Mam już dużą tą dziurę... pechowiec.gif Czasem mnie zaboli ale rzadko... Chyba podświadomie czekam aż znów mnie zacznie okropnie boleć żeby w końcu iść do tego dentysty. A wtedy będzie tak duża, że się zesram jak mi będzie wiercić. To co przeżyłam niczego mnie nie nauczyło.
Podobne tematy
Mam już dużą tą dziurę... pechowiec.gif Czasem mnie zaboli ale rzadko... Chyba podświadomie czekam aż znów mnie zacznie okropnie boleć żeby w końcu iść do tego dentysty. A wtedy będzie tak duża, że się zesram jak mi będzie wiercić. To co przeżyłam niczego mnie nie nauczyło.
hahha mam dokladnie to samo. mega trauma z dziecinstwa i potworny strach. dopiero mocny ból moze mnie zmusic do wizyty
wampirzyca333 napisał/a:Mam już dużą tą dziurę... pechowiec.gif Czasem mnie zaboli ale rzadko... Chyba podświadomie czekam aż znów mnie zacznie okropnie boleć żeby w końcu iść do tego dentysty. A wtedy będzie tak duża, że się zesram jak mi będzie wiercić. To co przeżyłam niczego mnie nie nauczyło.
hahha mam dokladnie to samo. mega trauma z dziecinstwa i potworny strach. dopiero mocny ból moze mnie zmusic do wizyty
Tylko że ja się boję bo mam jeszcze kilka mniejszych
I na co czekasz aż wszystkie zęby stracisz?
A ja się nie boje i idę bo chce mieć zdrowe zęby.
I co strącisz zęby i później jak będziesz jeść?
Dorośli a jak dzieci..
Odkładanie leczenia zębów, to tylko czasowe przesunięcie wizyty u stomatologa. I tak będziesz musiała w końcu się do niego udać, tyle tylko że fundujesz sobie większy ból, komplikacje i dodatkowe koszty. Kompletnie nie pojmuje takiego podejścia do sprawy. Rozumiem lęk, ale po co odkładać coś, czego i tak się nie uniknie ?? Zresztą obecnie wizyta u "zębologa" to bułka z masłem. Dostajesz znieczulenie i nic nie czujesz...
6 2015-09-03 17:42:32 Ostatnio edytowany przez LeeBee (2015-09-03 17:43:20)
Wampirzyca zęby trzeba leczyć, bo nieleczone będą wyrywane, a raczej szczerbata chodzić nie chcesz. Nie mowa juz o innych konsekwencjach chorych zębów.
Musisz znaleźć swojego stomatologa, do którego będziesz miała zaufanie. Poza tym przecież jest coś takiego jak znieczulenie.
Idziesz do dentysty i mowisz,że panicznie się boisz bólu dlatego bez porządnego znieczulenia nie dasz sobie nic w zębie grzebać.
Nie czekaj aż cie rozboli, bo jak trafisz z bolącym zębem to znieczulenie najpewniej nie zadziała. Troszkę złagodzi, ale ból będzie.
Ja tez kiedyś miałam taki paniczny strach przed dentystą, dlatego wolę zapłacić więcej, ale iść do smotatologa z odpowiednim i przede wszystkim nowoczesnym podejściem do klienta. To już nie te czasy, że leczenie zębów musi być bolesne.
Do dentysty musisz się udać i to w try miga Nie rozumiem jak można sobie tak zaniedbać zęby .
To samo mówiłam mojemu facetowi ale te tchórz mnie nie słucha
To samo mówiłam mojemu facetowi ale te tchórz mnie nie słucha
Ja mojwmu trułam przy każdej mojej wizycie, a potem mu powiedziałam, że jeśli porządku z zębami nie zrobi to nie będę się z nim całować, bo nie po to leczę zęby, żeby on mnie prochnicą zarażał. Po tygodniu postanowił wybrać się do stomatologa.
