Mam taką sprawę. xD W sumie to jest pytanie o potwierdzenie moich teorii a więc...
Przyjaźniłem się z jedną taką co sama do mnie zagadała, miała kryzys w związku etc. bla bla...wszystko fajnie, ale jakiś miesiąc temu się z nią pokłóciłem, przeze mnie tak jakby i też jej głupio odpaliłem, że kończymy tę farse i do widzenia......nie raz takie sprzeczki były, że koniec przyjaźni i wgl...ale teraz nie wiem czy nie na serio....bo przez kontakt elektroniczny się nie dogadam bo go ucięła itp.....w realu też ze mną nie pogada ale i tak jest we mnie wpatrzona dziwnie i wgl bardzo blisko mnie wszędzie.....nawet bardzo blisko...ale jak dała, że kończymy znajomość to ok, nawet nie mówiłem nic do niej a ona do mnie....mimo, że staliśmy bardzo blisko i cały czas chyba na mnie się patrzyła.......potem stwierdziłem, że głupio to wygląda i warto się pogodzić bo i tak nie bd się długo widzieć przez wakacje, no więc postanowiłem najpierw zrobić wstęp przez elektronikę....i nic to nie dało poodcinała się gdzie się da i tyle......nie wiem teraz czy mam coś podjąć czy zaniechać "przeprosin", bo przed długą przerwą bd ją widział na żywo tylko raz i to niedługo i myślę, że może wtedy jakoś się dogadać..........a pytanie moje jest takie, czy jest to możliwe żeby jej zazdrosny partner z którym miała kryzys, zerwanie chwilowe i teraz od nowa mógł jej "zakazać" styczności ze mną? Wiem, że robił tak w stosunku do innych a ja z jej 'przyjaciół" jestem chyba "najgorszy" bo jak się ze mną zadawała to wpadała w huśtawke........bo dla mnie to troche nienaturalne aż tak się odcinać a w realu i tak być baaardzo blisko i udawać, że się nie znamy i podpuszczać koleżankę żeby rozwinęła rozmowe
Podobne tematy
Jeśli ona ma chłopaka i postanowiła zerwać z Tobą znajomość, to może warto to uszanować? Być może zrobiła to dlatego, że przestała patrzeć na Ciebie jedynie jak na kolegę. Może postanowiła się wycofać, póki nie było za późno. Może dogadała się z chłopakiem i postanowili spróbować od nowa. Jest wiele opcji. Jeśli zależy Ci na jej przyjaźni, to przeprosić możesz. Jednak nie naciskaj jej, jeśli nie będzie chciała kontynuować znajomości. Może sama się odezwie, gdy naprostuje swoje sprawy.