netkobietyWszystkie działy
Moja niesamowita historia

Męka z sądami mąż i jego adwokat.

59 odpowiedzi11 827 wyświetleńzałożony przez Green123, 03.06.2015

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MOJA NIESAMOWITA HISTORIA » Męka z sądami mąż i jego adwokat.

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 60 ]

1

Temat: Męka z sądami mąż i jego adwokat.

Moze zaczne od tego ze maz moj jest alkoholikiem Alkoholizm wiadomo nie musze opisywać  gehenny ktora przechodza rodziny bo raczej wszyscy sa swiadomi .Po latach męki postanowiłam wyjechac z kraju bo tak naprawde nie miałam z czego żyć ,Wyjechałam za granice do mamy .Mąż mój został w Polsce u swoich rodziców .Mielismy domek który budowany był z finansów mojej mamy Dom ten wynajełam .Męzowi powiedziałam że jak sie poprawi bedzie leczył moze do nas przyjechać .Bardzo bym sobie tego życzyła ale wiedziałam że jego alkoholizm jest postępujący . Tesciowa przez telefon zdawała mi relacje co sie z mężem dzieje .Było okropnie pił leżał awanturował sie nie pracował kradł tescią pieniadze .Tesciowa była godna podziwu ze ja tyle lat z nim żyłam nie wiedziała że probrem jest tak ogromny była załamana .Miałam mysli aby go sprowadzic ale tesciowa szczerze mi powiedziała ze zniszczy dzieci które chodziły do szkoły i miały dobre wyniki  Sytuacja patowa nie wiadomo co robic.Mój mąz jest alkoholikiem ale teskniłam za nim marzyłam że sie poprawi .Moje problemy dopiero sie zaczynały
Pewnego dnia dostałam pozew sądowy o pieniadze .Miałam z siostra mała przybudówke w miescie w momecie wyjazdu sprzedałam jej moja cześć aby móc życ z dziecmi .Wartosc tego nie byla duża .Mąż podał mnie do sadu o wypłacenie mu 50 % .Byłam zdziwiona bo to budowała moja mama i jakim prawem Dowiedzialam sie ze jest to jednak własnośc małzenska .Musiałam przyjezdzac na sprawy sądowe moja mama jechała do ambasady zeznawać ,Udowodniłam że pieniadze z tego poszły w całości na dzieci na życie mąż nie płacił alimentów a ja go nigdy nie podałam ,Moja mama udowodniła ze w całości to finansowała ,Mąż pijak nawet na sprawy nie przychodził był l raz pod wpływem alkoholu ale adwokat kazal mu isc do domu .Maż przegrał sprawe była druga instancja też przegrał podał do kasacji odrzucili .I teraz napisze cos o adwokacie męża . Mąż wynajoł mlodego adwokata który nie mał zbytnio klijetów {zrobiłam  wywiad} . Zwolnił męza z kosztów sądowych i kazal wskazać sie na tak zwanego awokata z urzedu .Mąż miał wszystko za darmo a adwokatowi płaciło państwo W taki sposób adwokat i mąż alkoholik zaczeli kombinować o co można mnie jeszcze podać do sądu .Sprawa o pieniadze to był początek następna sprawa to obalenie aktu notarialnego nie bede sie rozpisywac znowu 1 instancja 2 instancja i kasacja znowu sprawa wygrana przezemnie .Potem kolejno nowe sprawy o dom i znowu 1 i 2 instancja Mąz spowodował wypadek po alkoholu siedział nawet w wiezienu był w szpitalu na tej podstawie adwokat chciał pieniedzy odemnie alimenty ze on chory i biedny nawet sprawa o prokutature się obiła .Juz nawet nie moge pisac o tym ,Spraw miałam 4 wokand było około dziesięciu .4 roznych sedziow rozpatrywalo moja sprawe w roznych sadach.To trwa juz 9 lat .Jestem załamana ta sytuacja nie moge tak dalej zyc .Dzwoniłam do tego adwokata pytałam dlaczego to robi W kancelari była moja tesciowa mowiła ze jej syn jest nierobem alkoholikiem on sam widziłal go w stanie silnego upojenia alkoholowego W dwuch sadach tescie zeznali ze ich syn nie przyczynił sie do zadnych dobr materialnych ze zaniedbuje dzieci siedzial w wiezieniu nie interesuje sie dziecmi,Maz jak jest czasami trzezwy jest inteligentny i potrafi manipulowac ludzmi przekonywac ich do swoich racji To nie działa juz na jego rodziców i na mnie ale moze obcy mysla biedny face został sam nie ma gdzie sie podziac,Podalam tego adwokata do izby adwokackiej o łamanie etyki zawodowej po długiej pisaninie ja im oni mi pisal tez usprawiedliwienie adwokat -stwierdzono ze moze on jak klijent sobie zyczy, Co robic dalej juz kolejne sprawy zapowiedziane ustnie i widze ze motorem działan jest ten adwokat a pijak chce tylko kase na picie. Wydałam pieniądze na obrone sad mi przyznal od męza  koszty ktore ja nigdy nie sciagne bo nie ma z czego jedna wielka strata ,Chciałm męża ratowac wszyscy mu podawali reke ale teraz on wpadł w trans ciągle mowi ze spotakamy sie w sadzie i tak jest ,Jestm wrakiem człowieka mimo ze niczego sie nie boje raczej popadam w depresje Mąz mowi ze kocha mnie i dzieci i chce z nami zyc ale pewne sprawy musza byc podzielone.Jak mówi uregulowane .Nie mam nic a on ciagle mowi ze niedlugo bedzie bogaty jak wygra sprawy tak mu adwokat mowi,Ten adwokat mysli ze my siedzimy na pieniadzach moja matka zaplaci ...co robic podac adwokata  meza do prokuratury generalnej ,,Az mnie mdli jak pomysle o sprawie Teraz mam znowu sprawe bo nowe dowody w sprawie o dom zebrano nawet nie wiem jakie i sad bedzie orzekac czy sprawa wroci na wokande juz w sierpniu znowu To ciagle to samo tylko pod innym tytulem i w innym sadzie ,,Moze ktoś mi poradzi co robić jestem juz tak rozbita 9 lat udręki i 13 lat zycia w alkoholizmie

2

Odp: Męka z sądami mąż i jego adwokat.

W sądach takie sprawy ciągną się bardzo długo. Nie pozostaje Ci nic innego, jak walczyć dalej. Ale potrzebujesz siły, ktorej już Ci brakuje i trudno sie dziwić. Nie radzisz sobie już z tym wszystkim psychicznie. Nieraz życie nas już przerasta. I tak jest w Twoim przypadku. Dlatego w miejscu gdzie mieszkasz, poszukaj fachowej pomocy - psychologa, terapeuty, grupy wsparcia. To wzmocni Cię psychicznie, da siłę.

3

Odp: Męka z sądami mąż i jego adwokat.

On jest dalej twoim meżem? Nie wzięłas rozwodu? Obyś nie musiała go kiedyś utrzymywac!  A pozbawiłaś go praw rodzicielskich do dzieci? Bo może być tak, że teraz on nie płaci alimentów na nie, a później  dzieci będą płacić na niego. Moja kuzynka też nie pozbawiła ojca swoich dzieci praw rodzicielskich mimo, że nie płacił alimentów i nie interesował sie nimi, a teraz dzieci dorosłe i musza utrzymywać ojca degenerata.

