netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

zdradzony przez żonę

6 odpowiedzi4 907 wyświetleńzałożony przez hubert, 27.12.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » zdradzony przez żonę

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 7 ]

1

Temat: zdradzony przez żonę

Witam serdecznie. Sięgam po poradę pierwszy raz w życiu ale pierwszy raz w życiu spotkało mnie cos takiego. Mianowicie. Trzy lata temu poznałem dziewczynę która była po rozstaniu się z facetem który okazał się dla niej katem. Mianowicie bił ja i poniżał a ślady(blizny) na twarzy ma do dziś. Z tego związku mają córkę dzis 5cio letnią. Gdy ją poznałem była sama i bardzo mi się spodobała no i poległem, serce zabiło mocniej. Przez kilka miesięcy było ok ale zacząłem coś zauważać no i przyznała sie że zanim poznała mnie poznała faceta w którym (chyba się zakochała) jak stwierdziła. Po rozmowach powiedziałem jej żeby do niego pojechała i powiedziała mu o swoich uczuciach. Dałem jej auto i pojechała. Gdy wróciła z płaczem oznajmiła że on jej powiedział nie, ale ona i tak już jadąc do niego wiedziała że chce mnie. Od dwóch lat jesteśmy małżeństwem. nie mamy swoich dzieci i niedawno dowiedziałem się że żona mnie z nim zdradziła. Stwierdziła że jest to spowodowane tym że nie rozmawiałem z nią, nie dawałem jej odczuć że mi na niej zależy,w niczym jej nie pomagałem, nie mówiłem że kocham. Nadmienię że jestem kierowcą samochodu ciężarowego i nie ma mnie tydzień albo dwa w domu. I przyznaje że bardzo często po powrocie do domu zasiadałem sie przed telewizorem albo komputerem i to była moja forma spędzania wolnego czasu. Żona miała o to do mnie pretensje i często mi to mówiła że siedzę tylko przed telewizorem i nic nie robię. Teraz gdy wyszła na jaw zdrada stwierdziła że to właśnie przez to poszła do niego. Spali ze sobą raz (tak twierdzi) ale stwierdziła też że nadal go kocha i a w dniu naszego ślubu myślała o tym czy dobrze robi że za mnie wychodzi. Przed ślubem też mówiła że nie wie czy dobrze robimy ale nie mówiła z jakiego powodu te obawy( wymyślała że może za szybko itp) Ten facet ma dziewczynę i ostatnio podczas kłótni powiedziałem że jest dla mnie dziadostwem bo zdradza swoja dziewczynę na co moja żona stanęła w jego obronie i stwierdziła że po pierwsze taki nie jest a po drugie nie powinienem o nim tak mówić bo ona wyznała mi przecież że go kocha i nie moge tak mówić bo to ją rani. Na koniec dodam że żona twierdzi że mnie również kocha i nie chce żebym odchodził tylko zapomniał i jej wybaczył bo ona już nigdy więcej się z nim nie spotka. Mówi że chce mieć ze mną dziecko i że jest tego pewna na 100%. Jak myślicie czy to wszystko nie jest popieprz..e jak moda na sukces????

2

Odp: zdradzony przez żonę
hubert napisał/a:

Jak myślicie czy to wszystko nie jest popieprz..e jak moda na sukces????

Uciekaj od niej, bo to zła kobieta jest! Pewnie jesteś jej do czegoś potrzebny i dlatego jeszcze do innego na dobre nie została. Ja bym to skończył.

3

Odp: zdradzony przez żonę

Wpakowałeś się w dziwny trójkąt miłosny z dziewczyną tamtego faceta w tle.Istny kogiel mogiel. Wiesz nie dziwie się,że Twoja kobieta poczuła się zaniedbana skoro tyle wolnego czasu od pracy poświęcałeś na tv i kompa,ale to oczywiście nie powód do zdrady. Widzę natomiast u niej zaburzenia emocjonalne,a to można łatwo skonsultować z psychologiem.Jeżeli pomimo zdrady wciąż ją kochasz i będziesz potrafił kiedyś jej wybaczyć to namów ją na takową wizytę. Trochę się tu mądruje choć sam mam rozwalony związek i te siedzenie przed kompem nie jest mi obce,to musisz koniecznie w sobie zmienić.Napewno zdrady nie zapomnisz,ale wybaczyć z czasem można. Spokojnie porozmawiajcie i ustanówcie granice,których przekroczyć za nic nie można. Pokaż jej,że Ci na niej zależy i koniecznie zmień swoje nawyki. Wiem co piszę,i sam żałuję,że mój związek się rozpadł (nie tylko przez kompa) Ratuj co się da jesli Ci naprawdę zależy.

4

Odp: zdradzony przez żonę

Wiesz, jesteś pajac albo naiwniak.
To co przeczytałem doszedłęm do wniosku, jesteś rycerzem aby bronić królewny. A może ona lubiła że ją lał facet, no ale może już nie wytrzymywała. Wiesz, podajesz jej rękę a ona gryzie. Odrąbał bym jej łeb. Oczywiście to w przenośni.
Poważnie, rozwód i pogoń na cztery wiatry albo skożystaj porad wyżej.

