netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

TRUDA DZIEWCZYNA , TRUDA SYTUACJA :(

13 odpowiedzi2 433 wyświetleniazałożony przez Zalamnypsychicznie, 27.09.2015

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » TRUDA DZIEWCZYNA , TRUDA SYTUACJA :(

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 14 ]

1

Temat: TRUDA DZIEWCZYNA , TRUDA SYTUACJA :(

Witam , spotykam się z dziewczyną od 1,5 roku, razem przeżyliśmy wiele pięknych chwil, dużo radości i moim zdaniem miłości, chodz na początku jak to mi powiedziała była ze mną bo znajomi ją do tego namówili, nie chciała mieć chłopaka, chciała być "wolna" , ale ja sie starałem i wgl no i coś wyszło, rozchodziliśmy się kilka razy , ale zawsze do mnie wracała, teraz zaczal kręcić się wokół jej inny chłopak, zaczął pisac z nią i zakręcił jej troche w głowie, ale nic z tego ponieważ ona wie , że ja ją bardzo kocham i ma ze mną jak w niebie, fakt mam też wady ale raczej mało istotne względem moich zalet, jestem opiekuńczy, kochany, oddany, szczery i dbam o to zeby dziewczyna miala jak najlepiej. Byłem po prostu za dobry , nie dawałem jej powodów do zazdrości , oddany byłem tylko jej i to był mój błąd. Pokłóciłem sie dzisiaj z nią o to ze pisze z tym typem, powiedziala ze zmadrzała i nie bedzie pisać z nim bo kocha mnie, chce być ze mną i wgl, była by idiotką jak by ze mna zerwała - to są jej słowa. Odpisalem jej ze to i tak ja wyjde na osobe która jest chamem i tyranem bo nie pozwalam jej na kontakty z innymi ludzmi, nie wypuszczam z domu , itd. chociaż tak naprawde nie było, nigdy nie zabranialem dziewczynie spotykac sie z kolegami, kolezankami, czy gdzies wychodzic, zawsze miała wolną rekę, nie tolerowalem tylko osób które do niej zarywały, bo dziewczyna jest bardzo piękna :< . Przechodzac do sedna sprawy, po tym jak mi napisala ze mnie kocha i to co ja jej napisalem powiedziała mi prawde - ona nie chciala miec chlopaka, chciala byc wolna i zostala niby zmuszona do tego zeby ze mna byc, ale podobalo jej sie to jaki wobec niej jestem, przeżyła ze mną swoj pierwszy raz argumentujac to tym ze zrobila to z osoba ktora ją kochała szczerze i mocno, a ona do mnie nic nie czula przez ten czas, przez całe 1,5 roku. Ale ja w to nie wierze, poniewaz która normalna kobieta jest z kims przez 1,5 roku z "przymusu" ?  Powiedziala mi tą cała prawde ale mowi ze ona chce dalej ze mną być, tak jak było po staremu...

Ja chyba jestem za tepy, dlatego pisze tutaj do was o jakąś rade ? sam nie wiem ...

2

Odp: TRUDA DZIEWCZYNA , TRUDA SYTUACJA :(

spotykam się z dziewczyną od 1,5 roku, razem przeżyliśmy wiele pięknych chwil, dużo radości i moim zdaniem miłości, chodz na początku jak to mi powiedziała była ze mną bo znajomi ją do tego namówili, nie chciała mieć chłopaka, chciała być "wolna" , ale ja sie starałem i wgl no i coś wyszło, rozchodziliśmy się kilka razy , ale zawsze do mnie wracała, teraz zaczal kręcić się wokół jej inny chłopak, zaczął pisac z nią i zakręcił jej troche w głowie,

Była z Tobą z braku laku, bo Tobie zależało, nie była w Tobie zakochana.

przeżyła ze mną swoj pierwszy raz argumentujac to tym ze zrobila to z osoba ktora ją kochała szczerze i mocno, a ona do mnie nic nie czula przez ten czas, przez całe 1,5 roku.

Jak wyżej.

Ale ja w to nie wierze, poniewaz która normalna kobieta jest z kims przez 1,5 roku z "przymusu" ?

