kobieta po rozwodzie-jak ją zrozumieć - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » kobieta po rozwodzie-jak ją zrozumieć

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 17 ]

Temat: kobieta po rozwodzie-jak ją zrozumieć

Parę miesięcy temu związałem się z kobietą po 1 roku po rozwodzie. Wszystko układało się dobrze ,jednak zauważyłem,że w gronie jej znajomych często rozmawiala o swoim ex-mężu, a w szczególności o jego nowej partnerce. Zawsze podkreslala ,że gdyby nie ta nowa to dalej by miała męża. W tej chwili wyznała mi że nie jest jeszcze gotowa na nowy związek ,ponieważ nie potrafi przekreślić prawie 20 lat wspólnego życia , przebaczyla mu ,chociaż nie chce go widzieć , a on dalej do niej wydzwania i nęka ją żądając uregulowania spraw majątkowych. Tłumaczy się ze boi się nowego związku , ze ten ex jest w jej podświadomości, ze chce spokoju, odpoczynku, że ja zasługuję na lepszą kobietę niż ona.  Zawsze jej podkreślam ,że to na niej mi zależy,ze nie zamierzam szukac innej. 
Powiedziała mi że dajmy sobie troche czasu, że zamierza z kimś być na stale ale nie teraz może za 10 lub 20 lat.  Jak zrozumieć co ona myśli , co czuje teraz ?

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: kobieta po rozwodzie-jak ją zrozumieć

Mam wrażenie że z tego związku nic nie będzie. Może byłeś tylko odskocznią dla niej po rozstaniu. Nie wiem, decyzja należy do Ciebie.

3

Odp: kobieta po rozwodzie-jak ją zrozumieć

Proszę Was o spojrzenie na mój związek, poradę, pomoc! przez slaweq  [ Nowe posty ] [ 1 2 ]

przeczytaj ten wątek- chyba odnajdziesz w nim odpowiedź na swoje pytanie
Pozdrawiam.

4

Odp: kobieta po rozwodzie-jak ją zrozumieć
julkaxx napisał/a:

Proszę Was o spojrzenie na mój związek, poradę, pomoc! przez slaweq  [ Nowe posty ] [ 1 2 ]

przeczytaj ten wątek- chyba odnajdziesz w nim odpowiedź na swoje pytanie
Pozdrawiam.

Rzeczywiście sytuacja bardzo podobna, z tym ,ze ona podkreślała i podkreśla, że z nikim nie było jej tak dobrze , że nikt tak nie działał na nią, że chce abym to  pamiętał . Dlaczego , boi się związku ,tym bardziej,że obecnie mieszkamy 100 metrów obok siebie.
Czy przeraża ją ten fakt bliskości, wczesniej mieszkałem kilkanaście kilometrów od niej. Na dodatek powiedziała mi , czy może do mnie przyjść jak będzie jej źle i czula się samotna.  Myślę,ze troche się pogubiła ,że musi przemyśleć

5

Odp: kobieta po rozwodzie-jak ją zrozumieć

Bądź cierpliwy.
Jeżeli ją kochasz i zależy Ci na niej to daj jej trochę czasu

Czy jestem szczęśliwy a jaka jest definicja "szczęścia"?
                          GG 3****4

6

Odp: kobieta po rozwodzie-jak ją zrozumieć
Lexpar napisał/a:

Bądź cierpliwy.
Jeżeli ją kochasz i zależy Ci na niej to daj jej trochę czasu

Być może za szybko wszystko się potoczyło, tym bardziej ,że po rozwodzie musiała sama sobie radzić, załatwić kredyt na mieszkanie, przeprowadzić i pewnie jeszcze nie odpoczęła na nowym miejscu. A tu nagle pojawilem się ja i nalegalem na częste spotkania. Jak myślicie , może musi to wszystko jakoś sobie poukładać , bo nawet mi powiedziała ,że nie chce żadnego faceta , nie będzie nikogo szukac, żebym się tym nie martwił.
Czy warto czekać? Ja myślę,że tak. A co wy sadzicie o tym ?

