Witam , jestem tu nowy. W skrócie nas jest dwóch ona jedna.
Ona nie umie podjąć decyzji z kim chce byc, mowi ze to nie jest takie proste, a ja cały czas jestem w kropce. Wiem, ze im sie nie układa.. Kloca sie cały czas.. Pisałem jej ile jeszcze chce tak żyć i zeby zrobila cos z swoim życiem. Odpowiedziała wiem, ze masz racje ale ja jestem głupia i to nie jest takie proste. Wyprowadzała sie od niego juz z 10 razy i po jakimś czasie znów do niego wracała. Ja juz nic nie rozumiem , czy naprawdę jest tak cieżko podjąć decyzje? Kocham ja , ale zaczynam wątpić w to wszystko. Ja wiem ze im sie nie układa nie kłamie mnie, bo wiem jak jest...
Czy ja mam czekać? Przepraszam ale pisze z telefonu.