Witam. Moim problemem w związku z chłopakiem jest długie rozstanie. Mniej więcej w Marcu poznałam pewnego chłopaka, już po miesiącu z nim chodziłam. Po tygodniu chodzenia z nim dowiedziałam się że on nie mieszka w Polsce bo w 4 klasie podstawówki, razem z rodzicami musiał przeprowadzić się do Szwajcarii. Gdy ma wolne w szkole ( a to jest tak ze 3 tyg chodzi do szkoły, a później 3 tyg wolnego) przyjeżdża do Polski. Teraz oby dwoje mieliśmy wakacje. Co prawda on tylko miesiąc. Przez ten czas nasze relacje się bardzo poprawiły. Nasi znajomi mówili ze jesteśmy wręcz dla siebie stworzeni. Moje wakacje nadal trwają jednak on musiał wracać do Szwajcarii już 2 tyg temu. Przez ten (dla mnie) długi czas rozstania wszystko się zmieniło. Rozmawiamy tylko przez Skypa. Na początku dzwoniliśmy do siebie bardzo często, wolał rozmawiać ze mną niż iść z kolegami na boisko zagrać w piłkę. Od kilku dni coraz to zadziej do mnie dzwoni, bo woli pogadać z kolegami przez Skypa i pograć z nimi przez internet w grę. Wczoraj spytałam się go czy oddalamy się od siebie to powiedział ze mnie kocha i według niego nie oddalamy sie od siebie. Powiedział też że on nigdy mnie nie zostawi.
Powiedzcie mi co ja mam zrobić. Z Szwajcarii przyjedzie dopiero pod koniec Września na 3 tyg a później wyjeżdża na 12 tyg
. Boję się, że nasz związek tak długo nie wytrzyma, skoro teraz po 2 tyg nasz kontakt powoli zanika. Jak mam wytrzymać koleje 3 tygodnie, jak przed samym przyjazdem do Polski bedzie miał wycieczkę w góry, a tam nie może wziąść ani telefonu ani żadnej formy komunikacji.
1 2015-08-25 20:15:55 Ostatnio edytowany przez Aleksandra1352 (2015-08-25 21:01:28)
Podobne tematy
Rozumiem Cię doskonale. Dwa tygodnie czasu przerwy nie mają dobrego wpływu. Jak długo miałoby to wszystko tak trwać? jak on widzi przyszłość, gdzie chce mieszkać na stałe w przyszłości?szczera rozmowa i tyle. Ile on ma lat?Nie poznasz go dobrze jeśli tak będziecie funkcjonować, z drugiej strony jeśli to fajna osoba warto jakiś czas przeczekać. Kwestia właśnie jak długo by to miało być ??Porozmawiaj z nim szczerze
On namawia mnie żebym po skończeniu szkoły przyjechała do niego ale ja raczej tam sie nie wybieram ze względu na mój słaby niemiecki. Rozmawiałam z nim i on szuka pracy na stałe tam u siebie w Szwajcarii. Twierdzi, że bedziemy sie widywać czesto i wręcz mnie błagał żebym tam do niego się wprowadziła. Bardzo chciałabym żeby nasz związek przetrwał, ale jak skoro on wybrał Szwajcarię.... Może mu sie nie powinnam dziwić, w końcu wieksze zarobki i lepsza szansa na znalezienie dobrej pracy.
No to powiem Ci ciężka sprawa, no bo On tak chce na zawsze. Mój chłopak np planuje na 2-3 lata jechać do Norwegii, też chce żebym z NIm wyjechała ale ja nie chcę, nie znam języka, nie mam ochoty. I wiem, że to będzie ciężki okres, możemy nie przetrwać, ale jest plus, taki że on chce potem wrócić do Polski, kiedy już się dorobi. Natomiast gdyby mi powiedział że na zawsze nie zabroniłabym MU, ale też nie zmuszała się do wyjazdu, do rzucenia dla niego całego świata. Odeszłabym, bo to na dłuższą metę męczące. Ja też żyję w związku na odległość i wiem co to znaczy , jak ciężko jest gdy nie widzę chłopaka dwa tygodnie a co mówić dwa miesiące nie widzieć. Masakra. Choć z 2 strony nie nakłaniam do rozstania, zawsze są jakieś wyjątki od reguły. Są ludzie którzy tak żyją, Kwestia podejścia, charakteru itd, itp. Musisz sama wsłuchać się w siebie, znajdziesz odpowiedz w sobie. a z Nim bądz szczera., a przede wszystkim z samą sobą. Powodzenia ![]()