netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

Zostawila mnie po 4 latach, powód?

16 odpowiedzi7 821 wyświetleńzałożony przez Knopers, 09.08.2015

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Zostawila mnie po 4 latach, powód?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 17 ]

1

Temat: Zostawila mnie po 4 latach, powód?

Witam, jestem mężczyzna mam 27 lat. od 4 lat jestem w związku z bardzo porządną dziewczyna, jestem jej pierwszym facetem. Cieszyłem sie bo byłem pewny ze wlasnie takie dziewczyny jak ona to parnterka na cale zycie, a o to nam chodzi.
Jestem osobą spokojna, lubie góry, nature, mam tez hobby od kilku lat, jestem osoba zadbana, uprawiam bardzo duzo sportu, nie pije prawie alkoholu, nie pale papierosow. Niestety miesiac temu zostawiła mnie dziwczyna, nie wiem nawet jaki jest powod.
Bardzo sie starałem o tą dziewczyne bo wiedzialem ze jest porzadna, z bardzo fajnej rodziny, odrazu mnie polubieli smile Nasz pierwszy stusunek intymny byl po 2 latach, czekalem bo chcialem dać jej tyle czasu ile potrzebuje. Bylem jej wierny, nigdy nie pomyslalem o zdradzie. Niestety po 3 latach naszego zwiazku zrobilo sie dosc nudno, stralem sie gdzies wycicgac swoja dziewczyne, ale ona ciegle byle zmeczona, w tygodnu praca, w weekendy studia. jako ze ona nie ma prawa jazdy, robilem dla niej wszystko zeby jej pomoc, jezdzilem z nia wszedzie ( kosmetyczka, dentysta itp ) dziewczyna mieszka w malej miejscowosci. Cieszylem sie ze moge jej pomoc. Wkoncu przyszedl czas , dziewczyna uczyla sie bo miala obrone licencjatu, nie chciala sie spotykac bo musi sie uczyc. Zrozumialem to, chociaz chcialem sie z nia pouczyc czasami zeby bylo przyjemniej. Wkoncu zdala licancjat, znalazla lepsza prace We Wroclawu, ( 50 km od swojej miejscowosci ) Bardzo sie uczieszylem, wkoncu lepsza praca to sukces zawodowy.
Mielismy sie spotkac i uczcic licencjat, niestety napisala mi nagle ze nie wie co bedzie z nami i nie chce spotkania. Odrazu pojechalem do niej i chcialem porozmawiac, niestety bardzo plakala, mowi ze zyc jej sie nie chce, nie wie czemu. rozmawialem z nia, ze moge sie przeprowadzic tez do Wroclawia i bedzie fajnie. Myslalem ze to moze jakas depresja, niestety dziewczyna nie chcicla isc do psyhologa porozmawiac. Dalem jej spokoj na pare dni. Wkoncu napisala mi na FB ze to koniec, ona nic do mnie nie czuje i zrywa. To byl dla mnie szok tak po prostu, pojechalem do niej, nawet nie byla w statni mi powiedziec to prosto w oczy, zaproponowala mi przyjazn .... Jestem zalamany taka postawa, zerwanie przez FB po 4 latach, tak nagle, gdy skonczyla studia i znalazla prace. Nawet nie potrafila ze mna porozmawiac. Nie utrzymuje z nia kontaktu, licze na to ze sie wkoncu odezwie... Nie mam pojecia co zrobic. Robilem dla niej wszystko zeby pomoc i jak skonczylem... Posiwecilem przez pewnien czas swoich przyjaciol hobby zeby jej pomoc. Dziewczyna mnie zablokowala na komunikatorach tak jak by nigdy nic miedzy nami nie bylo. Rozmawialem z rodzicami naszymi sa w szoku.... pomyslec ze za rok chcialem kupic jej pierscionek sad Prosze o jakas rade, nie jestem w statnie zaufac juz kolejnej kobiecie sad, ta byla dla mnie idealna sad Schudlem 6 kg, cale szczescie mam przyjaciol ktorzy mnie wspieraja, ale to malo sad nie mam wogole sensu pracowac, mam spore oszczednosci, nie jestem wyksztalcony ale nie zarabiam najgorzej. Nie mam pojecia dlaczego mnie zostawila tak po prostu, czuje sie jak śmieć sad

2

Odp: Zostawila mnie po 4 latach, powód?

