Nie mogę o Nim zapomnieć!!! Nie chce już żyć!!! Help!!!
Podobne tematy
Co się stało? Opisz sytuację.
Jest pewien chłopak, którego znam od 5-go roku życia...
Nie mieliśmy kontaktu odkąd poszedł siedzieć, każdy rozszedł się w swoje strony... Ma obecnie 24 Lata .
Gdy byłam sama, kompletnie sama, nie miałam z kim porozmawiać , byłam całkowicie sama .
Gdy Trafiłam do szpitala Psychiatrycznego, On się odezwał, był... po prostu Był. Mogłam na Niego liczyć, pomagał mi. Nasze relacje zmieniły się w coś, wyjątkowego... Gdy wyszłam , spotykaliśmy się , rozmawialiśmy, byłam szczęśliwa , pomógł mi wyjść z ciężkiej depresji . Ale czas wszystko zmienił, zaczął pić, na początku bardzo mało, byłam dla niego jeszcze zauważalna , lecz później się wszystko zmieniło, nie miał dla Mnie czasu, gdy Go potrzebowałam uciekał, olewał Mnie . Zaczął pić codziennie , nie widywaliśmy się, ciągle tylko pił i pił, a ja byłam sama . Nie potrafiłam bez Niego wysiedzieć nawet Pięciu minut, w końcu kontakt kompletnie się urwał, cierpiałam tak strasznie...
Zerwałam z nim, Pamiętam jak mi powiedział ' Zerwałaś to zerwałaś , powrotu nie ma . Spier... ' nie dawałam sobie rady . Cięłam się jeszcze bardziej niż przed i w trakcie pobytu w szpitalu .
Po czasie poznałam świetnego Chłopaka , z którym obecnie jestem .
On mi pomaga, wspiera, jest ze mną ... Ale od już 2 miesięcy Hubert walczy, Tnie się , pije a ja czuje się taka winna za to wszystko... czuje że Nadal Go Kocham , nie mogę o Nim zapomnieć , ciągle widze jego twarz . Nauczyłam się żyć bez Niego, byłam , jestem szczęśliwa z moim obecnym, ale wspomnienia, i Miłość do Huberta powraca, co nie daje mi żyć... Nie chce o Nim pamiętać, nie chce Go Kochać, chce zapomnieć, lecz On mi to utrudnia , ![]()
Niestety tylko czas sprawi, że będzie Ci lżej, bo czas leczy rany.
Nie rób sobie krzywdy, bo to ukoi Cię tylko na chwilę.
Uciekasz w coś, co nie przyniesie Ci żadnego ukojenia NA DŁUŻSZĄ METĘ.
Musisz sobie zaufać i wierzyć, że masz siłę, że jesteś dzielną dziewczyną i zmierzysz się z każdym problemem.
Miłość jest jak narkotyk, rozumiem, że wciąż rozmyślasz o nim, ale pomyśl sama - czy byłabyś z nim szczęśliwa wiedząc,
że on ciągle chla? Czasem trzeba wyciągnąć wnioski. ![]()
Wierzę, że Ci się uda. Nie zawiedź mnie. :*
Dziękuje . ![]()
Zagubiona 12, Ja czuję się podobnie do Ciebie,teraz,uwierz mi że jest mi tak samo źłe jak Tobie.proszę nie poddawaj się,wiem że to trudne podnieść głowę ku górze,ale musisz chociaż troszkę.Wiem z doświadczenia że jeśli będziesz chciała kontakt,otrzymasz zimnego kopa w zamian,to samo ja mam teraz,kocham lecz dostaje kopa,jedyne wyjście to poradzenie sobie z tym wszystkim,powolne dopuszczanie tego do siebie,choć wiem że to trudne,mam tak samo...trzeba czekam aby dni mijały...aby czas leciał...trzeba czekać.ja też muszę,choć bardzo cierpię,muszę.Ty też tak zrób,czekaj na siebie.aż dusza powróci do Ciebie.