Witam
Mam z mężem mieszkanie na kredyt we frankach. Ceny mieszkań bardzo spadły i na pewno nie sprzedamy za taką kwotę tego mieszkania jaką byśmy chcieli. Mnie samej nie będzie stać na utrzymanie tego mieszkania i dzieci. Nie pracuję, mam tylko świadczenie pielęgnacyjne na dziecko. Łączne opłaty w tym mieszkaniu razem z kredytem to jakieś 2000 zł. Myślę, że mąż nie będzie chciał zostać w tym mieszkaniu bo zawsze na nie narzekał.
Gdybyśmy sprzedali to mieszkanie za realną kwotę to zostanie jeszcze jakieś 60-80 tys . do spłaty i co wtedy zrobić? Zakładam, że będzie trzeba podzielić tą kwotę na pół? I co wtedy każdy spłaca swoją część??? każdy bierze kredyt na siebie i go spłaca?
Proszę o pomoc jeśli ktoś ma doświadczenie w tym temacie lub dokonywał takiego podziału.