narzeczony - nałogowy kłamca, nie chce zerwać kontaktu z ex - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » narzeczony - nałogowy kłamca, nie chce zerwać kontaktu z ex

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 13 ]

Temat: narzeczony - nałogowy kłamca, nie chce zerwać kontaktu z ex

Witam
Postanowiłam prosić Was o poradę, ponieważ nie wiem co robić i gdzie szukać pomocy.
Ja i mój narzeczony jesteśmy ze sobą od dwóch lat, oboje jesteśmy po długich nieudanych związkach zakończonych rozwodem.
Mój partner przeżył podobną tragedie do mojej, zwierzył mi się że jego była żona bez jego wiedzy usunęła ciąże, ja straciłam swoje dziecko w 13 tyg. lecz mój ówczesny mąż absolutnie się tym nie przejął.
Praktycznie od początku partner kontaktuje się ze swoją byłą żoną, nie miałabym nic przeciwko jeżeli były by to kontakty czysto koleżeńskie o umiarkowanej częstotliwości. Niestety ich kontakty od początku zaczęły się nasilać, a ich rozmowy były wręcz dwuznaczne, noszące znamiona flirtu.
Powiedziałam narzeczonemu że nie odpowiada mi to co się dzieje i żeby ograniczył swoje kontakty z tą kobietą do minimum, niestety mimo zapewnień że tak uczyni, robił swoje.
Zaczęłam się niepokoić, i niestety (nie jestem z tego dumna) zaczęłam go sprawdzać.
Może w skrócie opisze dwie sytuacje które naprawdę mnie zabolały,
pierwsza: kiedy wyjechałam na kilka dni do rodziny, on zaprosił ją do naszego mieszkania na kolacje z winem oraz kwiatami. Czy zaszło coś więcej? Nie wiem.
Najpierw partner zaprzeczył że spotkanie doszło do skutku, ale jak miałam już dowody w ręku to  bronił się że było to tylko zwykłe spotkanie i chciał jej pokazać jak mieszka, a kwiaty dostała na dzień kobiet. Powiedział mi też że nie mam prawa mu zabraniać z nią kontaktu ponieważ mieli ślub kościelny i ona zawsze będzie jego żoną (zaznaczam że nie jest religijną osobą).
Po wspólnej poważnej rozmowie, jednak zobowiązał się że zerwie kontakt, bo chce być ze mną i mnie kocha, a do swojej żony nie żywi cieplejszych uczuć.
Drugi przypadek: znowu wracałam z wyjazdu do rodziny, gdy na tablecie zaczęła wyświetlać się ich wspólna rozmowa, pisał do niej że miał sen erotyczny o niej, a potem rozmowa praktycznie była tylko o tym co i jak by ze sobą robili, następnie zapytał się jej kiedy się spotkają.
Po tym zdarzeniu chciałam odejść, lecz on zapewnił mnie, że tak na prawdę to wszystko robił po to bo chciał się na niej zemścić, żeby myślała że chce do niej wrócić a potem ją potraktować bezdusznie tak jak ona jego traktowała. Wiem że to grubymi nićmi szyte, ale naprawdę go kocham i chciałam w to wierzyć (choć nie podobało mi się że jest taki mściwy). Zażądałam żeby przy mnie napisał do niej że zrywa z nią całkowity kontakt, powiedziałam też że jeżeli mnie okłamuje a ja się dowiem to natychmiast odejdę.
Wszystko wydawało się ok, zaszłam w ciążę, oboje bardzo cieszymy się że będziemy mieli upragnionego maluszka, mieliśmy właśnie iść do urzędu ustalić datę ślubu, a ja znowu go nakryłam że do niej pisze. Nie potrafi mi odpowiedzieć na pytanie, dlaczego to robi. Znał możliwe konsekwencje,a mimo to zaryzykował. 
On twierdzi że bardzo mnie kocha i nigdy by mnie z nią nie zdradził, obiecał też że pójdzie do psychologa na terapie.
A ja czuję się jak kompletna idiotka że mu zaufałam. Zerwałam zaręczyny, ale co dalej? Mam go zostawić? Co będzie z dzieckiem?

