netkobietyWszystkie działy
Poznajmy się ...

Wystawiona do wiatru

4 odpowiedzi1 984 wyświetleniazałożony przez ememka, 19.04.2015

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » POZNAJMY SIĘ ... » Wystawiona do wiatru

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 5 ]

1

Temat: Wystawiona do wiatru

Moje drogie.
Musicie się pośmiać z mojej głupoty, gdyż trzeba być idiotką, by się  w taka sytuację wpasować, ale proszę o jakąś radę, jeśli takowa w mojej sytuacji może zaistnieć. Zostałam zdradzona. Zawsze czekałam na ten moment i spodziewałam sie go przy tym partnerze, ale nastąpiło to właśnie teraz, po 4 latach w związku.... Nie kochałam go juz od dawna. \To był mezalians. Ja wykształcona, po rozwodzie co prawda, z dwójką dzieci z poprzedniego małżeństwa. On kryminalista po zawodówce, piekny jak obrazek i o wiele lat ode mnie młodszy. Wpadłam jak śliwka w kompot. Długo pracowaliśmy wspólnie za granicą. Tam nie ma podzialów, wszyscy równi, a Polacy zawsze gorsi.... Urodziłam mu dziecko, bo o tym marzył, jego była usunęła ciążę. Teraz wiem czemu... Maltertował mnie, gdy spodziewałam sie dziecka, wylądowałam w schronisku dla kobiet maltetowanych, tam sie urodził mój syn.... To miejsce było straszne, ograbiało mnie z zasiłku i mieszkalam z cygankami i muzułmankami, słowem syf przerazliwy. Jak znalazł dom do wynajecia wrocilam do niego i zarazem do pracy. Wysyłałam pieniadze do polski dla moich dziewczynek,a żyliśmy za jego pensje. Moja mama zachorowala ciezko, a tata umarl, musialam wrocic by zajac sie dziecmi, on zostal i mial mi placic kase na synka. A tu sie okazalo, ze znow jestem w ciazy, bo ta szmata nie respektowala mojej odmowy, nie dosc ze mnie bil, to gwalcil. Jak sie domyslacie okazalo sie, ze szuja se znalazla juz dawno temu nową laskę i jak dwa dni temu zwróciłam mu uwagę, że dzwoni do mnie znów pijany, zostałam obrzucona stekiem wyzwisk, tak wulgarnych..... że to niby ja się kurwię i że to dziecko nowe jest nie jego...No wiem, że to brzmi jak z jakiejs patologicznej powiesci, ale co ja moge zrobic? Szukam pracy, ale obecnie mam chorego synka na antybiotyku, musze tez uzupelnic szczepienia, bo nie pokrywaja sie z polskimi... do tego jestem znow w ciazy....

2

Odp: Wystawiona do wiatru

ja jeszcze raz bardzo przepraszam za ten chaotyczny post, ale to musiało sie stac....

3

Odp: Wystawiona do wiatru

Jeszcze pytasz co robić? Przecież Cię bił i gwałcił kobieto! Idź na policję i zgłoś to a o kimś takim zapomnij że istnieje i ułoż sobie jakoś nowe życie.

4

Odp: Wystawiona do wiatru

Ememko nie wpadnij teraz z deszczu pd rynnę. Chyba się pogubiłaś.

5

Odp: Wystawiona do wiatru
ememka napisał/a:

Moje drogie.
Musicie się pośmiać z mojej głupoty, gdyż trzeba być idiotką, by się  w taka sytuację wpasować, ale proszę o jakąś radę, jeśli takowa w mojej sytuacji może zaistnieć. Zostałam zdradzona. Zawsze czekałam na ten moment i spodziewałam sie go przy tym partnerze, ale nastąpiło to właśnie teraz, po 4 latach w związku.... Nie kochałam go juz od dawna. \To był mezalians. Ja wykształcona, po rozwodzie co prawda, z dwójką dzieci z poprzedniego małżeństwa. On kryminalista po zawodówce, piekny jak obrazek i o wiele lat ode mnie młodszy. Wpadłam jak śliwka w kompot. Długo pracowaliśmy wspólnie za granicą. Tam nie ma podzialów, wszyscy równi, a Polacy zawsze gorsi.... Urodziłam mu dziecko, bo o tym marzył, jego była usunęła ciążę. Teraz wiem czemu... Maltertował mnie, gdy spodziewałam sie dziecka, wylądowałam w schronisku dla kobiet maltetowanych, tam sie urodził mój syn.... To miejsce było straszne, ograbiało mnie z zasiłku i mieszkalam z cygankami i muzułmankami, słowem syf przerazliwy. Jak znalazł dom do wynajecia wrocilam do niego i zarazem do pracy. Wysyłałam pieniadze do polski dla moich dziewczynek,a żyliśmy za jego pensje. Moja mama zachorowala ciezko, a tata umarl, musialam wrocic by zajac sie dziecmi, on zostal i mial mi placic kase na synka. A tu sie okazalo, ze znow jestem w ciazy, bo ta szmata nie respektowala mojej odmowy, nie dosc ze mnie bil, to gwalcil. Jak sie domyslacie okazalo sie, ze szuja se znalazla juz dawno temu nową laskę i jak dwa dni temu zwróciłam mu uwagę, że dzwoni do mnie znów pijany, zostałam obrzucona stekiem wyzwisk, tak wulgarnych..... że to niby ja się kurwię i że to dziecko nowe jest nie jego...No wiem, że to brzmi jak z jakiejs patologicznej powiesci, ale co ja moge zrobic? Szukam pracy, ale obecnie mam chorego synka na antybiotyku, musze tez uzupelnic szczepienia, bo nie pokrywaja sie z polskimi... do tego jestem znow w ciazy....

Przepraszam ale nie rozumiem Ciebie.... No nie rozumiem  byłaś z kimś takim i jeszcze pozwoliłaś mu na drugie dziecko , dobrze rozumiem jego są dwa a byłego męża też dwa = 4 i Ty razem daje 5 a nie masz alimentów na dzieci ? Podziwiam Ciebie dziewczyno być z tyranem a jak piszesz o gwałcie no ok ale dlaczego nie poszłaś na policję darowałaś mu ? No to masz teraz to co chciałaś sama... Ja też miałam dziwne związki ale nie dopuściłam by mnie ktoś zgwałcił . To gdzie Ty teraz mieszkasz obecnie ?

Posty [ 5 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » POZNAJMY SIĘ ... » Wystawiona do wiatru

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026