netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

Jak zyć dalej z mężem ?

14 odpowiedzi5 785 wyświetleńzałożony przez agnieszka1, 08.12.2009

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Jak zyć dalej z mężem ?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 15 ]

1

Temat: Jak zyć dalej z mężem ?

Witam mam problem>Jestem mężatką od 14 lat. Wszystko zaczeło się rok temu dziwna sprawa. nie podejrzewałam mojego męza o zdrade , aż kturegoś dnia na naszej klasie napisała do mnie kobieta: mówiąć jak bardzo go  kocha.że sa razem od jakiegoś czasu że, on też kocha ja ,ale nie odejdzie bo są dzieci a jemu zabardzo na nich zależy aby je krzywdzić.Gdy wrócił z pracy i wszystko mu pokazałam przyznał się że z nią się spotyka ale to tylko koleżanka. prawdopodobnie znają sie od podstawówki i spodkali sie aby [pogadać i wspomnieć stare czasy.Ale  od tego czasu już tylko było gorzej mój mąż zaczoł być podłym człowiekiem a następnie zmieniał sie w kochanego męża.JA go prosiłam o udowodnienie mi że to koleżanka nawet zapropnowałam jej i jemu abyśmy spotkali sie i porozmawiali. pewnego dnia mąż powiedział że ją kocha ze jest kimś ważnym w jego życiu.Prosiłam aby nie odchodził bałam się odżucenia i wiedziałam jak bardzo ucierpiały by nasze dzieci.Został powiedział ze zakończyłtą sprawe starałam się uwierzyć ,ale sprawdzałam jego telefon. Któregos dnia zapomniał wykasować sms od niej i przeczytałam jak wyznaje jej miłosć .Chciałam odejść błagał abym została że to juz nic dla niego nie znaczy dałam mu szanse.Bylo dobrze przez 3 mies. Byl lipiec dzieci na wakacjach a moj maz oznajmił ze chce rowodu. Jako powód podał że go ograniczam przymnie nie może robić tego na co ma ochote.Ja znowu prosiłam aby został. Moze żle zrobiłam ale bardzo się wystraszyłam bo w tym samym czasie dowiedziałam sie że mam gózka na piersi.Mąż o guzku wiedział ale uważałze to nic strasznego.było mi przykro bo od lipca leżało skierowanie do szpitala a poszłam dopiero w listopadzie .Dlatego bo kończyła mi sie umowa i bałam się o prace.W tej chwili czuje się dobrze .Ale nie mam już zaufania do męża tym bardziej że nie dawno znowu się dowiedziałam przez przypadek od znajomego ze widział ich latem razem.a maż twierdzi że już latem się z nią nie spotykał. Chociasz chciał odejsc to z nia juz dawno zakończył.NIe umie mu zaufać boje się zranienia ,odżucenia. Zaproponowałam mu aby w prezęcie pod choinke udowodnił mi że skończył z nia i że latem się nie spotykali że jest w stosunku do mnie szczery. Tak aby ten trudny rok zamknąc i nowy zacząć z czystą karta. JAk mnie kocha jak teraz mówi niech zachowa się jak prawdziwy męzczyzna i mi to udowodni kto jest dla niego wazny.Niestety on stwierdził że zaczynam nie mam umiaru nie wiem kiedy przestać .Ja nie unie żyć nie świadomości musze to wiedzieć. Tylko co mi to da? proszę o rade jak żyć aby nie zwariować z nie pewnośći, skoro on nic nie ma ochoty udawadniać.A może odejsć. Czy ktoś z was miał podobną sytuacje jak sobie poradził?

2

Odp: Jak zyć dalej z mężem ?

Spróbuj pstawić go w takiej sytuacji ,że odsuwasz mu się z drogi wiem ,ze to trudne,ale nic na siłe nie zdziałasz twoje zachowanie może popychać go w ramiona tej laski,prezent wierność sam powinien o tym wiedzieć,nigdy n ie ma gwarancji na męża,kochanka ,czy jakiego kolwiek towarzysza życia,nie dostajemy takiej gwarancji od nikogo,to kwestia zaufania ,to normalne ,że będzie trudno ci zaufać bo o czym tu mowić,gdy ktoś zdradził i to kilka razy,moze uświadom go ,że jest zwyklą świnią z którą nie warto zyć,nie możesz mu pokazywać słabosci bo on to wykorzysta.