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: narzeczony - nałogowy kłamca, nie chce zerwać kontaktu z ex

Przeczytałam do połowy. I wniosek mam jeden. To mega chore co on robi.

Chyba nie ryzykowałabym ślubu z kimś takim.

Tak, ostatnie zdaniu o dziecku też zobaczyłam.

Spokój wewnętrzny trzeba sobie po prostu wypracować przez trud.

3

Odp: narzeczony - nałogowy kłamca, nie chce zerwać kontaktu z ex

" kolacje z winem oraz kwiatami. Czy zaszło coś więcej? " bueheheheheh, ja też nie wiem, ale się domyślam.

Niestety weszłaś w związek z kimś, kto ma niezamknięty rozdział i robi się tłok. Będziesz się z nim tak szarpać? Przecież jesteś w ciaży, powinnaś mieć SPOKÓJ.

Ja bym mu postawiła ultimatum lub zaprosiła tę żonę do domu, aby porozmawiać, bo to nie jest już takie śmieszne, jest dziecko.

Nie ma co być z facetem, który bzyka się ze swoją byłą. Z dzieckiem sobie poradzisz, pozwiesz go o alimenty, na początku będzie ciężko, ale potem się wszystko ułoży.

ciasto pieniądz.

4

Odp: narzeczony - nałogowy kłamca, nie chce zerwać kontaktu z ex

pisał do niej że miał sen erotyczny o niej, a potem rozmowa praktycznie była tylko o tym co i jak by ze sobą robili, następnie zapytał się jej kiedy się spotkają.
Po tym zdarzeniu chciałam odejść, lecz on zapewnił mnie, że tak na prawdę to wszystko robił po to bo chciał się na niej zemścić, żeby myślała że chce do niej wrócić a potem ją potraktować bezdusznie tak jak ona jego traktowała.

Chimero, przecież to jakiś niepoważny gostek.
Załóżmy, że on powiedział Ci prawdę (ja absolutnie w to nie wierzę), to pomyśl logicznie- co to musi byc za palant, że w ogóle do głowy przyszło mu tego rodzaju tłumaczenie. To już chyba gimnazjalista wymysliłby jakiś inteligentniejszy bajer. Cóż to za poziom on sobą reprezentuje? Tu z jednej strony ma poważne zobowiązania wobec Ciebie (nie jesteś przecież jego dupą do rozrywki, tylko narzeczoną), na coś konkretnego umówił się z Tobą, coś obiecał, a potem robi z gęby cholewę i za Twoimi plecami wypisuje jakieś androny do byłej żony i jeszcze twierdzi, że on ją tylko podpuszczał, żeby się zemścić.
Czy Ty czytasz  to, co ja do Ciebie piszę?- toż całe to jego tłumaczenie, to idiotyzm do potęgi entej. To ma być dojrzały mężczyzna do życia?
Powtarzam- niejeden gimnazjalista nie myślałby w taki sposób.
Po dupą mu się pali, bo narzeczona namierzyła kłamstwo i kombinacje, a on zamiast, przejąć się czymś takim i potraktować rzecz poważnie, balansuje dalej na cienkiej linie i wypisuje głupoty do jakiejś baby.
Dobrze zrobiłaś, że zerwałaś zaręczyny, bo skoro za pierwszym razem postawiłaś mu konkretny warunek, on go przyjął, to w razie załamania przez niego Waszych wspólnych ustaleń, jedyne, co Ci pozostało, to zakończyć układ z tym panem. Gdybyś tego tak nie załatwiła, to pokazałabyś, że nie potrafisz być konsekwentna i nauczyłabyś piotrusia pana, że z Toba można sobie pogrywać.
Czy wrócisz do niego, czy nie, to już sprawa wtórna- ważne jednak, że tamtą sprawę tak załatwiłaś. Pokazałaś pany swoje granice i to, że są one dla Ciebie nieprzekraczalne. Podobasz mi się bardzo.
Co z dzieckiem? No coz- donosisz ciążę i urodzisz dziecko, a potem bedziesz cudowną matką.
Temu człowiekowi podziękuj za zapłodnienie Cię i za dalszą współpracę- nie wiąż się z nim, bo to byłby związek bardzo ale to bardzo podwyższonego ryzyka.
Niech ten chłop wróci do swojej żony i skoro tak lubi kogoś kantować, to niech znajdzie sobie jakąś głupią i niech zrobi z niej swoją boczną dupę.
Ty w takie rzeczy nie wchodź.
Myślę, że byłaś dla niego substytutem, tym przysłowiowym plastrem na ranę. On cały czas jest uczuciowo, mentalnie i jak tam sobie chcesz, związany z byłą żoną. On po prostu tamtej sprawy nie dokończył- oszukał Cię i wpuścił w maliny.
Nie wierz w to, że on się z nią nie bzyka.
Tragicznie beznadziejny chłop.