4 Ostatnio edytowany przez LUSILJU (2015-06-03 11:13:16)

Odp: Męka z sądami mąż i jego adwokat.
Green123 napisał/a:

Moze zaczne od tego ze maz moj jest alkoholikiem Alkoholizm wiadomo nie musze opisywać  gehenny ktora przechodza rodziny bo raczej wszyscy sa swiadomi .Po latach męki postanowiłam wyjechac z kraju bo tak naprawde nie miałam z czego żyć ,Wyjechałam za granice do mamy .Mąż mój został w Polsce u swoich rodziców .Mielismy domek który budowany był z finansów mojej mamy Dom ten wynajełam .Męzowi powiedziałam że jak sie poprawi bedzie leczył moze do nas przyjechać .Bardzo bym sobie tego życzyła ale wiedziałam że jego alkoholizm jest postępujący . Tesciowa przez telefon zdawała mi relacje co sie z mężem dzieje .Było okropnie pił leżał awanturował sie nie pracował kradł tescią pieniadze .Tesciowa była godna podziwu ze ja tyle lat z nim żyłam nie wiedziała że probrem jest tak ogromny była załamana .Miałam mysli aby go sprowadzic ale tesciowa szczerze mi powiedziała ze zniszczy dzieci które chodziły do szkoły i miały dobre wyniki  Sytuacja patowa nie wiadomo co robic.Mój mąz jest alkoholikiem ale teskniłam za nim marzyłam że sie poprawi .Moje problemy dopiero sie zaczynały
Pewnego dnia dostałam pozew sądowy o pieniadze .Miałam z siostra mała przybudówke w miescie w momecie wyjazdu sprzedałam jej moja cześć aby móc życ z dziecmi .Wartosc tego nie byla duża .Mąż podał mnie do sadu o wypłacenie mu 50 % .Byłam zdziwiona bo to budowała moja mama i jakim prawem Dowiedzialam sie ze jest to jednak własnośc małzenska .Musiałam przyjezdzac na sprawy sądowe moja mama jechała do ambasady zeznawać ,Udowodniłam że pieniadze z tego poszły w całości na dzieci na życie mąż nie płacił alimentów a ja go nigdy nie podałam ,Moja mama udowodniła ze w całości to finansowała ,Mąż pijak nawet na sprawy nie przychodził był l raz pod wpływem alkoholu ale adwokat kazal mu isc do domu .Maż przegrał sprawe była druga instancja też przegrał podał do kasacji odrzucili .I teraz napisze cos o adwokacie męża . Mąż wynajoł mlodego adwokata który nie mał zbytnio klijetów {zrobiłam  wywiad} . Zwolnił męza z kosztów sądowych i kazal wskazać sie na tak zwanego awokata z urzedu .Mąż miał wszystko za darmo a adwokatowi płaciło państwo W taki sposób adwokat i mąż alkoholik zaczeli kombinować o co można mnie jeszcze podać do sądu .Sprawa o pieniadze to był początek następna sprawa to obalenie aktu notarialnego nie bede sie rozpisywac znowu 1 instancja 2 instancja i kasacja znowu sprawa wygrana przezemnie .Potem kolejno nowe sprawy o dom i znowu 1 i 2 instancja Mąz spowodował wypadek po alkoholu siedział nawet w wiezienu był w szpitalu na tej podstawie adwokat chciał pieniedzy odemnie alimenty ze on chory i biedny nawet sprawa o prokutature się obiła .Juz nawet nie moge pisac o tym ,Spraw miałam 4 wokand było około dziesięciu .4 roznych sedziow rozpatrywalo moja sprawe w roznych sadach.To trwa juz 9 lat .Jestem załamana ta sytuacja nie moge tak dalej zyc .Dzwoniłam do tego adwokata pytałam dlaczego to robi W kancelari była moja tesciowa mowiła ze jej syn jest nierobem alkoholikiem on sam widziłal go w stanie silnego upojenia alkoholowego W dwuch sadach tescie zeznali ze ich syn nie przyczynił sie do zadnych dobr materialnych ze zaniedbuje dzieci siedzial w wiezieniu nie interesuje sie dziecmi,Maz jak jest czasami trzezwy jest inteligentny i potrafi manipulowac ludzmi przekonywac ich do swoich racji To nie działa juz na jego rodziców i na mnie ale moze obcy mysla biedny face został sam nie ma gdzie sie podziac,Podalam tego adwokata do izby adwokackiej o łamanie etyki zawodowej po długiej pisaninie ja im oni mi pisal tez usprawiedliwienie adwokat -stwierdzono ze moze on jak klijent sobie zyczy, Co robic dalej juz kolejne sprawy zapowiedziane ustnie i widze ze motorem działan jest ten adwokat a pijak chce tylko kase na picie. Wydałam pieniądze na obrone sad mi przyznal od męza  koszty ktore ja nigdy nie sciagne bo nie ma z czego jedna wielka strata ,Chciałm męża ratowac wszyscy mu podawali reke ale teraz on wpadł w trans ciągle mowi ze spotakamy sie w sadzie i tak jest ,Jestm wrakiem człowieka mimo ze niczego sie nie boje raczej popadam w depresje Mąz mowi ze kocha mnie i dzieci i chce z nami zyc ale pewne sprawy musza byc podzielone.Jak mówi uregulowane .Nie mam nic a on ciagle mowi ze niedlugo bedzie bogaty jak wygra sprawy tak mu adwokat mowi,Ten adwokat mysli ze my siedzimy na pieniadzach moja matka zaplaci ...co robic podac adwokata  meza do prokuratury generalnej ,,Az mnie mdli jak pomysle o sprawie Teraz mam znowu sprawe bo nowe dowody w sprawie o dom zebrano nawet nie wiem jakie i sad bedzie orzekac czy sprawa wroci na wokande juz w sierpniu znowu To ciagle to samo tylko pod innym tytulem i w innym sadzie ,,Moze ktoś mi poradzi co robić jestem juz tak rozbita 9 lat udręki i 13 lat zycia w alkoholizmie

ja bym ci juz dawno powiedziala co masz robić;otoz podaj nieroba o alimenty na dzieci ,oczywiscie grosza od mendy nie zobaczysz ale dlug mu będzie rosl,beda sprawy w prokuraturze o ich niepłacenie i będziesz gnoja trzymała za morde,trzeba bylo juz dawno tak zrobic,a cwaniak chlal cale życie a teraz chce cię z kasy wycisnac

5

Odp: Męka z sądami mąż i jego adwokat.

Cięzka  sprawa ale jak moja przyjaciolka była w troche podobnej sytuacji to pomogla jej łodzka kancelaria komornicza janusza Kruka. on jest komornikiem sądowym. . Musisz się na pewno poradzic jakiegos prawnika.

6

Odp: Męka z sądami mąż i jego adwokat.

Miałam adwokata na początku jednego potem wziełam radce prawnego potem jeszcze innego tak naprawde segurowałam sie ceną usługi ,,,wszystkie te sprawy były wygrane to nie moge nażekać .Podałam jego o alimenty i mi przyznali oczywiscie nie płaci ,,O rozwód tez podałam ,,ale sprawy ida i każdy adwokat rozkłada ręce że nikt nie może mu zabronić takie prawo ...nie rozumiem prawa do konca najbardziej mnie zdziwiło to ze jak sprawa jest podana o kasacje i sąd stwierdza ze ta konkretnie sprawa nie podlega kasacji a męza adwokatowi dostaje za to 2700 zl od panstwa Dostałam to na pismie,,Czy ktos to rozumie za co on ta kase dostał ?? wiekszym złem dla mnie jest ten adwokat bo pijak bez niego nic by nie zrobił ..wiem ze kilku adwokatow odmowiło prowadzenia tej sprawy przeciwko rodzinie a ten mam wrazenie jak do niego dzwonie ze jakis jest zadowolony jak z nim rozmawiam , poswieca mi 2 h odpowiada mowi wymadrza sie a ja sie gotujeeeeeee!!! jaki adwokat ma czas na rozmowy z przeciwna strona tak długo slucha histori zycia etc mam wrazenie ze to jakis nieszczesliwy czlowiek bez pracy a tu moze zaistniec w sadach i zarobic jestem bezradna ,,,Ktos z adwokatów   powiedzial mi ze teraz jak sie udowodni alkoholizm i zaniedbanie latami dzieci nigdy taki czlowiek nie dostanie alimentow od rodziny sady na to nie ida tak stanwi prawo ...ja mam problem z tym ze sa wnoszone sprawy ktore nie maja sensu a nic nie mozna bagatelizowac musze sie bronic wygrywam ale mnie to wykancza i boje sie ze kiedycs przegram ...juz mi powiedział jego adwokat ze ja nie musze brac adwokata i chodzic po sadach moge siedziec w domu  to moj wybor..beszczelność straszna!! ,,to chwila ze moge napisac ze mnie wykonczyli i nie ma na to prawa a nowe sprawy ida ...nikt nie moze mi pomoc a terapie ok ale co z tego jak mam pozwy nowe ,,dlugo trzymalam sie dzielnie kilka lat ..ktos mi powiedzial ze tak bedzie do konca zycia bo takie jest prawo

7

Odp: Męka z sądami mąż i jego adwokat.

