Witam
Jak w temacie... planuję się zaręczyć za niecały miesiąc i chciałbym poznać opinię czy mój pomysł będzie tym niazapomnianym dniem dla mojej dziewczyny. Ja mam 27 lat, ona 24. Jesteśmy ze sobą 7 miesięcy. Wiem, że ona na pewno nie chciałaby aby to zdarzenie miało miejsce w jakiejś restauracji tak przy wszystkich, wiem że woli by to było tak we dwoje.
A więc.... 8 maja jedziemy na weekend do zakopanego. Mam już wynajęty pokój. Planuję to zrobić w ten sposób... Do torby podróżnej zapakować winko, kieliszki, świeczuszki oraz kilka woreczków wysuszonych płatków róż i jak wiadomo, pierścionek ![]()
W Zakopanem będziemy ok godziny 14 w piątek 8 maja
Przez cały dzień chcę, aby atmosfera między nami była normalna i nic nie wskazywało na to, że wieczorem coś się zmieni:) Planuję abyśmy wrócili ze spaceru np o 21 i tej porze byli już w wynajętym pokoju
Całość przygotować chciałbym podczas jej kąpieli, tzn ona by się kąpała po całym dniu a ja za ten czas bym szykował "niespodziankę". Problem tylko w tym, że zawsze się kąpiemy razem więc dziwne, że nagle by to miało być osobno, ale tu już znalazłem rozwiązanie:) Ustaliłem z mamą swoją żeby dzwoniła do mnie z 3 razy wtedy gdy będę spacerował po górach ze swoją wybranką, a ja nie będę miał czasu na rozmowę i będę ją zbywał. No i do mamy na spokojnie oddzwonię wtedy, gdy moja wybranka będzie się kąpać. Po prostu powiem jej, żeby poszła do łazienki sama a ja wtedy akurat "dla świetego spokoju" oddzwonię do mamy, tak abyśmy potem mieli czas dla siebie. Więc problem wspólnej kąpieli będzie rozwiązany.
Gdy mój skarbek będzie się kąpał to będę sobie mówił pod nosem sam do siebie, by myślała, że z mamą gadam
w Tym czasie chcę na ziemi ułożyć serce z 20-30 małych świeczek, serce wypełnić płatkami róż, a w środku ustawić winko oraz dwa kieliszki... Z pozostałych płatków róż chcę ułożyć "drogę" od łazienki aż do serduszka... Gdy wyjdzie wtedy uklęknę i wiadomo co dalej
Pytanie do Pań... jak wiadomo niestety taki sposób zaręczyn uniemożliwia mi wręczenie wybrance bukietu róż. Podejrzewam, że w trakcie jej kąpieli nie zdąże szybko iść do kwiaciarni, a będąc z nią cały dzień też kwiatów nie mam jak kupić. Tak więc czy zaręczyny mogą obejść się bez kwiatów?
Oczywiście ona nic nie podejrzewa, że wtedy będę się oświadczał, ponieważ ją zbiłem z tropu w razie czego jakby sobie robiła nadzieję, że wyjazd jest w tym celu. Ona wie, że planuję jej się oświadczyć w niedalekiej przyszłości, ale nie sądzi że to będzie teraz:) Po prostu jakoś tydzień temu ją podpytywałem jakby reagowała na poszczególne sposoby oświadczyn
podałem 3-4 przykłady, oprócz tego właściwego sposobu jaki planuję, tak więc na pewno nic nie podejrzewa, ze to nastapi akurat teraz ![]()
PODSUMOWUJĄC, PYTANIE BRZMI TAK: CZY TEN SPOSÓB BĘDZIE DLA NIEJ NIEZAPOMNIANY? ORAZ CZY BEZ KWIATÓW SIĘ OBEJDZIE?
dziękuję za rady:)