netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

skomplikowane, niejasne- czyli moje próby uratowania Pięknej

8 odpowiedzi1 748 wyświetleńzałożony przez nnn3, 09.08.2015

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » skomplikowane, niejasne- czyli moje próby uratowania Pięknej

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 9 ]

1

Temat: skomplikowane, niejasne- czyli moje próby uratowania Pięknej

Witam wszystkie czytelniczki!
Z góry przepraszam, za zawiłość niniejszej wiadomości i historii w niej zawartych ale zapewniam, że i tak jest to bardzo duże uproszczenie tego co się dzieje w moim życiu. Do rzeczy.

Mam prawie 25 lat. Dwa tyg. temu, poznałem  w pociągu Anię (imię zmienione), wiek 21,lat, okazało się, że jest studentką tej samej uczelni. Piękna kobieta! Po krótkich wymianach wiadmości umówiliśmy się na spotkanie. Zakładałem, 2 maks 3 godizny spotkania, spacerów i kawy nad morzem. Ale było to prawie 5h!:) Normalnie bym się cieszył lecz.. na tym spotkaniu była bardzo cicha, to ja musiałem podtrzymywać temat do rozmowy..  czasami miałem wręcz wrażenie że jest lekko opóźniona;p no ale  w jej oczach widziałem, takie hmm że chyba jest dobrze. takie lekkie zapatrzenie. Na koniec tylko dałem jej buziaka bo wyszła taka sytuacja no ale niby jest ok z tym. Jesteśmy znów umówieni. tylko.. pratkycznie nie gadamy ze sobą nie piszemy, nic! może 4-5 wiadomości na 4 dni. Więc o co może chodzić? Dodam , że pierwszy raz od zakończenia pewnego internetowego zauroczenia  pierwszy raz tak lubię kogoś. I owszem, o tej od zauroczenia praktycznie codziennie myślę, bo to zle się zakonczyło.. długa historia.. to lubię tę Anię no. Tylko nie bardzo wiem co myśleć, co robić. Za wszelkie rady będę hiper wdzieczny.  I jesli ktoś stwierdzi niedojrzałość moją bo byłem zauroczony dziewczyną z neta, to zapewniam, że nie ma o co się martwić. Jestem bardzo zahartowanym facetem. Na tyle, że odważyłem się zajrzeć na kobiece forum. Pozdrawiam!

2

Odp: skomplikowane, niejasne- czyli moje próby uratowania Pięknej

Sa takie osoby, ktore nie lubia duzo gadac.Jesli Ci to nie przeszkadza, to ja nie widze problemu w kontynuowaniu znajomosci.
Opozniona chyba nie jest, piales, ze studiuje.Nawet studiujac pedagogike czy inna socjologie trzeba miec bystry umysl.
Tak ze jak sie nie nudzisz w jej towarzystwie, to dzialaj.

3

Odp: skomplikowane, niejasne- czyli moje próby uratowania Pięknej

ale aż tak nie lubić gadać? nie nudze się  w jej towarzystwie tylko sie boję, że ona się nudzi:D chociaż uśmiechała sie tak fajnie;p i parę innych rzeczy. I jak powiedzialem, że jest bardzo ładna to strasznie się zawstydziła. nie nudzę się w jej towarzystwie,

4

Odp: skomplikowane, niejasne- czyli moje próby uratowania Pięknej

Wszystko sie rozbija o to, ze jest taka ladna, prawda?

5

Odp: skomplikowane, niejasne- czyli moje próby uratowania Pięknej

nie do końca;) raczej o to, że jest inna od większości które znam, taka nietypowa, cicha i spokojna (przynajmniej narazie);p. Sam jestem typem jak to usłyszałem - tego, który normalnej dziewczyny nie może mieć, bo zawsze mi się zdarzały takie które były albo jakies pokrzywdzone albo odsunięte w cień.

6

Odp: skomplikowane, niejasne- czyli moje próby uratowania Pięknej
nnn3 napisał/a:

nie do końca;) raczej o to, że jest inna od większości które znam, taka nietypowa, cicha i spokojna (przynajmniej narazie);p. Sam jestem typem jak to usłyszałem - tego, który normalnej dziewczyny nie może mieć, bo zawsze mi się zdarzały takie które były albo jakies pokrzywdzone albo odsunięte w cień.

O, matko! Ona brzmi jak opis mnie w poczatkowych fazach znajmosci 'nietypowa, cicha i spokojna' big_smile
Zycze, zeby sie okazalo, zeby nie byla jak ja na dluzsza mete.

A jaki kierunek studiujecie?

7 Ostatnio edytowany przez nnn3 (2015-08-09 02:30:53)

Odp: skomplikowane, niejasne- czyli moje próby uratowania Pięknej

ja okołoinformatyczny ona zaś administrację. Generalnie niewiele o niej wiem, takie pierwsze wrażenie;p Przyznam, że od zakończenia bardzo mocnego zauroczenia (prawie zakończenia) potrafiła jakoś włączyć we mnie uczucia czy jak tam to cholerstwo się zwie;p Tylko serio nie ogarniam, na spotkaniu nawet z moim pesymistycznym podejściem było ok, momentami bardzo miło;p jeden w szczególności był fajny. i te 5 h spacerowania trochę mnie zaskoczyło. a potem cisza;p Wy to robicie specjalnie czy taki naturalny odruch?;p Takie olewanie faceta

8 Ostatnio edytowany przez NinaLafairy (2015-08-09 02:42:58)

Odp: skomplikowane, niejasne- czyli moje próby uratowania Pięknej
nnn3 napisał/a:

ja okołoinformatyczny ona zaś administrację. Generalnie niewiele o niej wiem, takie pierwsze wrażenie;p Przyznam, że od zakończenia bardzo mocnego zauroczenia (prawie zakończenia) potrafiła jakoś włączyć we mnie uczucia czy jak tam to cholerstwo się zwie;p Tylko serio nie ogarniam, na spotkaniu nawet z moim pesymistycznym podejściem było ok, momentami bardzo miło;p jeden w szczególności był fajny. i te 5 h spacerowania trochę mnie zaskoczyło. a potem cisza;p Wy to robicie specjalnie czy taki naturalny odruch?;p Takie olewanie faceta

Nie wiem dlaczego tak sie stalo w tym wypadku. Ja nie olewam jak mi sie podoba facet.
Chociaz mnie buziak by osobiscie odstraszyl chyba troche.

9 Ostatnio edytowany przez nnn3 (2015-08-09 02:55:18)

Odp: skomplikowane, niejasne- czyli moje próby uratowania Pięknej

ja z kolei tego nie planowałem:D tylko ona jest taka hmm niemrawa;p jak w pociągu zapytałem, czy chce isc na kawę to odp: "oooooooo";p
a ten buziak.. odprowadziłem ją na kolejkę.. kupe ludzi, podjechał pociąg i ona tak dziwnie się przesunęła;p zaskoczyła mnie więc improwizowałem. potem przeprosiłem za to (jak przegryw totalny). No ale gdyby, się nudziła i nie podobało się to nie spędziłaby ze mną pól dnia, i zaproponowała spotkania potem. Chyba.
Denerwuje mnie ta sytuacja;p

Posty [ 9 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » skomplikowane, niejasne- czyli moje próby uratowania Pięknej

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026