Hej,
co polecacie na zwiększenie pewności siebie i zaprzestanie analizowania rzeczywistości, tego co kto powie, przejmowania się wszystkim? Chciałabym po prostu BYĆ, aby nie obchodziły mnie inne sprawy, chciałabym przestać analizować.
Poza tym co zrobić aby nie robić ze wszystkiego 'big deal'a', wielkiego problemu? widzę, że ludzie się nie przejmują, przyjmują życie takim jakie jest i ogólnie sobie żyją, wchodzą w związki, orzstają się, robią swoje. A ja mam coś takiego, że kiedy ktoś się na mnie spojrzy lub zainteresuje- od razu myślę sobie, że czegoś ode mnie chce, że chce być w związku, że na pewno chce się ze mną umówić, robię sama w sobie wielkie HALO. To samo jeśli chodzi o studia- każdy z moich znajomych coś studiuje, niektórzy trudniejsze niektórzy łatwiejsze kierunki. Ja ten trudniejszy- zawsze kiedy nie mogęgdzieś wyjść- wielkie HALO bo ja mam trudne studia, nie mam czasu itp.
To samo no z egzaminami gdziekolewiek- wielkie HALO- ja robię egzamin.
Nie wiemjak podchodzić do życia na większym luzie.
Wiem, że poprawia mi się to kiedy 'piję', jestem wyluzowana. Nie przejmuję się , jestem śmieszna itp. ALe nie chcę codziennie pić ze stresu czy z braku radości w życiu codziennym. Chodzi mi o to, że strasznie się wewnętrznie spinam bez powodu i dlatego robię HALO, chcąc sobie lub komuś coś udowodnić. Nie iwem po co, nie wiem dlaczego. Nic nie wiem.
Kiedyś taka nie byłam. Miałam pełno znajomych facetów. A teraz boję się tych relacji bo na każdej imprezie ktoś do mnie 'podbija' i chce ode mnie czegoś , nawet jak ja nie chcę. Wiem, że się zmieniłam i mogę sie podobać obecnie. Wiem,że pracowałam nad sobą i jestem atrakcyjniejsza. Nie wiem jak mam przestać bać się tego że ktoś czegoś ode mnie chce.
Przejmuję się i robię wielkie coś z niczego. Tak jakby wszystko musiało się skupiać na jednym.
Mam koleżanki ktore na widok mnie piszącej z kumplem od razu mówią, że z nim flirtuję. Z kim piszesz? Po co? Kiedy randka... A ja piszę normalnie. Nei wiem dlaczego czuję od niektórcyh presję bycia w związku, ciągle się pytają, patrzą z kim się zadaję.
Nienawidzę czegoś takiego. Kiedyś byłam bardziej otwarta i spontaniczna nie wiem co się ze mną stało. ale trwa to od pewnego czasu jakiś nastu miesięcy.
Co mi radzicie?