Spoko, te myśli o obiedzie czy filmach to bardzo sporadycznie, bo w 99 przypadkach na 100 jestem bardzo nakręcona podczas serwowania orala 
Co do pozycji - dla mnie nie liczy się wygoda, a efekt wizualny. Kiedy na przykład zaspokajam oralnie siedzącego mężczyznę, stojąc i ruszając biodrami, a moja pupa odbija się w lustrze stojącym za mną, przez co partner ma ciekawe widoki. Fakt, plecy i kark trochę bolą, ale wrażenia nieziemskie 
Najwygodniejsza, ale i najbardziej nudna jest pozycja "na klęczka" albo siedząc na łóżku/krześle przed stojącym mężczyzną.
Najfajniejsza moim zdaniem i względnie wygodna jest pozycja, w której mężczyzna siedzi na kanapie, kobieta bokiem do niego i robi swoje, podczas gdy mężczyzna ma bliski dostęp i do piersi i do pupy i całej reszty. No ale wtedy lodzika robi się po postu bokiem 
I moim zdaniem nie ma w takim seksie z ukochaną osobą - niezależnie od pozycji - nic uwłaczającego. 