Może i teraz jest takie prawo, że wystarczy udowodnić zaniedbanie rodzicielski i alimenty na takiego rodzica sąd nie przyznaje, ale kto wie co będzie za 5,  10 czy 20 lat jakie będzie wtedy prawo i czy nie znajdzie się znowu jakaś adwokacina, która zechce za państwowe pieniądze udowadniać, że nie płacił bo był chory (alkoholizm-choroba), bo był bez środków do życia, bo rodzina pozbawiła go podstępem majątku  itp. Sama widzisz do czego adwokaci są zdolni, byle by wykazać się lub dla pieniędzy tak jak w twoim przypadku. W takim przypadku jak twój rozwód powinno się brać jak najszybciej bo po pijaku skręci kręgosłup lub wlezie pod  samochód i zostanie kaleką  i będziesz miała go na utrzymaniu, bo o rozwód będzie już dużo trudniej może nawet go w ogóle nie otrzymasz.

8

Odp: Męka z sądami mąż i jego adwokat.

Azbestowa 2 Prawo chroni pijakow nierobow zamiast do pracy to do sadu o pieniadze On przepil przechulal pieniedze majatek rodziny teraz dobiera sie do mojej czesci ja pracowalam a on 15 lat siedzi na koszt rodzicow i nie ma na to prawa powinnam napisac to gdzies na forum prawnym ale pewnie adwokaci beda bronic adwokata Ale masz racje z tym ze jeszcze dziada bede utrzymywac moj tato o tym ciagle mi mowi az strach pomyslec ale trzeba chyba zyc a nie sie zamartwiac ...dziwczyny jak macie dobrych mezow partnerow szanujcie ich bo mozna spotkac na drodze swojego zycia mendy ja do tej pory nie moge uwierzyc jakie moje zycie jest zmarnowane i ciagle mysle ze to minie i zaznam spokoj o szczesciu nie wspomne,

9

Odp: Męka z sądami mąż i jego adwokat.

Nie rozumiem tej frustracji.
Ja nie znam takiego adwokata, radcy, który by nie podjął się prowadzenia takiej sprawy a raczej spraw. Przychodzi klient i żąda. Płaci za usługę to się go broni i mówi co może zrobić i którą drogą powinien iść aby osiągnąć swój cel. Wydaje mi się że zapominają co niektórzy o podstawowych zasadach panujących w państwie praworządnym.
Już to gdzieś pisałem ale napiszę jeszcze raz. Pozbawienie rodzica praw do dzieci skutkuje przedawnianiem się roszczeń alimentacyjnych. Więc z jednej strony to dobry ruch ale nie do końca. Jedyne co mogę zaproponować to powierzenie spraw jednej osobie jeżeli sama nie chcesz lub nie możesz dojeżdżać na rozprawy aby je prowadził. Dziwi mnie w ogóle kontakt autorki z pełnomocnikiem powoda. Po co się z nim kontaktujesz? Opowiadasz mu o rodzinie a on z tego korzysta...ehh

10

Odp: Męka z sądami mąż i jego adwokat.

W sprawie pozbawienia go władzy rodzicielskiej kontaktowałabym się z adwokatem, podobno roszczenia za zaległe alimenty  przedawniają się po trzech latach ale on i tak nie płaci i nigdy nie zapłaci bo nie ma dochodu. Bieżące alimenty dale przysługują, ale w tej sprawie radziłabym się u adwokata

11

Odp: Męka z sądami mąż i jego adwokat.

Tak naprawde adwokat mojego meza prowadzil sprawe za darmo tzn sciaga pieniadze z panstwa jako adwokat z urzedu.Ten adwokat to wymyslił mimo ze moj maz jest zdolny do pracy  .Zawsze myslalm ze adwokat z urzedu jest wskazany przez sad a tu sie okazuje ze adwokat sam siebie wskazal a maz podpisal....Zadzwonilam do niego w desperacji czy wie z kim ma doczynienia alkoholik etc i tesciowa tez tam byla powiadomic ze on robi krzywde rodzinie tylko po to.Zreszta slyszał zeznania w sadzie co mowili jego rodzice I ten adwokat to rozumial nawet wspolczul i dlatego mysle o prokuraturze generalnej bo mam wrazenie ze adwokacina zrobil sobie z tego zarobek .. ..Prawnik powinien byc uczciwy on go nie broni on wymysla sprawy ktore moga przyniesc ewentualne korzysci finansowe dla meza ...i przy okazji dla niego moze sie tez wykazac w sadzie bo mam wrazenie ze nie ma spraw ...teraz maz mowił tesciowej ze nie oplaca mu sie pracowac bo nie bedzie zwalniany z kosztow sadowych i kosztow adwokackich i to jest prawda !! wymyslil tez w swojej chorej psychice ze sądy to jego praca  . on chce wyludzic pianiadze od rodziny .Jestem osoba ktora od rana do wieczora pracuje i nie wystarcza mi na nic pomaga mi mama nie jestesmy zamozna rodzina.Sprawy mąż przegrywa ale adwokat ma kase dlatego zaczelam  rowniez winic adwokata ...nie wszyscy adwokaci podejmuja sie takich spraw przeciez jest jakas etyka prawna...mozna bronic przestepce nawet ale atakowac i podawac do sadu matke z dziecmi aby uzyskac pieniadze dla alkoholika ,,,cale szczescie ze sedziowie to rozumieją ale nie  wiadomo na kogo sie w koncu trafi .Pisze prawde i sama w to nie moge uwierzyc bo wszyscy sa zbulwersowani tym !!! ale jak pisalam takie jest prawo i on moze mnie podawac do sądu  ale czy adwokat moze az tak sie w to angazowac podsuwac mu nowe pomysly podjudzac on teraz na mojego tate mowi świadek i inne wulgarne slowa ktoórych kiedyś nie uzywał mimo ze jest alkoholikiem.. rodzicow dreczyl psychicznie po zeznaniach calymi dniami miesiacami nikt tego nie bierze pod uwage ..dlatego popadam w depresjie i zalmanie nerwowe konca nie widać tej męki ...kiedys był tylko problem alkoholowy a teraz to juz wszystko wymkneło sie z pod kontroli.

12

Odp: Męka z sądami mąż i jego adwokat.

Etyka prawnicza nie ma tu nic do rzeczy, każdy nawet morderca ma prawo do adwokata...  Szczerze, bez problemu wziałąbym taką sprawę i starałabym się ja wygrać.

13

Odp: Męka z sądami mąż i jego adwokat.

Ale on przegrywa i tak naprawde tak jak moj adwokat powiedzial ze to co wszystko jest nierealne i nie ma sensu  .Jeden sedzia zrobił nawet przemowe i powiedzial do niego i do adwokata pan jest aspołeczny i nie mam do tego watpliwosci niech sie pan wezmie do pracy zarobi na siebie to co pan robi -- nie tedy droga !! i adwokat byl speszony a jego argumenty i artykuly nie mialy zastosowania w tych sprawach ...chyba adwokat tez powinien ocenic sprawe ..kilku adwokatow pogonilo go z kancelarni cos w tym jest ....jest cos takiego jak etyka adwokat nie moze szkodzic rodzinie boggnebiac problem .

14

Odp: Męka z sądami mąż i jego adwokat.

Nie wiem jak to jest z etyką adwokacką i czy coś tą drogą ugrasz, ale wiem,że koleżanka ma ojca,który nęka w ten sam sposób całą swoją rodzinę..i rodzeństwo i dzieci i byłą żonę, wszystkie sprawy przegrywa, adwokat z urzędu od lat kasę od Państwa ciągnie..są wymęczeni,rozgoryczeni..też trudno im się pogodzić, że w państwie prawa takie dręczenie jest możliwe..to są już długie lata...

15

Odp: Męka z sądami mąż i jego adwokat.
Lily89 napisał/a:

Etyka prawnicza nie ma tu nic do rzeczy, każdy nawet morderca ma prawo do adwokata...  Szczerze, bez problemu wziałąbym taką sprawę i starałabym się ja wygrać.