5

Odp: narzeczony - nałogowy kłamca, nie chce zerwać kontaktu z ex

Faktycznie beznadziejny facet. Dupek nad dupkami.

6

Odp: narzeczony - nałogowy kłamca, nie chce zerwać kontaktu z ex

Jeszcze do Ciebie napiszę, bo kurczę, przejęłam się Twoją sprawą, a ja nie każdym wątkiem chcę się zajmować- zawsze musi mnie coś poruszyć.
Napisałaś, że facet deklaruje, iż pójdzie na terapię. Wiesz co ja powiem Ci na ten temat- niech on w dupę się pocałuje z tą swoją terapią. Z czym on ma na tę terapię pójść? Czy on spodziewa się, że na terapii wybiją mu ze głowy jego byłą żonę. Skoro Tobie się to nie udało, to i terapeucie to się nie uda. Żaden to zaszczyt być z facetem, który nocami i dniami marzy o byłej żonie i aż na terapię musiałby chodzić, żeby wybić ją sobie z głowy. Też mi pomysł!
a może cała ta sprawa ma głębszy jeszcze wymiar, o którym Ty nie masz pojęcia? Może ten chłop generalnie ma problem z utrzymaniem penisa w rozporku i dlatego wyskoczył z propozycją terapii? Mógł nagadać Ci na swój temat nie wiadomo, jakich to bajek- Ty to kupiłaś, a potem wyszło szydło z worka. Musi być coś na rzeczy, bo inaczej on nie wpadłby na pomysł z terapią. Coś mi się zdaje, że nie jesteś pierwszą kobietą, która ma z tym człowiekiem tego rodzaju problem- dlatego on tak dobrze zna te kobiece śpiewki i wyskoczył z terapią.
Dalej- on dalej kombinuje z byłą zoną, a przecież ta kobieta doskonale wie o Tobie, wie kim jesteś, wie o zaręczynach- i zobacz, co się dzieje. Ona mimo takiej wiedzy i tak kręci z tym człowiekiem. Ona patrzy na postępowanie takiego faceta i zamiast spierniczać od kłamcy (on okłamuje przecież Ciebie i  to praktycznie od samego początku), to ona pisze z nim i spotyka się na seks. Co to za kobieta, gdzie ona ma honor, żeby pod nieobecność narzeczonej przychodzić, jak złodziej do cudzego domu i bzykać się z chłopem, z takim oblechem.
Co to za towarzystwo?
Jak Ty się wplątałaś w ten szujowaty światek?
W środowisku tego faceta i jego byłej zony, jak widać, zaprzaństwo jest normą, która nikogo nie odrzuca ani nie obrzydza. Są takie środowiska.
Jeśli jesteś z innej bajki, niż ta urocza dwójka, to na nic się nie oglądaj, tylko uciekaj z szamba, bo jesli wejdziesz między wrony, to wnet będziesz krakała, jak i one albo wrony zakraczą Ciebie.
Tyle z mojej strony- życzę Ci dużo siły, stanowczości i mądrości. Powodzenia.