Przecież dziś leczy się zęby bezboleśnie. Polecam gabinety ze znieczuleniem komputerowym - specjalnym urządzeniem, które samo dawkuje środek znieczulający już od momentu nakłucia tkanki, więc wkłucie jest niebolesne. To nieprawda, że jak ząb boli, to się go nie da znieczulić. Zazwyczaj stosuje się lidokainę, która po prostu odcina przepływ impulsów nerwowych i jakby wyłącza tkanki wokół zęba i samego zęba. W takim momencie nie jest ważne, czy w zębie jest stan zapalny, czy też nie (od jego istnienia zależy, czy ząb boli "sam z siebie").
Moim zdaniem nie warto bać się dentysty, tylko śmiało prosić o znieczulenie. Zresztą unikałabym gabinetów, w których nie jest ono standardem, a lekarz nawet nie pyta, czy pacjent je sobie życzy, tylko od razu bierze się za borowanie. Taki lekarz to nie lekarz, tylko zwykły dentysta-sadysta.
Emilia ma rację - dobry dentysta i prośba o znieczulenie (komputerowe jest bezbolesne!) to podstawa. Strach to pretekst zeby sie nie leczyc, wiekszosc pacjentow boi sie bolu, ale mimo wszystko pokornie chodzi na regularne przeglady i leczy sie. Teraz sa takie technologie w medycynie, ze jak znajdzie sie profesjonalny gabinet to nie ma co narzekac. Zeby sa wazne, wiec dbam o nie jak tylko moge. Czytalam tez taka publikacje, ktora moze okazac sie dla was pomocna - Bądź bystry u dentysty, napisali ja stomatolodzy z Poznania, pomocna, lekko napisana i z humorem, pokazuje, ze dentysta tez czlowiek;) a blokady pacjentow przed leczeniem sa czesto abstrakcyjne i zupelnie niepotrzebne, czesto tez wynikaja z niewiedzy. Ja ze swojej strony namawiam do przelamania sie, nie odkladajcie leczenia na pozniej, inaczej pozostana wam juz tylko implanty... Pozdrawiam wszystkich dentofobów:)
Też się tak bałam strasznie dentystów. Omijałam ich szerokim łukiem. Wolałam, żeby ząb mnie bolał niż iść do dentysty. Wiem głupota jak sto dwa, ale co zrobić? Wszystko zmieniło się do momentu gdy ząb mnie tak bolał, że nawet tabletki przeciwbólowe nie pomagały. "Na sygnale" pojechałam do Kliniki Odent w Warszawie i tam dopiero mi pomogli. Zęby były w stanie opłakanym. Dentystka aż się za głowę złapała. Bardzo długo je leczyłam przez własną głupotę. Dlatego wiem, że jak teraz coś się zaczyna dziać to lepiej iść od razu niż później cierpieć...
13 2015-10-30 19:56:13 Ostatnio edytowany przez EasyRider88 (2015-10-30 19:57:08)
Też się tak bałam strasznie dentystów. Omijałam ich szerokim łukiem. Wolałam, żeby ząb mnie bolał niż iść do dentysty. Wiem głupota jak sto dwa, ale co zrobić? Wszystko zmieniło się do momentu gdy ząb mnie tak bolał, że nawet tabletki przeciwbólowe nie pomagały. "Na sygnale" pojechałam do Kliniki Odent w Warszawie i tam dopiero mi pomogli. Zęby były w stanie opłakanym. Dentystka aż się za głowę złapała. Bardzo długo je leczyłam przez własną głupotę. Dlatego wiem, że jak teraz coś się zaczyna dziać to lepiej iść od razu niż później cierpieć...
Z skąd ja to znam.
Tylko że ja się nie boję dentystów, tylko mi się nie chciało do nich jeździć.
Aż pewnego razu zaczął mnie tak boleć ząb, że z rana pojechałem i wyleczyłem.