Myslalm ze to forum wsparcia kazdy moze miec swoje zdanie ...ale jak bys wziela ta sprawe i bronila alkoholika ktory pjany przychodzil by na konsultacje prawie codziennie do kancelari , z podpitym do sadu a sedzia ci mowi Pan podwaza dowody ktore sa bezsporne I jedna druga trzecia sprawa i pogarda wrecz ze strony sedziow ,,,on chce pieniedzy od dzieci ...teraz bedzie sadzil matke ktora  jest po zawale ,,,nie wierze ze mogglabys wziasc taka sprawe ,,,jak adwokat przegrywa jest kiepski a czasami sprawy sa nie do wygrania bo nie mozesz chciec pieniedzy cudzych w tym przypadku moich rodzicow ... moja matka pracowala od rana do wieczora jak woł a pijak lezal na tapczanie...podlamalas mnie czyli sa ludzie ktorzy mysla ze to ok

16

Odp: Męka z sądami mąż i jego adwokat.

dam CI radę i myślę że dobrą
znam ją z sąsiedztwa
moja sąsiadka skierowała męża na przymusowe leczenie przez sąd
wrócił z tego leczenia od razu chlał
zgubiła ją pewnosc siebie,wzięła na swiadka syn,on sprawie powołał na swiadka córkę która jest przeciwko matce i zeznała co i jak
teraz od 18 maja on jest na odwyku a sprawa jest 24 czerwca ,chyba już 4
ja nie wie o co jej chodzi,nigdy nie pracowała ,przecież gdy nawet on umrze to nie dostanie moim zdaniem za niego emerytury
na tą sprawę będzie dowieziony z szpitala
tu jest tak że mimo że on pije całe życie pracuje,łożył na 4 dzieci,wybudował dom,3  troje dzieci jest za nim,zero awantur,uczynny ,sąsiedzi go lubią,ja go przegoniłam bo przyłaził żeby mąż cos mu postawił
ciekawa jestem czy 24czer będzie ostatnia sprawa,ona ma adwokata on nie

17

Odp: Męka z sądami mąż i jego adwokat.

GRENN moja córka jest po prawie,szanse aby się dostac na aplikacje radcowską,notarialną,komorniczą żadne
inne jej nie interesują,nie ma sumienia brac kasy i mówic co innego a co innego myslec,to nie dla niej taki zawód
to trzeba byc wyrafinowanym człowiekiem by zarabiac na krzywdzeniu niewinnych ludzi a bronic rózne kanalie

18

Odp: Męka z sądami mąż i jego adwokat.

Pigwa on go nie broni ten adwokat... on wymyla sprawy aby tylko uzyskac kase ,,ale ja po tych latach watpie bardzo w nasz sysytem nauczania na uniwersytecie oczywiscie nie dotyczy to wszystkich ...Ten prawnik robi ogromne bledy sedzia go koryguje poucza przeciez to nie szkloa tylko zycie on ma zawod ..moi adwokaci tez duzo rzeczy nie wiedza ...siedze w tym 9 lat i napotkałam sie z tak banalnymi bledami ktore robia adwokaci ..sadziowie jak nauczyciele ciagle ich pouczaja ...wprawdzie moj adwokat i jego maja okolo 30 i nie mieli duzo spraw a sa wzieci tylko dlatego ze sa tani ...ale poziom i wiedza prawnicza daje duzo do myslenia ...oni sie ucza na takich idiotach jak moj maz ...kosztem psychiki i finansow  calej rodziny ...to nie jest obrona kuz lepiej dostac spraaawe z urzedu karna i bronic mordercy ...kilka spraw i tak morderca idzie do wiezienia ma poczucie ze ma prawa a tak naprawde i tak nikt nic nie zrobił ale adwokat był....a tu w sprawie cywilnej takie bledy robic co on ma w glowie jedna niewiedze prawna przeciez ma tytul adwokata kto mu dal kto go uczyl jak zdal egazaminy jak mona wypuscic z uczelni takiego przepraszam ale musze to napisac cymbala tyle sopraw przegranych  ..wiecznie na gebie czerwony nawt sie jąkał ostatnio tak ze mi szkoda bylo co to wogle jest !!

19

Odp: Męka z sądami mąż i jego adwokat.
PIGWA napisał/a:

GRENN moja córka jest po prawie,szanse aby się dostac na aplikacje radcowską,notarialną,komorniczą żadne
inne jej nie interesują,nie ma sumienia brac kasy i mówic co innego a co innego myslec,to nie dla niej taki zawód
to trzeba byc wyrafinowanym człowiekiem by zarabiac na krzywdzeniu niewinnych ludzi a bronic rózne kanalie

Wyrafinowantm?  Chyba wyrachowanym...

20

Odp: Męka z sądami mąż i jego adwokat.
Lily89 napisał/a:
PIGWA napisał/a:

GRENN moja córka jest po prawie,szanse aby się dostac na aplikacje radcowską,notarialną,komorniczą żadne
inne jej nie interesują,nie ma sumienia brac kasy i mówic co innego a co innego myslec,to nie dla niej taki zawód
to trzeba byc wyrafinowanym człowiekiem by zarabiac na krzywdzeniu niewinnych ludzi a bronic rózne kanalie

Wyrafinowantm?  Chyba wyrachowanym...

Lily89  Wyrafinowantm - nie ma takiego słowa .Czepiasz sie innych a sama błedy robisz .Raczej wszyscy sie domyslili o co chodziło Pigwa .
Dziekuje Ci Pigwa ze napisałas.

21

Odp: Męka z sądami mąż i jego adwokat.

Fakt literówkę zrobiłam. Aczkolwiek  z takim mężem jak twój poradziłąbym sobie w pół roku... Musisz mieć prawników za 5 zł.

22

Odp: Męka z sądami mąż i jego adwokat.

Mysle że nic bys nie zrobiła nawet jestem pewna.Moi prawnicy wygrywaja moje sprawy .przez 9 lat wydałam 9 tys 800 złAle tak naprawde nawet bez prawnika sprawy sa wygrane ,Teraz tak myśle .Problem jest taki ze on wymysla nowe sprawy.Ktore nie maja sensu ale daja pijakowi nadzieje na kase z nieba .
Musialabym podac ich do prokuratury generalnej o znecanie sie psychiczne -nekanie sadami .Ale juz wiem ze to przegrane .Adwokata za wyłudzanie pieniedzy z panstwa jako prawnik z urzedu ale tez pewnie nic mu nie zrobia ja nie wierze w to Musze być silna i przygotować sie na nastepne lata w sadzie ,Teraz on zaczyna podawac rodzicow to ja odpoczne ale i tak mnie boli ze im sie szykuje stres.Chyba nikt mi nie podpowie nic bo to patowa sytuacja .

23

Odp: Męka z sądami mąż i jego adwokat.

Po pierwsze to nie jest jakaś zawrotna kwota. Tzn dla porządnej kancelarii w świetle 9 lat... Sorry. Po drugie wziełąbym przyzwoitego fachowca, a nie jakąś ciurę co tylko akta przekłada. Po trzecie nie sądzę żeby mój ojciec pozwolił  żeby jakiś facet tak traktował jego córki... i ewentualne wnuki.

24

Odp: Męka z sądami mąż i jego adwokat.

Lily89  Chyba nie czytasz ze zrozumieniem moich postow.  Miałam kilku adwokatów i radców prawnych bo miałam kilka spraw w róznych sądach .Wszystkie sprawy wygrane bo tak naprwde sąd nie miał wątpliwości ..Sprawy były oczywiste i nawet bez adwokatów wygrne.Nie mieszkam juz z jeszcze męzem, Co moze mój tato zrobic tylko powiedzieć prawde w sadzie i to zrobił ,Nie bedzie sie z nim bił lub wynajmował ludzi do bicia .Jak by to zrobił to tylko po to aby wylądowac w pierdlu .Cała sztuka polega na tym aby to wszystko wytrzymać .Masz mało doświadczenia życiowego .Jaką sume sie wydało na adwokatów chyba nie ma to  znaczenia ja wydałam jak sama zauważyłas bardzo mało i -WYGRAŁAM  sprawy. Mozna stracić majątek i wszystko przegrać .Mój maz wogle nie płaci a sprawy ida nowe i sad przyjmuje ..jakie to ma znaczenie.

25

Odp: Męka z sądami mąż i jego adwokat.

Mam na tyle doświadczenia życiowego żeby skończyć studia zacząć drugie, założyć własną firmę wyjsć za mąż, być macochę 2 nastolatków. Nieźle jak na 25 lat życia....

26

Odp: Męka z sądami mąż i jego adwokat.

A ja myśłe ze 25 letnia kobieta bardzo mało wie o życiu .Jak jestes macochą nastolatków to musisz miec duzo starszego męza .To juz chyba wiem jakim typem kobiety jesteś ..Powodzenia

27

Odp: Męka z sądami mąż i jego adwokat.

Raczej mało o mnie wiesz... Lecisz tak zwanym stereotypem. W sumie ja o tobie też mam pewne wyorbrażenie... Nie jest ono zbyt korzystne...

28

Odp: Męka z sądami mąż i jego adwokat.
PIGWA napisał/a:

GRENN moja córka jest po prawie,szanse aby się dostac na aplikacje radcowską,notarialną,komorniczą żadne

Pigwa - aby dostać się na aplikację trzeba po prostu dobrze zdać egzamin. Jeśli nie zda, to faktycznie szanse żadne.

