netkobietyWszystkie działy
Samotność

Woodstock 2015

64 odpowiedzi11 364 wyświetleniazałożony przez Metyl, 02.06.2015

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SAMOTNOŚĆ » Woodstock 2015

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 65 ]

1

Temat: Woodstock 2015

Coby za bardzo się nie rozpisywać...

Chyba każdy wie czym jest Woodstock, gdzie i kiedy to można się zorientować w 2 minuty w sieci. Pytanie zasadnicze - wybiera się może ktoś stąd i jest chętny by (po)jechać razem i się tam bawić w jakimkolwiek większym niż solowe gronie? wink Rzecz jasna nic nie stoi na przeszkodzie by się wcześniej poznać / spotkać / pogadać choćby via net etc etc. Ktoś, ktokolwiek chętny?

2

Odp: Woodstock 2015

Aż mi się nie chce wierzyć że nikt się nie wybiera. yikes

3

Odp: Woodstock 2015

Naprawdę nikt się wybiera? yikes Jeszcze parę lat temu widziałem tutaj podobne wątki a teraz. Hm.

4

Odp: Woodstock 2015

Byłam parę lat temu na Woodstocku i świetnie się bawiłam:) Wybrałabym się znowu, ciekawa jestem czy nadal to moje klimaty, ale nie wiem czy dostanę urlop...

5

Odp: Woodstock 2015

No ja mam już praktycznie zaklepany a nie byłem nigdy bo zawsze coś wypadało a bardzo chętnie bym się wybrał.

6

Odp: Woodstock 2015

Ja też byłam parę lat temu i bardzo mi się podobało. Później zawsze jakoś tak wypadło, że nie mogłam jechać. Teraz też w sumie nie wiem czy dostanę wolne w pracy, ale może jakoś wybłagam big_smile

7

Odp: Woodstock 2015

Ja się wybieram smile
W tamtym roku byłam na festiwalu w Jarocinie, w tym jadę poczuć atmosferę Woodstocku smile

8

Odp: Woodstock 2015

Ja bym pojechała, ale nie wiem czy będę wtedy w Polsce..

9

Odp: Woodstock 2015

To co, Metyl, jedziesz? wink

10

Odp: Woodstock 2015

Zastanawiam się. Przydałaby się jakaś większa ekipa. Pytałem po znajomych ale albo nie chcą albo nie mogą. hmm

11

Odp: Woodstock 2015

Metyl, z tego co wiem, to tam w czasie festiwalu jest jakieś ćwierć miliona luda, a Ty się o większą ekipę martwisz... wink

12

Odp: Woodstock 2015

Ale wiesz. Chciałoby się wrócić po koncercie czy po zwykłym oddaleniu się od swojego namiotu a nie do pustego miejsca. tongue

13

Odp: Woodstock 2015

To co, chcesz kogoś na stałe przywiązać do namiotu, żeby Ci rzeczy pilnował?
Namiot za pięć dych, w nim nic cennego i można się bawić nie przejmując się kradzieżami. Najwyżej, się do kogoś "przytulisz" do namiotu wink

14

Odp: Woodstock 2015

Wstepnie ja moge jechac

15

Odp: Woodstock 2015
bbasia napisał/a:

To co, chcesz kogoś na stałe przywiązać do namiotu, żeby Ci rzeczy pilnował?
Namiot za pięć dych, w nim nic cennego i można się bawić nie przejmując się kradzieżami. Najwyżej, się do kogoś "przytulisz" do namiotu wink

Nie wiem, wiem za to że ludzie raczej jadą na Wood grupowo i zostawiając sobie wszystko na czas koncertu, spaceru czy czegokolwiek bez żadnej opieki można wrócić i zastać w swoim namiocie kogoś innego lub pusty placyk. wink A jakoś nie wydaje mi się że ludzie pod scenę zabierali ze sobą plecaki, portfele, dokumenty i pieniądze. wink

16

Odp: Woodstock 2015

Na pewno dokumenty i pieniądze należy mieć przy sobie.
Będąc na festiwalu w Jarocinie cały czas miałam ze sobą plecak ze sprzętem fotograficznym. Bardzo pokaźnych rozmiarów. Na Woodstock również go zabieram jako, że głównym powodem mojego tam pobytu jest chęć fotografowania klimatów festiwalowych. I też będę go miała cały czas przy sobie. Tylko że raczej nie zamierzam pchać się pod sceny - z daleka też widać i mniejszy tłok smile

17

Odp: Woodstock 2015

To co? Znajdziesz się jeszcze ktoś chętny?