Przymus to za duże słowo.. Ale kalkulacja i brak laku już idealnie pasują.
Nie masz pojęcia jak wiele związków powstaje na tak nikłych przesłankach. wiele osób ma takie na koncie. Część osób zrobiło to z uwagi na niska świadomość w tamtym czasie i rzeczywistą chęć bycia w związku za wszelką cenę, część z czystego wyrachowania.

Twoja historia to kolejny świetny przykład dlaczego nigdy nie warto kogoś sobie "wychodzić". Nawet jeśli wejdzie z nami w relacje, to wbrew sobie i wcześniej czy później się to na nas zemści.

3

Odp: TRUDA DZIEWCZYNA , TRUDA SYTUACJA :(

Twoja historia przypomina mi moją - mój były chłopak, z którym się rozstałam dwa tygodnie temu, tez nic do mnie nie czuł, był ze mną od tak, bo czuł się samotny. Lubił mnie, a ja go kochałam. tez pisał za moimi plecami z innymi, cały czas podkochiwał się w kimś innym, a teraz gdy się rozeszliśmy, od próbuje znów zdobyć dawną miłość. Nic dla niego nie znaczyłam, też dawałam z siebie więcej, miałam nadzieje, plany, chciałam żebyśmy byli dla siebie pierwszymi w łóżku, ale mimo kilku nieudanych prób, nie doszło do zbliżenia bo on o to specjalnie nie zabiegał. Zresztą i tak czułam, że to nie ze mną chce to zrobić... Ja czułam się źle w tym związku, czułam się wręcz poniżana i wykorzystywana w pewien sposób, był ze mną z wygody, nie miłości. Wiedział, że jestem jedyną, która na niego "leci". On też chciał niby kontynuować tę wygodną dla niego farsę, ale tylko czekać aż pojawiłby się ktoś inny, a wtedy zostawiłby mnie bez słowa...
Radzę Ci, odetnij się od niej, bo z tą świadomością, że jesteś z braku laku, długo nie pociągniesz. Ona swoim podejściem do Ciebie, do Waszego związku, skutecznie Cie zdołuje a Ty będziesz czuł się coraz gorzej. wierz mi, bo przeszłam to samo. Proponowałabym rozstanie. Zrób to pierwszy, za nim ona naprawdę zostawi Cię dla innego, a tedy cierpienie będzie jeszcze większe. Ona Cie nie kocha i wątpię, żeby to się z czasem zmieniło. Nie warto czekać, tym bardziej po takich numerach jakie Ci wykręca z tym pisaniem z kimś na boku. Poznasz jeszcze kogoś, kto będzie na ciebie zasługiwał i pokocha Cię prawdziwie.

4

Odp: TRUDA DZIEWCZYNA , TRUDA SYTUACJA :(
Elle88 napisał/a:

spotykam się z dziewczyną od 1,5 roku, razem przeżyliśmy wiele pięknych chwil, dużo radości i moim zdaniem miłości, chodz na początku jak to mi powiedziała była ze mną bo znajomi ją do tego namówili, nie chciała mieć chłopaka, chciała być "wolna" , ale ja sie starałem i wgl no i coś wyszło, rozchodziliśmy się kilka razy , ale zawsze do mnie wracała, teraz zaczal kręcić się wokół jej inny chłopak, zaczął pisac z nią i zakręcił jej troche w głowie,

Była z Tobą z braku laku, bo Tobie zależało, nie była w Tobie zakochana.

przeżyła ze mną swoj pierwszy raz argumentujac to tym ze zrobila to z osoba ktora ją kochała szczerze i mocno, a ona do mnie nic nie czula przez ten czas, przez całe 1,5 roku.

Jak wyżej.

Ale ja w to nie wierze, poniewaz która normalna kobieta jest z kims przez 1,5 roku z "przymusu" ?

Przymus to za duże słowo.. Ale kalkulacja i brak laku już idealnie pasują.
Nie masz pojęcia jak wiele związków powstaje na tak nikłych przesłankach. wiele osób ma takie na koncie. Część osób zrobiło to z uwagi na niska świadomość w tamtym czasie i rzeczywistą chęć bycia w związku za wszelką cenę, część z czystego wyrachowania.