PIGWA napisał/a:

inne jej nie interesują,nie ma sumienia brac kasy i mówic co innego a co innego myslec,to nie dla niej taki zawód
to trzeba byc wyrafinowanym człowiekiem by zarabiac na krzywdzeniu niewinnych ludzi a bronic rózne kanalie

Masz niewielkie pojęcie o zawodzie adwokata.
To jest zawód. W państwie prawa także kanalie mają prawo do adwokata.

29

Odp: Męka z sądami mąż i jego adwokat.
luc napisał/a:
PIGWA napisał/a:

GRENN moja córka jest po prawie,szanse aby się dostac na aplikacje radcowską,notarialną,komorniczą żadne

Pigwa - aby dostać się na aplikację trzeba po prostu dobrze zdać egzamin. Jeśli nie zda, to faktycznie szanse żadne.

PIGWA napisał/a:

inne jej nie interesują,nie ma sumienia brac kasy i mówic co innego a co innego myslec,to nie dla niej taki zawód
to trzeba byc wyrafinowanym człowiekiem by zarabiac na krzywdzeniu niewinnych ludzi a bronic rózne kanalie

Masz niewielkie pojęcie o zawodzie adwokata.
To jest zawód. W państwie prawa także kanalie mają prawo do adwokata.

To nawet nie chodzi o to ze ktoś jest zły i tzw kanalia ...ja zaobserwowałam inne zjawisko ...adwokaci radcy prawni sa niedouczeni robią błedy i ucza sie na salach sądowych w czasie procesu....sedzia który prowadził moja sprawe użył chyba z 10 razy słowo prosze dalej to jest bezsporne !! lub artykuł ten nie ma zastosowania w tym co pan mowi !!!!uchylam dalej ....i duzo innych moze gdyby miał wiedze wiedziłby ze sprawa jest nie do wygrania i nie ma sensu ale kasa wazniejsza a to ze  się w sadzie kompromituje to wogle do takich nie dociera ..Chirurg jak zrobi bład pacjent umiera a tu  nikt za nic nie odpowiada .

30

Odp: Męka z sądami mąż i jego adwokat.

Najbardziej są douczeni w kwestiach prawa ci co nawet studiów prawniczych nie skończyli... Podobnie jak pacjęci co leczą się przy pomocy doktora Google.

Skoro masz takich nieudolnych pełnomocników to po co im płacisz? Reprezentuj sie sama. Zwłaszcza jak nie ma przymusu adwokackiego.

31

Odp: Męka z sądami mąż i jego adwokat.

Nie miałam nigdy nic wspólnego z sądami i prawnikami ...to że wiedza ze szkół uczelni jest dzis na niskim poziomie to wszyscy wiedzą ..dziś uczelnie studia nie sa dla inteligentnych tylko dla wytrwałych mozesz skonczyc co chcesz jak bedziesz chodzić i sie starać .Ale czy sie nadajesz to wszystko życie odsłoni ...znam dużo ludzi mądrych nadających sie na stanowiska ale znam tez ludzi którzy pojęcia nie maja o swoim zawodzie moze z biegiem czasu sie douczą ..sa tacy co sie nie nadaja i nigdy nadawać sie nie będą .

32

Odp: Męka z sądami mąż i jego adwokat.
Lily89 napisał/a:
PIGWA napisał/a:

GRENN moja córka jest po prawie,szanse aby się dostac na aplikacje radcowską,notarialną,komorniczą żadne
inne jej nie interesują,nie ma sumienia brac kasy i mówic co innego a co innego myslec,to nie dla niej taki zawód
to trzeba byc wyrafinowanym człowiekiem by zarabiac na krzywdzeniu niewinnych ludzi a bronic rózne kanalie

Wyrafinowantm?  Chyba wyrachowanym...

dla ciebie może być wyrachowanym dla mnie wyrafinowanym
tak ci przeszkadza że zjadłam literkę
mam wstawić co pisałaś po pijaku?

33

Odp: Męka z sądami mąż i jego adwokat.
Lily89 napisał/a:
PIGWA napisał/a:

GRENN moja córka jest po prawie,szanse aby się dostac na aplikacje radcowską,notarialną,komorniczą żadne
inne jej nie interesują,nie ma sumienia brac kasy i mówic co innego a co innego myslec,to nie dla niej taki zawód
to trzeba byc wyrafinowanym człowiekiem by zarabiac na krzywdzeniu niewinnych ludzi a bronic rózne kanalie

Wyrafinowantm?  Chyba wyrachowanym...

myslałam że zjadłam literkę,jednak to twoja nie dyspozycyjność tu się ukazała

34

Odp: Męka z sądami mąż i jego adwokat.
Lily89 napisał/a:

Fakt literówkę zrobiłam. Aczkolwiek  z takim mężem jak twój poradziłąbym sobie w pół roku... Musisz mieć prawników za 5 zł.

że sobie poradzić trzeba mieć odpowiednie uprawnienia!
rzekomo się jeszcze uczysz a już chcesz być adwokatem i bronić pijaków a nie żony które są dręczone!

35

Odp: Męka z sądami mąż i jego adwokat.
Lily89 napisał/a:

Po pierwsze to nie jest jakaś zawrotna kwota. Tzn dla porządnej kancelarii w świetle 9 lat... Sorry. Po drugie wziełąbym przyzwoitego fachowca, a nie jakąś ciurę co tylko akta przekłada. Po trzecie nie sądzę żeby mój ojciec pozwolił  żeby jakiś facet tak traktował jego córki... i ewentualne wnuki.

LILY o tobie pewnie głosno jak o pani
PIWNIK

36

Odp: Męka z sądami mąż i jego adwokat.
Green123 napisał/a:

Lily89  Chyba nie czytasz ze zrozumieniem moich postow.  Miałam kilku adwokatów i radców prawnych bo miałam kilka spraw w róznych sądach .Wszystkie sprawy wygrane bo tak naprwde sąd nie miał wątpliwości ..Sprawy były oczywiste i nawet bez adwokatów wygrne.Nie mieszkam juz z jeszcze męzem, Co moze mój tato zrobic tylko powiedzieć prawde w sadzie i to zrobił ,Nie bedzie sie z nim bił lub wynajmował ludzi do bicia .Jak by to zrobił to tylko po to aby wylądowac w pierdlu .Cała sztuka polega na tym aby to wszystko wytrzymać .Masz mało doświadczenia życiowego .Jaką sume sie wydało na adwokatów chyba nie ma to  znaczenia ja wydałam jak sama zauważyłas bardzo mało i -WYGRAŁAM  sprawy. Mozna stracić majątek i wszystko przegrać .Mój maz wogle nie płaci a sprawy ida nowe i sad przyjmuje ..jakie to ma znaczenie.

GRENN dla ciebie to wielka suma dla innych to grosze

37

Odp: Męka z sądami mąż i jego adwokat.
Green123 napisał/a:

A ja myśłe ze 25 letnia kobieta bardzo mało wie o życiu .Jak jestes macochą nastolatków to musisz miec duzo starszego męza .To juz chyba wiem jakim typem kobiety jesteś ..Powodzenia

dobra odpowiedz

38

Odp: Męka z sądami mąż i jego adwokat.
luc napisał/a:
PIGWA napisał/a:

GRENN moja córka jest po prawie,szanse aby się dostac na aplikacje radcowską,notarialną,komorniczą żadne

Pigwa - aby dostać się na aplikację trzeba po prostu dobrze zdać egzamin. Jeśli nie zda, to faktycznie szanse żadne.

PIGWA napisał/a:

inne jej nie interesują,nie ma sumienia brac kasy i mówic co innego a co innego myslec,to nie dla niej taki zawód
to trzeba byc wyrafinowanym człowiekiem by zarabiac na krzywdzeniu niewinnych ludzi a bronic rózne kanalie

Masz niewielkie pojęcie o zawodzie adwokata.
To jest zawód. W państwie prawa także kanalie mają prawo do adwokata.

LUC ja dobrze wiem że każdy ma prawo do obrony!
tego mi nie wytykaj
nie wystarczy się dobrze uczyć by dostać się na wymienione aplikacje!

39

Odp: Męka z sądami mąż i jego adwokat.
Lily89 napisał/a:

Najbardziej są douczeni w kwestiach prawa ci co nawet studiów prawniczych nie skończyli... Podobnie jak pacjęci co leczą się przy pomocy doktora Google.

