Jestem w bardzo złej sytuacji nie wiem co dalej mam zrobić bardzo wiec proszę o rady.
W ten weekend byliśmy nad morzem ze znajomymi.
Wstałam w nocy i okazało sie że najważniejszy człowiek w moim życiu leży na mojej dobrej koleżance, a dziewczynie jego najlepszego kolegi. Zrzuciłam ich z siebie obaj byli pijani. jego uderzyłam, a potem .. zabrałam klucze do auta i chciałam tylko rano wstać i stamtąd pojechać. Po 30 min przyszedł i leżał pod autem błagając o wpuszczenie i wytłumaczenie co się stało bo nie pamięta.
Rano przyszedł kolega uśmiechnięty zęby nas zgarnąć, a ja nie wytrzymałam powiedziałam mu koleś tez sie załamał . Jego kolesówka tez twierdzi ze nic nie pamięta..
Mamy już po 31 lat jesteśmy wydawało mi sie dorosłymi ludźmi prowadzimy wspólnie firmę która się rozwija, w tym roku spłaciliśmy kredyt wzięty na 30 lat. Wszystko wydawało się ułożone szczęśliwe wiec może ta sielanka się mu znudziła? Planowaliśmy też dziecko:(
On błaga mnie o wybaczenie zaproponował że będzie sie leczyć żebyśmy tez poszli na terapie - na co się zgodziłam i byliśmy juz na jednym spotkaniu w pietek jest następne.
Bardzo go kocham, ale to co zrobił nie wiem czy pozwoli mi zapomnieć. Jak mam dalej żyć cały czas mam to przed oczami.
On teraz non stop pisze ze przeprasza ze zrobił to po pijaku że nie będzie już nigdy pił wódki.
Przyznał że ona mu zaproponowała czy umie dochować tajemnicy i zaczęła go całować , ale nie chce żeby jego byly przyjaciel się o tym dowiedział bo sadzi ze może wrócą do siebie.
Chce również poddać sie hipnozie byle bym go tylko nie zostawiła.
Ja jestem załamana moge sie pozbierać nie moge pracować nie mogę nic. nie mogę patrzeć na ludzi ... nie mam rodziców ...on był tylko ....opiekował sie mną ja nim... jesteśmy razem od prawie 15 lat z przerwa pół roczna
Podobne tematy
Po co ma sie poddać hipnoza bo nie rozumiem
dziewczyno ciesz się ze nie macie dzieci i go zostaw
Chce żebym wiedziała ze on naprawdę togo nie chciał że to wina alkoholu...
Jak pisałam jest on jedyna osoba która mam . Moi rodzice zginęli w wypadku jak miałam 23 lata od tej porty on robił wszystko zeby mnie z tego wyciągnąć . Rzucił studia poszedł do pracy żebym jak mogła skończyć swoje.
Boje sie samotności ....
Po pierwsze zakaz na picie alkoholu.
Po drugie zakaz picia nawet piwa.
Po trzecie patrz pkt 1.
A po czwarte wrzuć na luz i powiedz mu że kolację to niech mu zrobi tamta LARWA.
W łóżku zero seksu. Ma się przebadać na okoliczność IV-a, kiły rzężączki i syfa.
No bo niby mu wierzysz, ale widziałaś co widziałaś............
Dobrze będzie. Jak chłop pijany jak bela to i kuśka ma w zwisie pospolitym.
Choćby i chciał to mu i tak nie stanie.............
wina alkoholu ?
wiesz ze po alkoholu mówi się i robi to na co się ma naprawdę ochotę
ze hamulce puszczają niektórym ze sa bardziej odważni
i do tego zdrada z taka kokietka,choćby to była nawet Angelina Jolie nie powinien jej ulec jeśli ciebie kocha a nie z taką panią
6 2015-07-08 19:12:54 Ostatnio edytowany przez After (2015-07-08 19:14:08)
Kłamią oboje jak z nut ...
