Witam . Mam problem Z chłopakiem który jest zazdrosny. Rozmowa już nic nie daje. Były awantury , były spokojne rozmowy, setki rozmów i nic. Ją też jestem zazdrosna ale nie aż tak jak on! W przeszłości on był pięć lat z dziewczyna. Ona mu zabraniała wszystkiego. W domu miał być o 22. Nie mógł wychodzić sam, nawet do kolegów. O wszystko się go czepiala itd. Teraz jest ze mną ją mu nie bronie wychodzić z reszta on pewnie i tak by się nie posłuchał, nie wiem. Nie chce próbować i być zaborcza. Niee na tym to polega. Trzeba mieć jakieś zaufanie. Często on wypytuje mnie o moich byłych o sceny lozkowe. Czasami odpowiadam i denerwuje się , wychodzi, potem cały czas mi dogryza. Potem mu przejdzie trochę. Kiedyś jak się nie znalismy i spotykałam sie z jego kolegą. I się raz przespalismy. Dziś wypytywal się o nasze stosunki lozkowe glownir o pozycje.to mu powiedzialam. Zdenerwował się powiedział żez nim nigdy takiej pozycji nie chciałam ( chciałam ale nie mogłam bo mam problem z pęcherzem i to poważny) i ze każdy rucha tylko nie on i wyszedł. Nie odbiera tel.
Podobne tematy
2 2015-06-28 20:11:39 Ostatnio edytowany przez ania2000 (2015-06-28 20:12:26)
Wiesz co?
Jakby mi facet wyjechał z tekstem, ze każdy rucha, tylko nie on, to juz by do mojego domu nie wszedł. Albo następnym razem dałabym mu stówkę z tekstem, zeby poszedł na dziwki.
A ty jeszcze do niego dzwonisz?
Świat sie konczy...
To nie jest takie łatwe. Kocham go. Nigdy nie mialam szczęścia do facetów. Z nim jest inaczej. Bardzo dba o mnie. Bardzo. Robi prawie wszystko co chce. Mieliśmy jechać do Chorwacji on chciał mi postawić żebym tylko z nim pojechała. A. Dziś nagle taki tekst. Nie wiem co myśleć. Wrócił teraz chciał żebym dała mu w morde ale nie mogłam..
Pewnie. W imię milosci to nawet mozna sie przestać szanować...
Skoro po opisie jego osoby w pierwszym poście, twierdzisz teraz, ze jest dla ciebie dobry- to chyba nie ma o czym dyskutowac...
Popełniłaś błąd zwierzając mu się z intymnych chwil z kolegą. Szczegóły nie powinny go interesować, na przyszłość o tym pamiętaj, takie opowieści niczemu dobremu nie służą.
Poczekaj, aż emocje u niego opadną i więcej nie tłumacz się z tego co było. Problem z zazdrością możesz starać się rozwiązać spokojną rozmową, na tyle, na ile wystarczy Ci cierpliwości.
Jednak zachowanie Twojego chłopaka jest dziwne i męczące, jak długo wytrzymasz?