18

Odp: Woodstock 2015

Portfel, dokumenty, telefon i aparat zawsze przy sobie, to na pewno, a o namiot nie ma się co martwić;) Metyl, a planujesz jechać na trzy dni czy być tam jeszcze wcześniej?:P

19

Odp: Woodstock 2015

W tym momencie plany są tylko na papierze, mam w tym czasie urlop, parę dni przed i parę dni po także no, teoretycznie nic nie stoi na przeszkodzie.

20

Odp: Woodstock 2015

To co? Wychodzi na to że kolejny rok będę musiał sobie odpuścić? Ech. sad

21

Odp: Woodstock 2015

Metyl, z tego co mi wczoraj syn opowiadał, to najlepiej na Woodstock jechać pociągiem Regio Music. Podobno z tego pociągu nikt całkiem trzeźwy nie wychodził, więc integracja z ludźmi, początkowo obcymi - zapewniona. wink smile
Wejdź sobie na oficjalna stronę festiwalu - tam jest miejsce do zamieszczania ogłoszeń o poszukiwaniu towarzystwa ewentualnego wspólnego transportu.

22

Odp: Woodstock 2015

A z jakiego woj. planujesz jechać i czym? Coś na tym forum raczej kiepsko z zebraniem ludzi na wyjazd - z tego co widzę:-D Na stronie pw co roku ugadują się na wspólny wypad.

23

Odp: Woodstock 2015
shadowssome napisał/a:

A z jakiego woj. planujesz jechać i czym? Coś na tym forum raczej kiepsko z zebraniem ludzi na wyjazd - z tego co widzę:-D Na stronie pw co roku ugadują się na wspólny wypad.

Jeżeli w ogóle to z kuj-pomu.

24

Odp: Woodstock 2015

Ja byłam dwa razy na woodstocku. Raz sama z koleżanką, bo nikogo więcej nie dało się wyciągnąć, drugi raz też w sumie sama z koleżanką jechałam, ale na miejscu byli znajomi, którzy wcześniej tam przyjechali. Generalnie wrażenia pozytywne, jednak zdecydowanie lepiej w większym gronie.

Co do kradzieży. Jasne, że takie miejsce to raj dla złodziei. Nam jednak na szczęście niczego nie ukradli. Myślę, jednak, że trochę zbyt przesadne stwierdzenie, że wrócisz i namiotu nie będzie. Myślę, że jak się rozbije w jakimś w miarę normalnym miejscu, a nie gdzieś w krzakach (tam często menelnia się osiedla), to źle nie będzie. O skrojeniu portfela to słyszałam, ale namiotu nie. Co do wartościowych rzeczy- najlepiej brać ich jak najmniej. Jednak, to co miałam nosiłam ze sobą. Miałam małą torebkę, której pilnowałam jak oka w głowie, w niej dokumenty, telefon i kasa. Zostawiałam sobie tylko w namiocie bilet powrotny, "jakby co" i też jakąś kasę niewielką, ale za którą byłabym w stanie do domu wrócić. Obie te rzeczy schowane w dwóch odmiennych miejscach.

Klimat fajny, muzyka też, ale więcej już bym nie pojechała. Rok temu na przykład byłam trochę wyciągana, ale podziękowałam. Dlaczego? Pierwszy raz byłam na Woodzie mając lat 17-naście, drugi raz- 2 lata później. Wtedy to było dla mnie takie "fajnie", słuchałam sporo punku (chociaż w żaden sposób nie wyglądałam na taką osobę, no jedynym moim znakiem rozpoznawczym były trampki, czerwone po kostkę. smile ). Teraz, jakoś to wszystko mnie nie bawi "aż tak", jak kiedyś bawiło. Byłam niedawno na koncercie Piżdżamy Porno (którą kiedyś uwielbiam, w sumie w dalszym ciągu cenię, ale raczej raz na rzadszy czas posłucham), było spoko, ale czułam, że to już nie to samo, co w liceum. Na kulcie podobnie. Kiedyś o wiele częściej chodziłam na koncerty, a teraz jeśli już, to na juwenalia jedynie.

