Witam
Poznałem świetną dziewczynę, lecz bardzo skomplikowana. Kiedy się widzieliśmy wszystko było dobrze, ale jak pisaliśmy to mówiła ze mam dac sobie spokój bo Ona mnie skrzywdzi. W końcu wyszło że to ja ją skrzywdzilem. Wymysliem że wkrece ja ze idę do wojska żeby zobaczyć jak zareaguje. Okazało się że bardzo płakała po tej wiadomości. Przez kolejne dni tylko ja przepraszalem i prosiłem o drugą szansę. Ale ona nie chce mnie znać, nie wie jak mogłem to zrobić. Ja z dnia na dzień coraz bardziej o niej myślę, nie wiem co robić. Powiedziała ze mi wybaczyla ale już nigdy nie będzie jak wcześniej, dodała że gdybym tego nie zrobił na pewno coś by z tego było. Proszę o pomoc
Podobne tematy
Chyba przejdzie jej , daj jej troche czasu ,stanowczo zapewniaj ze Ci na niej zalezy.
Jej ruch to chyba odpowiedz na Twoj ruch tak wiec dalej gracie w te gre.
Jeszcze na pewno pokaze Ci co potrafi dopiero sie rozkręca.
Wczoraj pojechałem do niej, bo nie mogłem już patrzeć na te wiadomości które pisaliśmy przez telefon. I Znowu usłyszałem że nie mam szans nawet na zwykłe relacje. Znowu się poplakala i kategorycznie kazała się nie odzywać. Powiedziałem że dam jej trochę czasu, ale nie zrezygnuje z niej. Nie mam pojęcia czy to co mówi jest prawda.
Są dwie możliwości. Albo ma nierówno pod sufitem albo to co zrobiles to tylko pretekst.
Sam już nie wiem co robić. Nawet jej znajomi mówią że jest bardzo wrażliwa i często sami jej nie rozumieją. Ale przez to jeszcze bardziej mi się podoba. Jest jedyna w swoim rodzaju.
Nie poddawaj sie łatwo daj jej jakies stabilne oparcie , zmieknie kwestia czasu.
Moze po prostu droczy sie dla zasady.
Taaa, szukała pretekstu i go znalazła.
Wcześniej sama mówiła, że nic z tego nie będzie, a teraz może pięknie zrzucić winę na Ciebie.
Ja nie wiem co współczesna młodzież ma z tym nadużywaniem słowa "skrzywdzić"...
Odczekam kilka, kilkanaście dni i zobaczymy czy trochę zmieni swoje podejście. Na pewno nie zrezygnuje z niej.