nasz ślub... co ? jak? kiedy? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » WIECZÓR PANIEŃSKI, ŚLUB, WESELE » nasz ślub... co ? jak? kiedy?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 5 ]

Temat: nasz ślub... co ? jak? kiedy?

Mam dużo pytań i proszę o cierpliwość i wyrozumiałość. W 2016 roku planujemy z partnera wziac ślub kościelny. Dyskusji nie podlega ilość osób obecnych bo bedzie to tylko najblizsza rodzina czyli 24 osoby dorosłe z nami i 5 dzieci. Proszę o bRak zbędnych komentarzy typu kościelny na tyle osób, musi byc z pompa na cala rodzine. Nie podobają nam się tego typu imprezy. Chcemy skromna uroczystość w gronie najbliższych. Moje pytania natomiast dotyczą rodzaju uroczystości. Gdzie najlepiej zorganizowac takie przyjęcie ? Dom, restauracja, sala ? Jakie będą koszta ? ( i tu od razu PODKRESLAM) mamy pieniadze ale orientacyjnie chce się dowiedzieć bo zaraz się zacznie komentowanie typu nie masz pieniędzy nie myśl o ślubie ???? może któraś z pn miała takie wesele i ślub. Jeslibtak proszę podzielić sie ze mną doświadczeniami. Z góry dziekuje

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: nasz ślub... co ? jak? kiedy?

Pytanie CO dokładnie planujesz? I jak pojmujesz "skromną" uroczystość
Obiad, deser, plotki - coś na styl stypy, możesz spokojnie iść do małej restauracji
Obiad, deser, małe tańca do późna - tu już lepiej sprawdza się restauracja z metrażem ALBO mała sala weselna.

Byłam na weselu dla garstki osób ( może 25-30os.) przyjęcie było w zwykłym barze, podpinane balony, serpentyny, jakieś drobne dekoracje. Efektu WOW nie było jak na drogich, sytych weselach, ale młodym się podobało i spełniało ich wersje wesela (8tys.). Koszta małe bo każdy coś dokładał od siebie, koleżanka robiła za Dj ( równie dobrze możesz mieć mix swojej CD), całe te dekoracje były po taniości ( promocje w kauflandzie i takie tam), zastawa + stoły była wypożyczona z pobliskiej szkoły podstawowej.
Kościelnego nie mieli tylko cywilny, więc kosztów dekoracji ślubu nie było a opłaty w cywilnym masz stałe.

Drugie opcja możesz iść na styl wiejski, "kawałek" stodoły, czy agroturystyki i tam zrobić wesele.

Wszystko się rozbija JAK dokładnie planujesz. Czy fotograf (1500-2500), kamerzysta (ok. 2000), orkiestra ( nie znam cen), Dj ( 700-1000). Strojenie sali sama, czy firma?.

Ceny podaje wg mojej okolicy, każdy ma swoje.

3

Odp: nasz ślub... co ? jak? kiedy?

Jeżeli masz na tyle obszerny dom i ogród to można zorganizować w domu.
Jeśli samemu nie ma możliwości przygotować jedzenia to można wyręczyć się firmą cateringową, zatrudnić dodatkowo ze 2 osoby jako kelnerów, sprzątających. Można wypożyczyć namiot, stoliki, krzesła aby dla wszystkich było miejsce.
Ostatnio u moich znajomych było takie wesele na ok. 30 osób. To znaczy pierwszy dzień zrobili w restauracji a drugi w ogrodzie.
I to w ogrodzie podobno lepiej wyszło niż to w restauracji. Gdyby wiedzieli to jak mówią oba dni byłyby w ogrodzie.

4 Ostatnio edytowany przez madinka (2015-05-19 18:45:12)

Odp: nasz ślub... co ? jak? kiedy?