Jeżeli chodzi o transport. Stanowczo odradzam podróż tym pociągiem Woodstockowym podstawionym specjalnie z okazji imprezy. Koszmar. Jechałam nim łącznie 3 razy (na pierwszy Woodstock i z powrotem oraz na drugi). Dodam, że ode mnie to jest kawał drogi do Kostrzyna. Z drugiego Woodstocku już wracałam z przesiadką, normalnym pociągiem i komfort o wiele większy.

Pamiętam, jak w Woodstockowym pociągu leżałam na skrawku podłogi, w przejściu. Wiało od podłogi, która była twarda i zimna. Co śmieszniejsze- miałam w ręce kurtkę, którą chciałam sobie pod tyłek podłożyć, ale najnormalniej w świecie był taki tłok, że nie mogłam wykonać takiego manewru. Innym razem stałam przez pierwsze 2h podróży, było dosłownie tak ciasno, że nie dało się nawet usiąść w tym miejscu, w którym się stało. Raczej nie radzę kimać, bo można się bez... wszystkiego obudzić. smile W dodatku w tym pociągu jest mega syf, wszyscy chleją i niejedni rzygają i potem trzeba z tymi rzygami jechać przez ileś tam godzin. No i, z wsiadaniem jest mega problem, bo hołota jest niemiłosierna, potrafią Cię ciągnąć za plecak do tyłu, gdy już jesteś na schodkach pociągu.  Pomijając to, że jakieś ziomki chodziły po pociągu i próbowały kasę wyłudzać. No i, jeszcze problem z toaletą. Jeśli się jedzie te ileś tam godzin, to wiadomo, że można poczuć potrzebę fizjologiczną. Dostać się do toalety (która jest z resztą mega obskurna) to kolejny wyczyn. Ludzie są wszędzie, nie ma skrawka podłogi. Generalnie są dwie metody- niektórzy chodzili po oparciach od foteli (ale tutaj też jest ryzyko, bo możesz usłyszeć, że ktoś Ci zaraz "przypier.oli" smile ) albo czekać do stacji i wsiąść w miejscu, gdzie jest toaleta. Tylko, że wtedy trzeba tam zostać do kolejnej stacji. smile Jest jeszcze opcja ulokowania obok toalety, ale nie polecam, bo też przerabiałam. Śmierdzi niemiłosiernie i w dodatku cały czas ktoś po Tobie depta.

Polecam poczekać chociaż pół dnia i nie rwać się pierwszymi pociągami po zakończeniu imprezy, bo to jest dramat. Chociaż wydaje mi się, że tak jest przynajmniej przez jeden dzień. Nie wiem, jak jest teraz, ale kilka lat temu, to Kostrzyn zawalił po całej linii jeśli chodzi organizację na tym małym, biednym dworcu PKP. Zrobili bramki, a nawet chyba jedną bramkę przez którą miało przejść multum ludzi (ponoć było w jednej chwili na dworcu około 20 tysięcy). To było idiotyczne. Ta kolejka w ogóle się nie ruszała, ustawiali się w niej ludzie, którzy mieli mieć pociąg dajmy na to za  3h i nie chcieli przepuszczać tych, których pociąg podjechał i w efekcie sporo osób nie pojechało pociągiem, na który miało bilet. Co do biletu- z powrotnym radzę się wstrzymać i kupować, gdy już się wie, czym i kiedy chce się wracać. Tutaj akurat raczej płynnie szło, sporo dodatkowych kas postawili i dobierali Ci dogodne połączenie do domu.

Rozpisałam się na temat tego transportu, bo uważam, że to jest największy minus, jeśli nie jesteś "miejscowy". Impreza sama w sobie na plus.

Jeśli ktoś jeszcze ma jakieś pytania, to o ile będę w stanie- mogę odpowiedzieć.