Skoro masz takich nieudolnych pełnomocników to po co im płacisz? Reprezentuj sie sama. Zwłaszcza jak nie ma przymusu adwokackiego.

pisze się pacjent pani adwokat

40

Odp: Męka z sądami mąż i jego adwokat.

Pigwa a tym radcą prawnym chce byc ta córeczka co nie umie zorganizować sobie samodzielnego życia i żyje na garnuszku u rodziców, którzy wychowują jej dziecko. Jeśli tak to współczuję potencjalnym klientom. Od takiego fachowca lepiej wiać.

41

Odp: Męka z sądami mąż i jego adwokat.

nie że nie umie tylko nie musi
nam w życiu nikt nie pomagał ,my pomagamy dzieciom
moja córka skonczyła prawo na studiach dziennych,TY musisz płacić,widocznie aż taka zdolna nie byłaś,jesteś
za pieniądze wszystko idzie zrobić

42

Odp: Męka z sądami mąż i jego adwokat.

na pewno nie ma tak infantylnego myslenia jak TY!
jak kobieta może nie chcieć dzieci?
mnie to się w głowie nie miesci!
może skonczmy ten temat bo może paść dużo gorzkich słów a tego bym nie chciała!

43

Odp: Męka z sądami mąż i jego adwokat.

No widzisz nie jestem taką niedojdą, zeby mi matka musiała obiady gotować. Nie musze też mieszkać pod jej dachem. Jakoś chyba nie jest taka zdolna skoro na aplikację się nie dostała. Ja miejsce już mam... Bez żebractwa. No ale mnie rodzice na kalekę nie wychowli. I nie musza utrzymywać do 30... Pocieszę córkę, na komornicza można bardzo łatwo się dostać...Mało chętnych jakoś, więc jest szansa.

W tym wieku to troszeczkę żałosne... Ale to prawda skończy temat, bo trochę ta dygresja za daleko zaszła.

PS. Co do dzieci. Jakbym chciała to już bym miała. Ale nie chcę. Wolę iwestować w siebie. Do 40stki spokojnie mogę się zdecydować. Później też są metody, żeby mieć dziecko. Nie musze go koniecznie wydawać na świat samodzielnie.

44

Odp: Męka z sądami mąż i jego adwokat.
Lily89 napisał/a:

No widzisz nie jestem taką niedojdą, zeby mi matka musiała obiady gotować. Nie musze też mieszkać pod jej dachem. Jakoś chyba nie jest taka zdolna skoro na aplikację się nie dostała. Ja miejsce już mam... Bez żebractwa. No ale mnie rodzice na kalekę nie wychowli. I nie musza utrzymywać do 30... Pocieszę córkę, na komornicza można bardzo łatwo się dostać...Mało chętnych jakoś, więc jest szansa.

W tym wieku to troszeczkę żałosne... Ale to prawda skończy temat, bo trochę ta dygresja za daleko zaszła.

PS. Co do dzieci. Jakbym chciała to już bym miała. Ale nie chcę. Wolę iwestować w siebie. Do 40stki spokojnie mogę się zdecydować. Później też są metody, żeby mieć dziecko. Nie musze go koniecznie wydawać na świat samodzielnie.

Lily to jest chyba portal ogólnego wsparcia a ty tu atakujesz ludzi .Chyba nie jestes szczesliwa ,nawet napewno pelna goryczy ..jak ktos ma wiedze i daje sobie rade w zyciu nie musi o tym pisac i sie chwalic .. Masz starszego opiekuna to rola rodzicow sie skonczyła. Zastanow sie nad soba to chyba nie ta strona  nie wiem co chcesz uzyskac przez te irytujace wpisy

45

Odp: Męka z sądami mąż i jego adwokat.

Lily nie musisz go urodzić samodzielnie?
Zapłacisz jakiejś babce żeby ci urodziła, tak jak pani za sprzątanie?
Nie uważasz że Green już dosyć przeżyła żeby ją tu atakować.
Green a nie myślałaś żeby iść z tym do mediów.
Np. Ten program Państwo w państwie.Albo Jaworowicz.
Tam są różni ludzie w takiej sytuacji jak ty.

46 Ostatnio edytowany przez Green123 (2015-06-10 23:59:56)

Odp: Męka z sądami mąż i jego adwokat.

Niki71
Juz ktos mi ta mysl podsunał i to prokurator ale zaznaczył ze prywatnie mi radzi ...alkohol degraduje człowieka do zera ..i alkoholicy wbrew pozora to ludzie ktorzy zrobia wszystko aby zdobuyc pieniadze na picie nawet na 1 dzien wytrzezwieja. Adwokat jako prawnik z urzedu z checi zysku i pazernosci nie widzi ze jego klijent jest pod wpływem alkoholu nie pracuje nie szanuje rodzicow i chce pieniedzy na wodke hazard i prochy ...

47

Odp: Męka z sądami mąż i jego adwokat.
PIGWA napisał/a:

LUC ja dobrze wiem że każdy ma prawo do obrony!
tego mi nie wytykaj

Twoja wypowiedź jednak świadczyła o czymś zgoła przeciwnym.

PIGWA napisał/a:

nie wystarczy się dobrze uczyć by dostać się na wymienione aplikacje!

Nie wystarczy? A co jest wg Ciebie potrzebne?

Lily89 napisał/a:

(...) na aplikację się nie dostała. Ja miejsce już mam... Bez żebractwa.

Jakim cudem, skoro egzaminy na aplikacje są dopiero jesienią?

48 Ostatnio edytowany przez LUSILJU (2015-06-11 08:45:37)

Odp: Męka z sądami mąż i jego adwokat.
luc napisał/a:
PIGWA napisał/a:

LUC ja dobrze wiem że każdy ma prawo do obrony!
tego mi nie wytykaj

Twoja wypowiedź jednak świadczyła o czymś zgoła przeciwnym.

PIGWA napisał/a:

nie wystarczy się dobrze uczyć by dostać się na wymienione aplikacje!

Nie wystarczy? A co jest wg Ciebie potrzebne?

Lily89 napisał/a:

(...) na aplikację się nie dostała. Ja miejsce już mam... Bez żebractwa.

Jakim cudem, skoro egzaminy na aplikacje są dopiero jesienią?

tez mnie to zastanowilo,ale przypomnialam sobie bardzo nieudolne i pokrętne porady prawne jakich na innym wątku udzielala dziewczynie w sprawie spadkowej,juz to upewnilo mnie ze to żadne prawo i żadna studentka ale niech sobie bryluje i wypisuje o sprzątających ,myjacych okna i te inne dyrdymały wymyślone skoro jej to ego podnosi......

49

Odp: Męka z sądami mąż i jego adwokat.
Green123 napisał/a:

nie rozumiem prawa do konca najbardziej mnie zdziwiło to ze jak sprawa jest podana o kasacje i sąd stwierdza ze ta konkretnie sprawa nie podlega kasacji a męza adwokatowi dostaje za to 2700 zl od panstwa Dostałam to na pismie,,Czy ktos to rozumie za co on ta kase dostał ??

Za wykonaną pracę. Sprawy sądowe mają to do siebie, że raz się wygrywa, raz przegrywa, ale adwokatowi należy się zapłata tak czy owak. Poza tym co Cię w tym boli, nie z Twojej kieszeni szło.

Green123 napisał/a:

wiekszym złem dla mnie jest ten adwokat bo pijak bez niego nic by nie zrobił ..

Z tego co rozumiem, mąż ma adwokata z urzędu. To nie ten, to inny by był i robił to czego klient sobie życzy. Winisz narzędzie, a nie rękę, która je trzyma.

Green123 napisał/a:

jak do niego dzwonie ze jakis jest zadowolony jak z nim rozmawiam , poswieca mi 2 h odpowiada mowi wymadrza sie a ja sie gotujeeeeeee!!! jaki adwokat ma czas na rozmowy z przeciwna strona tak długo slucha histori zycia etc mam wrazenie ze to jakis nieszczesliwy czlowiek bez pracy a tu moze zaistniec w sadach i zarobic jestem bezradna

A zadaj sobie pytanie: Jaki człowiek wydzwania z pretensjami do adwokata drugiej strony...

50 Ostatnio edytowany przez Ludmiłaa (2015-06-11 12:12:49)

Odp: Męka z sądami mąż i jego adwokat.