5

Odp: zdradzony przez żonę

Ona 99,9% Cię nie kocha (wielkie słowo), skąd wiem - z twojego postu, broniąc gościa pokazała Ci, że jesteś dla niej tylko "opcją". Z drugiej strony dziewczyna z takimi doświadczeniami nie doceniła tego co miała i poszła "w szkodę"...szkoda gadać.
Załóżmy że dajesz jej szansę i co? Pas cnoty kupisz, stróża wynajmiesz kiedy jesteś w trasie, żeby nie sypała się po kątach?
Prawdę mówiąc masz jakieś 5 - 10% szans, że wam wyjdzie, a to chyba trochę mało, żeby zaryzykować.

6

Odp: zdradzony przez żonę
hubert napisał/a:

Witam serdecznie. Sięgam po poradę pierwszy raz w życiu ale pierwszy raz w życiu spotkało mnie cos takiego. Mianowicie. Trzy lata temu poznałem dziewczynę która była po rozstaniu się z facetem który okazał się dla niej katem. Mianowicie bił ja i poniżał a ślady(blizny) na twarzy ma do dziś. Z tego związku mają córkę dzis 5cio letnią. Gdy ją poznałem była sama i bardzo mi się spodobała no i poległem, serce zabiło mocniej. Przez kilka miesięcy było ok ale zacząłem coś zauważać no i przyznała sie że zanim poznała mnie poznała faceta w którym (chyba się zakochała) jak stwierdziła. Po rozmowach powiedziałem jej żeby do niego pojechała i powiedziała mu o swoich uczuciach. Dałem jej auto i pojechała. Gdy wróciła z płaczem oznajmiła że on jej powiedział nie, ale ona i tak już jadąc do niego wiedziała że chce mnie. Od dwóch lat jesteśmy małżeństwem. nie mamy swoich dzieci i niedawno dowiedziałem się że żona mnie z nim zdradziła. Stwierdziła że jest to spowodowane tym że nie rozmawiałem z nią, nie dawałem jej odczuć że mi na niej zależy,w niczym jej nie pomagałem, nie mówiłem że kocham. Nadmienię że jestem kierowcą samochodu ciężarowego i nie ma mnie tydzień albo dwa w domu. I przyznaje że bardzo często po powrocie do domu zasiadałem sie przed telewizorem albo komputerem i to była moja forma spędzania wolnego czasu. Żona miała o to do mnie pretensje i często mi to mówiła że siedzę tylko przed telewizorem i nic nie robię. Teraz gdy wyszła na jaw zdrada stwierdziła że to właśnie przez to poszła do niego. Spali ze sobą raz (tak twierdzi) ale stwierdziła też że nadal go kocha i a w dniu naszego ślubu myślała o tym czy dobrze robi że za mnie wychodzi. Przed ślubem też mówiła że nie wie czy dobrze robimy ale nie mówiła z jakiego powodu te obawy( wymyślała że może za szybko itp) Ten facet ma dziewczynę i ostatnio podczas kłótni powiedziałem że jest dla mnie dziadostwem bo zdradza swoja dziewczynę na co moja żona stanęła w jego obronie i stwierdziła że po pierwsze taki nie jest a po drugie nie powinienem o nim tak mówić bo ona wyznała mi przecież że go kocha i nie moge tak mówić bo to ją rani. Na koniec dodam że żona twierdzi że mnie również kocha i nie chce żebym odchodził tylko zapomniał i jej wybaczył bo ona już nigdy więcej się z nim nie spotka. Mówi że chce mieć ze mną dziecko i że jest tego pewna na 100%. Jak myślicie czy to wszystko nie jest popieprz..e jak moda na sukces????

Kiedys sluchałem wywiadu z takim gosciem buddysta .
No i on mowi ze kazda kobiete kocha tak samo a moze byc ich kilka na raz .
Nie czuje jakiegos wewnetrznego zakłamania bo wg niego to jest szczere . Roznie ludzie maja .

Ale ogolnie jak widzisz ze chcesz miec zone dla siebie albo wogole chcesz miec kogos dla siebie i ta systuacja ci nie odpowiada to wybor masz tylko jeden .
Tez wogole to stwierdzenie ze chce miec z toba dziecko i cie kocha , jego kocha , kocha dziecko .

Moze byc tak ze nawet jak sie urodzi to ona wroci do tego goscia a ty bedziesz placil alimenty , nie wiem czy taka opcja cie urzadza .
Ogolnie powiedziałbym jej nie moge patrzec jak cierpisz bez mezczyczny ktorego kochasz , ja tez cie kocham ale swoje szczescie kocham jeszcze bardziej i moze sie zdziwisz tego kochania starczy mi jeszcze dla osoby ktora bedzie mi to wstanie jednostronie odwzajemnic .
Dlatego zycze ci duzo szczescia w zyciu , rzeczy masz juz spakowane jak to mawiaja zeby czapka nie byla ci za ciasna.

Posty [ 7 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » zdradzony przez żonę

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026