Mam obecnie dwa blogi tematyczne, specjalistyczne, linków z oczywistych względów nie wrzucę. Oba na bloggerze. Ogarnięcie jest dość intuicyjne. Na wordpressa bym się nie zdecydowała, choć kilka blogów firmowych na tej platformie prowadziłam (i prowadzę nadal) - z tym że w firmie mam informatyka na podorędziu.
Ktoś wyżej napisał - systematyczność. Zależy od tematu. Na firmowe wrzucam coś nowego raz na tydzień, na prywatne raz na dwa.
Przy pisaniu postów warto korzystać z narzędzia do słów kluczowych - wpisujesz w google "narzędzie słów kluczowych" i klikasz w pierwszy link.
Tematy postów powinny być chwytliwe, jest takie fajne narzędzie dla bloggerów, które same wymyśla tytuły na podstawie kilku słów, które mu podasz.
Odpowiadaj na każdy komentarz, jaki się pojawi. Włącz sobie możliwość moderowania komentarzy, zapobiegniesz zalewowi spamu.
Zakładki - home/strona główna (wybierz sobie), jakieś dwie tematyczne i koniecznie "o mnie" oraz "kontakt".
Komentuj inne blogi z wykorzystaniem nazwy bloga i adresu, nigdy nie z konta google lub bloggera. To ważne, żeby google wyciągnęło twój blog troszkę w górę.
Stawiaj na merytorykę, nikogo nie interesuje prywata, a blogów lifestyle'owych jest tak dużo, że można puścić pawia z przesytu.
Wymyśl sobie jakąś konkretną grupę docelową - nawet jeśli to miały by być panienki typu skwarka solarka tipsy plastik - może to nawet lepiej, takich jest więcej, będziesz miała więcej odsłon - lepsze statystyki, większa szansa w przyszłości na reklamę.
Nie włączaj AdSensów na blogu póki nie ma na nim treści. Nie dostaniesz zgody i nie zarobisz. Google raczej nie zmienia zdania w tym temacie.
Bardziej opłaca się nawiązać współpracę z konkretnym reklamodawcą, niż włączyć reklamy typu AdTaily (na górze forum, sprawdź sobie) lub współpracować z agencją. Po kilku latach nie nazbierasz tych 100 pln do wypłaty. A wierz mi, że jak ogarniesz temat to zaczniesz na tym zarabiać i to nie na waciki. Np. wszelkie testy robi się za kasę, a nie za łaskę przetestowania jakiegoś produktu.
Ach, nie doczytałam, nie chcesz z tego kasy. A szkoda
.
Czyli reasumując - platforma tylko blogger lub wordpress (na innych polecą reklamy, z których nic nie będziesz mieć - zarabia właściciel platformy, a przecież nie chcemy dawać zarobić komuś, tylko sobie), merytoryczne posty co najmniej raz na dwa tygodnie, optymalizacja pod kątem wyszukiwarki (tytuły, słowa kluczowe, treści, opis na potrzeby wyszukiwania, odpowiednie otagowanie postów), pozycjonowanie (w sumie j.w. plus linki na blogach, forach), konkretna grupa docelowa, troska o odbiorcę (ma się czuć dopieszczony). Sam szablon nie jest najważniejszy, ale im prostszy tym lepszy. Prostota, minimalizm - tym się kieruj przy doborze grafiki. Jakbyś miała pyt. to pisz. Chętnie się podzielę tym, co wiem. Za darmo
.
......
Edit: Przypomniało mi się 
Blogger
1. możesz mieć bloga na serwerze google i adres typu kammis.blogspot.com.
2. Jak nałapiesz czytelników i stwierdzisz, że jednak chcesz zarabiać i że blogger ci się podoba, to kupujesz domenę i hosting (czyli miejsce na jakimś serwerze) i podpinasz pod to bloggera. Masz teraz adres kammis.pl, a bebechy te co były, bo łatwo się je obsługuje.
Wordpress
1. Chcesz mieć platformę wordpress.org, czyli adres kammis.pl (zapamiętaj: żadnych polskich znaków w adresie, nigdy, bo będzie miała problemy różne, o których nie chcę teraz pisać). No to musisz mieć serwer własny i umieć PHP, html itp. Tzn. umieć na tyle, żeby sobie wgrać co trzeba gdzie trzeba. Albo mieć informatyka który za buzi zrobi, co trzeba. Wtedy startujesz, choć w sumie żeby sobie ładnie zedytować posta to powinnaś przynajmniej tego htmla ogarniać. Oczywiście na bloggera też, ale nie na początku. Generalnie to jest to tak proste jak budowa cepa, jak miałaś na studiach logikę i zdałaś na 5 to nie będziesz mieć problemów.
2. Nie masz serwera, informatyka, nie umiesz php ani nic innego. Dostajesz wordpress com i masz adres kammis.wordpress.com. W użyciu jest moim zdaniem bardziej skomplikowane niż blogger i o wiele mniej intuicyjne. Nakurw...łam się swego czasu strasznie nad wordpressowym blogiem. Porażka.
Jedna platforma od drugiej różni się tym, że jak masz na bloggerze, to google ci ciągnie stronę do góry jakby z automatu (tzn. na początku tak jest z każdą stroną, potem już nie), a jak na wordpressie, to musisz się napracować sporo, żeby osiągnąć dobry efekt (czyli wyżej w wyszukiwarce i więcej odsłon).