Czytając ten watek. Można wywnioskować, że każdy może być prawnikiem lol
Liliy przepraszam bardzo, ale o ile rzeczywiście skończyłaś prawo a nawet 2 kierunki. To bez urazy ale twoja wiedza jest na poziomie przeciętnego Kowalskiego. Autorka, szuka jakiś merytorycznych porad na forum. Czy to mądrych podpowiedzi, czy fachowej porady.

Prawnicy z prawdziwego zdarzania. Zanim ,,bez problemu'' wzięliby tą sprawę, dokładnie zapoznali by się z sytuacją, zadali potrzebne pytania i na pierwszy rzut oka, podali jakieś wstępne konkretne propozycje, co można zrobić.

Rasowy prawnik przede wszystkim jest bardzo rzeczowy, elokwentny, merytoryczny. Prawi krótko zwięźle i na temat. I to w taki sposób, żeby każdy mógł zrozumieć o co mu chodzi.

Prawnik z powołania. Nie opowiada każdemu wokół o tym jakie studia skończył, jakie miał oceny, ile ma kasy, ile dzieci, o małżeństwie. Dobry prawnik skupia się na konkretach. Nie przechwala się, i nie wydziwia. Nie ocenia klientów. Tylko wykonuje swoje zadania.

Lily napisałaś tyle a zero konkretów, nie trzeba być prawnikiem żeby mieć te wiedzę.

I w tym być może jest problem autorki, zły wybór osób prowadzących sprawy. Jeżeli prawnik jest zbyt pewny siebie, dużo mówi, zapewnia, ze sprawa jest wygrana zanim dokładnie nie rozpatrzy wszystkich aspektów, to nie gwarantuje sukcesu.
Są prawnicy z powołania którzy oprócz kasy, mają pasję jaką jest  ich praca. Robią to z dużym zaangażowaniem. A są tacy co skończyli prawo, tylko dla kasy, bez przekonania.

Autorce mogłabym polecić, żeby zaoszczędziła na razie pieniądze i poszukała darmowych porad prawnych, w kilku rożnych źródłach.  Może ktoś po rozpatrzeniu sprawy podda jakieś sensowne, korzystne rozwiązanie. Nagłośnienie sprawy tez uważam za dobry pomysł.

P.S: Mnie jeszcze przyszedł taki pomysł a gdybyś zgłosiła męża do komisji rozwiązujących problemy alkoholowe na przymusowe leczenie? Zależy od sytuacji ale może założyliby niebieską kartę, zebrałaby się komisja do rozwiązywania problemów: prawnicy, psycholog, pracownik socjalny, policja i wtedy wspólnymi siłami może dałoby się rozwiązać problem.

51

Odp: Męka z sądami mąż i jego adwokat.

LILY nie chcę być nie miła!
pani wyżej okresiła cię za kogo cię uważa
daleka jestem od takich sądów!
LILY moim zdaniem jesteś postacią urojoną,nie wierzę w to co piszesz
konczymy temat,mijamy się jakbyśmy się nie znali
wszystkie dziewczyny wypowiadały się na temat moich dzieci,wzięłam ich rady do serca a na twoje nie zwracam uwagi!

52 Ostatnio edytowany przez Green123 (2015-06-11 19:43:04)

Odp: Męka z sądami mąż i jego adwokat.
EeeTam napisał/a:
Green123 napisał/a:

nie rozumiem prawa do konca najbardziej mnie zdziwiło to ze jak sprawa jest podana o kasacje i sąd stwierdza ze ta konkretnie sprawa nie podlega kasacji a męza adwokatowi dostaje za to 2700 zl od panstwa Dostałam to na pismie,,Czy ktos to rozumie za co on ta kase dostał ??

Za wykonaną pracę. Sprawy sądowe mają to do siebie, że raz się wygrywa, raz przegrywa, ale adwokatowi należy się zapłata tak czy owak. Poza tym co Cię w tym boli, nie z Twojej kieszeni szło.

EeeTam Nie boli mnie że męza prawnik dostał kase za oddalene przez sąd kasacji .(2700 dla prawnika to mała suma)Pytanie jest inne za co dostał te wynagrodzenie !Za to ze nie znał paragrafu który mówił o tym ze ta sprawa nie podlega kasacji  ,Dziwi mnie to ze on nie znał tego paragrafu a jak znał to zwykłe naciąganie czyli oszustwo.Dziwne prawo za swistek papieru prawnik jest wynagradzany i pouczany ze ta sprawa nie podlega kasacji z tego i tego paragrafu

Green123 napisał/a:

wiekszym złem dla mnie jest ten adwokat bo pijak bez niego nic by nie zrobił ..

Z tego co rozumiem, mąż ma adwokata z urzędu. To nie ten, to inny by był i robił to czego klient sobie życzy. Winisz narzędzie, a nie rękę, która je trzyma.
EeeTam:
Ten adwokat zrobił sie sam adwokatem z urzedu Myslalam ze adwokata z urzedu wyznacza sad. Dla mnie to następne naciaganie państwa na koszty i to juz 4 sprawa nie licze ilosci wokand.Wiem ze mąz jest główna przyczyna tych procesow  Adwokat jego wszystko przegrywa kompromituje sie na sali jest wrecz pouczany przez sedziów.Słyszał co mówia rodzice męza na niego ,matak na syna nic mu to nie daje do myslenia I on dalej zwalnia go z kosztów sądowych robi sie prawnikiem z urzędu .Dla mnie on nie zna prawa lub jest oszustem nie mysli o sprawie ze jest przegrana mysli o kasie ktora moze ewentualnie zarobić. Podkreslam on go nie broni !!! Ja jestem pozwana maz jest powodem.Winie adwokata dlatego ze podsuwa mu pomysly nowych spraw.

Green123 napisał/a:

jak do niego dzwonie ze jakis jest zadowolony jak z nim rozmawiam , poswieca mi 2 h odpowiada mowi wymadrza sie a ja sie gotujeeeeeee!!! jaki adwokat ma czas na rozmowy z przeciwna strona tak długo slucha histori zycia etc mam wrazenie ze to jakis nieszczesliwy czlowiek bez pracy a tu moze zaistniec w sadach i zarobic jestem bezradna

A zadaj sobie pytanie: Jaki człowiek wydzwania z pretensjami do adwokata drugiej strony...

EeeTam
Nie dzwoniłam do niego z pretensjami postanowilismy z tesciową naswietlić naszą sprawe.On zaprosił tesciową do kancelari i nawet uzył słowa współczuje pani bardzo bez sarkazmu i ironi.  Za to wszystko tesciowa musiala zaplacic 200 zl mimo ze nie byla to porada prawna ,I tu mi dało do myslenia jaki to pazerny człowiek za 15 min rozmowy o synie 200 zl .Oczywiscie zero pokwitowania Powinien powiedzic chyba że nie mamy o czym rozmawiac do widzenia ale on tego nie zrobił .Ja rozmawiałm z nim jeszcze przez telefon był grzeczny i przytakiwal taka jego taktyka.I dalej robi swoje.Przyznaje ze był to bład ta rozmowa i wizyta nic nie dała .Dziwne to bo wysłuchuje tego przzytakuje i robi swoje .Bład bo nie miało to sensu.

53

Odp: Męka z sądami mąż i jego adwokat.
PIGWA napisał/a:

LILY nie chcę być nie miła!
pani wyżej okresiła cię za kogo cię uważa
daleka jestem od takich sądów!
LILY moim zdaniem jesteś postacią urojoną,nie wierzę w to co piszesz
konczymy temat,mijamy się jakbyśmy się nie znali
wszystkie dziewczyny wypowiadały się na temat moich dzieci,wzięłam ich rady do serca a na twoje nie zwracam uwagi!

Ja tez nie biore pod uwage rad LILY bo nic madrego lub ewentualnie pocieszajacego nie napisała. Nawet nie analizuje tego.

54 Ostatnio edytowany przez Green123 (2015-06-11 18:50:56)

Odp: Męka z sądami mąż i jego adwokat.
Ludmiłaa napisał/a:

Prawnicy z prawdziwego zdarzania. Zanim ,,bez problemu'' wzięliby tą sprawę, dokładnie zapoznali by się z sytuacją, zadali potrzebne pytania i na pierwszy rzut oka, podali jakieś wstępne konkretne propozycje, co można zrobić.

Rasowy prawnik przede wszystkim jest bardzo rzeczowy, elokwentny, merytoryczny. Prawi krótko zwięźle i na temat. I to w taki sposób, żeby każdy mógł zrozumieć o co mu chodzi.

