Witam, czy ktoś jest w stanie wyjaśnić mi zachowanie mojego ex? Widać, że wykazuje chęć opieki nade mną i martwi się o mnie. Dodatkowo, widać, że coś go "podświadomie ciągnie" do mnie. Nie rozumiem tego zachowania, bo to on chciał się rozstać tłumacząc, że nic do mnie nie czuje.
Podobne tematy
Witaj. Nikt Ci tutaj wiążąco nie odpowie, poza spekulacjami. Może odczuwa wyrzuty sumienia i chce się jakoś "zrewanżować" za swoje odejście? Ty wiesz o nim najwięcej, bo z nim byłaś. Daj mu grzecznie do zrozumienia, że nie chcesz tego, podziękuj, powiedz, że nie potrzebujesz od niego już nic. Chyba, że jest jednak inaczej? Ty musisz najpierw odpowiedzieć sobie na to pytanie.
Może czuje się odpowiedzialny za Ciebie, ot tak po prostu jak za bliskiego człowieka.
Mojej koleżance mąż powiedział, że już jej nie kocha, że go nie podnieca, że nie lubi z nią spędzać czasu, że potrzebuje wolności, że zrobił największy błąd w życiu, że się z nią ożenił. Powiedział jej wiele innych, bardzo gorzkich słów, ale nie odszedł, nadal chętnie idzie z nią do łózka, podwozi ją do pracy, jeździ z nią na zakupy, na działkę, robią sobie grilla, spędza z nią czas. Gdzie tu więc sens i logika. Myślę, że z facetami trudno dojść ładu i składu. Być może w twoim przypadku odszedł, bo przestał kochać, ale nie przestał być człowiekiem. Podobnie jest z moim synem - odszedł od dziewczyny, bo nie widział sensu dalszego związku, ale nadal chętnie przychodzi jej z pomocą, czasem piszą, rozmawiają, on jest teraz jej kolegą i lepiej sie z tym czuje niż gdy byli parą.