Teraz szczotkuję zeby 3x dziennie, płukam płynem 2x na dzień. Jakbym tak dbał jak teraz dbam, to bym nie miał tych problemów.
Na szczęście większość zębów mam wyleczone. Tylko, że jeden ząb czeka sobie na korone.
Prawdopodobnie, będę miał jeszcze dwie lub jedną koronę, z tym że będą one osadzone na takich specjalnych sztyftach. A wcześniej jeszcze leczenie kanałowe. Około 2500 zł za wszystko zapłacę.
Lub mniej zależy wszystko od tych koron czy tam sztuftów i leczenia kanałowego. Mam nadzieję, że górna lewa piątka nie będzie potrzebować korony, to około 800/500zł mniej mnie wyjdzie.
Ale cóż wolę zostawić korzeń pod koronę, niż go usuwać. Żadnego zęba nie mam zamiaru usuwać. Na szczęście są takie czasy, że nawet beznadziejne przypadki da się uratować. I jeszcze większe szczęście mam, że te korony 2 albo 3 będą na zębach trzonowych, a nie na przednich, co odpukać, nie potrzebują żadnego leczenia.
ps. Co do leczenia kanałowego.
To wcale nie jest takie straszne, jak ludzie mówią i jest bezbolesne.
I sam teraz zachęcam, do regularnych wizyt kontrolnych i profilaktyki, bo to jest nic strasznego, a zęby są naszą wizytówką.
14 2015-10-30 20:04:25 Ostatnio edytowany przez sweetgirl25 (2015-10-30 20:05:37)
Ja bym na Twoim miejscu nie czekala az ta dziura sie powiekszy,bo bedzie tylko gorzej.
15 2015-11-28 18:41:44 Ostatnio edytowany przez cslady (2015-11-28 20:09:02)
Nie ma sie czego bać;) Zawsze możesz leczyć zęby ze znieczuleniem i praktycznie nic się nie czuje. Wczoraj byłam w gabinecie spam i leczyla mojego zęba. Zero bólu. Radzę Ci rusz się z domu i idź wreszcie do dentysty zanim nie będzie za późno (jak sobie zaniedbasz to potem trzeba będzie wyrywać zęba!).
jejku ja mam tak że jak nie boli to nie pójde, wczoraj wyrywałam zęba, niby znieczulenie i po krzyku z tym ze ja sie boje nawet igły od znieczulenia bo mnie to boli :S
Lepiej leczyc gdy dziura jest mniejsza , mniejszy ból i po sprawie ![]()
Lepiej leczyc gdy dziura jest mniejsza , mniejszy ból i po sprawie
Wielkość dziury nie ma znaczenia, jak jest podane znieczulenie.
Z tym że im mniejszy ubytek, tym lepiej. ![]()
Niestety przez przykre doświadczenia, często z dzieciństwa, związane z dentystami, ich metodami i bólem wiele osób do dziś czuje ogromny strach. Jest to zrozumiałe!
Ale z drugiej strony – zdrowe zęby są najważniejsze. Nie tylko dlatego, żeby cieszyć się pięknym uśmiechem, ale też zdrowiem. Nieleczone zęby mogą skutkować wieloma poważnymi chorobami całego organizmu.
Nauka o uśmierzaniu bólu bardzo się rozwinęła, dlatego z pomocą stomatologa można wybrać jedną z wielu różnych metod znieczulenia. Znieczulenia, które naprawdę niweluje ból związany z zabiegiem!
Warto udać się do dentysty, który zrozumie lęk przed zabiegami i nie wyśmieje, nie zbagatelizuje sprawy, a wesprze i okaże zrozumienie.
Tak jak widać, zawsze warto udać się do dentysty. I czuć radość z powodu zdrowego i ładnego uśmiechu, a także pokonania swojego strachu.
