Ludzie mnie nie rozumieją z różnymi rzeczami,gdyż np.moja znajoma kaśka z byłej szkoły policealnej mi mówiła,że mam nie iść dalej do szkoły,że nie będę miała fajnych i zaufanych pięciu koleżanek po sąsiedzku i jeszcze moja babcia mi mówiła,że wszyscy znajomi mają być na per pan lub pani,ale nie będą i jeszcze pani ewa od matmy z liceum mi mówiła,że mam iść od moich dobrych koleżanek do niedobrych chłopaków z mojej klasy,co mi dokuczali i jeszcze pani edyta,pani jola i mój brat cioteczny damian mi mówili,że mam iść do przedszkola oraz mam nieodpowiedni wiek czyli dwa i pięć lat.co mam z tym zrobić?
Podobne tematy
Zacznij sama podejmowac decyzje
??????????????? , nic nie rozumiem?
??????????????? , nic nie rozumiem?
no bo są tacy ludzie,którzy mnie w ogóle nie rozumieją,że wie pani o co chodzi?
Dołączam do grona osób które Ciebie nie rozumieją bo piszesz tak nieskładnie, że nie wiadomo o co Ci chodzi.
Do przedszkola się nie nadajesz.Mentalnie nie dojrzałaś ![]()
Jeśli mówisz tak jak piszesz to nie się ludziom co dziwić. Zbyt duży chaos myślowy, za dużo chcesz przekazać naraz.
Jeśli mówisz tak jak piszesz to nie się ludziom co dziwić. Zbyt duży chaos myślowy, za dużo chcesz przekazać naraz.
no i o to chodzi
Robisz z siebie dyżurnego komika?
To owszem chwilowo jest śmieszne ale na dłuższy okres męczy i drażni.
Robisz z siebie dyżurnego komika?
To owszem chwilowo jest śmieszne ale na dłuższy okres męczy i drażni.
na szczęście nie robię i dobrze
Robisz z siebie dyżurnego komika?
To owszem chwilowo jest śmieszne ale na dłuższy okres męczy i drażni.
Raczej dyżurnego głupka ![]()
Kleoma napisał/a:Robisz z siebie dyżurnego komika?
To owszem chwilowo jest śmieszne ale na dłuższy okres męczy i drażni.Raczej dyżurnego głupka
nie robię i tyle
Proponuję abyś napisała o co Ci chodzi jeszcze raz....
Proponuję abyś napisała o co Ci chodzi jeszcze raz....
no bo chodzi pani o to,że są tacy ludzie,co mnie nie rozumieją np.że znajdę sobie przyjaciół po sąsiedzku czy jakoś tak, proste?
Dołączam do grupy, która Cię nie rozumie.. możesz szukać pracy przy układaniu pytań do matury z polskiego..
no bo chodzi pani o to,że są tacy ludzie,co mnie nie rozumieją np.że znajdę sobie przyjaciół po sąsiedzku czy jakoś tak, proste?
Przeczytałam to zdanie 6 razy.. poddaję się- nie podołam.
Ja nie wiem o co tu w tym wszystkim chodzi ale to nie na moje nerwy....
Dołączam do grupy, która Cię nie rozumie.. możesz szukać pracy przy układaniu pytań do matury z polskiego..
3danaa napisał/a:no bo chodzi pani o to,że są tacy ludzie,co mnie nie rozumieją np.że znajdę sobie przyjaciół po sąsiedzku czy jakoś tak, proste?
Przeczytałam to zdanie 6 razy.. poddaję się- nie podołam.
To jest w miarę jeszcze, chodzi chyba o to, że ludzie jej nie rozumieją, dlatego nie może zaprzyjaźnić się z sąsiadami.
Ja mam problem z tym:
i jeszcze pani edyta,pani jola i mój brat cioteczny damian mi mówili,że mam iść do przedszkola oraz mam nieodpowiedni wiek czyli dwa i pięć lat
3danaa, jeśli serio szukasz pomocy, to sugerowałabym wizytę w specjalistycznej poradni psychologicznej, bo ewidentnie masz problem, tylko przez forum i garść postów to go raczej nie zdiagnozujemy.
Ja wiem ze to moze dziwnie zabrzmi ale 3danaa, czy moglabys napisac swoja pierwsza wiadomosc w jezyku angielskim?
Mikada napisał/a:Dołączam do grupy, która Cię nie rozumie.. możesz szukać pracy przy układaniu pytań do matury z polskiego..
3danaa napisał/a:no bo chodzi pani o to,że są tacy ludzie,co mnie nie rozumieją np.że znajdę sobie przyjaciół po sąsiedzku czy jakoś tak, proste?
Przeczytałam to zdanie 6 razy.. poddaję się- nie podołam.
To jest w miarę jeszcze, chodzi chyba o to, że ludzie jej nie rozumieją, dlatego nie może zaprzyjaźnić się z sąsiadami.