Tia, nic nie pamięta... Tego nie chciał a ona go zgwałciła ![]()
No patrz, jaki był bezbronny
A to:
Przyznał że ona mu zaproponowała czy umie dochować tajemnicy i zaczęła go całować , ale nie chce żeby jego były przyjaciel się o tym dowiedział bo sadzi ze może wrócą do siebie.
Ten przyjaciel pokazał co masz zrobić....
Nie był na tyle pijany aby mu stanął ale pamięć mu zanikła....
Dziewczyno, gdy człowiek się tak się złoi, że beret mu się obsunie to jak kaczorowi w zimnej wodzie mu po prostu nie stanie ......
Znasz to:Pij, pij nie będziesz mógł...
Ale to Twoje życie dziewczyno, nie moje ...
Jak jesteś zadbaną, atrakcyjną kobietą to samotność jest ostatnią rzeczą jaka Ci grozi...
Po pierwsze zakaz na picie alkoholu.
Po drugie zakaz picia nawet piwa.
Po trzecie patrz pkt 1.A po czwarte wrzuć na luz i powiedz mu że kolację to niech mu zrobi tamta LARWA.
W łóżku zero seksu. Ma się przebadać na okoliczność IV-a, kiły rzężączki i syfa.
No bo niby mu wierzysz, ale widziałaś co widziałaś............Dobrze będzie. Jak chłop pijany jak bela to i kuśka ma w zwisie pospolitym.
Choćby i chciał to mu i tak nie stanie.............
chyba pierwszy raz sie śmieje od soboty dzięki.
twierdzi że koniec z piciem to będzie wyzwanie bo piwo lubi...nie wiem czy doszło do tzw penetracji ale to nawet nie jest ważne liczy sie to co zrobili ![]()
Na razie kazałam mu sie zabrać i wyprowadzić w piątek mamy sie spotkać na tej terapii.
Ludzie mnie się pytają co mi jest nie wiem czy mam się wygadać wstyd mi za niego...
Z tym dochowaniem tajemnicy jak się całowali to było okazało wcześniej(tzn w ogóle nie tego dnia tylko z pół roku temu jak ich odwiedzaliśmy) ale twierdzi ze wtedy sie tylko całowali. Dlatego chce sie poddać hipnozie żebym przy tym była bo sam tez chce się dowiedzieć dlaczego poszedł dalej tamtej nocy i zrobił krzywdę nie tylko mi, ale i swojemu kumplowi.
wina alkoholu ?
wiesz ze po alkoholu mówi się i robi to na co się ma naprawdę ochotę
ze hamulce puszczają niektórym ze sa bardziej odważni
i do tego zdrada z taka kokietka,choćby to była nawet Angelina Jolie nie powinien jej ulec jeśli ciebie kocha a nie z taką panią
Masz też z tym racje
ale czy na świecie jest jakiś chłop co po pijaku nie poleci na chętną babę ?
oczywiście ze tak
nie no nie moge sobie wyobrazić kogoś innego przez to że tyle mu zawdzięczam:( teraz wracają prócz tego inne wspomnienia tęsknota za mamą do której nie mogę zadzwonić czy pojechać teraz tak bardzo mi jej brakuje
nie no nie moge sobie wyobrazić kogoś innego przez to że tyle mu zawdzięczam:( teraz wracają prócz tego inne wspomnienia tęsknota za mamą do której nie mogę zadzwonić czy pojechać teraz tak bardzo mi jej brakuje
Współczuję, Myszko.
Nie uważasz jednak, że zbyt dużą wagę przywiązujesz do wdzięczności za pomoc w trudnych przejściach sprzed kilku lat?
Wydaje mi się, że czegoś zabrakło w Waszym związku, może tego, innego niż opiekun-podopieczna, Twojego spojrzenia na partnera?
Dlaczego położył się z tamtą w jednym łóżku nie roztrząsam, bo on sam sobie przeczy mówiąc, że nie pamięta, co się działo. A jednocześnie przytacza szczegóły, które były tego preludium.