Odp: kobieta po rozwodzie-jak ją zrozumieć
zibi7777 napisał/a:
Lexpar napisał/a:

Bądź cierpliwy.
Jeżeli ją kochasz i zależy Ci na niej to daj jej trochę czasu

Być może za szybko wszystko się potoczyło, tym bardziej ,że po rozwodzie musiała sama sobie radzić, załatwić kredyt na mieszkanie, przeprowadzić i pewnie jeszcze nie odpoczęła na nowym miejscu. A tu nagle pojawilem się ja i nalegalem na częste spotkania. Jak myślicie , może musi to wszystko jakoś sobie poukładać , bo nawet mi powiedziała ,że nie chce żadnego faceta , nie będzie nikogo szukac, żebym się tym nie martwił.
Czy warto czekać? Ja myślę,że tak. A co wy sadzicie o tym ?

Jestem po rozwodzie trzy lata,po podziale majątku, po przerzuceniu całego życia w nowe miejsce..to trudne, przychodzą chwile, kiedy chce się tylko zawinąć w kącie jak kot i zapaść w jakiś letarg i nawet to, że jest mężczyzna, dla którego jestem ważna niewiele by pomogło..psychika po rozwodzie to raczej jej strzępy.. Jak Ci zależy na niej po prostu troszkę się zdystansuj, daj jej przestrzeń, by zatęskniła za Tobą, ale nie rezygnuj z kontaktu, odzywaj się do niej od czasu do czasu, niech ma czas na poskładanie siebie, nie będzie wtedy przerzucać na Cidbie swoich traum..

8

Odp: kobieta po rozwodzie-jak ją zrozumieć

Sam fakt,ze piszę tutaj znaczy ,że mi na niej zależy.  Ale trudno czekać, kiedy niewiadomo czy zatęskni,czy to będzie za miesiąc czy może za pół roku.
Osobiście lubię wszystko mieć zaplanowane.,a taka niewiadoma z jej strony jest dla mnie niekomfortowa.  Nie wiem czy będę w stosunku do niej juz taki sam, czy już tak bardzo  będzie mi na niej zależało, skoro nie potrafi jasno się określić,czekaj albo daj mi juz spokój. Ona zostawiła sobie "furtkę" do mnie ,mówiąc czy może kiedyś do mnie przyjść jak będzie jej źle i będzie czuła się samotna  a ja mam czekać na nią jak na księżniczkę. Czy ona w ogóle pomyślała jak ja się będę czuł, chyba nie

Odp: kobieta po rozwodzie-jak ją zrozumieć
zibi7777 napisał/a:

Sam fakt,ze piszę tutaj znaczy ,że mi na niej zależy.  Ale trudno czekać, kiedy niewiadomo czy zatęskni,czy to będzie za miesiąc czy może za pół roku.
Osobiście lubię wszystko mieć zaplanowane.,a taka niewiadoma z jej strony jest dla mnie niekomfortowa.  Nie wiem czy będę w stosunku do niej juz taki sam, czy już tak bardzo  będzie mi na niej zależało, skoro nie potrafi jasno się określić,czekaj albo daj mi juz spokój. Ona zostawiła sobie "furtkę" do mnie ,mówiąc czy może kiedyś do mnie przyjść jak będzie jej źle i będzie czuła się samotna  a ja mam czekać na nią jak na księżniczkę. Czy ona w ogóle pomyślała jak ja się będę czuł, chyba nie

Pewnie nie...
w takim razie daj sobie z nią spokój...kobiet wokół pełno..

10

Odp: kobieta po rozwodzie-jak ją zrozumieć

Ciężki temat. Ktoś wyżej dał Ci link do mojego tematu. Mamy jednak trochę różnic, bo ja już byłem w związku rok z tą dziewczyną, Ty pewnie krócej. U nas się sypało, co chwile kłótnie ze względu na jej stan psychiczny po zdradzie ex-męża, nie wiem jak to u Ciebie wyglądało.

