Jesteśmy ze sobą już ponad rok, ja mam 22 a on 23 lat, On jak i ja jesteśmy pierwszy raz w związku, mieszkamy od siebie 45 km i rzadko sie widujemy (tak do 4 razy w mieś). Ostatnio zmienił sie wobec mnie już nie jest romantyczny to juz trwa kilka tyg i ostatnio powiedział mi "że coś mi nie pasuje mi i coś jest nie tak sam nie wiem o co chodzi, niby jest w pożądku, nic takiego nie powiedziałaś złego ani zrobiła po prostu" Nawet wspomniał że może nie jesteśmy sobie przeznaczeni. Ja Go kocham a on teraz nie wie co czuje do mnie, ostatno nawet powiedział że nie teskni inie martwi sie o mnie tak ale chce spedzac czas ze mna.
Czy ten zwiazek ma jeszcze szanse?
Oboje chcemy na prawic ten związek tylko nie wiemy jak jesli on sam nie wie o co chodzi. Nie mam pojecia juz co robic. Jak znalesc ten problem?
Prosze pomuszczie
1 2015-06-08 06:10:14 Ostatnio edytowany przez Klaudia1993 (2015-06-08 06:11:51)
Podobne tematy
Nic nie zrobisz.Fascynacja minela, milosc nie przyszla.Tak bywa czasami.
On mnie kochał i myśle że tylko teraz nie czuje tego, niedawno mieliśmy sprzeczke i wzajemnie bylismy zli na siebie. Ale to co oisałam wczeniej już było przed sprzeczka
młodziutka jesteś, więc zrozum, że verdad Ci dobrze pisze. tak czasem jest, że fascynacja, zauroczenie (on to nawet miłością mógł nazwać) przechodzi. dobrze, że chociaż on Ci to powiedział. doceń to.
doceń, przepłacz sobie, czy jak tam wolisz sobie z tym poradzić. ale nie bądź na niego zła, szanuj ludzi. zwłaszcza tego swojego partnera, bo jest szczery.