Ja mam problem z tym:
i jeszcze pani edyta,pani jola i mój brat cioteczny damian mi mówili,że mam iść do przedszkola oraz mam nieodpowiedni wiek czyli dwa i pięć lat
3danaa, jeśli serio szukasz pomocy, to sugerowałabym wizytę w specjalistycznej poradni psychologicznej, bo ewidentnie masz problem, tylko przez forum i garść postów to go raczej nie zdiagnozujemy.
ja dopiero w czerwcu idę do psychologa i mi w tym pomoże
Niestety ,i ja nic nie rozumiem.Uwazam jednak ,ze nie powinnismy nasmiewac sie z Autorki i przyklejac jej etykietek.Byc moze ma naprawde problem.
Chyba nikt sie tu nie nasmiewa z 3danaa.
3danaa, przeczytalem na twoim profilu ze mieszkasz w nowym yorku i tak sobie pomyslalem ze ten pierwszy post bylby bardziej zrozumialy dla wszystkich gdyby byl napisany w j.angielskim?
Chyba nikt sie tu nie nasmiewa z 3danaa.
3danaa, przeczytalem na twoim profilu ze mieszkasz w nowym yorku i tak sobie pomyslalem ze ten pierwszy post bylby bardziej zrozumialy dla wszystkich gdyby byl napisany w j.angielskim?
Ale tu glownie chodzi o logike tego tekstu,a nie jezyk,w jakim jest napisany.
3danaa no tak już jest, że nie z każdym się będziesz rozumiała
i nie każdy będzie rozumiał Ciebie
no...tak bywa. Dlatego z własnej woli otaczamy się ludźmi, którzy nadają na tych samych falach
Proste?
3danaa no tak już jest, że nie z każdym się będziesz rozumiała
i nie każdy będzie rozumiał Ciebie
no...tak bywa. Dlatego z własnej woli otaczamy się ludźmi, którzy nadają na tych samych falach
Proste?
tak jest!
Nie no... czytam ten temat i wygląda na absolutną prowokację. Jeśli nie to autorkę przepraszam, ale to co piszesz wygląda gorzej niż jakby ktoś robił to po pijaku. Ani ładu ani składu. Czytam zdania kilka razy i nie wiem co chcesz przekazać. Czytasz forum to powinnaś zauważyć jak się formułuje zdania
To wcale nie jest trudne.
26 2015-05-21 22:21:33 Ostatnio edytowany przez gojka102 (2015-05-21 22:22:08)
Chyba nikt sie tu nie nasmiewa z 3danaa.
3danaa, przeczytalem na twoim profilu ze mieszkasz w nowym yorku i tak sobie pomyslalem ze ten pierwszy post bylby bardziej zrozumialy dla wszystkich gdyby byl napisany w j.angielskim?
Jeśli po angielsku byłby napisany tak samo jak po polsku to nie ma bata by dało się to zrozumieć:)
Chyba słabo znasz angielski ![]()
A ja się mogę założyć,że autorka widziała NY jak świnia niebo.
Jeśli po angielsku byłby napisany tak samo jak po polsku to nie ma bata by dało się to zrozumieć:)
Chyba słabo znasz angielski
A ja się mogę założyć,że autorka widziała NY jak świnia niebo.
Nigdy nie zakładam, że ludzie są z zasady źli, ściemniają, a ich życie polega wyłącznie na uprzykrzaniu mojego.
Nie wiem czy to Cię przekona. Spodziewam się nawet "odpowiedniego" komentarza do poniższego ;p
Przykładowe zdanie
"Kiedy byłem mały, mama mi powiedziała, że jestem dobrym chłopcem bo dbam o innych ludzi."
Moje tłumaczenie
"When I was young my mommy told me that I'm a good boy because I take care of people."
google translator
"Kiedy byłem młody moja mama powiedziała mi, że jestem dobrym chłopcem, bo dbać o ludzi."
Czy ostatnie zdanie odzwierciedla moje oryginalne zdanie?
Nie wiem kim jest 3danaa, nie wiem skąd pochodzi, co robi, do jakiej szkoły uczęszcza, ile ma lat.
Ten strzępek informacji który jest dostępny staram się rozwinąć aby zrozumieć lepiej co napisała.
Ale już nie będę.
zanim cokolwiek napiszesz zastanów się nad tym co właściwie chcesz przekazać drugiej osobie, dopiero wtedy zaczynaj pisać/mówić
29 2015-05-29 22:21:27 Ostatnio edytowany przez nie lubię meczy (2015-05-29 22:22:00)
3danaa ja Ci odpowiem ?????? ? aishiteru yo
![]()
zanim cokolwiek napiszesz zastanów się nad tym co właściwie chcesz przekazać drugiej osobie, dopiero wtedy zaczynaj pisać/mówić
Właśnie.