netkobietyWszystkie działy
Moja niesamowita historia

Oświadczyny.

7 odpowiedzi6 471 wyświetleńzałożony przez danio6960, 01.09.2015

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MOJA NIESAMOWITA HISTORIA » Oświadczyny.

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 8 ]

1

Temat: Oświadczyny.

Dobry wieczór.

  Moje drogie Panie, tak jak w temacie chce się oświadczyć, pokazać jej, że na prawdę mi zalezy na niej. Jeżeli chcecie to tak w skrócie (być może dla niektórych w skrócie ) Wysłuchajcie mnie i i mojej opowieści. Może na początek się przestawię, mam na imię Daniel, jestem z Dolnego Śląska i mam 23 lata a moja wybranka życia zaledwie 19. Zacznę od początku, poznaliśmy się w grudniu poprzedniego roku, na pewnym portalu społecznościowym. Wiem dla wielu Pań to może się wydawać dziwne, że na takich portalach można spotkać kogoś z kim chciałoby się dzielić resztę życia. W koło sami desperaci, lub starzy sponsorzy, którzy nie skupiali sie w młodości na założeniu rodziny a teraz chcą ją kupić, ale ja chce ją zbudować dlatego też tutaj jestem.
 
  Wszystko między nami układało sę znakomicie, kazde nasze spotkanie sprawiało, że nie mogłem spać po nocach bo ciągle myślałem o niej. Niestety bo szybko, albo na szczęście na naszym pierwszym spotkaniu jak się mnie zapytała o czym myśle to powiedziałem, że wole jej pokazać i wtedy ją pocałowałem. Od tego się wszystko zaczęło, odwiozłem ją do domu... miliony GB przepisanych na fb, miliony, a wręcz zaryzykowałbym stwierdzeniem, że miliardy, wypowiedzianych słów. Uwielbiałem z nią rozmawiać. Jeżeli nie mogliśmy być obok siebie na metr to ciągle pisaliśmy na tych portalach, nawet jak jedliśmy czy się myliśmy. Te wszystkie zerwane noce, wspólne spotkania sprawiły, że staliśmy się jednością... Ona na zawsze moja! Ja na zawsze jej! Nasza miłośc kwitła z dnia na dzień, nie potrafiliśmy się nacieszyć sobą, po przez rozmowy czy czas spędzany ze sobą.... niestety dzieli nasz spora odległość (ale mniejsza o to smile bo prawdziwa miłość przetrwa wszystko).  I w końcu to się staje... ostatnio  minęło nam 6 miesięcy ze sobą. Jestem pewien, że chce być z nią już do końca życia, bo z każdym dniem bez niej, tęsknie za nią jak pustynia, za deszczem, jak jak ziemia za słońcem... Kocham ją i chce spędzić każdy dzień swojego życia z nią. Zestarzeć się przy niej, widzieć jej każdą nową zmarszczę i wciąż mówić jej że jej piekna... Po prostu czuje to z całego serduszka, że nie chce innej bo wiem, że to na nią czekałem przez całe swoje życie. Nawet jeżeli moje serduszko jest małe i popękane to jest i w pełni należy do niej.

Dlatego proszę Was drogie Panie i Panowie, którzy czytacie ten post o pomoc, a mianowicie:
Chce to zrobić w "miarę szybko", zadać te pytanie na, które czeka każda kobieta w swoim życiu, czy chcesz wyjść za mnie ? Siedzę i wyśle o tym wszystkim a jedyne co mi przychodzi do głowy to aby zorganizować na Fb wydarzenie i zaprosić znajomych z miasta w którym kiedyś mieszkałem. Jest tam taki ładny park, i aby każdy po kolei mijał nas dawał jej różyczkę, ja oczywiście zdziwiony, że ktoś jej daje kwiatek a ja nie... i tak aż przejdzie ze "20" znajomych i nazbiera jej się bukiet, kleknąć i się jej oświadczyć.

  Inna opcja. Miejsce pierwszego spotkania. To było na parkingu jednego z marketów, tam pierwszy razi się zobaczyliśmy. Na moje szczęście obok jest przystanek pkp około 15 metrów od wejścia do sklepu. podejść bez niej, przeprosić ją na chwilę i wytłumaczyć dla ludzi, że właśnie chce się oświadczyć i czy mogliby zrobić coś na kształt serduszka koło nas, tylko nie wiem czy Polacy są na tyle życzliwi aby to zrozumieć.