Jak odpuszczam temat bo nie ma sensu walczyć o kogoś, kto wykopał mnie ze swojego życia tylnymi drzwiami i w taki sposób.

Wiem, że będzie Ci ciężko, ale nie walcz, nie proś, nie rozmawiaj. Ja to zrobiłem i uznaję ten czas za stracony...

11 Ostatnio edytowany przez grabella (2015-05-12 13:24:16)

Odp: kobieta po rozwodzie-jak ją zrozumieć

Zibi z osobami po rozwodzie niestety trudno układa się wspólne życie. Osoby te boją się powtórnych porażek, boją się zaufać na nowo drugiej osobie. To są bardzo trudne związki. Wiem coś o tym. Wymagają dużego zrozumienia siebie i cierpliwości. Mają szansę przetrwać jeśli naprawdę jest silne uczucie i więź.
Twoja dziewczyna jest niedawno po rozwodzie. Ja znam mężczyznę który po rozwodzie jest kilka ładnych lat i dalej się boi wejść w nowy związek. Ja się temu wcale nie dziwię. Każdy nieudany związek pozostawia jakiś ślad, to ciężki bagaż.
Dużo zależy też od charakteru danej osoby. Jeden bardziej analizuje, drugi mniej. Ja mimo że też mam obawy że może coś nie wyjść, to staram się o tym tak nie myśleć.
Może potrzeba Jej faktycznie czasu na przeżycie tego rozwodu i poukładanie sobie życia na nowo. Może po prostu bądź przy niej blisko, jak Ci zależy, pokazuj swoje uczucie i obserwuj jak sytuacja się rozwinie. Trzymam kciuki za waszą znajomość.

Napisałabym  Ci więcej z mojej historii  i moje zmagania z MIŁOŚCIĄ ale masz zablokowanego maila. Może bym To Ci pomogło ją zrozumieć. Jeśli masz ochotę pogadać to mój powinien być aktywny.

12

Odp: kobieta po rozwodzie-jak ją zrozumieć

Nie ma sensu czekać i być przy niej blisko bo chłopak tylko straci czas i nerwy. Może czekać i być przy niej 6 miesięcy a ona na końcu mu powie, że kogoś poznała i tyle. Wiem to po sobie, bo przechodzę trochę podobną sytuację od miesiąca. Moja była dziewczyna dowiedziała się o zdradzie męża w lutym, w pod koniec kwietnia byliśmy już razem. Kilka miesięcy potrwała rozprawa itp. ale rozwód w końcu dostała.

Co chwilę w związku jakieś kłótnie, sceny itp. Jej tłumaczenie się psychiką po rozpadzie związku itp. Miesiąc temu po kilku poważnych kłótniach powiedziała, mi że dla niej to koniec, że zmienia swoje życie. Zaczęła trenować, chodzić na Crossfit, żeby zapomnieć itp. Twierdziła, że nie nadaje się do związku itp. Prosiłem, błagałem, non stop słyszałem, że robie to nadaremno bo to nic nie da. Odpuściłem i próbuję zapomnieć. Tobie kolego radzę to samo, bo zwykłym proszeniem i staraniem się naprawdę nic nie wskórasz. Skoro one nie chcą z nami być to na siłę je nie przekonamy. Jeśli odejdziemy i stracimy z nimi kontakt to przyjdzie taki piękny dzień, że im zabraknie naszej obecności i kontaktu. Kobiety po zdradach czy rozwodach, są bardzo trudne, mają spaczoną psychikę. Chciałby związków jak w filmach romantycznych, chcą być w centrum uwagi i wszystko musi być podporządkowane pod nie. Przynajmniej ja tak miałem i ostatnio zdałem sobie sprawę, że moja ex była straszną egoistką, potrzebowała mnie, to trzymała się i walczyła o związek. Jak się zaczęło p*****ić to zabrała zabawki, znalazła sobie nową zajawkę i wywaliła mnie ze swojego życia. Nie warto walczyć o takie osoby.