7

Odp: narzeczony - nałogowy kłamca, nie chce zerwać kontaktu z ex

Beznadziejny facet ... Będzie miał dziecko z Tobą, a spotyka się z byłą żoną, zaprasza ją na kolacje, daje kwiaty, pisze o erotycznych snach ..

PREJRZYJ NA OCZY !

Dobro zawsze wraca :-)

8

Odp: narzeczony - nałogowy kłamca, nie chce zerwać kontaktu z ex

Odejdź od tego idioty. Nie rób krzywdy dziecku i sobie!

" Sometimes you have to be your own hero..."

9

Odp: narzeczony - nałogowy kłamca, nie chce zerwać kontaktu z ex

Chimera: nawet jeśli skończy i będzie Ci się wydawało, że zakończył tę relacje to będziesz miała rację pod jednym względem, będzie Ci się wydawało.

ON NIGDY NIE ZAKOŃCZY TEGO ZWIĄZKU. Sadzę wręcz, że wcześniej czy później zostawi Ciebie, zabrzmi to niemiło, ale byłaś dla niego plastrem, nie miłością

10

Odp: narzeczony - nałogowy kłamca, nie chce zerwać kontaktu z ex

Niestety zgadzam sie z innymi. Dziwny facet i prawdopodobnie czuje cos do bylej zony,a ona do niego. Jeslj tak jest, to tylko kwestia czasu az wroca do siebie, a Ty w tym wszystkim staniesz sie ofiara. Pomysl o dziecku.Ono jest najwazniensze. Jesli facet Cie kocha, to opowiadanie snow erotycznych itp... To przeciez flirt. I to nie konczy sie na slowach..
Uciekaj poki mozesz.

smile

11

Odp: narzeczony - nałogowy kłamca, nie chce zerwać kontaktu z ex

A ja dodam, że tu może być ukryta inna intryga. On nie miał z żoną dziecka. Niby się rozstali, Tobie zrobił dziecko, chce się ożenić. Bach, po urodzeniu dziecka wróci do byłej żony i możesz mieć problemy prawne jeśli będą Ci chcieli zabrać dziecko? To zwykła teoria, ale kto wie co teraz siedzi w ludzkich głowach. Nie o takich rzeczach przeciez się czyta na forach czy w internecie. Zostaw go.  Urodź dziecko w spokoju, jeśli kiedyś będzie chciał wrócić "uleczony" od byłej żony i innych kobiet, to uż sama zadecydjesz, czy jest gotowy aby zasłuzyć aby tworzyć z Wami rodzinę. Ale na razie odstaw go na bok.

The Day I Realized You're Gone...

12

Odp: narzeczony - nałogowy kłamca, nie chce zerwać kontaktu z ex

Bardzo dziękuję wszystkim za zainteresowanie i porady.
Kilka dni intensywnie myślałam na ten temat.
Postanowiłam dać szanse, nie jemu, tylko mojemu dziecku. Sama wychowywałam się w domu gdzie brakowało ojca, nie chce skazywać swojego dziecka na to samo.
Ślubu tak jak mówiłam, nie będzie. Może kiedyś, jeżeli on będzie w stanie odzyskać choć nikłą cześć mojego zaufania jakim go darzyłam.
Postawiłam też jasno sytuacje, jeżeli jeszcze kiedykolwiek się skontaktuje z tą kobietą, ja natychmiast odchodzę i zabieram dziecko. Nie będzie rozmów, pertraktacji.
Widzę że boi się nas stracić, uparcie twierdzi że nas kocha. Nie traktuje mnie źle, jeżeli wyłączyć z tego jego naganne zachowanie w stosunku do byłej żony i związane z tym kłamstwa.
Co do innych kobiet, nie mam żadnych podejrzeń że ugania się za innymi. Pracujemy razem, mieszkamy, on bardzo rzadko wychodzi sam i wiem gdzie wtedy jest.
To jego była żona jest jego słabością, a nie kobiety ogólnie.
Mam nadzieję że postara się zamknąć tamten etap życia, jeżeli nie dla mnie to dla naszego dziecka...