3

Odp: Jak zyć dalej z mężem ?

Wiesz ja też mam problemy z mężem. Narazie z nim jestem ale szczerze ci przyznam że na twoim miejscu juz dawno bym go kopnęła w dupę. Dziewczyno, młoda jesteś,dasz sobie radę. Jak masz możliwość to odejdź od niego. Trzymam kciuki za ciebie!!!

4

Odp: Jak zyć dalej z mężem ?

Przeczytałam Twoją "historie" i nie wiem dlaczego, ale nie jest mi Ciebie żal! Kochana nie można tak żyć, musisz znać swoją wartość! Nie może Cie tak traktować, przeciez gdyby Cie kochał i gdyby nie spotykał sie z inną kobietą, bez problemów by Ci to udowodnił, żebyś ponownie spróbowała mu zaufac! A on jeszcze twierdzi, że Ty "przeginasz! Kurde nie widzisz tego, że w tym przypadku tylko Tobie zalezy?

5

Odp: Jak zyć dalej z mężem ?

Droga Agnieszko tez mam problem z mężem i wiem jak Tobie trudno ale powiem  Ci że musimy żyć dalej, musimy  znać swoją wartość. Oni myślą że są pępkiem świata, wcale tak nie jest. Widocznie on nie zasługuje na Twoją miłość, napewno jeszcze spotkasz kogoś kto doceni  Ciebie, Twoje uczucia. Jak mógł zrobić Tobie takie coś  w tak trudnym czasie dla Ciebie. Sorry ale on nie zasługuje na Ciebie. Jestem z Tobą. Dlaczego chcesz to przedłużać jak on zrobił takie coś teraz a  masz duże szanse   aby jeszcze zacząć wszystko od nowa. A jak zrobi to za 10, 15 lat? Pomyśl. Pozdrawiam.

6

Odp: Jak zyć dalej z mężem ?

Julai 20 .Wiem że masz racjie jak czytam wasze odpowiedzi zdaje sobie sprawe w 100% że nie powinnam dac mu szansy. Niestwty serce moje mówi mi co innego. Nie wiem czy boje się samotnosći czy tak mocno go kocham że ,przez to pozwalam się tak traktować . Zawsze też myśle o dzieciach . Jest bardzo bobrym ojcem a dzieciaki są bardzo za nim.Jest też problem z mieszkaniem niestety nie mam gdzie się wyprowadzić ,on też nie wyjdzie tym bardziej że spłasamy kredyt .Mam dziwny charakter ale nie potrafie gniewać się na ludzi: zawsze staram sie wszystko wyjasniać bo zabijjają mnie ciche dni.A wie że jak się rozstaniemy ,a będziemy mieszkać pod jednym dachem tak własnie będzie. Widocznie jestem słabym człowiekiem . Tylko jak to zmienić prosze rady.

7

Odp: Jak zyć dalej z mężem ?

Bardzi Ci współczuję i uważam tak jak poprzedniczki, że nie ma sensu ciągnąć tego dalej.. wydaje mi się że on nadal spotyka się z tą panienką z nk. Będziesz tylko cierpieć nie dawaj mu więcej szans.. Problem z mieszkaniem to on chyba ma, jeśli razem spłacacie ktedyt i macie dzieci to dlaczego ty masz szukać mieszkania? Porozmawiaj z nim i powiedz że dłużej tak nie możesz i że jeśli się nie zmienią relację między wami to prosisz go żeby się wyprowadził..

8

Odp: Jak zyć dalej z mężem ?