Jest ktoś inny na horyzoncie...klasyka.

3

Odp: Zostawila mnie po 4 latach, powód?
assassin napisał/a:

Jest ktoś inny na horyzoncie...klasyka.

zgadzam się z tym. Dokładnie to samo pomyślałam po przeczytaniu Twojego postu. Oczywiście jak ją spytasz to będzie się wypierała.

4

Odp: Zostawila mnie po 4 latach, powód?

No napisala mi ze mnie nie zdradzila i nie ma nikogo innego, szukac tez nie bedzie.... Pisala do mnie tak jak bym byl dla niej jakims tam pierwszym lepszym facetem z czatu....

5

Odp: Zostawila mnie po 4 latach, powód?
Knopers napisał/a:

No napisala mi ze mnie nie zdradzila i nie ma nikogo innego, szukac tez nie bedzie.... ..

każdy kto poznał kogoś innego tak mówi/pisze

6

Odp: Zostawila mnie po 4 latach, powód?
Olimpia234 napisał/a:
assassin napisał/a:

Jest ktoś inny na horyzoncie...klasyka.

zgadzam się z tym. Dokładnie to samo pomyślałam po przeczytaniu Twojego postu. Oczywiście jak ją spytasz to będzie się wypierała.

Niestety to całkiem prawdopodobne....

7

Odp: Zostawila mnie po 4 latach, powód?

No nic, zainwestuje czas w siebie, bo co mi zostaje, czuje sie strasznie wykorzystany, jest mi bardzo ciezko. Obawiam sie z w tym wieku nie znajde juz partnerki ;/  Wiem ze moja eks chciala by miec ze mna jakis kontakt przyjacielski. Czy jak ona sie do mnie odezwie, olac ja kompletnie czy dać jakas szanse?? Oczywiscie w tym momencie sprobuje o niej zapomniec, pokasowalem numery tel, wiadomosci itp...

8

Odp: Zostawila mnie po 4 latach, powód?
Knopers napisał/a:

No nic, zainwestuje czas w siebie, bo co mi zostaje, czuje sie strasznie wykorzystany, jest mi bardzo ciezko. Obawiam sie z w tym wieku nie znajde juz partnerki ;/  Wiem ze moja eks chciala by miec ze mna jakis kontakt przyjacielski. Czy jak ona sie do mnie odezwie, olac ja kompletnie czy dać jakas szanse?? Oczywiscie w tym momencie sprobuje o niej zapomniec, pokasowalem numery tel, wiadomosci itp...

Inwestycja w siebie to najlepsze rozwiązanie.
jest ciężko i jeszcze jakiś czas będzie, ale dasz radę smile
Partnera można podobno znaleźć w każdym wieku, a poza tym masz dopiero 27 lat smile
O kontakcie przyjacielskim zapomnij, zamęczysz tym siebie a to i tak nie wyjdzie.
Olewaj ją, jeśli będzie chciała wrócić będzie wiedziała jak i gdzie Cię znaleźć. Jak będziesz z nią w kontakcie to będziesz jej kołem zapasowym.
Ona musi zrozumieć, że Cię straciła i wtedy albo to do niej dotrze i będzie się starała aby Cię odzyskać albo zda sobie sprawę, że to była dobra decyzja i wtedy Ty przynajmniej nie będziesz przedłużał czegoś co i tak nie ma przyszłości.

9

Odp: Zostawila mnie po 4 latach, powód?

Jak bym czytal wlasna historie tylko ja mam 22 lata i 2 lata bylismy w zwiazku smile ja sobie radze robiac to co lubie czyli basen co do pytania czy olac tak definjtywnie a co do zdrady czy innego chlopaka to ja dal bym sobie za moja byla rwke uciac ze nie ma nikogo az do wczoraj gdzie znajoma mi napisala ze byla z jakims gosciem na koncercie smile wiec nigdy nic nie wiadomo nawet z najlepsza dziewczyna smile

10

Odp: Zostawila mnie po 4 latach, powód?

Co ona wprowadzała do tego związku. Bo z tego co napisałeś to wynika, że byłeś na każde jej skinienie. Takim jakby służącym. W końcu jej się znudziło. Schemat.

11

Odp: Zostawila mnie po 4 latach, powód?

