netkobietyWszystkie działy
Medycyna naturalna - zioła, zdrowe odżywianie, diety

Psychika podczas diety

16 odpowiedzi6 227 wyświetleńzałożony przez polinne12, 09.10.2015

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!

Wypowiedzi na forum to doświadczenia i opinie użytkowniczek, a nie porada medyczna. W sprawach zdrowia skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 17 ]

1

Temat: Psychika podczas diety

Witajcie:) przekopałam każde forum, artykuły, wywiady i nikt nie pisze o tym co ja chce napisać. Mianowicie mam na myśli stan naszej psychiki podczas odchudzania, spędzanie czasu, PRZETRWANIE! Jak sobie poradzić? Jak nie zwariować? I przede wszystkim jak wytrwać ? Zobaczcie proszę same- dieta to ogromne poświęcenie i czasu i kontaktu z otoczeniem. Jak wytrzymać podczas głodu? Jak odmawiać znajomym wspólnych kolacji? Chciałabym żebyśmy na tym wątku podzieliły sie wszystkim tym co jest przydatne podczas diety . Dieta to proces, nowy styl życia. Dość ciężkie treningi, ciagle gotowanie, sen i ogólnie ciężka praca. Jak sie motywować? Co robicie? Jak sie zmotywować do specjalnego gotowania, treningów i ciagłego odmawiania znajomym. Jak przetrwać np 7 miesięcy ? Co robić kiedy książki, filmy, seriale, zakupy nie wystarcza? Ze głód i chęć podjadania jest tak silna ze nie możemy wytrzymać? Jakie były wasze podstawowe czynności i myślenie podczas diety? Jakie macie rady dla kogoś kto chce zrzucić 20 kg i czeka go 5 miesięcy ciężkiej pracy?

2 Ostatnio edytowany przez Iceni (2015-10-10 08:39:02)

Odp: Psychika podczas diety

Masz zle dobrana diete.

Schudlam w ciagu ostatnich miesiecy (tzn 10) ponad 20 kg - nie chodze glodna, nie cierpie, nie staram sie "przetrwac", nie mam problemu w towarzystwie z jedzeniem zgodnie z dieta. Czeka mnie pewnie jeszcze kolejne 10 miesiecy, biorac pod uwage tempo chudniecia i ilosc kg jakie mi pozostaly do zrzucenia - i zupelnie mnie to nie stresuje.

Moja psychika czuje sie lepiej niz kiedykolwiek, a dieta jest przyjemnoscia, a nie cierpieniem smile

3

Odp: Psychika podczas diety

P.s.

Skoro masz 20kg nadwagi i chcesz schudnac w 5 miesiecy to jest to twoja pierwsza i podstawowa glupota - widzisz , ja dalam sobie dwa razy wiecej czasu i zrobilam to jak po masle.

Widzisz jakie to proste? Chudniecie to nie sa zawody sportowe - nie dostaniesz medalu za to, ze zrobisz to najszybciej jak sie da. W ogole nic za to nie dostaniesz smile

Naprawde widzisz sens katowania sie po to, by byc szczupla za 4 czy 5 miesiecy zamiast za 10 czy 12?

4

Odp: Psychika podczas diety

Zgadzam się z Iceni. Tylko źle dobrana dieta sprawia, że jesteś głodna- albo jest zbyt restrykcyjna, albo jesz za rzadko. Jest zalecane by jeść często, ale mało (tak co 3 godziny) i komponować posiłki tak by miały dużo białka, szczególnie na śniadanie, i wybierać złożone węglowodany (czyli węgle są wolno uwalniane i nie dostajesz cukrowej głupawki jak po prostych).

Jaką dietę stosujesz?

5

Odp: Psychika podczas diety

Nie chodzi o moja dietę bo jest w porządku. Co robić podczas diety? Jak spędzać czas o to chodzi

6 Ostatnio edytowany przez Beyondblackie (2015-10-12 10:07:34)

Odp: Psychika podczas diety

Ale ja nie rozumiem pytania.

Jestem sama na diecie od dwóch miesięcy i żyję sobie zupełnie normalnie. Nie jem słodyczy, nie jem niczego smażonego na oleju, białego pieczywa też nie jem i nie chodzę do fastfoodów. Nie chodzę głodna. Moje życie, poza tym, że teraz ćwiczę sześć razy w tygodniu (1.5 godziny dziennie), nic a nic się nie zmieniło. Spędzam czas na mieście ze znajomymi, pozwalam sobie na kieliszek wina czasem, do pracy normalnie chodzę.

