Od pewnego czasu spotykam się z dziewczyną. I mam pewnien problem. Otóż praktycznie zawsze ja ustalam kiedy się spotykamy (zazwyczaj 2-3 raz w tygodniu) i nie wiem czy to dobrze..
Może dać dziewczynie się zapytać czy np spotkamy się jutro?
Podobne tematy
Podobno one lubią jak się wszystko za nie robi, to daje im poczucie że facet jest pewny siebie i zdecydowany
No okej. Ale też ostatnio zauważyłem że tak jakby unika tych spotkań.. Tzn pytam się czy spotkamy się w środę a ona mówi że zobaczy.. i tak jest od dłuższego czasu.. jeszcze miesiąc temu kiedy jej się pytałem czy spotkamy sie np w środe to odpowiadała "tak".
I oczywiście nie wychodzi bo coś tam coś tam z tatą się umówiła na cały dzień (jej tata pracuje za granicą i akurat przyjechał)
To nie pisz nic do niej kilka dni. Jak jej zależy na Tobie to sama się odezwie, a jak nie to nie. Może być tak, że cwaniara udaję niedostępną, żeby zobaczyć jak bardzo będziesz się starał...
Już robiłem jej tak kilka razy i zawsze się odzywała po 1 dniu więc to chyba nie to.. Ogólnie widzę że zależy jej na mnie, ale nic.. Napisze dziś do niej że spotykamy sie jutro jeżeli sie bedzie próbowała jakoś wywijać to mam to w gdzieś na razie dopóki ona się nie zapyta czy wychodzimy. Dzięki za pomoc.
spoko. Jak coś to wal na pw. ile macie lat ?
Po 19
trochę za starą sobie wziąłeś. Daj znać jak poszło.
Oczywiście tak jak czułem spotkać sie nie może bo musi pomagać sprzatac w domu itp.. napisała mi że najwyżej w piątek albo sobote, ale jej odpisalem że mam już inne plany i spotkamy sie kiedy indziej a kiedy to nie wiem bo mam prace. Troche jej napisałem co o tym myśle itd. i napisała mi "Postaram sie spotkać". I nie wiem teraz czy się z nią spotykać czy jednak napisać że mam inne plany? Bo na przykład mogę jechać do pracy i wrócić późno.
Tajemniczy Pan czemu za starą? Rówieśniczkę po prostu. Gówniarę miał sobie wziąć?
12 2015-08-06 00:22:06 Ostatnio edytowany przez Endar Spire (2015-08-06 00:26:51)
Powiadają, że jak ktoś chce to szuka sposobu, a jak nie chce to szuka powodu... ale to by było zbyt pesymistyczne w Twoim przypadku.
Daj na wstrzymanie. Powiadają, że facet też musi czasem poudawać niedostępnego ![]()
Chociaż skądinąd powiem Ci, że kobiety to już taka nieodgadniona tajemnica. Moja ex przez ponad 4 lata dawała mi podejmować wszystkie decyzje i pozwalała, abym spotkania, zbliżenia, wszystko inicjował ja... mało tego sprawiała wrażenie, że się z tym zgadza, żeby po rozstaniu wygarnąć mi, że nie liczyłem się z jej zdaniem i w ogóle, że cały związek był po mojemu...
Także no kobiet nie zrozumiesz, to je amelinium ![]()
I w sumie ja po 3 latach przymusowego singlostwa i poszukiwaniu partnerki mam już trochę dość rozkmin typu "zgadnij, o co jej chodzi". Jak to mówią, jak ma być to będzie ![]()
Od pewnego czasu spotykam się z dziewczyną. I mam pewnien problem. Otóż praktycznie zawsze ja ustalam kiedy się spotykamy (zazwyczaj 2-3 raz w tygodniu) i nie wiem czy to dobrze..
Może dać dziewczynie się zapytać czy np spotkamy się jutro?
A czemu pytasz nas, a nie ją?
Każdy ma inne doświadczenia, więc dostaniesz kilka i to nawet sprzecznych rad. A i tak nikt nie zna Ciebie, nie zna Twojej dziewczyny.
Na razie moim zdaniem robisz problem tam, gdzie go nie ma. Dla mnie wygląda na przykład, że dziewczyna jest z tych, co lubią inicjatywę chłopaka, ale ma swoje życie. Więc jak już trochę się pospotykaliście, to przestała się dostosowywać do Ciebie, tylko zaczęła robić swoje. Czy to znaczy, że jej się znudziłeś - no trudno ocenić. Wyjdzie po jakimś czasie.
I generalnie - lepiej słuchać swojego instynktu i nawet zrobić błąd, ale wyciągnąć z niego wnioski niż radzić się na forum zupełnie obcych ludzi i potem żałować, że się posłuchało kogoś, kto w ogóle nie znał sytuacji. Dodam, że jestem wrogiem wszelkich gierek, pt. pokażę, że ją olewam, to się zainteresuje. Bo co to za układ, w którym jedna strona musi układać plany, żeby utrzymać zainteresowanie drugiej... Na dłuższą metę to się rozleci,. bo ile można kombinować.