Hejka, mam do was pytanie, nie wiem tylko czy dobry dział wybrałam na takie pytanie.
Przechodząc do rzeczy: macie czasem tak, że np wieczorem zaplanujecie sobie co będziecie robić następnego dnia, co załatwicie itp, a gdy już nadchodzi ten nowy dzień to rezygnujecie z tych planów, choć dzień wcześniej wydawały się one naprawdę dobre, a dzięki ich realizacji mogliście dużo osiągnąć?
Zauważyłam tez, że taka niechęć do realizacji czegoś przekłada się czasem na życie towarzyskie. Powiedzmy, że mam się spotkać z osobą, której daaawno nie widziałam, albo która zrobiła dla mnie coś miłego i jak jest ten dzień przed, to nie mogę się doczekać, mam wrażenie, że wyściskam tę osobę z radości itp. Natomiast gdy już nadchodzi dzień spotkania to nie potrafię tego zrobić, witam się zwyczajnie bez żadnych bliższych kontaktów mimo, iż chcę tego ale jest coś co mnie powstrzymuje.
I w związku z tym mam pytanie, z czego to się bierze, chciałabym to w sobie zmienić i być bardziej otwarta ale nie wiem jak, dlatego tez zdecydowałam się tutaj napisać.
Dodaję to w tym dziale bo wydaje mi się, że może mieć to związek z nieśmiałością, a może się mylę i problem leży gdzie indziej.