Jeżeli jest Ci ciężko, czujesz, że wariujesz, w brzuchu Ci burczy, to znaczy, że diety nie masz odpowiedniej do poziomu aktywności, wieku czy też wagi ciała.

7

Odp: Psychika podczas diety

big_smile

Co robic podczas diety?

A to wczesniej tylko jadlas, ze teraz nie masz co z czasem zrobic?

Twoja dieta NIE JEST w pozadku, skoro wplywa na samopoczucie. Gdyby twoja dieta byla dobrze dobrana do twoich potrzeb i mozliwosci to takie pytanie W OGOLE by w twojej glowie nie powstalo.

8

Odp: Psychika podczas diety

Chodzę do dietetyka jem 1600 kalorii dlatego moja dieta jest ok. Ćwiczę 6x w tygodniu i jestem wykończona . Chodzę tez 6x w tyg. Do pracy. Poza treningiem, gotowaniem i praca na nic nie mam czasu. Ledwo wciskam znajomych w grafik w weekendy. Na dodatek ciagle mam jakieś zachcianki i ciagle czuje jakbym mogła coś jeszcze zjeść. Może to nie problem diety? A czegoś zupełnie innego?

9

Odp: Psychika podczas diety
polinne12 napisał/a:

Chodzę do dietetyka jem 1600 kalorii dlatego moja dieta jest ok. Ćwiczę 6x w tygodniu i jestem wykończona . Chodzę tez 6x w tyg. Do pracy. Poza treningiem, gotowaniem i praca na nic nie mam czasu. Ledwo wciskam znajomych w grafik w weekendy. Na dodatek ciagle mam jakieś zachcianki i ciagle czuje jakbym mogła coś jeszcze zjeść. Może to nie problem diety? A czegoś zupełnie innego?

Powtarzam, widocznie ilość spożywanych kalorii jest nieadekwatna do poziomu Twojej aktywności i wagi ciała.

Wiesz, inna ilość kalorii jest dla kogoś kto ćwiczy lekki aerobik sześć razy na tydzień, a inna dla kogoś, kto biega codziennie dziesięć kilometrów. Poza tym, oczywiście, jeżeli wykonujesz fizyczną pracę, to też ma wpływ na wydatki energetyczne Twojego organizmu, już nie mówiąc o tym, że im się więcej waży, tym więcej organizm potrzebuje.

10

Odp: Psychika podczas diety

Ale co ma dieta do "wciskania znajomych w grafik"? To jakbys nie byla na diecie to mialabys wiecej czasu dla znajomych? Na cwiczenia da sie wygospodarowac czas tak, by nic innego  na tym nie cierpialo. Ostatecznie mozna wstawac wczesniej, cwiczyc podczas ogladania filmow itd.

Masz nabity grafik? Ja wstaje o 7 jade do pracy, wracam z pracy, przygotowuje obiad dla siebie i corli i o 18 jade do drugiej pracy, z ktorej wracam po 20 i wtedy mam dopiero czas na cala reszte :

Wiec jak zachcialo mi sie biegac to jedynym rozwiazaniem stalo sie wstawanie przed 6 rano.

Ja nie rozumiem twojego problemu - dieta to tylko sposob jedzenia - jaki wplyw na twoj czas ma to, czy jesz kotleta czy lekka salatke?

Cwiczenia zajmuja ci czas? A po kie licho cwiczysz codziennie? Slyszalas o regeneracji organizmu? Cwicz co drugi dzien o 20 minut wiecej - bedziesz sie czula lepiej,miala wiecej czasu, lepsze samopoczucie, ale schudniesz nie 4 a 3 kg na miesiac. I tyle.


Poza tym pamietaj, ze jezeli chces

11

Odp: Psychika podczas diety

(sorry nadal nie moge edytowac postow z telwfonu)

...poza tym NIE DASZ RADY chudnac 4 kg co miesiac. Organizm sie na diete uodparnia - zwalnia metabolizm, chudnie oporniej - twoja dieta bedzie trwala minimum 10 miesiecy, bo pierwsze 3 miesiace pojda gladko, ale o kazdy ostatni kilogram bedziesz musiala walczyc. pod koniec diety utrata 0,5 kg na miesiac bedzie sukcesem. Nie liczac faktu, ze potem i tak przez kilka nastepnych tygodni bedziesz musiala trzymac diete stabilizacyjna.