Wiem, że ciężko to pojąć, bo ja przez pierwsze 14 dni po rozstaniu nie wiedziałem co robić, byłem w rozpaczy. Ale ostatnio zrobiłem sobie rachunek sumienia i doszedłem do wniosku, że nie warto. Próbuję zapomnieć.

13

Odp: kobieta po rozwodzie-jak ją zrozumieć
slaweq napisał/a:

Nie ma sensu czekać i być przy niej blisko bo chłopak tylko straci czas i nerwy. Może czekać i być przy niej 6 miesięcy a ona na końcu mu powie, że kogoś poznała i tyle. Wiem to po sobie, bo przechodzę trochę podobną sytuację od miesiąca. Moja była dziewczyna dowiedziała się o zdradzie męża w lutym, w pod koniec kwietnia byliśmy już razem. Kilka miesięcy potrwała rozprawa itp. ale rozwód w końcu dostała.

Co chwilę w związku jakieś kłótnie, sceny itp. Jej tłumaczenie się psychiką po rozpadzie związku itp. Miesiąc temu po kilku poważnych kłótniach powiedziała, mi że dla niej to koniec, że zmienia swoje życie. Zaczęła trenować, chodzić na Crossfit, żeby zapomnieć itp. Twierdziła, że nie nadaje się do związku itp. Prosiłem, błagałem, non stop słyszałem, że robie to nadaremno bo to nic nie da. Odpuściłem i próbuję zapomnieć. Tobie kolego radzę to samo, bo zwykłym proszeniem i staraniem się naprawdę nic nie wskórasz. Skoro one nie chcą z nami być to na siłę je nie przekonamy. Jeśli odejdziemy i stracimy z nimi kontakt to przyjdzie taki piękny dzień, że im zabraknie naszej obecności i kontaktu. Kobiety po zdradach czy rozwodach, są bardzo trudne, mają spaczoną psychikę. Chciałby związków jak w filmach romantycznych, chcą być w centrum uwagi i wszystko musi być podporządkowane pod nie. Przynajmniej ja tak miałem i ostatnio zdałem sobie sprawę, że moja ex była straszną egoistką, potrzebowała mnie, to trzymała się i walczyła o związek. Jak się zaczęło p*****ić to zabrała zabawki, znalazła sobie nową zajawkę i wywaliła mnie ze swojego życia. Nie warto walczyć o takie osoby.

Wiem, że ciężko to pojąć, bo ja przez pierwsze 14 dni po rozstaniu nie wiedziałem co robić, byłem w rozpaczy. Ale ostatnio zrobiłem sobie rachunek sumienia i doszedłem do wniosku, że nie warto. Próbuję zapomnieć.

Masz racje slaweq ,zachowanie miała podobne do twojej dziewczyny, myślę że ostatnio nawet szukala pretekstu aby dać jej spokój.  Wszystkie jakieś wypady po za miasto, wyjścia do kina, na imprezy ja jej proponowałem , zawsze byla niechętna i non stop mówiła czy zawsze musi byc tak jak ty chcesz. Pewnie ma spaczona psyche po ex, dlatego nie potrafi logicznie myśleć.
Potrafila się chwalić jaki cudowny jest sex ze mną, chociaż mówiłem jej że zalezy mi na niej nie tylko na seksie.  Myślę,że trzeba ją olać,zająć się sobą i czekać z utęsknieniem ,aż nadejdzie taki dzień że zatęskni za mną, za przytuleniem itp. i postąpić dokladnie tak jak ona.  I wtedy albo się otrząśnie z depresji albo popadnie już w skrajną.

14

Odp: kobieta po rozwodzie-jak ją zrozumieć

Nie czekaj, bo może być tak, że będziesz czekał miesiącami a nic się nie wydarzy i tylko się zdenerwujesz. Staraj się tak jak ja, zapomnieć, zająć się sobą, starać się poznać kogoś nowego. Dam Ci radę, która może Ci pomóc jeśli cierpisz, myślisz o jej powrocie, chcesz się starać.
Pomyśl sobie o niej, że zostawiła Cię po prostu jak zepsutą zabawkę (bo zakładam, że nic poważnego się nie wydarzyło u Was), że straciłeś tylko czas na bycie z taką niedojrzałą emocjonalnie osobą. Ja przez mały rachunek sumienia (przypomniały mi się wszystkie kłótnie o pierdoły itp.) doszedłem do wniosku, że ona ma problemy psychiczne, była pieprzoną egoistką. Teraz nie chcę jej znać. Jeśli na przykład zadzwoniłaby do mnie za 5 min, godzine, czy kilka dni to uwierz mi, że nie odebrałbym telefonu, nie odpisał na sms'a.