Po przeczytaniu tego posta mam mieszane uczucia i nie wiem jaką radę Ci dać żeby była ona skuteczna. Wydaje mi się że dziewczyna mogła się pogubić w życiu, stracić sens życia, może zdarzyło się jakieś wydarzenie które miało na to wpływ a może po prostu dopadł ją kryzys uczuć, może nie wie co do ciebie czuje i chce odreagować, przemyśleć wszystko. Dam Ci radę z własnego doświadczenia, walcz jeśli ją kochasz! Walcz! 4lata to długo! Wiem sama po sobie ja byłam 7 lat z chłopakiem po czym zerwał ze mną z dnia na dzień nie wiedząc dlaczego twierdził że mnie przestał kochać, dopadł go jakiś kryzys, nie chciało mu się nic robić, pracować, było mu wszystko obojętne, ale ja zawalczyłam nie chciałam go stracić, długo trwało odbudowanie wszystkiego ale teraz jest dobrze póki co, mam nadzieję że tobie też się uda !

12

Odp: Zostawila mnie po 4 latach, powód?

Brunetka, w jaki sposob walczylas o swojego parntera? Bo kompletnie nie wiem jak zaczac, dziewczyna miala bardzo podobna sytuacje, plakala caly czas, mowila ze zyc jej sie nie chce, pracowac, uczyc itp... pozniej wkrecila tez mnie no i koniec. Kontakt urwany, Nawet mnie dzisiaj na FB odblokowala nie wiem czemu o,O Pisalem jej z dwa tygodnie temu ze ze mi zalezy na tym zwiazku, poczekam az bedziesz chciala sie spotkac. Ale w glebi serce nie robie sobie nadziei, bynajmniej staram sie.

13

Odp: Zostawila mnie po 4 latach, powód?
Knopers napisał/a:

Brunetka, w jaki sposob walczylas o swojego parntera? Bo kompletnie nie wiem jak zaczac, dziewczyna miala bardzo podobna sytuacje, plakala caly czas, mowila ze zyc jej sie nie chce, pracowac, uczyc itp... pozniej wkrecila tez mnie no i koniec. Kontakt urwany, Nawet mnie dzisiaj na FB odblokowala nie wiem czemu o,O Pisalem jej z dwa tygodnie temu ze ze mi zalezy na tym zwiazku, poczekam az bedziesz chciala sie spotkac. Ale w glebi serce nie robie sobie nadziei, bynajmniej staram sie.

Na początku zaproponuj jej spotkanie, porozmawiajcie szczerze wykaż że zależy Ci na niej, zrób coś co przekona ją do ciebie. Zabierz ją w miejsce gdzie się poznaliście i przypomnijcie sobie te chwile. Skoro cię odblokowała tzn że w jakiś sposób myśli o tobie skoro to zrobiła, najlepiej jedź do niej osobiście! Pokaż że ci zależy, spróbuj się poprawić w swoim wybuchowym zachowaniu w stosunku do niej, żadna kobieta nie chce być bita! Wierzę że ona coś do ciebie jeszcze czuje i uda wam się to odbudować. Zacznijcie od jakiś wspólnych wyjazdów weekendowych, zacznijcie od nowa się poznawać. Mój chłopak twierdził że już mnie nie kocha, że mnie nie chce, ale postanowiliśmy to naprawić i wróciło wkońcu do niego to uczucie co dawniej, co prawda trwało to pół roku nim powiedział mi że mnie nadal kocha...

14

Odp: Zostawila mnie po 4 latach, powód?

Nie ma sensu próbować zreanimować czegoś co umarło, bo to będzie tylko rozwiązanie na chwile...

Moim zdaniem to coś , co czasami się dzieje...

Była młoda, poznała chłopaka, ale później zaczęła dojrzałe życie, poszła do pracy i zobaczyła, że można inaczej, można więcej...

O swojej relacji piszesz jak starszy wujek z przedmieścia... piszesz , że ona była z dobrego domu, że porządna, nadawała się na żonę...
A gdzie ogień? Gdzie miłość? Namiętność? Wspólne przygody i radość z życia?
Jedno nie wyklucza drugiego! Jesteście młodymi ludźmi !

Może miała dosyć nudy, przykładności, samej szarej rzeczywistości w tak młodym wieku?

Mogłeś ją też rozpieścić, bo skoro byłeś jej paziem, a ona Twoją księżniczką, to mogło się jej w głowie poprzewracać... zawsze mówie, że jedynie partnerstwo to zdrowa relacja.

