netkobietyWszystkie działy
Psychologia

Odwieczny konflikt płci - kobiety vs. mężczyźni.

1 odpowiedź1 833 wyświetleniazałożony przez Shirow, 09.08.2015

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Odwieczny konflikt płci - kobiety vs. mężczyźni.

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 2 ]

1

Temat: Odwieczny konflikt płci - kobiety vs. mężczyźni.

Dam sobie rękę uciąć, że słowa "Ale te kobiety/mężczyźni to są..." były jednymi z pierwszych, które powstały. Taka ilość frustracji jaka się za nimi kryje z całą pewnością musiała być tym motorem napędowym rozwoju komunikacji międzyludzkiej. Ludzie lubią narzekać, marudzić, użalać się, bez tego ilość wypowiadanych przez nas słów drastycznie by zmalała. Osiągnęliśmy już całkiem sporo, rozwinęliśmy się, jednak mimo wszystko nadal mamy problemy z rozumieniem siebie nawzajem. Powstały też różne dziedziny nauki badające naszą psychikę, nasz mózg, ta wiedza jest ogólnodostępna, a ciągle uciekamy w schematy, stereotypy. Swoją drogą stereotypowe myślenie wykształciło nam się, byśmy mogli podejmować szybkie decyzje w sytuacjach zagrożenia, dlaczego więc sięgamy po te schematy, oceniając naszą codzienność, ogół ludzi? Tak już mamy.
Jesteśmy inni, różnimy się, nie tylko na poziomie płci, ale też doświadczeń, charakteru, środowiska w jakim żyjemy - na tej podstawie dobieramy się, grupujemy, utożsamiamy z grupą. To co znane, podobne daje nam poczucie bezpieczeństwa, bo jesteśmy do tego przywiązani, rozumiemy to, wydaje nam się być właściwe. To głównie młodzi ludzie mają tę tendencję, by forsować mimo wszystko swoje poglądy, idee, swój świat, swój sposób postrzegania rzeczywistości, niezależnie od podstaw na jakich zostało to zbudowane. Te podstawy to nasze doświadczenia. Nie byłoby w tym nic złego, gdyby nie nasz subiektywny odbiór napędzany dumą, emocjami, naszymi schematami myślenia. Ostatecznie pod wpływem tych wszystkich czynników ograniczających nasze możliwości poznawcze dochodzimy do absurdalnych acz drastycznych wniosków: "Trzeba uciekać, albo zabić, bo to to przerażające jest." I co robimy? Uciekamy... Albo walczymy. Zaczynamy się kłócić, domagać się tłumaczeń, zmian, tłumaczyć się. Ogólnie młodzi ludzie wiele od życia oczekują, chcą zmieniać, wymagają zmian, ma być tak jak chcą, albo wcale. Z perspektywy takiego człowieka to nie wygląda tak źle - "walczy" o coś co jego zdaniem jest słuszne, jest prorokiem, głosi prawdy, jest krzewicielem tej prawdy, robi "porządek" z tą paskudną płcią przeciwną, która tak rani i jest taka be. Z boku to już nie wygląda tak dobrze, bo gdy jesteś bogu ducha winnym chłopczykiem bądź dzieweczką i rzuca się na Ciebie taki mizoginik czy feminazistka za zbrodnie, których nie popełniłeś i jesteś zmuszony wysłuchiwać non stop z ust różnych, nieznanych Ci egzemplarzy jaki to jesteś zły i do czego to Ty się nadajesz bądź nie nadajesz, narasta w Tobie frustracja. Zaczynasz się bronić i spychany jesteś sam w te płytkie schematy myślowe. Takie błędne koło.
Co właściwie chcę przekazać i zaproponować - pozbieranie się. Zawsze mnie dziwił dystans dojrzałych osób do tego typu tematów, to że dla nich to nie było takie "jasne i oczywiste", że się tym nie emocjonowali. Narzekać, narzekali na kobiety/mężczyzn, ale głównie dla zasady, nikogo tym nie krzywdząc. Myślałam, że są zmęczeni życiem, że nie chce im się walczyć już o zmiany, ale oni mieli po prostu więcej doświadczenia, wiedzieli, że to nie jest takie proste, czarno-białe. Proponuję zacząć się światu przyglądać, słuchać, przestać szukać argumentów na potwierdzenie naszych tez opisujących nasz dwukolorowy świat i poszerzyć dostrzeganą przez nas gamę kolorów. Wycofać trochę emocje, dumę, strach. Życie jest straszne tak czy siak, nie ma po co dokładać sobie wyimaginowanych trosk. Co jest pewne? Ludzie są różni. Dostajemy różne geny, żyjemy w różnych środowiskach, mamy różne doświadczenia życiowe. Nie wszyscy mają na tyle rozwiniętą inteligencję emocjonalną, by wszystko rozumieć, ale przynajmniej przestańmy sobie wchodzić na głowę i szczuć się na siebie nawzajem. Tak na logikę, jaki ma sens najeżdżanie na wszystkie osoby przeciwnej płci, jeżeli istnieje choć cień szansy, że jest gdzieś jakaś inna/inny? Jaką człowiek, który jest ciągle za coś karany, ma motywację, by tego nie robić? Nawet jeżeli do tej pory tego nie robił, to teraz może zrobi, bo i tak go za to bezustannie karzą.
Ostatecznie na starość i tak pewnie popukamy się w czoło i uśmiechniemy się pod nosem, myśląc o tym, co wtedy było tym "jasnym i oczywistym", niezaprzeczalną prawdą, ale warto sobie uświadomić złożoność tego świata już teraz, pozbyć się tych barier, nie hamować swojego rozwoju, nie tracić czasu na mrzonki i nie krzywdzić innych. Czasami ciężko jest odepchnąć urażoną, domagającą się krwi dumę, poszarpane emocje i się zdystansować, tyle, że marudzeniem i krzyczeniem na innych za swoje porażki życiowe jeszcze nikt niczego nie osiągnął. Wszystko wymaga pracy na tym świecie. Nie ma po co uznawać, że jest się tym bezbłędnym, albo "przynajmniej lepszym od tych drugich", to tylko sztuczne podnoszenie sobie samooceny. Na piękne życie trzeba sobie pięknie zapracować i pięknie kilka razy dostać po tyłku.
Słyszałam też, że coraz mniej kobiet mężczyzn potrzebuje, a mężczyźni już sobie seks-roboty szykują, (Jakiś pan się tu tak odgrażał.) więc chociaż może tak na zakończenie, zanim się po tylu wiekach rozstaniemy, podsumujmy sobie ładnie to wszystko i rozstańmy się w przyjaźni. ;)

2

Odp: Odwieczny konflikt płci - kobiety vs. mężczyźni.

W sumie ciekawy temat. Dodałbym coś od siebie, ale ze mną najwyraźniej i z nieznanych mi powodów rozmawiać nie chcesz smile
Niemniej jednak mądrze prawisz, ze świecą takiej kobiety szukać smile

Posty [ 2 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Odwieczny konflikt płci - kobiety vs. mężczyźni.

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026