Dieta to plan dlugofalowy. Najpierw przygotuj do tego swoja

12

Odp: Psychika podczas diety

...psychike, a potem katuj cialo;)

Ja chudne bez cwiczen (tzn ostatnio zaczelam biegac, ale do tej pory tylko jezdzilam na rowerze rekreacyjnie)

I obecnie chudne jakies 1,5 kg na miesiac. Malo? Moze to nie jest tak spektakularny wynik jak 4kg na tydzien, ale dzieki tym malutkim kroczkom ja juz schudlam 23kg smile

Malo?

Ja po 10 miesiacach czuje sie swietnie i nie mialam zadnego dietowego zalamania.

Malo?

Czy mialabym taki wynik gdybym uparla sie chudnac 4kg na miesiac?

Twoja psychika NIE DAJE RADY.

Dlatego masz dwa wyjscia - albo sie katowac i cierpiec - bo przeciez ci dietetyk ukladal diete to musi byc ok, albo przedyskutowac diete z dietetykiem i dostosowac ja tak, zebys nie dostawala swira.

13

Odp: Psychika podczas diety

Psychika siada jak kaloryczność jest za niska, albo objętość posiłków. Jeśli jest się non stop głodnym i są zachcianki to dieta jest nieodpowiednia. To ma być dieta na całe życie. Całe życie chcesz się katować?

14

Odp: Psychika podczas diety

Ja nigdy 20 kg nie zrzucalam, ale mysle ze przy moim tempie chudniecia pozbylabym sie ich w  2,5 -3 miesiace. Mialam 3 razy taka sytuacje ze przytylam ok. 7 kg, i za kazdym razem zrzucilam je w miesiac. Czy cwiczylam? - nie,  gdzie tam jakies treningi niewiadomo jakie, po prostu ujemny kilans kaloryczny.

W skrocie moja dieta polegala na spozywaniu jednego posilku, ale tylko raz na 3 dni, czyli jak w poniedzialek zjadlam jogurcik, to wtorek, i sroda - zero jedzenia, a dopiero w czwartek - np. kromka z salata, potem znowu 2 dni nic a nic,  i tak dalej.

Zaraz uslysze ze jestem kretynka, ale coz, jednego mi (a raczej mojej diecie) nie mozna odmowic - skutecznosci big_smile Ja jestem osoba strasznie niecierpliwa, ktora od razu musi widziec efekty swoich zmagan, zeby wszystko poszlo jak nalezy, wiec wybieram szybkie drogi do celu. Nie polecam, nie chce komus zaszkodzic.

Co do samopoczucia - ja tez mialam obnizone podczas swojej diety, ale "dodawal sil wedrowki kres" wink  Warto w chwilach zwatpienia jak najszybciej zrobic cos co przerwie myslenie o zarciu np. wyjsc gdzies, zadzwonic do jakiejs milej osoby. Ja czasami (w "trudnych momentach") zazywalam tabletki na uspokojenie, dosyc mocne (likwidowaly glod), ale moja sytuacja byla inna niz Twoja, latwiejsza bo za kazdym razem (bylo ich trzy) mialam do zrzucenia jedynie 7 kg, ew. raz 8-9kg chyba i tak jak pisalabym pozbylam sie ich w miesiac.

Prawda jest ze na poczatku czlowiek gorzej sie czuje, bo to tak jak cpun ktory odstawia narkotyk, ale potem organizm sie przyzwyczaja, i nie widzi roznicy. Dobrze jest pic siemie lniane, lykac tabletki z witaminkami.

15

Odp: Psychika podczas diety

llily, prosta droga do zrujnowania sobie zdrowia... ale Twoje rybki, Twoje akwarium..

16 Ostatnio edytowany przez Beyondblackie (2015-10-12 22:33:07)

Odp: Psychika podczas diety

Lilly, to nie dieta ale głupia głodówka, która roz******a metabolizm. Chudnąć się na tym chudnie, ale z tłuszczem lecą mięśnie i wcale nie ma super efektów. Do tego zszokowany organizm zwykle nadrabia zaległości szybko i kilosy wracają z nawiązką. Nie dziwię się, że waga Ci wzrasta o 7kg w krótkim czasie. Wygłodzone ciało myśli,że głodowało (bo faktycznie głodowało) i stara się zakonserwować kalorie, zwalniając metabolizm, plus oczywiście zaczynasz jeść normalnie.

Jedyną długotrwałą w efektach jest racjonalna dieta, wspomagana aktywnością ruchową. Coś co może być takim szablonem na życie, co się nie kończy po tym kiedy schudniesz.

17

Odp: Psychika podczas diety

Głodówka na poziomie 500-1000 kcal ma sens tylko wtedy gdy masz ze sobą tonę koksu i to też na krótki okres.

Posty [ 17 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026