netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Pierwsza randka

3 odpowiedzi1 878 wyświetleńzałożony przez Kasik92, 12.08.2015

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 4 ]

1

Temat: Pierwsza randka

Witam,

Wczoraj byłam na pierwszej randce/ spotkaniu nie wiem nawet jak to nazwać. Mężczyzna z którym się spotkałam był zapoznanym przez internet. Muszę napisać, że mężczyzna jest bardzo żartobliwy i posiada wysokie poczucie humoru smile To bez powodu nam się dobrze rozmawiała wirtualnie.  Zaczęłam wierzyć, że może w taki sposób odnajdę miłość. Chyba się zbyt szybko przeliczyłam.

Miało być miło, a pozostał tylko żal i rozczarowanie. Przed spotkaniem w nocy dostałam sms "czy widzimy się jutro". Już wtedy powinnam się przygotować, że coś zaczyna kręcić.

Dzień spotkania zaczął się już skomplikowanie. Cisza... przed spotkaniem stawała się niepokojący. Napisałam do niego, ale nie odpisywał. Pomyślałam, że chciał się zabawić. Aż w końcu odpisał ze zmianą godziny... choć dobrze wiedział, że umawialiśmy się nie z dnia na dzień tylko dwa dni przed spotkaniem. Może denerwowałam się  i on to wyczuł, chciał z swoim poczuciem humoru załagodzić stres. Tego nie wiem. Nieważne. Gdy już dojechałam do miejsca wyznaczonego przez niego, pisząc do niego "sms" zaczęły się znowu jakieś podchody. Nie mogłam go odnaleźć, a on stwarzał jakieś fochy i problemy, że nie podejdzie do mnie. Sms'owanie i dzwonie bez rezultatów. Pomyślałam, że jak mogłam być taka naiwna . W końcu dodzwoniłam się, pokierował mnie do siebie. Czułam się tak dziwnie, że nawet nie wiem jak to opisać. Taka gra nie wiadomo po co. Kiedy zobaczyłam go... czar prysnął. On z tekstem " co ja taka zła". Przecież nie mam już 18 lat, żeby bawić się tak jak on to zrobił. Nie przywitałam się z nim jak trzeba było, ale w końcu on też mógł inicjatywę przejąć.

Zaczęła się rozmowa... po niej jeszcze bardziej źle się poczułam. Później po tym łagodził sytuacje. A ja coraz bardziej nie wiedziałam co o tym myśleć. Przez cały czas mówił o swoich ważnych spotkaniach z pracy. Po dwóch godzinach odprowadził mnie, pożegnaliśmy się. Wracając do domu, dostałam sms od niego , który odpowiadał mi na moje sms'y przed spotkaniem. Co to miało być ? Czuję się z tym źle, bo naprawdę myślałam, że coś wyjdzie. Chce wiedzieć co Wy o tym myślicie ? I czy mam mu dziś odpisać ? Chciałabym się z nim spotkać, bo może rzeczywiście miał te ważne spotkania. W końcu przez wirtualnym kontakcie pisał ciągle, że ma tyle pracy....

Pozdrawiam

2

Odp: Pierwsza randka

Droga Kasiu
pamietaj że następnym razem może cie nie naprowadzić na spotkanie z nim- pochrzanią mu sie koordynaty i wylądujesz w lądku-zdrój.
Jak sobie wyobrażasz sex z nim? Naprowadzanie zdalne z komórki?? Podzieli łóżko na 48 sektorów po czym po ciemku będziedzie sms wysyłać gdzie co jest?

Dziwak OLEJ GO

3

Odp: Pierwsza randka

Kasiu, pierwsze spotkania są właśnie po to, żeby zrewidować nasze wyobrażenia z wirtualnej znajomości z rzeczywistością. Nie możesz się nastawiać przed spotkaniem, że "coś z tego będzie". Na taką ocenę zwykle potrzeba wiele spotkań...
W tym przypadku okazało się, że jego wirtualna osobowość była dużo lepsza od rzeczywistej. I co z tego? Ano nic. Bywa. Należy poszukać sobie ciekawszego egzemplarza, zamiast rozkminiać, że Ty się nastawiłaś a on taki nijaki...
W internecie są ci sami ludzie, któzy mijają Cię codziennie na ulicy/w pracy. Są wśród nich normalni, są też maksymalnie popaprani. Szukaj tych pierwszych, eliminuj drugich. I błagam, nie nastawiaj sie przed pierwszym spotkaniem, że coś może z tego być!

4

Odp: Pierwsza randka

Dziękuję za mądre słowa smile

Posty [ 4 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026