"Duże miasto, ja gwiazda... po co mi ten stary, nudny, wysłużony ktoś? "

Dla jasności - staram się zrozumieć, ale na pewno nie pochwalam... właściwie to gardzę wink

15

Odp: Zostawila mnie po 4 latach, powód?
brunetka22 napisał/a:

Na początku zaproponuj jej spotkanie, porozmawiajcie szczerze wykaż że zależy Ci na niej, zrób coś co przekona ją do ciebie. Zabierz ją w miejsce gdzie się poznaliście i przypomnijcie sobie te chwile. Skoro cię odblokowała tzn że w jakiś sposób myśli o tobie skoro to zrobiła, najlepiej jedź do niej osobiście! Pokaż że ci zależy, spróbuj się poprawić w swoim wybuchowym zachowaniu w stosunku do niej, żadna kobieta nie chce być bita! Wierzę że ona coś do ciebie jeszcze czuje i uda wam się to odbudować. Zacznijcie od jakiś wspólnych wyjazdów weekendowych, zacznijcie od nowa się poznawać. Mój chłopak twierdził że już mnie nie kocha, że mnie nie chce, ale postanowiliśmy to naprawić i wróciło wkońcu do niego to uczucie co dawniej, co prawda trwało to pół roku nim powiedział mi że mnie nadal kocha...

Wiem, że boli, ale ewentualne ruchy w stylu "porozmawiajcie szczerze", "zrób coś co ją przekona do ciebie" nie tylko nie pomogą, ale sprawią, że w oczach swojej byłej zrobisz z siebie szmatę do podłogi w publicznym ustępie. Cień nadziei, który chcesz kupić nie jest wart żadnego poświęcenia, a tym bardziej upodlenia się przed byłą i przed samym sobą. Na mój gust twoja była poznała kogoś nowego całkiem niedawno, to by tłumaczyło jej zachowanie, łzy itd... z jednej strony głos serca, z drugiej jakieś tam wyrzuty sumienia, jeśli tak jest to świadczy o niej dobrze, bo wyrachowana sucz wodziłaby cię za nos, korzystała, jeszcze wrobiła w alimenty.

Musisz pogodzić się ze stratą, czy tego chcesz, czy nie człowiek nie ma mocy sprawczej by panować nad własnymi uczuciami, a co dopiero nad uczuciami drugiego człowieka, być może kiedyś twoja była będzie żałować swojej decyzji, ale zanim to nastąpi ty już o niej zapomnisz. Mogę ci dać kilka rad z mojego własnego doświadczenia lata temu w podobnej sytuacji, byłem wtedy młodszy i też uważałem, że moje życie się skończyło. No więc wóda i użalanie się nad sobą, żałoba którą przez jakiś czas otoczenie rozumiało, ale wraz z upływem czasu koledzy po cichy zaczynali się podśmiewać, albo opowiadać jaki to dobry pretekst do chlania sobie wymyśliłem, z kolei dziewczyny poza oddanymi kumpelami generalnie trzymają się z daleka od facetów w żałobie, łatwo wtedy wpakować się w następną nieszczęśliwą miłość, albo spieprzyć nawet taką z której coś może wyjść.

Ja wiem, że to boli porównywalnie do śmierci bliskiej osoby, ale co nas nie zabije to nas wzmocni, traktuj swój stan jak kaca giganta, jeśli zaklinujesz na chwilę puści ale potem odcierpisz o wiele wiele mocniej i dłużej, swoje musisz odcierpieć a na kaca jak to mówią najlepsza praca. Oczywiście teraz na starcie możesz podleczyć się wódką i agencją towarzyską, raz, nawet kilka dni, do bólu, a potem musisz żyć dalej. Pamiętaj, że człowiek rozmamiętujący, żyjący wspomnieniami przeszłości traci poczucie upływu czasu, taka szajba jak u wielu polityków, mijają lata życie pędzi, a on wciąż autentycznie czuje jakby jego nieszczęście zdarzyło się wczoraj, tylko dziwi, się że jego otoczenie albo go wyśmiewa, albo ma go po prostu dosyć. Dla mnie największym szokiem było spotkanie z byłą kilka lat po rozstaniu, przed spotkaniem czułem się jakbym szykował się do skoku na spadochronie, a potem puch! Niedowierzanie i całe napięcie zeszło, tamta kobieta o której tyle lat myślałem istniała już tylko w mojej w dodatku nietrzeźwej pamięci, ta którą zobaczyłem była mi całkowicie obojętna, tylko po co tak długo?
Muszę tu jeszcze podziękować mojemu koledze, który w oryginalny sposób sprawił, że czy tego chciałem czy nie porzuciłem płonne nadzieje na odwrócenie losu, takie nadzieje zawsze się tliły gdzieś w tyle głowy, choć gdy człowiek pomyślał wiedział, że są zupełnie bezpodstawne, to jednak wciąż wierzył. Trzeba zatrzasnąć drzwi w sposób który wyklucza jakąkolwiek nadzieję, kumpel mnie schlał, potem dał mi telefon i wykręcił do mojej byłej, nawsadzałem jej i jej matce od kurew i następnego dnia wiedziałem, że nie ma już żadnej szansy na to, że ona zmieni zdanie.