Aha, jeśli ktoś do Was (albo nie do Was) będzie się drzeć "ZARAZ BĘDZIE CIEMNO!!!", to bez wahania odkrzyczeć "ZAMKNIJ SIĘĘĘĘ!!!". big_smile

25

Odp: Woodstock 2015
bakalia napisał/a:

Ja byłam dwa razy na woodstocku. Raz sama z koleżanką, bo nikogo więcej nie dało się wyciągnąć, drugi raz też w sumie sama z koleżanką jechałam, ale na miejscu byli znajomi, którzy wcześniej tam przyjechali. Generalnie wrażenia pozytywne, jednak zdecydowanie lepiej w większym gronie.

No właśnie. Dlatego nie chcę jechać samemu.

26

Odp: Woodstock 2015

W sumie miałem podobnie jak bakalia ^_^ też 2 razy tylko zamiast koleżanki wstaw brata xD
Tak, dużo lepiej jest mieć własną grupę niż dołączyć do jakieś bo co niby, podejdziesz do jakiejs oni odpowiedzą "ok" i już? Przykre...
Sam nie wiem czy wybrałbym się kolejny raz, raczej dziwnie siętam czułem miałem odczucie jakbym był w miejscu do którego nie pasuje, pomimo, że za drugim razem byłem w większym gronie, było lepiej nie powiem. ale nadal ta całość tak. Nie bardzo, nie pasuje tam, takie moje odczucie, nawalani goście którzy oferują Ci piwo za koszulkę bądź, jakieś inne głupie propozycje zamiast śmiechu wywoływały coś jakby obrzydzenie, ale to nicz. Chociaż raz warto się pojawić, może ktoś akurat gustuję w takich imprezach.

Pozdrawiam.

27

Odp: Woodstock 2015

Ja się wybieram, na chwilę obecną sama chociaż wszystko może się jeszcze zmienić smile

28

Odp: Woodstock 2015

A z jakich okolic jedziesz?

29

Odp: Woodstock 2015

Z opolskiego. Pewnie ktoś z moich znajomych pojeździe jeszcze nikogo nie skrzykiwałam smile ale zawsze warto poznać nowych ludzi. Fajnie by było też z tego forum  chociaż widać, że zainteresowanie marne smile

30

Odp: Woodstock 2015

Ach no, niestety nie moje rejony. Kurczę...

31

Odp: Woodstock 2015

ja również się wybieram. Jadę ze Szczecina pociągiem wink

32

Odp: Woodstock 2015

Też daleko. tongue

33

Odp: Woodstock 2015

Zawsze można się na miejscu umówić smile na dworcu np. Ja tak robiłam w poprzednich latach układało się tak dojazdy aby w miarę w tym samym czasie być i ekipa się pod pocztą zbierała i już razem wędrowaliśmy na teren festivalu smile

34

Odp: Woodstock 2015

Z obcymi? tongue

35

Odp: Woodstock 2015

Jezu!!! Metyl, zachowujesz się jak panienka, którą mama zawsze ostrzegała, że obcy facet to tylko o jednym myśli... wink
Tak prawdę mówiąc to nie chciałabym z Tobą tego czasu festiwalowego spędzić, bo już widzę Cię jak Ci nic nie pasuje...

36

Odp: Woodstock 2015

Zadałem jedno proste pytanie, w dodatku żartobliwie i nie w takim kontekście jak myślisz a Ty tu odstawiasz jakieś kosmiczne bulwersy. yikes

37

Odp: Woodstock 2015

Byłem po raz pierwszy rok temu i wspominam go fenomenalnie. Podróż, pobyt tam, powrót, wszystko było rewelacją, to jedne z najciekawszych wydarzeń w moim życiu.

Pociąg woodstockowy - zależy od oczekiwań. Spodziewałem się tłoku, a zastałem świetną atmosferę, setki przyjemnych osób i mega imprezę w wagonie przez kilka godzin w jedną i drugą stronę (Znajomy który jeździ od 8 lat, mówił że impreza w drodze powrotnej to coś nowego) Fakt, ludzie pili, ludzie palili, sikali przez drzwi, ale... Sam też to robiłem! Zawsze byłem takim "ułożonym" dzieckiem, a tutaj z każdego się jak głupi cieszyłem, kompletny chill out, jak nigdy. Dzięki temu festiwalowi pochowałem siebie i ludzi bardziej niż kiedykolwiek. Dziesiątki znajomych, setki wspomnień...