Twoja historia to kolejny świetny przykład dlaczego nigdy nie warto kogoś sobie "wychodzić". Nawet jeśli wejdzie z nami w relacje, to wbrew sobie i wcześniej czy później się to na nas zemści.

Słuchaj Elle, ona dobrze radzi! Przeczytaj moje watki, a przekonasz się do czego dąży taki "związek".

5

Odp: TRUDA DZIEWCZYNA , TRUDA SYTUACJA :(

akwaforta moglibysmy skontaktowac sie w inny sposob, poza forum i porozmawiac ?

6

Odp: TRUDA DZIEWCZYNA , TRUDA SYTUACJA :(
Zalamnypsychicznie napisał/a:

akwaforta moglibysmy skontaktowac sie w inny sposob, poza forum i porozmawiac ?

Oho, kolega w amoku jest.

Chwycił sie jak tonący brzytwy wypowiedzi, która sugeruje podobieństwa w sytuacji i zamiast kierować się głównym przekazem: finałem takiej relacji, to liczy, że wyszarpie na privie jakieś magiczne porady i sposoby smile

akwaforta: Dziewczyno, nie wchodź w atakie układy. Chłopak musi poradzić sobie sam, a Ty cofniesz się kilka kroków wstecz rozkminiając to od nowa, tyle , że jakims obcym gościem. Myśl o sobie kochana

7

Odp: TRUDA DZIEWCZYNA , TRUDA SYTUACJA :(

Kobiety to jednak bez serca są tongue

8

Odp: TRUDA DZIEWCZYNA , TRUDA SYTUACJA :(

Nie. to nie kwestia serca, tylko patrzenia na sprawy jakimi są, bez amoku wink

9

Odp: TRUDA DZIEWCZYNA , TRUDA SYTUACJA :(

Może na początek przeczytaj moje dwa ostatnie wątki, choć na forum było ich o wiele więcej tylko pod innymi nickami tongue (aż wstyd się do tego przyznawać). Już dawno czułam, ze coś jest nie halo, ale musiało upłynąć trochę czasu i posypać się trochę słów, żeby zrozumieć...

10

Odp: TRUDA DZIEWCZYNA , TRUDA SYTUACJA :(

Kocham ją jak nikogo innego, czasami mam wrażenie że kocham ją nawet bardziej od mojej rodziny, rodzeństwa. Ona mi mówi , że chce być ze mną po staremu ale ja nie wyobrażam sobie czegoś takiego , że teraz ja sie dla niej staram i jej to jest obojętne, wiem ze napewno chce utrzymać relacje przyjaciel-przyjaciel, ale ciezko mi sobie wyobrazic to ze siedze obok niej i nie moge jej dotknąć, pocałować a wieczorem spędzić z nią wspaniałych chwil. Nie wiem co robic, napewno nie mam mozliwosci odwrocic sie od niej bo widuje sie z nia codziennie w szkole, w 1 klasie... :x

11

Odp: TRUDA DZIEWCZYNA , TRUDA SYTUACJA :(

akwaforta: i co u ciebie? Napisałaś "2 tygodnie temu rzucil mnie chłopak".. a myśmy pisały chyba z miesiąc temu ponad (?) Znów jakieś interakcje były z Twojej inicjatywy? wink

12

Odp: TRUDA DZIEWCZYNA , TRUDA SYTUACJA :(
Elle88 napisał/a:

akwaforta: i co u ciebie? Napisałaś "2 tygodnie temu rzucil mnie chłopak".. a myśmy pisały chyba z miesiąc temu ponad (?) Znów jakieś interakcje były z Twojej inicjatywy? wink

