Witam
Mam pewien problem, a więc mój chłopak powiedział swojemu koledze ze mnie już penerrowal i ze się ze mną przespał a to nieprawda, gdyby jeszcze było mało to powiedzial swojej koleżance ze się ze mną kocha kilka razy dziennie. A gdy się spytałam czego to zrobił to on mówi ze nie wie. Przy pierszej rozmowie nic się nie tłumaczył dopiero potem przeprosił.
Wiem ze to głupie ale dziś napisałam do niego długa wiadomość ze go nadal kocham i czego to zrobił a on mówi ze mnie nadal kocha i ze żałuję, koleżanka tez mówi ze żałuję bo z nim rozmawiała.
Jak myślicie dlaczego to zrobił?
poprostu nie mogę dalej w to uwierzyć że mnie tak potraktował. Ja mam 18lat a on 15
Podobne tematy
Zrobił to dlatego, że ma 15 lat.
Chciał się chwalić przed kolegami że "zaliczył", a może też czuł presje że tego nie zrobił skoro ma dziewczynę... Bo kolega mu kiedyś powiedział że widział cycki (ale nie dodał że w gazecie Ojca), to chciał pokazać że jest lepszy.
Nie ma w tym żadnej, ale to żadnej innej filozofii. Ot, zwykłe gówniarskie przechwalanie się. Robią to faceci w każdym wieku. Nie każdy oczywiście, ale znam takich co w wieku 45 lat chwalą się ile to "dupek nie pyknęli".
Miej na uwadze że jeśli/gdy naprawdę się z nim prześpisz, to będzie wiedziała o tym nie tylko koleżanka, ale cała szkoła. Wystarczy że on powie dwóm "Zaufanym" osobom, a te przekażą dwóm innym. Każdy doda coś od siebie i urosną plotki takie że przez rok się nie pozbierasz.
Zrobił to dlatego, że ma 15 lat.
Chciał się chwalić przed kolegami że "zaliczył", a może też czuł presje że tego nie zrobił skoro ma dziewczynę... Bo kolega mu kiedyś powiedział że widział cycki (ale nie dodał że w gazecie Ojca), to chciał pokazać że jest lepszy.
Nie ma w tym żadnej, ale to żadnej innej filozofii. Ot, zwykłe gówniarskie przechwalanie się. Robią to faceci w każdym wieku. Nie każdy oczywiście, ale znam takich co w wieku 45 lat chwalą się ile to "dupek nie pyknęli".Miej na uwadze że jeśli/gdy naprawdę się z nim prześpisz, to będzie wiedziała o tym nie tylko koleżanka, ale cała szkoła. Wystarczy że on powie dwóm "Zaufanym" osobom, a te przekażą dwóm innym. Każdy doda coś od siebie i urosną plotki takie że przez rok się nie pozbierasz.
Racja.
Wczoraj nadano film "Łatwa dziewczyna" (niby "komedia romantyczna"), ale wnioski niewesołe, bo o nieprzewidywalnych skutkach autoreklamy o rzekomym "doświadczeniu" dziewczęcia z liceum w "tych sprawach". Obliczonej początkowo na zdobycie dobrej pozycji w hierarchii szkolnych nastolatek, równie "doświadczonych".
Nie ma milosci miedzy 18stolatka a 15stolakiem. Wybacz.
Kamila. Napisałaś, że potraktował Cię jak zabawkę. W rzeczy samej, masz prawo czuć złość i wściekłość. Ale zastanów się nad Swoim uczuciem. Skoro jego zachowanie jest niedojrzałe, to co sprawia, że nadal wydaje się atrakcyjny. Jego powierzchowność? A może poczucie "posiadania na własność"? A może lęk przed samotnością? Czy to jest miłość?