Mieliśmy grupkę znajomych, bywało tak że nikogo nie było w środku (rozbici zaraz przy drodze), więc ludzi pełno, ale nikomu nic nie zginęło.
Na noc zapomnieliśmy zabrać/schować whisky, z rana - a ludzie przechodzili przez nasze "kółeczko" namiotów, by dostać się do swoich - dalej stała. Wraz z dwoma paczkami fajek, których ktoś nie wziął.

Także w tym roku oraz (mam nadzieję) przez najbliższe kilka lat, będę jechał na woodstock, bo to, co tam się dzieje jest po prostu magią.

38

Odp: Woodstock 2015

I ja się również wybieram big_smile Jadę z Poznania smile

39

Odp: Woodstock 2015

Ja mimo wszystko i tak jestem za forumowym spotkaniem integracyjnym na Woodstocku smile Mimo, że niektórym jest nie po drodze albo daleko smile to przecież wszyscy mamy wspólny cel ! big_smile

40

Odp: Woodstock 2015

Ja mam zamiar jechać. Jeżeli będziecie chcieli się spotkać to ja chętnie smile
Możecie mnie poznać po sporym czarnym plecaku, bordowych glanach i po aparacie z długim obiektywem w ręku (lub przy oku) smile

41

Odp: Woodstock 2015

smile Bordowe glany to też będę miała i może czarny plecak, ale bez aparatu. A tak poważnie to można by było się jakoś umówić konkretnie na miejscu. Ja na Woodstocku będę pierwszy raz, nie licząc jednodniowego wyjazdu swojego czasu na koncert Prodigy, więc na pewno skorzystam ze wszelkich wskazówek co i jak, bom trochę zielona smile

42

Odp: Woodstock 2015

To chyba nie wpasuję się w towarzystwo, bo planuje mieć ze sobą klapeczki i jakieś tenisówki.
A może, wręcz przeciwnie? big_smile

Jadę z Kujaw, chyba 29 lipca o 4 nad ranem wyjeżdża pociąg woodstockowy z Inowrocławia. Do zobaczenia na miejscu! :]

43

Odp: Woodstock 2015
MegaPola69 napisał/a:

I ja się również wybieram big_smile Jadę z Poznania smile

O, tutaj mam już zdecydowanie bliżej. tongue

Hm ... czyżby się jednak miało udać?

44

Odp: Woodstock 2015

A czemu by nie ? tongue

45

Odp: Woodstock 2015

Nie mówię że nie ale jestem zdziwiony odzewem na tak krótki okres przed. big_smile

46

Odp: Woodstock 2015

Jeszcze całe 8 dni smile udostępniam maila do kontaktu, może jakoś się skrzykniemy na piwo smile

47

Odp: Woodstock 2015

A z jakiej części kraju jesteś?

48 Ostatnio edytowany przez AiR7 (2015-07-21 15:15:49)

Odp: Woodstock 2015

Już pytałeś smile z opolskiego, będę jechać prawdopodobnie pociągiem przez Wrocław 29 wieczorem.

49

Odp: Woodstock 2015

To było dawno temu. tongue Przepraszam. big_smile No ja z kuj-pomu jakby co.

50

Odp: Woodstock 2015

Jedzie ktoś z Krk?

51

Odp: Woodstock 2015

I z obcymi i ze znajomymi smile jak ktoś się bardzo bał to na campie się rozbijał, płatne, ogrodzone pole namiotowe wink Są nawet prysznice i toalety:P Choć w tym roku ma ponoć być luksus w postaci kanalizacji tongue

52

Odp: Woodstock 2015

MegaPola69 a Ty się wybierasz tak bankowo?