Jest cos takiego jak fobia przed dentystą. Zalecam iść do psychologa jesli to az tak wplywa na funckjonowanie ![]()
Do dentysty trzeba chodzić regularnie i regularnie leczyć zęby. Ja pomimo dbania o zęby zawsze miałam problemy z jednym i ostatnio mi wypadł. Wstawiłam implant nobel biocare. Dentysta polecił go jako najlepszy. No i była możliwość indywidualnego zaprojektowania implantu, a to było dla mnie dość istotne. Ale wszystko się dobrze skończyło i nie mam już przerwy w zębach. Tak czy inaczej - polecam dbać o zęby, a jak już się dzieje źle to nie zwlekać i wybierać najlepsze rozwiązanie.
ColdMAry, a ile kosztują implanty i zabieg?
W temacie stomatologa wystarczy jedno zdanieLepiej zapobiegać niż się leczyć u stomatologa ![]()
Lepiej łatać dziurę, niż wyrwać i mieć większą w dziąśle.
Sposobów na pozbycie się strachu jest wiele, trzeba tylko "chcieć" ich spróbować, samo gadanie o lęku przed dentystą nic nie zmieni. Strach przestaje być straszny jak się z nim zmierzysz. Poszukaj dobrego stomatologa i daj się poprowadzić. Jak trafisz na dobrego lekarza, wszystko minie.
Ja jestem stara a głupia. Też się boję dentysty i nie wiem jak się przemóc żeby do niego pójść. Mam tą świadomość że im później zacznę leczenie tym gorzej ale to i tak mnie nie motywuje.
Najlepszy sposób to "oswoić" sobie konkretnego dentystę. Ja miałem w dzieciństwie ogromną fobię przed dentystą. Pozbyłem się jej dopiero w wieku 20 lat. Przed pójściem do wojska postanowiłem wtedy zrobić porządek ze swoimi zębami. Znalazłem sobie dentystę (prywatna wizyta) i... tak zostało
Leczę się u niego już ponad 20 lat. Nikt inny przez ten czas nie dotykał mojej "klawiatury".
Teraz technika dentystyczna naprawdę poszła ogromnie do przodu w porównaniu do tego co było. Boisz się bólu ? Ja też, dlatego korzystam ze znieczulenia
Nie żałuj sobie.
28 2017-03-06 17:42:03 Ostatnio edytowany przez lukas25 (2017-03-06 17:49:07)
A chcesz żeby ubytek stawał się coraz większy? Wtedy będzie bolało jeszcze bardziej. A co jeśli dojdzie do tego, że będziesz musiała mieć zabieg endodoncyjny, czyli tak zwane leczenie kanałowe? Albo w ogóle, zostaniesz bez zęba, a wtedy to już tylko drogi implant
Jeśli będziesz to ignorować, to doprowadzisz do stanu zapalnego zęba, a w efekcie do ropnia, który jest bardzo bolesny.
O zęby niestety trzeba bardzo dbać, a jednym ze sposobów są kontrole u dentysty. A już na pewno trzeba go odwiedzić kiedy ubytek w zębie sprawia ból! Masz 36 lat, więc... co ja Ci tu będę mówił. Sama powinnaś wiedzieć najlepiej, że wizyta u stomatologa, to w Twoim przypadku konieczność, bo ubytek sam nie zniknie ![]()
Mam już dużą tą dziurę... pechowiec.gif Czasem mnie zaboli ale rzadko... Chyba podświadomie czekam aż znów mnie zacznie okropnie boleć żeby w końcu iść do tego dentysty. A wtedy będzie tak duża, że się zesram jak mi będzie wiercić. To co przeżyłam niczego mnie nie nauczyło.
Jak bym siebie słyszała
Mam taką dziurę w zębie, że mi się tam wszystko pcha i potem boli, ale do dentysty boję sie iść.
Weź znieczulenie i nawet nie poczujesz, że coś wierci
Raz tylko zwlekałam z zębem, tzn nie bolał mnie ale czułam, że jest dziura - skończyło się kanałówką i dużymi wydatkami ![]()