Wypity alkohol nie może być jakimkolwiek usprawiedliwieniem do zdrady. Zwłaszcza, że był on świadom do czego kobieta zmierza i tego nie przerwał.
Chodzi mi o to, byś na zimno przemyślała, kim ten człowiek był kiedyś i kim jest dla Ciebie faktycznie teraz.
Od tego bowiem zależy, czy będziesz potrzebowała mu wybaczyć , bez oglądania.się na jego zasługi dla Twojej równowagi po śmierci rodziców.
Dopiero po tym powinnaś zastanowić się, co dalej z Wami.
Najłatwiej bowiem powiedzieć: pogoń gnoja osobom takim, jak my, w różny sposób doświadczonym podobnymi przejściami, uczestnikom tego Forum.
Twoje emocje należą jednak wyłącznie do Ciebie.
E tam, najlepiej zwalić na piwo, wino, wódkę i coca colę. A pewnie było jak w reklamie: ja jestem Sprite, a ty jesteś pragnienie.
Ciągnęło ich pewnie do siebie już od jakiegoś czasu. Świadczy o tym sytuacja sprzed pół roku, a potwierdza to co zrobili teraz.
I ty wynajdujesz setki powodów by go usprawiedliwić. I on wymyśla powody dla zdrady jak mąż alkoholik, który bije żonę: to nie on bije, to wódka.
Zawsze możesz dorzucić trochę swojej winy. Na pewno coś znajdziesz: brak zrozumienia, mało seksu.
Ohydne zachowanie ich obojga. Mieć czelność włazić na siebie kiedy wy byliście obok.
Ciekawe czy warto było stracić kumpla i nadszarpnąć zaufanie partnerki.
Facet kręci i tyle. Wcześniej się z nią całował, nic Ci nie powiedział o tym. Ewidentna zdrada to była i tyle. Potem się z nią przespał, zanik pamięci- bardzo wygodna wymówka, nie wierzę w to, nie znam nikogo kto by się tak skuł, żeby niczego nie pamiętał, zawsze ma się jakieś przebłyski, chyba, że jest się totalnie zalanym i idzie się spać, albo połączyło się alkohol z jakimiś innymi "środkami". Jak mu wybaczysz to tylko się na tym przejedziesz. Ktoś, kto zdradził raz daną osobę, będzie ją nadal zdradzał.
co ta terapia ma dać?
16 2015-07-09 09:11:15 Ostatnio edytowany przez życiejestkrotkie (2015-07-09 09:11:47)
A ja sądzę że mimo wszystko każdy zasługuje na drugą szansę ale oczywiście nie ufalabym bym mu do końca, zero picia w dużych ilościach, no czasami każdy może się piwa napić, i obserwuj go. Musi się bardzo postarać.
Mój po pierwszej akcji po alkoholu (nie tak mocnej) obiecał, że więcej nie będzie pił.
Nie dotrzymał obietnicy a ja wierzyłam, że to się więcej nie powtórzy.
Kilkanaście lat później, na naszych wspólnych wakacjach z dzieckiem zniknął wieczorem po wypiciu dużej ilości alkoholu z jakąś inną wczasowiczką, niestety znaleźliśmy (ja i maż tej "pani") ich już po fakcie, w sali gdzie w dzień odbywały się animacje, oświetlenie było wyłączone, więc nie wiem co się wydarzyło. Rano twierdził, że nic nie pamięta (to było też jakoś jak 15 lat ze sobą byliśmy).
Znowu z Nim zostałam i "zapomniałam" w imię miłości i rodziny.
Z perspektywy czasu wiem, że powinnam była odejść wcześniej. Teraz się dowiaduję o kolejnych historiach np. od matek dzieci z klasy naszego dziecka... co robił pijany w trakcie naszego 20 letniego związku.
Każdy jest inny, ale ja już nie uwierzę w tego typu zapewnienia.
Ty zrób co Ci serce podpowiada, ale nie dawaj kolejnych szans.
Jeżeli w ogóle jesteś w stanie żyć z Nim po takiej akcji to daj. Jedną.