53

Odp: Woodstock 2015

No i temat znów w zastoju. Gdzieście się podziały? wink

54

Odp: Woodstock 2015

Gdyby ktoś chciał wyjechać 29.07 rano z Opola to są dwa wolne miejsca w samochodzie. Przejazd 80 złotych w dwie strony, a więc chyba korzystniej niż pociągiem.

Pozdrawiam

55

Odp: Woodstock 2015
AiR7 napisał/a:

smile Bordowe glany to też będę miała i może czarny plecak, ale bez aparatu. A tak poważnie to można by było się jakoś umówić konkretnie na miejscu. Ja na Woodstocku będę pierwszy raz, nie licząc jednodniowego wyjazdu swojego czasu na koncert Prodigy, więc na pewno skorzystam ze wszelkich wskazówek co i jak, bom trochę zielona smile

Ja również jadę na Woostock pierwszy raz. Ale syn był w tamtym roku i co nieco mamusi opowiedział. Więc Woodstock to nie tylko koncerty ale bardzo dużo imprez towarzyszących - wykładów, warsztatów, zajęć z różnych dziedzin, spotkań ze znanymi ludźmi itp. Na stronie festiwalu wostockfestival.pl jest zakładka "stwórz swój harmonogram" i tam jest cały rozkład atrakcji. Z godzinami i krótkim opisem. Mnie na przykład bardzo zainteresowała "pigułka profilowania kryminalnego" - zamierzam uczestniczyć w tych zajęciach. I nie tylko tych. Na terenie festiwalu jest polowy Lidl, bankomat, poczta, prysznice płatne z ciepła woda, prysznice darmowe z wodą zimną, miejsca gdzie można naładować baterię telefonu. podobno u Krisznowców jest dobre, syte i tanie jedzenie.

56

Odp: Woodstock 2015
lotap napisał/a:

Gdyby ktoś chciał wyjechać 29.07 rano z Opola to są dwa wolne miejsca w samochodzie. Przejazd 80 złotych w dwie strony, a więc chyba korzystniej niż pociągiem.

Pozdrawiam

Kurczę szkoda że rano sad  a chętnie bym się zabrała. 29 muszę być jeszcze w pracy

57 Ostatnio edytowany przez AiR7 (2015-07-22 22:36:58)

Odp: Woodstock 2015
bbasia napisał/a:
AiR7 napisał/a:

smile Bordowe glany to też będę miała i może czarny plecak, ale bez aparatu. A tak poważnie to można by było się jakoś umówić konkretnie na miejscu. Ja na Woodstocku będę pierwszy raz, nie licząc jednodniowego wyjazdu swojego czasu na koncert Prodigy, więc na pewno skorzystam ze wszelkich wskazówek co i jak, bom trochę zielona smile

Ja również jadę na Woostock pierwszy raz. Ale syn był w tamtym roku i co nieco mamusi opowiedział. Więc Woodstock to nie tylko koncerty ale bardzo dużo imprez towarzyszących - wykładów, warsztatów, zajęć z różnych dziedzin, spotkań ze znanymi ludźmi itp. Na stronie festiwalu wostockfestival.pl jest zakładka "stwórz swój harmonogram" i tam jest cały rozkład atrakcji. Z godzinami i krótkim opisem. Mnie na przykład bardzo zainteresowała "pigułka profilowania kryminalnego" - zamierzam uczestniczyć w tych zajęciach. I nie tylko tych. Na terenie festiwalu jest polowy Lidl, bankomat, poczta, prysznice płatne z ciepła woda, prysznice darmowe z wodą zimną, miejsca gdzie można naładować baterię telefonu. podobno u Krisznowców jest dobre, syte i tanie jedzenie.

Krisznowskie jedzenie pamiętam smile bardziej mi zależało na informacji co przydatne a co nie,  bo pewnie pakować się będę w biegu i nie chciałabym aby mi coś  uleciało smile

58

Odp: Woodstock 2015

Z tych oczywistych:
Ubrania
Dokumenty
Namiot i wyposażenie (fajna sprawa jest wzięcie jakiejś folii by zrobić dach.
Środki higieniczne (+ ręcznik + papier toaletowy + olejek przed słońcem) 

Z mniej oczywistych, co polecam:
- Tanie (i wygodne) buty, które będziesz mogła wyrzucić (w razie czego) i/lub jakieś klapki. Ja kupiłem najzwyklejsze tenisówki za 20 złotych i po zaledwie kilku dniach były trochę zniszczone -> poszły do kosza. Własnych butów szkoda.
- Kilka opakowań chusteczek nawilżanych - rewelacja. Nie tylko ochładza, ale może też służyć jako "turecki prysznic". Śmiejcie się śmiejcie, ale to był "MVP" roku 2014. 
- Okulary przeciwsłoneczne.

