netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Nie radzę sobie

1 odpowiedź1 126 wyświetleńzałożony przez juszak03305, 17.08.2015

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 2 ]

1

Temat: Nie radzę sobie

Nie mam z kim się podzielić moim problemem, więc napiszę tutaj.
Mam 22 lata i nigdy tak naprawdę nie miałam chłopaka.
Dwa lata temu zakochałam się "na zabój" w trzy lata starszym koledze. Poznaliśmy się, gdy ja na wakacjach przebywałam poza domem (w Polsce, on jest polakiem). Okazywał mi zainteresowanie, mogliśmy przegadać cały dzień i nikogo wokół nie zauważać. Ogólnie podrywał mnie. Ale to trwało tylko tydzień a ja, głupia, tak się nakręciłam na tę znajomość hmm.
Po moim przyjeździe do domu kontakt powoli się urywał, z czasem pisaliśmy coraz mniej, aż w końcu on znalazł sobie dziewczynę i kontakt został zupełnie zerwany.
Przepłakałam chyba z miesiąc, dzień w dzień rycząc w poduszkę.
Teraz nic już do niego nie czuję poza sympatią czysto koleżeńską choć i tak nie mam kontaktu.
Od ponad roku czuję ogromną pustkę w sercu. Mam przyjaciół i znajomych, z którymi spędzam dużo czasu ale...no właśnie, chciałbym kogoś pokochać...z wzajemnością.. hmm
Jest kilku facetów, którzy mi się podobają ale są dla mnie nieosiągalni..
Z drugiej strony, znam z widzenia jednego faceta. Z uczelni. Za każdym razem, gdy pojawię się w zasięgu jego wzroku się na mnie wpatruje (w czasie roku akademickiego) . Wpatruje i nic. Nie podejdzie, nie zagada.. Podoba mi się z wyglądu. Ale jakimś cudem dotarłam na jego bloga i z jednego wpisu wynika, że ma kogoś.

Może moim problemem jest wzrost (184)?
Na co dzień o tym wszystkim nie myślę i ogólnie jestem znana z poczucia humoru ale przychodzą takie dni jak ten. Płakać się chce.
Gdy czuję ogromną pustkę i potrzebę miłości w sercu.

Dziękuję za wysłuchanie moich żali i proszę o jakieś rady bo wydaje mi się czasem, że "stara" a głupia jestem.

Dlaczego ja zawsze muszę mieć takiego pecha?? ;/??

2

Odp: Nie radzę sobie

Dziewczyno, jestem pięć lat starsza i nigdy nie miałam chłopaka tongue. Mój post możesz tutaj przeczytać. Nie sądzę, by jakikolwiek "problem" tkwił w Twoim wzroście czy wyglądzie. Mam koleżanki nieszczególnej urody, a i tak są od lat w szczęśliwych związkach.
U mnie problemem jest DDA (i związane z tym różne trudności), a u Ciebie - za mało infa, więc nie wiem.

Możliwe, że "problemu" w ogóle u Ciebie nie ma - może za mało chłopaków w Twoim towarzystwie? Na pewno jeszcze kogoś poznasz.

Co do zauroczenia się po tygodniu - miałam podobnie, chociaż u mnie to trwało dwa miesiące z kawałkiem, ale to i tak szybko. Pocieszę cię - zanim ten koleś "dał mi kosza", narobił mi mnóstwo nadziei i mnóśtwo sprzecznych sygnałów - zajęło mi chyba miesiąc, żeby zrozumieć o co mu naprawdę chodziło hmm... Także lepiej u ciebie, że szybko się skończyło, jak i zaczęło - widocznie nie było wam pisane.

Powodzenia smile

Posty [ 2 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026