16

Odp: Zostawila mnie po 4 latach, powód?

KNOPERS przeczytałam Twoją historię i czuję się prawie jakbym czytała swoją. Mój były chłopak też mnie zostawił po ponad 4 latach. Wyjechałam na 6miesięcy do IE, ale przyjechałam na święta. W święta się oświadczył, ale bez pierścionka i kwiatów (wymuszone zaręczyn). Miałam już kupiony bilet do Polski, a on mi po dwóch dnia przez telefon oświadcza,że zrywa. Wróciłam do PL i wyjechał po mnie na lotnisku. Uradowany,że mnie zobaczył, spędziliśmy noc i wróciłam do swojego domu rodzinnego. Miesiąc tam spędziałm, a potem jak głupia zgodziłam się do Niemiec, bo zapewniał,że kocha i chce wszystko naprawić, a potem znów zerwał pod koniec wyjazdu. Jak ja czytam te historie to się za głowę łapie ile jest niedojrzałych ludzi, którzy nie wiedzą czego chcą i bawią się uczuciami osób, które kochają i myślą poważnie o przyszłości. Knopers wiem,że Ci ciężko i wszystko przeżywasz, ale uwierz mi tak się nie postępuje, nie zrywa z dnia na dzień. Uważam,że rozmową i wsparciem można rozwiązać wszystkie problemy, jeśli ludzie się kochają, a nie uciekać przez życiem. Chować głowę w piasek i przeczekać czas, kiedy jest ciężko. Ja teraz zajęłam się sobą i wiesz czasem popłakuje, ale może tak ma być. Może życie szykuje dla Ciebie taką niespodziankę,że jeszcze będziesz się śmiał z tego rozstania. Życzę dużo wiary i siły i dużo uśmiechu- optymizm najważniejszy:)

17

Odp: Zostawila mnie po 4 latach, powód?

Co do mojej historii, minelo juz troszke czasu, wszystko sobie przeanalzowalem, wiem gdzie popelnilem bledy. Dalej niestety nie rozumiem swojej bylej partnerki, widocznie jest to osoba niedojzala ktora nie potrafi rozmawiac i nie liczy sie z inna osoba. Zerwalem calkowiecie z nia kontakt, nie byl bym w stanie dac jej juz drugiej szansy nawet gdyby chciala. Czy sie z nia kiedys spotkam, tego nie wiem. Na dzien dzisiejszy ta osoba nie zasluguje na to zebym byl jej wrogiem, a co dopiero znajomym. Czuje bardzo duzo gniewu i nienawisci. Z tygodnia na tydzien jest u mnie coraz lepiej. Nie interesuje mnie dalej zadne inne dziewczyny, mam nadzieje ze za pol roku dojde juz do siebie. Uprawiam bardzo duzo sportu, koncentruje sie na swoim hobby, duzo pracuje, dbam o siebie ile moge. Robie co moge zeby moja samoocena wzrosla. Mam nadzieje ze zime jakos uda mi sie przezyc bo tego obawiam sie strasznie. Niestety dalej bardzo czesto mysle o niej ;/ Dziekuje wam wszystkim za odpowiedzi, jest to dla mnie bardzo wazne !!!  " Co cie nie zabije to cie wzmocni "  Mam nadzieje ze tak bedzie....

Posty [ 17 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Zostawila mnie po 4 latach, powód?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026