Gdzieś na profilu facebookowym, była kiedyś fajna grafika co wziąć, ale nie mogę jej cholercia znaleźć sad

59

Odp: Woodstock 2015

O, widzisz nie wpadłabym pewnie na wzięcie folii i chusteczek nawilżanych. Grafikę woodstockową znalazłam. Dzięki smile

60

Odp: Woodstock 2015

Podeślij link z grafiką proszę. Kilku moich znajomych się wybiera to im pokaże (no i dla mnie samemu, bym niczego przypadkiem nie zapomniał! tongue)

7 dni zostało!

61

Odp: Woodstock 2015

http://s2.wosp.org.pl/uploaded/files/files/spakuj_sie_na_festiwal_lista_a4.jpg

Proszę, jestem podekscytowana big_smile tym bardziej, że pierwszy raz tam będę tak pełny festiwal smile

62

Odp: Woodstock 2015

Hej. Ja się wybieram z Poznania i szukam towarzystwa do podróży;)

63

Odp: Woodstock 2015
Metyl napisał/a:

Coby za bardzo się nie rozpisywać...

Chyba każdy wie czym jest Woodstock, gdzie i kiedy to można się zorientować w 2 minuty w sieci. Pytanie zasadnicze - wybiera się może ktoś stąd i jest chętny by (po)jechać razem i się tam bawić w jakimkolwiek większym niż solowe gronie? wink Rzecz jasna nic nie stoi na przeszkodzie by się wcześniej poznać / spotkać / pogadać choćby via net etc etc. Ktoś, ktokolwiek chętny?

Możesz mnie wyśmiać.
Ale niech mi ktoś powie co to jest ten woodstock? To są jakieś koncerty?

64

Odp: Woodstock 2015

I co, Metyl, byłeś?
Ja właśnie . I świetnie było. Chociaż praktycznie pojechałam sama. Na żadnym koncercie nie byłam - w sensie stanie pod sceną i słuchanie tylko muzyki. Bo muzyki słuchałam - nagłośnienie było na tyle dobre, że nie dało się nie słuchać. Ale absolutną rewelacją na Woodstocku była dla mnie Akademia Sztuk Przepięknych. Wykłady, zajęcia, pokazy, filmy. To zajmowało prawie mój cały czas podczas pobytu. A i tak nie uczestniczyłam we wszystkim w czym chciałam. Po prostu nie jest się w stanie.
No i atmosfera festiwalu. Tysiące życzliwie nastawionych ludzi. Uśmiechniętych, zadowolonych, zabawnie przebranych, przytulających każdego, dolewających piwo itp.
Jestem pełna podziwu dla organizatorów. To jest naprawdę ogromne logistyczne przedsięwzięcie. A wszystko było zorganizowane jak dla mnie perfekcyjnie.
Minusy były  - jak dla mnie - dwa: toi toje - mimo bardzo częstego opróżniania i czyszczenia jednak załatwienie potrzeby fizjologicznej była dla mnie za każdym razem ciężkim przeżyciem (ale trudno się dziwić jak non stop korzysta z tego parę setek ludzi) oraz  zimne noce ( co było niezależne od organizatorów).

65

Odp: Woodstock 2015

Wróciłam smile zrelaksowana i szczęśliwa ze spaloną od słońca twarzą. Ogromne wrażenie zrobił na mnie koncert Afro Celt. Rewelacja!  Poza tym masa szczęśliwych pozytywnie nastawionych ludzi. Dobrze mi to zrobiło smile Do zobaczenia za rok!!!

Posty [ 65 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SAMOTNOŚĆ » Woodstock 2015

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026