Kobieto co Ty jeszcze robisz z tym facetem??? jak można żyć z osobą która prowadzi podwójne życie przez dłuższy czas i co gorsza prosić Go żeby został... Takim zachowaniem pokazujesz, że się nie szanujesz. I pewnie Twój mąż wcale nie zakończył tamtego związku bo on wie, że Ty i tak mu wybaczysz! Ba... nawet będziesz jeszcze prosiła Go o wybaczenie...
Ja wiem, że trudno jest zostawić człowieka którego kochasz, ale zrozum, że On nie szanuje Ciebie... Jak można tak żyć!

9

Odp: Jak zyć dalej z mężem ?

Pokaż mu, że będziesz potrafiła sobie poradzić bez niego. Nie jest wogóle warty zainteresowania.

10

Odp: Jak zyć dalej z mężem ?

Teraz ja wam coś napisze dziewczyny. To moja historia,ktora z nim trwa juz 25 lat.Poznalismy sie w liceum i tak przez wzloty i upadki,rozstania ( studia w innym miescie),wyjazdy zagraniczne doszlismy do slubu ( zaszlam w ciaze).Jeszcze studiowalismy i on wyjechalna na jeden semestr do Niemiec. Tam poznal dziewczyne,ktora sie w nim zakochala bez przytomnosci. Naturalnie dziki seks, romantyczne wyznania,on twierdzil,ze jej nie kochal.Przyjechal dwa dni przed slubem i wszystko mi opowiedzial. Myslalam , ze nie dotrwam do rana,ale jakos dotrwalam.Ryczalam jak dzika i moja mama zauwazyla,ze cos jest nie tak. Powiedzialam jej, wsciekla sie i zapewnila mnie, ze pomoze mi wychowac dziecko,Decyzja nalezala do mnie, Juz wiecie co zrobilam, stchorzylam. Zdecydowalam sie na slub.Kochalam go, a on przepraszal i zapewnial o swojej milosci.Po powrocie zza granicy byl u niej kilka razy, potem to zakonczyl.Zycie bieglo nam szybko konczylismy studia, zaczelismy myslec o pracy.Wyjechalismy za granice do Niemiec potem do Stanow. Finansowo powodzilo nam sie bardzo dobrze. Po 11-to letnie przerwie urodzilam drugie dziecko potem trzecie i czwarte.W naszym zwiazku zaczelo sie cos psuc. Nie mialam ochoty na seks ,bylam nim zmeczona i wrecz nie moglam zniesc jego obecnosci.Postanowilismy wrocic do kraju i rozstac sie On chcial ..rozpoczac zycie singla.Dzieci kocha i one rowniez kochaja jego,ale poniewaz dzieci mialy zostac ze mna on bylby tata "wakacyjnym".Widzialam jak sie przygotowywal do tego zycia.Regularna silownia i odzywki, operacja wzroku zeby nie nosic okularow.Prostowanie zebow i licowki porcelanowe. Byl bardzo zdeterminowany.Po powrocie duzo czasu zajelo nam zalatwianie formalnosci. On w miedzy czasie zacza odzywac sie do kolezanek z akademika, ktore wczesnie namierzyl na NK.Jedna z nich, kiedys w nim zakichana  a teraz rozwodka natychmiast podjela chec kontaktow.Tak wiec sie zaczely wyjazdy do znajomych na caly weekend , nocne gadanie na internecie , ukradkowe telefony. I tutaj zaczyna sie historia wielkiej milosci od pierwszego wejrzenia dla niego i ponownej po 20 latach dla niej. Natychmiast zaczela namawiac go na wspolne zycie i on zaczal o tym myslec.Powiedzialmi o tym w przddzien naszej 20-stej rocznicy slubu. Fajny prezent ! Przyjelam to spokojnie.Powiedzialam mu ze ma prawo do milosci i chce zeby ulozyl sobie zycie.Zielone swiatlo, taki otrzymal odemnie sygnal. I tutaj sie zaczelo zamieszanie. Myslal,myslal zastanawial sie. Zaczynal sie lamac.W poniedzialek dostal oswiecenia: przechodzi mu,musi to zakonczyc. Pojechal do niej w tym celu wczoraj.Rozmawiali w lokalu, zadzwonilpotem do mnie, ze powiedzial jej , ze to koniec, ale jeszcze kupili alkohol i papierosy i jada do niej" rozmawiac". Rozmawiaja  tak  cala minina noc i dzisiejszy dzien, teraz poszli razem na impreze. Zadzwonilam do niego dzisiaj rano bo powiedzil,ze moge dzwonic o kazdej porze,ale naskoczyl na mnie.
Juz nie dzwonilam,wiem ,ze syn do niego dzwonil,chcial go o cos zapytac,ale on nie odbiera. Dostal bardzo intensywne pranie mozgu od niej i teraz pewnie przyjedzie sie tutaj zegnac. Walizki juz mu spakowalam ,ale dziewczynki ciagle pytaja o tate.Czy dobrze robie, walczyc czy zyczyc szczescia? Sorry za taki dlugi post, same rozumiecie 25 lat minelo......