Ciągłym myśleniem o niej, będziesz się meczył, wiem co mówię bo miałem to samo. Obecnie mam 15-20% tego co było. Nie mówię, że ja nie myślę bo tak nie jest. Myślę, ale co raz bardziej negatywnie. Też chciałbym, żeby poczuła się tak jak ja, też chciałbym ją olać, ale nie mogę sobie pozwolić na to, żeby czekać na zemstę, bo może nie dojść do takiej sytuacji.

Nie pisz, nie dzwoń, unikaj kontaktu, jeśli masz fejsa, zrób się dla niej niewydoczny, nie obserwuj, zapomnij. Wierzę w Ciebie, bo przechodziłem i przechodzę to tak samo jak Ty. Trzymam kciuki, bądź twardy. Jesteśmy facetami i żadna pi*** nie powinna nam robić wody z mózgu.

15

Odp: kobieta po rozwodzie-jak ją zrozumieć
slaweq napisał/a:

Nie czekaj, bo może być tak, że będziesz czekał miesiącami a nic się nie wydarzy i tylko się zdenerwujesz. Staraj się tak jak ja, zapomnieć, zająć się sobą, starać się poznać kogoś nowego. Dam Ci radę, która może Ci pomóc jeśli cierpisz, myślisz o jej powrocie, chcesz się starać.
Pomyśl sobie o niej, że zostawiła Cię po prostu jak zepsutą zabawkę (bo zakładam, że nic poważnego się nie wydarzyło u Was), że straciłeś tylko czas na bycie z taką niedojrzałą emocjonalnie osobą. Ja przez mały rachunek sumienia (przypomniały mi się wszystkie kłótnie o pierdoły itp.) doszedłem do wniosku, że ona ma problemy psychiczne, była pieprzoną egoistką. Teraz nie chcę jej znać. Jeśli na przykład zadzwoniłaby do mnie za 5 min, godzine, czy kilka dni to uwierz mi, że nie odebrałbym telefonu, nie odpisał na sms'a.

Ciągłym myśleniem o niej, będziesz się meczył, wiem co mówię bo miałem to samo. Obecnie mam 15-20% tego co było. Nie mówię, że ja nie myślę bo tak nie jest. Myślę, ale co raz bardziej negatywnie. Też chciałbym, żeby poczuła się tak jak ja, też chciałbym ją olać, ale nie mogę sobie pozwolić na to, żeby czekać na zemstę, bo może nie dojść do takiej sytuacji.

Nie pisz, nie dzwoń, unikaj kontaktu, jeśli masz fejsa, zrób się dla niej niewydoczny, nie obserwuj, zapomnij. Wierzę w Ciebie, bo przechodziłem i przechodzę to tak samo jak Ty. Trzymam kciuki, bądź twardy. Jesteśmy facetami i żadna pi*** nie powinna nam robić wody z mózgu.

Masz racje ,trzeba olać pindę, wyzbyć się muszę do niej wszelkich uczuć. Gdyby przypadkiem przyszla albo zatesknila to tylko ją można zer****ć tak aby ponownie przychodzila na sex bez zobowiązań i kosztów. Myślę ,że takie kobiety należy traktować przedmiotowo, bez uczuć.

16

Odp: kobieta po rozwodzie-jak ją zrozumieć

Tu też masz złe podejście bo nie wiem jaki jesteś pod względem uczuciowy, ale nawet po seksie możesz zacząć myśleć, że znowu coś z tego będzie. Olej całkowicie, żyj swoim życiem, staraj się przestać myśleć.

