Witam , spotykam się z dziewczyną od 1,5 roku, razem przeżyliśmy wiele pięknych chwil, dużo radości i moim zdaniem miłości, chodz na początku jak to mi powiedziała była ze mną bo znajomi ją do tego namówili, nie chciała mieć chłopaka, chciała być "wolna" , ale ja sie starałem i wgl no i coś wyszło, rozchodziliśmy się kilka razy , ale zawsze do mnie wracała, teraz zaczal kręcić się wokół jej inny chłopak, zaczął pisac z nią i zakręcił jej troche w głowie, ale nic z tego ponieważ ona wie , że ja ją bardzo kocham i ma ze mną jak w niebie, fakt mam też wady ale raczej mało istotne względem moich zalet, jestem opiekuńczy, kochany, oddany, szczery i dbam o to zeby dziewczyna miala jak najlepiej. Byłem po prostu za dobry , nie dawałem jej powodów do zazdrości , oddany byłem tylko jej i to był mój błąd. Pokłóciłem sie dzisiaj z nią o to ze pisze z tym typem, powiedziala ze zmadrzała i nie bedzie pisać z nim bo kocha mnie, chce być ze mną i wgl, była by idiotką jak by ze mna zerwała - to są jej słowa. Odpisalem jej ze to i tak ja wyjde na osobe która jest chamem i tyranem bo nie pozwalam jej na kontakty z innymi ludzmi, nie wypuszczam z domu , itd. chociaż tak naprawde nie było, nigdy nie zabranialem dziewczynie spotykac sie z kolegami, kolezankami, czy gdzies wychodzic, zawsze miała wolną rekę, nie tolerowalem tylko osób które do niej zarywały, bo dziewczyna jest bardzo piękna :< . Przechodzac do sedna sprawy, po tym jak mi napisala ze mnie kocha i to co ja jej napisalem powiedziała mi prawde - ona nie chciala miec chlopaka, chciala byc wolna i zostala niby zmuszona do tego zeby ze mna byc, ale podobalo jej sie to jaki wobec niej jestem, przeżyła ze mną swoj pierwszy raz argumentujac to tym ze zrobila to z osoba ktora ją kochała szczerze i mocno, a ona do mnie nic nie czula przez ten czas, przez całe 1,5 roku. Ale ja w to nie wierze, poniewaz która normalna kobieta jest z kims przez 1,5 roku z "przymusu" ? Powiedziala mi tą cała prawde ale mowi ze ona chce dalej ze mną być, tak jak było po staremu...
Ja chyba jestem za tepy, dlatego pisze tutaj do was o jakąś rade ? sam nie wiem ...