  Myślałem, również, aby zabrać ją na Zamek "Czocha" są tam przepiękne ogrody i fontanna. Zostawić ją na chwilę pod pretekstem, że wychodzę do totalety, a tal na prawdę polecieć szybko do samochodzie, wyciągnąć z bagażnika bukiet kwiatów i wróci.... być może lepiej u niej w mieście na środku miasta koło ratusza uklęknąć?  A ostatnia opcja to taka aby zabrać ją do siebie i zorganizować kolację, przy świecach, ale to denne jak dla mnie tak samo jak w jakiejś restauracji, w balonie czy na szczycie gór.

  Dajcie mi jakieś rady, proszę, tylko nie piszcie głupot, że może u niej, albo , że nie ważne gdzie, ważne że Cie kocha. Tak jak wspomniałem wcześnie nie mam czasu na jakieś kolacje w Paryżu, pod Big Bennem czy spacer nocą we Wiedniu.  Chce w Polsce.

  Z góry dziękuje za wszelkie "NIE GŁUPIE ODPOWIEDZI".

2

Odp: Oświadczyny.

Witaj Danielu.
Gratuluję uczucia i pewności,że "to Ta":) Życzę Wam pomyslnosci i ,zebyscie zawsze tak się kochali, a nawet jeszcze bardziej, bo prawdziwą Miłosć czas cementuje i uświęca.
Nie mam zadnego super pomysłu co do sposobu oswiadczyn,ale bardzo mi się spodobał Twój pierwszy przykład.To ze np 20-stu znajomych wręczy Jej po róży.Mogą gdzieś odchodzić niedaleko,a jak Ty uklekniesz z pierscionkiem to podejdą i otoczą Was kolem ,i "zaklaszczą"Was brawami:)
Dla mnie pomysł suuuper:)

PS.No chyba ,ze już jestes "po", to pochwal się jak było...

3

Odp: Oświadczyny.

Gratuluję oryginalnych pomysłów i zaangażowania smile
Zastanów się co by wybrała twoja dziewczyna. Ja na przykład wolałabym żeby mój chłopak nie oświadczał mi się publicznie. Tylko my dwoje, żadnych innych ludzi. Ty znasz najlepiej swoją dziewczynę, wyobraź sobie na co jak mogłaby zareagować.

4

Odp: Oświadczyny.

Publiczne oświadczyny to dosyć ryzykowny pomysł. Wybacz ale krótko się znacie a ona ma dopiero 19 lat. Jesteś pewien, że powie tak. Po za tym proza życia: zgoda jej rodziców, gdzie będziecie mieszkać, za co żyć, masz na to wszystko plan. Bo plan na fajne oświadczyny to trochę mało. Wybacz ale jestem sceptyczna co do takich młodocianych małżeństw.

5

Odp: Oświadczyny.

Witam. Za krótko się znacie. Same pomysły są nietypowe. Słyszałem o oświadczynach w autobusie MZK,  bo tam się par poznała. Dla dziewczyny to pewnie był szok. Potem na przystanku muzyka,  bo zamówieni byli grający.
Ola, nie wiem czy na tyle się znają, żeby wiedzieć czy dziewczyna chciałaby publiczne oświadczyny.

6

Odp: Oświadczyny.

Nie rób tego w miejscu publicznym. W ogóle tego nie rób.
Ona ma dopiero 19 lat. To są rzeczy, z którymi nie należy się śpieszyć.

7

Odp: Oświadczyny.

Ja nie jestem przeciwna oświadczynom w tym wieku smile Jeżeli są gotowi i odpowiedzialni to czemu nie. Nie uważam, że należy oceniać związek i jego trwałość tylko przez pryzmat wieku.
Tylko się zastanawiam nad tym czy publiczne oświadczyny to dobry pomysł.

8

Odp: Oświadczyny.

Oświadczyny w miejscu publicznym są ryzykowne. Czy jesteś pewien że jej by się to spodobało? Jesteś w 100% pewien jej uczuć, tego że powie "tak"?

Ja np. nigdy bym nie chciała oświadczyn w miejscu publicznym, wolałabym skromnie we dwoje, w domowym zaciszu gdzie bym się tego nie spodziewała.
W miejscu publicznym, wśród znajomych czy przypadkowych obcych ludzi, bym się czuła zażenowana, takie oświadczyny nie zrobiły by na mnie dobrego wrażenia.

Jest masa kobiet które marzyły by o takich oświadczynach, pomysły masz fajne. Ale upewnij się że ona należy do tych kobiet. Bo co jeśli nie? Co jeśli wolałaby tylko we dwoje?

Posty [ 8 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MOJA NIESAMOWITA HISTORIA » Oświadczyny.

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026