Ja jestem na dobrej drodze tylko, że wkurza mnie jej facebook. Mam ją cały czas w znajomych. Pomimo, że wszystko usunęła, zdjęcia, posty itp to czasami zdarza mi się sprawdzać nowych znajomych itp. Nie wiem co z tą kwestią zrobić. Usuwanie ze znajomych to trochę dziecinada z jednej strony..

17 Ostatnio edytowany przez maniek_z_maniek (2015-05-13 13:00:06)

Odp: kobieta po rozwodzie-jak ją zrozumieć
zibi7777 napisał/a:
slaweq napisał/a:

Nie czekaj, bo może być tak, że będziesz czekał miesiącami a nic się nie wydarzy i tylko się zdenerwujesz. Staraj się tak jak ja, zapomnieć, zająć się sobą, starać się poznać kogoś nowego. Dam Ci radę, która może Ci pomóc jeśli cierpisz, myślisz o jej powrocie, chcesz się starać.
Pomyśl sobie o niej, że zostawiła Cię po prostu jak zepsutą zabawkę (bo zakładam, że nic poważnego się nie wydarzyło u Was), że straciłeś tylko czas na bycie z taką niedojrzałą emocjonalnie osobą. Ja przez mały rachunek sumienia (przypomniały mi się wszystkie kłótnie o pierdoły itp.) doszedłem do wniosku, że ona ma problemy psychiczne, była pieprzoną egoistką. Teraz nie chcę jej znać. Jeśli na przykład zadzwoniłaby do mnie za 5 min, godzine, czy kilka dni to uwierz mi, że nie odebrałbym telefonu, nie odpisał na sms'a.

Ciągłym myśleniem o niej, będziesz się meczył, wiem co mówię bo miałem to samo. Obecnie mam 15-20% tego co było. Nie mówię, że ja nie myślę bo tak nie jest. Myślę, ale co raz bardziej negatywnie. Też chciałbym, żeby poczuła się tak jak ja, też chciałbym ją olać, ale nie mogę sobie pozwolić na to, żeby czekać na zemstę, bo może nie dojść do takiej sytuacji.

Nie pisz, nie dzwoń, unikaj kontaktu, jeśli masz fejsa, zrób się dla niej niewydoczny, nie obserwuj, zapomnij. Wierzę w Ciebie, bo przechodziłem i przechodzę to tak samo jak Ty. Trzymam kciuki, bądź twardy. Jesteśmy facetami i żadna pi*** nie powinna nam robić wody z mózgu.

Masz racje ,trzeba olać pindę, wyzbyć się muszę do niej wszelkich uczuć. Gdyby przypadkiem przyszla albo zatesknila to tylko ją można zer****ć tak aby ponownie przychodzila na sex bez zobowiązań i kosztów. Myślę ,że takie kobiety należy traktować przedmiotowo, bez uczuć.

Szok! Jak sie czyta takie wypowiedzi to az prosi sie o rade. Czlowieku nie wchodz w zadne zwiazki bo pracujesz wiecej wyobraznia niz rzeczywistoscia, ktora jest taka ze kobieta jest z Toba w 100% szczera, nie deklaruje tego czego nie ma, otwarcie mowi o swoich uczuciach ale Ty pomimo tego (faktow) oczekujesz czegos innego. To tak samo jakbys chcac kupic mercedesa poszedl do salotu Audi i mial pretensje do sprzedawcy ze to nie te parametry. Czlowieku ogarnij sie. Poza tym to ma byc milosc?!:

"można zer****ć tak aby ponownie przychodzila na sex bez zobowiązań"

to tylko mozna ubolewac nad tym ze ta kobieta nie zdaje sobie sprawy z jakim prymitywnym prymitywem ma na codzien do czynienia.

Nie dosc ze jeden ja skrzywdzil i dalej krzywdzi, to zanosi sie na na kolejna porazke w jej zyciu.

Veritas in omnem partem sui eadem est

Posty [ 17 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » kobieta po rozwodzie-jak ją zrozumieć

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018