Ja miałam takie wesela a nawet dwa (jedno po kościelnym- mała sala w remizie z girlandą kwiatów itp bo było tanio a ładnie i dobre jedzenie przygotowane przez tamtejszego kucharza, drugie po cywilnym w małej restauracji, dwa różne towarzystwa). Na obu spędach zorganizowaliśmy obiad, zimna płyta, owoce, drugie ciepłe danie, tort i alkohol. Bawiliśmy się z DJ do ok 21:00-22:00 w tym kilka integracyjnych zabaw i jak dla mnie idealne rozwiązanie. Pierwsza impreza trochę niewypał bo towarzystwo się podzieliło i część dopóki się nie napiła nie wyszła na parkiet. A jak już się rozkręcili to trzeba było kończyć. Druga impreza super ale że robiliśmy dzień po dniu to byliśmy już mega zmęczeni. Tu mimo że mało osób wszyscy byli zgrani i dobrze się bawili do ostatniej chwili. Jedna ważna różnica: na drugiej imprezie podaliśmy tylko wino z alkoholi i było ciut kulturalniej. Chociaż to też trochę od towarzystwa zależy.

Na Twoim miejscu nie patrzyłabym na to czy mało osób czy kościelny cywilny może być nawet humanistyczny- jeśli dobrze zorganizowana impreza to powinno być całkiem fajnie. Jedno jest pewne: trzeba się trochę nagiąć do gości. Jeśli wiesz że towarzystwo jest sztywne postaw na dobre jedzenie i jakąś ciekawą atrakcję np. pokaz sztucznych ogni albo puszczanie lampionów po zmroku. Początkowo chcieliśmy zrobić imprezę w domu moich teściów ale za dużo byłoby latania kuchnia-salon a potem myj tyle garów. Chociaż teściowa miała dobry pomysł i w ramach obiadu chciała zamówić pieczonego dzika. Dwa w jednym: atrakcja i katering. Jeśli wiesz że ludzie się nie zgorszą i przyjdą dlatego bo Was kochają i mają gdzieś otoczkę a liczy się dla nich samo celebrowanie Waszego szczęscia to nie masz się co szczypać wink Ja miałam ten komport że wiedziałam że moja rodzina przyjdzie na ślub i wesele dla mnie i będzie się cieszyć kiedy zobaczą mnie szczęśliwą więc nie miałam spiny że ktoś się obrazi. Gdyby nie to że braliśmy ślub końcem października pewnie zrobilibyśmy jakieś garden party i byłoby jeszcze fajniej wink

A co do reszty oprawy:
Ubrania (garnitur, sukienka,buty) kupiliśmy na giełdzie wink Za kieckę dałam 200zł- zwiewna, delikatna, bez żadnych usztywnień. Wyglądała jak ślubna
DJ znaleziony przypadkiem, za dwie imprezy wziął 800zł bo robił portfolio i ze względu na krótki czas grania. Jeszcze nam gości pomagał odwieźć wink I organizował fajne zabawy dostosowane do towarzystwa.
Samochód- znajomego, kupiliśmy tylko róże na allegro i białą wstęgę. Skromnie ale z klasą.
Sala- trochę sztucznych kwiatków nam zeszło na przyozdobienie sceny w starym kinie. Dziś pewnie zrobiłabym to inaczej ale wtedy miałam to gdzieś wink
Kwiaty- zwykły bukiet białych róż dla mnie i goździki białe dla świadkowej.

Teraz zrobiłabym pewnie ślub z jakimś motywem przewodnim ale wtedy przygotowania były dla nas koszmarem i z niecierpliwością czekaliśmy aż się skończą. Ani dla mnie ani dla męża nie miało to wszystko zbyt wielkiego znaczenia. Liczyło się przymierze jakie między sobą zawieramy i nowe wspólne życie.

5 Ostatnio edytowany przez kasia2303 (2015-05-19 19:07:26)

Odp: nasz ślub... co ? jak? kiedy?

Ja mialam slub cywilny 8 maja tego roku na 25 osob, wesele odbylo sie w restauracji w sali na mniejsze wesela, byl toast, obiad, kawa i tort, zimna plyta i kolacja, mielismy dj.a, byl pierwszy taniec i dwa konkursy, bawilismy sie do polnocy i szczerze powiem ze nic bym nie zmienila, rodzina bawila sie bardzo dobrze i my tez prawie nie schodzilismy z parkietu:) zalatwilismy tez busa zeby odwiozl gosci do domu. wazne byscie zorganizowali wszystko tak jak wy tego chcecie i szczescia na nowej drodze zycia:)

Posty [ 5 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » WIECZÓR PANIEŃSKI, ŚLUB, WESELE » nasz ślub... co ? jak? kiedy?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024