Mój ostatni post w tamtej sprawie jest z 12.09. To dwa tygodnie temu było... Cóż, nie było żadnych interakcji. Po naszej ostatniej rozmowie przez telefon przyznam się, że łudziłam się jeszcze jego powrotem, chęcią naprawy, rozpoczęciem wszystkiego do nowa, ale wiem, ze to było idiotyczne. W momencie gdy wyznał mi, ze chce na nowo spróbować zwalczyć o tamtą jego miłość sprzed lat, to nie wytrzymałam i się rozłączyłam. Taki był nasz koniec. Zrozumiałam wszystko. Na drugi dzień, napisał mi pożegnalnego maila, w którym wyraził skruchę, przeprosił, napisał, że on nie dojrzał i musi przekonać się jak to jest być z kimś innym. Chciał żebyśmy utrzymywali kontakt przyjacielski, bo on nie potrafi się ode mnie odwrócić. Usunęłam tę wiadomość, zablokowałam adres mailowy i telefon. Od tamtej pory cisza. Nic nie wiem i nic mnie to nie obchodzi. Po tym rozstaniu poczułam się nawet lepiej - wzrosła moja pewność siebie, pojawił się spokój, zaczęłam mieć na wszystko wylane, zero zadręczania, uśmiech i powrót do dawnego szczęśliwego życia wink Nie powiem, ze czasem zrobi mi się przykro, bo sprawa jest świeża, czuję się zraniona, wykorzystana (trochę na własne życzenie), czasem wizje ich razem nie dają mi spokoju, ale to nie moja sprawa. W dodatku w tym samym czasie mój brat rozstał się ze swoja dziewczyną po 6 latach i odrzuconych przez nią zaręczynach, wiec oboje jakoś sobie radzimy i wspieramy się nawzajem. Myślałam, ze będzie gorzej, bo bałam się samotności, ale widzę, ze jest lepiej. Nie czuję się już poniżona, a przez byłego zaczęłam podejrzewać u siebie chorobę dwubiegunową smile Teraz wiem, że ze mną jest wszystko w porządku. Poza tym odkryłam, ze mój były cierpi chyba na syndrom Piotrusia Pana - wszystkie cechy tej osobowości pokrywają się z nim. A wiec, współczuje mu i jego wybrance.

13

Odp: TRUDA DZIEWCZYNA , TRUDA SYTUACJA :(

Wszystko spoko, potrzebujesz czasu itd. - wiadomo, ale do tego momentu:

Poza tym odkryłam, ze mój były cierpi chyba na syndrom Piotrusia Pana - wszystkie cechy tej osobowości pokrywają się z nim. A wiec, współczuje mu i jego wybrance.

Uświadamiaj sobie, że myśląc w ten sposób o nim, nadal żyjesz jego życiem.
Nie Twoim zadaniem jest "martwienie się" wink o jego przyszła wybrankę (-ki), ani o niego.

Nie powiedziałabym o nim, że jest Piotrusiem -ot, facet, który nie ma powodzenia u kobiet, które podobają się jemu. Piotruś to taki typ faceta, który zadaje się tylko z kobietami, z którymi ma dużo funu i emocji, a potem je zostawia gdy mu się znudzą.
U was, przykro mi to powiedzieć, on takich emocji nie miał - dlatego nic do Ciebie nie poczuł.

Oczywiście, że z Toba wszystko w porządku. Po prostu źle ulokowałaś uczucia, ale to wiesz.
Sytuacja z bratem, choć nieciekawa, na pewno pomoże Ci nabrać innej perspektywy.

14

Odp: TRUDA DZIEWCZYNA , TRUDA SYTUACJA :(

Wiesz, nie przejmuję się jego życiem. To współczucie to tylko taka ironia.

Ale z Piotrusia Pana to on coś ma - było mnóstwo sytuacji, w których udowadniał swoją niedojrzałość (spóźnienia, gubienie dokumentów, kluczy, niedbalstwo, robienie wszystkiego dla własnej wygody i interesów, tylko praca najważniejsza), a mnie traktował jak Wendy. naprawdę. Z tymi dziewczynami, to było tak, ze dowartościowywał się internetowymi flirtami i imprezami za moimi plecami, wiec coś w tym jest. A w rodzicach żadnego wsparcia, taki pozostawiony sam sobie egoista... Ale nie ważne...

Nie żyję jego życiem, nawet nie obchodzi mnie to co robi. Teraz skupiam się na sobie. III rok studiów przede mną, licencjat... Nie mam czasu na bzdury wink W każdym bądź razie uświadomiłam siebie że najważniejsza jestem ja i nie pozwolę się już więcej tak traktować przez żadnego mężczyznę.

Posty [ 14 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » TRUDA DZIEWCZYNA , TRUDA SYTUACJA :(

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026