11

Odp: Jak zyć dalej z mężem ?

Gabi...wystaw te walizki na korytarz, zanim przyjedzie. Niech ma wyraźny sygnał, że zabawa się skończyła.
Łabędzi śpiew sobie będzie urządzał, podstarzały amant.
Nie za wygodnie mu u Ciebie? Może sobie wrócić, kiedy chce...

12

Odp: Jak zyć dalej z mężem ?

Gabi-zrobiłaś bardzo dobrze jak na moje "oko"( tym bardziej , że to samo co ja). Sama nie jestem z tego dumna-mam co jakiś czas poczucie winy, że to ja przybiłam przysłowiowy klucz do trumny, ale nie można tak żyć! Nie da się, ile można mieć w sobie lęku, strachu, poczucia bezsilności-ile? To na dłuższą metę nie jest możliwe! Co za pajac z Twojego męża-rozmowy noc i dzień z papieroskiem i alkoholem?? No szok! Nie masz się nad czym zastanawiać! Dobrze nazwała go Koma-"podstarzały amant", któremu wolności i swobody się zachciało! I nie daj mu się "zbałamucić" gdyby udawał skruszonego i nie daj z siebie zrobić ofiary jak ja to zrobiłam...........Trzymaj się!

13

Odp: Jak zyć dalej z mężem ?

Gabi Nie zastanawiaj się, nie miej jakichkolwiek skrupułów , boli Cię to pewnie szczególnie gdy dzieci pytają, ale nie możesz sobie pozwolić na coś takiego!!! A o dzieci się nie martw zrozumieją na pewno prędzej czy później smile Wystaw walizki to jedyna droga, a On może prosić, błagać, skamleć co tylko chce, a Ty miej to głęboko gdzieś!!! Sama sobie dasz lepiej rade i z dziećmi też sobie poradzisz smile Jesteś z pewnością piękną, atrakcyjną i wartościową kobietą i niejedna cudowna chwila Cię w życiu czeka i tak musisz myśleć smile Trzymaj się i nie daj się smile

14

Odp: Jak zyć dalej z mężem ?

Dziewczyny dziekuje Wam za słowa otuchy. Cieszę się, że myślicie tak samo jak ja. W naszym związku to zwykle ja musiałam podejmować decyzje i teraz też tak będzie.Koty za płoty, walizki ( a moze worki foliowe ?) za drzwi. Niech rozpoczyna nowe życie z nowa partnerką. Według jego opisu jest wspaniała, seksowna, mądra,wyrozumiała i bardzo dobra. Same widzicie, ideal partnerki, jak tu można kogoś takiego nie kochać i co wiecej zostawić. Druga strona medalu jest troche mniej lsniąca. Z jego opowiadań wiem,ze żaden jej związek nie trwał długo. Równiez to,że podczas ich romansu ANI RAZU !!! nie zapytała o jego dzieci.Klasyczny portrecik "bardzo dobrei" egoistki. Pozostaje mi tylko życzyc im dużo szcześcia..... Na razie dziewczyny

Posty [ 15 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Jak zyć dalej z mężem ?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026