13

Odp: narzeczony - nałogowy kłamca, nie chce zerwać kontaktu z ex
Chimera napisał/a:

Bardzo dziękuję wszystkim za zainteresowanie i porady.
Kilka dni intensywnie myślałam na ten temat.
Postanowiłam dać szanse, nie jemu, tylko mojemu dziecku. Sama wychowywałam się w domu gdzie brakowało ojca, nie chce skazywać swojego dziecka na to samo.
Ślubu tak jak mówiłam, nie będzie. Może kiedyś, jeżeli on będzie w stanie odzyskać choć nikłą cześć mojego zaufania jakim go darzyłam.
Postawiłam też jasno sytuacje, jeżeli jeszcze kiedykolwiek się skontaktuje z tą kobietą, ja natychmiast odchodzę i zabieram dziecko. Nie będzie rozmów, pertraktacji.
Widzę że boi się nas stracić, uparcie twierdzi że nas kocha. Nie traktuje mnie źle, jeżeli wyłączyć z tego jego naganne zachowanie w stosunku do byłej żony i związane z tym kłamstwa.
Co do innych kobiet, nie mam żadnych podejrzeń że ugania się za innymi. Pracujemy razem, mieszkamy, on bardzo rzadko wychodzi sam i wiem gdzie wtedy jest.
To jego była żona jest jego słabością, a nie kobiety ogólnie.
Mam nadzieję że postara się zamknąć tamten etap życia, jeżeli nie dla mnie to dla naszego dziecka...

A ja mam z kolei nadzieję, że wiesz, na co się piszesz. Ja nie byłam stricte w Twojej sytuacji, a w byłej żony Twojego partnera. Mój były narzeczony miał nową dziewczynę, a i tak kontaktu ze mną nie potrafił zerwać, przez wiele, wiele miesięcy. Już nie wchodząc w szczegóły: w końcu stwierdził, że kocha nas obie. Ot tak, po prostu, bo różnimy się od siebie, we mnie ceni to i tamto, w niej co innego. I nawet nie wiesz ile razy jej obiecywał, że zerwie ze mną kontakt, a wcale nie miał zamiaru tego robić. Pocił się tylko, by ona się nie dowiedziała. Ich związek nie przetrwał.
Plus: jeśli jesteś w 100% przekonana, że ona wie wszystko o Waszym związku (narzeczeństwo, dziecko w drodze), a sama też z nim czynny kontakt na tej podejrzanej stopie utrzymuje, to są dwie opcje:
- nadal coś czuje do Twojego partnera, ale na razie nie pakuje się ostro z butami, a jedynie korzysta z sytuacji;
- nie czuje niczego, ale ma - załóżmy - dobry seks (wybacz, ale kolacja i kwiaty, do tego sam na sam w prywatnym mieszkaniu...) i może chce się dowartościować, że jest "była, a jednak aktualna".
W tej czy drugiej sytuacji - zakładając jego szczere chęci - to ONA może nie chcieć odpuścić. Co wtedy, jeśli jak sama przyznałaś on ma do niej słabość? Podoła, skoro wcześniej potrafił kłamać i obiecywać, by tylko z nią popisać, spotkać się?

Zastanów się, czy chęć dania etatowego ojca dziecku nie będzie się równała Twojemu załamaniu nerwowemu.
Mimo wszystko życzę, aby wszystko się ułożyło po Twojej myśli.

Zabiję się z miłości do ciebie. Gdybym kochała siebie, zabiłabym ciebie.

Posty [ 13 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » narzeczony - nałogowy kłamca, nie chce zerwać kontaktu z ex

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018