netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

Kobiety, możecie doradzić?

5 odpowiedzi2 358 wyświetleńzałożony przez Sereinen, 28.09.2015

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Kobiety, możecie doradzić?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 6 ]

1

Temat: Kobiety, możecie doradzić?

Witam drogie panie, nazywam się Daniel i proszę Was o radę i opinie w pewnej sprawie (sercowej ofc.). Mianowicie prawie 10 miesięcy temu poznałem dziewczynę, która po trzech miesiącach znajomości zawróciła mi w głowie. Oczywiście stopniowo zacząłem się do niej zbliżać. Jakieś 4 miesiące temu byliśmy już bardzo blisko, wspólne spacery wieczorami, częste spotkania, rozmowy, czułości. Dochodząc do sedna sprawy, ona zachowywała i dalej zachowuje się nielogicznie. Powiedziałem jej co czuje, ona dała mi kosza, ale dała nadzieje, mówiąc że zobaczymy co przyniesie przyszłość, więc się nie poddałem, ale trochę zdystansowałem.  Po jakimś czasie ona wyskoczyła do mnie z propozycją, żebym "nauczył ją całowania", ale "po koleżeńsku". Już wiedziałem jaki jest wyrok : Friendzone :. W końcu nie wytrzymałem, bo wysyłała sprzeczne sygnały, raz mówiła że chciałaby spróbować, a na drugi dzień się z tego wycofywała. Postanowiłem pokazać że mam to co mają faceci między nogami, mówiąc że mi to nie pasuje, nie jestem masochistą i czas najwyższy się do siebie zdystansować, dlatego zrywam kontakt. Wtedy ona oburzona, usunęła mój numer i wszelkie inne rzeczy przez które mogłaby się ze mną skontaktować (włącznie z listy znajomych na Facebooku). Jednak po jakichś dwóch tygodniach Ona napisała do mojego przyjaciela na imprezie czy wszystko u mnie wporządku, czy jestem cały. Zrobiłem głupotę bo wziąłem od niego telefon i popisałem z nią chwilę, ale jedyne co mi po tym przyszło to dołek i poszedłem do domu bo przestałem mieć ochotę na zabawę. Na drugi dzień zadzwoniłem, pogadaliśmy chwilę (w tej rozmowie wyszedłem chyba na desperata, ale nie jestem pewny), powiedziała że odezwie się jutro bo ma jakieś sprawy do załatwienia. Nie kontaktuje się już 3 czy  czwarty dzień, ale znając ją napisze/zaproponuje spotkanie za jakieś 10-20 dni, bo już było tak dwa razy hmm.

Tutaj mam pytanie do Was, drogie dziewczyny

O co jej chodzi, czy to jest ta kobieta, która bawi się czyimiś uczuciami?. Taka która lubi, gdy druga osoba cierpi, chociaż tego za bardzo nie pokazuje?. Naprawdę już nic nie rozumiem...

2

Odp: Kobiety, możecie doradzić?

Oboje jestescie siebie warci. Niby Ci nie pasuje friendzone a sam na własną prośbę do niego wróciłeś. Pokaż w ktorym miejscu ona sie bawi Twoimi uczuviami bo ja nigdzie tego nie widze.

3

Odp: Kobiety, możecie doradzić?

Nie wróciłem do niego na własną prośbę. Ona napisała do niego, popełniłem błąd że zacząłem z nią pisać, ale nie byłem wtedy do końca sobą. Kiedy bawiła się moimi uczuciami?. Hmm,

Często, nawet bardzo często mówiła, że jestem dla niej ważny, bardzo ważny, a potem ni z gruchy ni z pietruchy potrafiła powiedzieć mi że jestem dla niej nikim.

Ciągle robiła mi nadzieję i zwodziła, mówiąc że chce spróbować a potem wycofywała się z tego.

Jak już powiedziałem jej, co do niej czuje, dolewała oliwy do ognia raz za razem mówiąc że chciałaby, a potem zmieniała zdanie jak w kalejdoskopie.

4

Odp: Kobiety, możecie doradzić?

Ważny to równie dobrze może być przyjaciel, a nawet dobry kumpel. Co do zwodzenia to ktoś może zwieść raz, góra dwa razy, jeśli ta druga osoba wierzy po raz trzeci to znaczy, że chce być zwodzona. Pozwalałes na tę całą jej grę, mając pełną świadomość tego, że się bawi Tobą, więc nie zrzucaj z siebie współodpowiedzialności.

5

Odp: Kobiety, możecie doradzić?

W sumie masz rację, niepotrzebnie robiłem sobie wtedy nadzieje. Czas najwyższy zapomnieć. Dzięki za odpowiedź i uświadomienie mi tego.

6

Odp: Kobiety, możecie doradzić?

Ona sie nie bawi Twoimi uczuciam, bo wie, ze to nie to.
Ale za to Ty sam sie bawisz swoimi uczuciami, i to w sensie negatywnym.Lubisz cierpiec ?

Posty [ 6 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Kobiety, możecie doradzić?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026