Prawnik z powołania. Nie opowiada każdemu wokół o tym jakie studia skończył, jakie miał oceny, ile ma kasy, ile dzieci, o małżeństwie. Dobry prawnik skupia się na konkretach. Nie przechwala się, i nie wydziwia. Nie ocenia klientów. Tylko wykonuje swoje zadania.

Lily napisałaś tyle a zero konkretów, nie trzeba być prawnikiem żeby mieć te wiedzę.

I w tym być może jest problem autorki, zły wybór osób prowadzących sprawy. Jeżeli prawnik jest zbyt pewny siebie, dużo mówi, zapewnia, ze sprawa jest wygrana zanim dokładnie nie rozpatrzy wszystkich aspektów, to nie gwarantuje sukcesu.
Są prawnicy z powołania którzy oprócz kasy, mają pasję jaką jest  ich praca. Robią to z dużym zaangażowaniem. A są tacy co skończyli prawo, tylko dla kasy, bez przekonania.

Autorce mogłabym polecić, żeby zaoszczędziła na razie pieniądze i poszukała darmowych porad prawnych, w kilku rożnych źródłach.  Może ktoś po rozpatrzeniu sprawy podda jakieś sensowne, korzystne rozwiązanie. Nagłośnienie sprawy tez uważam za dobry pomysł.

P.S: Mnie jeszcze przyszedł taki pomysł a gdybyś zgłosiła męża do komisji rozwiązujących problemy alkoholowe na przymusowe leczenie? Zależy od sytuacji ale może założyliby niebieską kartę, zebrałaby się komisja do rozwiązywania problemów: prawnicy, psycholog, pracownik socjalny, policja i wtedy wspólnymi siłami może dałoby się rozwiązać problem.

Cały mój problem polega na tym że adwokat męza i on sam utrudniaja mi zycie od 9 lat procesami sadowymi .
Procesy sadowe wygrywam. Ponosze koszty jestm w  depresji nie moge zyc normalnie bo ciagle zyje od sprawy do sprawy .Ale jak to mój jeden adwokat powiedzial czemu sie pani tak przejmuje ten czlowiek jest niewiarygodny  Trudno to wszystko dobrze naswietlić i wytłumaczyc .I dlatego jak czytacie to moze sa jakies watpliwosci Ale prawda jest taka ze po 9 latach siedzenia w sadach doszlam do wniosku ze prawnicy popełniaja rażące błedy wynikające z nieznajomosci prawa lub zastosowana paragrafów .Zadaja głupie pytania które sa bezsporne itd itp.Boje sie sądów i prawników  bardzo pomimo ze wygrywam.

Rada u dobrych prawnikow nic mi nie da .Po pierwsze ja juz nie wiem kto jest dobry kto słaby ,po drugie musiałabym podać do sądu męża i jego adwokata za to ze oni podaja  mnie nie do sądu - nękaja sądami.Bo w tym jest problem i tu stwarza sie paranoja Jak zrobic skutecznie STOP .Jak zatrzymac te procesy.Ile jeszcze tych procesow Wszystko jest mozliwe sad przyjmuje wszystko i rozpatruje .A wszystk dlatego ze pijak nie ponosi kosztow sadąwych.Moze jak by zaplacił to by sie zastanowił jakie ma szanse a tak a co tam może sie uda .

55

Odp: Męka z sądami mąż i jego adwokat.
Lily89 napisał/a:

No widzisz nie jestem taką niedojdą, zeby mi matka musiała obiady gotować. Nie musze też mieszkać pod jej dachem. Jakoś chyba nie jest taka zdolna skoro na aplikację się nie dostała. Ja miejsce już mam... Bez żebractwa. No ale mnie rodzice na kalekę nie wychowli. I nie musza utrzymywać do 30... Pocieszę córkę, na komornicza można bardzo łatwo się dostać...Mało chętnych jakoś, więc jest szansa.

W tym wieku to troszeczkę żałosne... Ale to prawda skończy temat, bo trochę ta dygresja za daleko zaszła.

PS. Co do dzieci. Jakbym chciała to już bym miała. Ale nie chcę. Wolę iwestować w siebie. Do 40stki spokojnie mogę się zdecydować. Później też są metody, żeby mieć dziecko. Nie musze go koniecznie wydawać na świat samodzielnie.

gubisz się w kłamstwach!
na naszym wątku  napisałaś że mieszkanie dostałaś od rodziców,tu co innego piszesz
pogrążasz się sama
kłamać się naucz a o prawie to ty tylko marzysz!

56

Odp: Męka z sądami mąż i jego adwokat.
Lily89 napisał/a:

No widzisz nie jestem taką niedojdą, zeby mi matka musiała obiady gotować. Nie musze też mieszkać pod jej dachem. Jakoś chyba nie jest taka zdolna skoro na aplikację się nie dostała. Ja miejsce już mam... Bez żebractwa. No ale mnie rodzice na kalekę nie wychowli. I nie musza utrzymywać do 30... Pocieszę córkę, na komornicza można bardzo łatwo się dostać...Mało chętnych jakoś, więc jest szansa.

W tym wieku to troszeczkę żałosne... Ale to prawda skończy temat, bo trochę ta dygresja za daleko zaszła.

PS. Co do dzieci. Jakbym chciała to już bym miała. Ale nie chcę. Wolę iwestować w siebie. Do 40stki spokojnie mogę się zdecydować. Później też są metody, żeby mieć dziecko. Nie musze go koniecznie wydawać na świat samodzielnie.

wara ci od mojej córki,pod każdy względem nie dorastasz jej do pięt

57

Odp: Męka z sądami mąż i jego adwokat.
Green123 napisał/a:
Lily89 napisał/a:

No widzisz nie jestem taką niedojdą, zeby mi matka musiała obiady gotować. Nie musze też mieszkać pod jej dachem. Jakoś chyba nie jest taka zdolna skoro na aplikację się nie dostała. Ja miejsce już mam... Bez żebractwa. No ale mnie rodzice na kalekę nie wychowli. I nie musza utrzymywać do 30... Pocieszę córkę, na komornicza można bardzo łatwo się dostać...Mało chętnych jakoś, więc jest szansa.

W tym wieku to troszeczkę żałosne... Ale to prawda skończy temat, bo trochę ta dygresja za daleko zaszła.

PS. Co do dzieci. Jakbym chciała to już bym miała. Ale nie chcę. Wolę iwestować w siebie. Do 40stki spokojnie mogę się zdecydować. Później też są metody, żeby mieć dziecko. Nie musze go koniecznie wydawać na świat samodzielnie.

Lily to jest chyba portal ogólnego wsparcia a ty tu atakujesz ludzi .Chyba nie jestes szczesliwa ,nawet napewno pelna goryczy ..jak ktos ma wiedze i daje sobie rade w zyciu nie musi o tym pisac i sie chwalic .. Masz starszego opiekuna to rola rodzicow sie skonczyła. Zastanow sie nad soba to chyba nie ta strona  nie wiem co chcesz uzyskac przez te irytujace wpisy

GRENN pewnie tym pisaniem chce się dowartosciować,jej już nic nie pomoże

58

Odp: Męka z sądami mąż i jego adwokat.
niki71 napisał/a:

Lily nie musisz go urodzić samodzielnie?
Zapłacisz jakiejś babce żeby ci urodziła, tak jak pani za sprzątanie?
Nie uważasz że Green już dosyć przeżyła żeby ją tu atakować.
Green a nie myślałaś żeby iść z tym do mediów.
Np. Ten program Państwo w państwie.Albo Jaworowicz.
Tam są różni ludzie w takiej sytuacji jak ty.

NIKI dałaś czadu,super

59

Odp: Męka z sądami mąż i jego adwokat.
luc napisał/a:
PIGWA napisał/a:

LUC ja dobrze wiem że każdy ma prawo do obrony!
tego mi nie wytykaj

Twoja wypowiedź jednak świadczyła o czymś zgoła przeciwnym.

PIGWA napisał/a:

nie wystarczy się dobrze uczyć by dostać się na wymienione aplikacje!

Nie wystarczy? A co jest wg Ciebie potrzebne?

Lily89 napisał/a:

(...) na aplikację się nie dostała. Ja miejsce już mam... Bez żebractwa.

Jakim cudem, skoro egzaminy na aplikacje są dopiero jesienią?

LUC może zle się wyraziłam i stąd nieporozumienie

Posty [ 60 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MOJA NIESAMOWITA HISTORIA » Męka z sądami mąż i jego adwokat.

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026