netkobietyWszystkie działy
Prawo, odszkodowania, finanse, ubezpieczenia

Postanowiłem popełnić kilka słów o alimentach :) Miłego czytania.

0 odpowiedzi1 600 wyświetleńzałożony przez Pomiedzy Paragrafami, 12.04.2015

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PRAWO , ODSZKODOWANIA , FINANSE , UBEZPIECZENIA » Postanowiłem popełnić kilka słów o alimentach :) Miłego czytania.

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 ]

1 Ostatnio edytowany przez Olinka (2015-04-12 23:27:04)

Temat: Postanowiłem popełnić kilka słów o alimentach :) Miłego czytania.

To przeklejka z mojego profilu [spam]?--- więc zainteresowanych zapraszam do źródła gdzie jest mowa nie tylko o alimentach.

Pomimo, iż pogoda w trakcie weekendu nastrajała bardziej na grilla i spacery postanowiłem podjąć rękawicę i napisać kilka słów na temat obowiązku alimentacyjnego. Kilka słów, tym razem oznacza, że czeka nas sporo czytania.
ZACZYNAMY więc. 
Podstawą obowiązku alimentacyjnego jest niezdolność dziecka do samodzielnego utrzymania się i wynikający z tego obowiązek rodziców do zapewnienia dziecku środków utrzymania, aż do czasu kiedy nie będzie ono w stanie utrzymywać się samodzielnie, za wyjątkiem sytuacji kiedy to dochody z majątku dziecka pokrywają koszty jakie związane są z jego utrzymaniem i wychowaniem. Szczegółowo mowa o tym w art. 133 § 1 kodeksu rodzinnego i opiekuńczego (pełna treść przepisu na koniec artykułu).

Wskazuję (choć jest to kwestia powszechnie znana), że obowiązek alimentacyjny każdego z rodziców wobec dziecka, ma miejsce niezależnie od tego czy dziecko pochodzi z małżeństwa czy też ze związku pozamałżeńskiego. I tu zwracam szczególną uwagę (bo nie jest to już kwestia tak powszechnie znana) na fakt, że w przypadku dziecka ze związku pozamałżeńskiego z obowiązkiem alimentacyjnym mamy do czynienia nie od momentu uznania dziecka lub sądowego ustalenia ojcostwa przez sąd a również od momentu jego urodzenia (analogicznie więc jak to ma miejsce w przypadku małżeństwa). Ponieważ mylnie przyjmuje się również, że obowiązek alimentacyjny spoczywa głównie na rodzicu, u którego dziecko się nie znajduje wyjaśniam, że obowiązek alimentacyjny rodziców związany z ponoszeniem kosztów utrzymania i wychowania dziecka jest niezależny od miejsca pobytu dziecka albowiem zgodnie z orzecznictwem Sądu Najwyższego obowiązek alimentacyjny ciąży także na rodzicu, który to rodzić nie wyraża zgody na pobyt dziecka u drugiego z rodziców lub też u osoby trzeciej.

Kontynuując. Przesłanką obowiązku alimentacyjnego jest niezdolność dziecka do samodzielnego utrzymania się a obowiązek ten jest nakładany na rodzica od momentu narodzin dziecka, aż do czasu kiedy dziecko usamodzielni się. Zwracam uwagę, że przepisy kodeksu rodzinnego i opiekuńczego nie definiują granicy wieku, po osiągnięciu którego przyjęte zostaje, że dziecko traci prawo do świadczeń alimentacyjnych na jego rzecz. Tym samym mylne jest stanowisko, że usamodzielnienie się dziecka następuje w momencie osiągnięcia pełnoletności lub ukończenia (i tu wskazywane są dwie granice wiekowe) 24 lat lub 26 lat. Zatem obowiązek alimentacyjny będzie spoczywał na rodzicach nawet pełnoletniego dziecka, które nie jest w stanie utrzymać się samodzielnie np. z powodu niepełnosprawności lub choroby lub np. dziecka które kontynuuje naukę. Ponieważ ?kontynuowanie nauki? może w pewnych okolicznościach prowadzić do sytuacji, które pozostają w sprzeczności z instytucją alimentacji obowiązek rodziców polegający na dostarczaniu dziecku środków utrzymania i wychowania ustaje w sytuacji kiedy pełnoletnie dziecko jest już przygotowane do podjęcia pracy i celowo wydłuża okres swojej edukacji np. zaniedbując studia, powtarzając lata stadiów, nie zdając ze swojej winy egzaminów w możliwych terminach oraz rozmyślnie nie podejmując starań o znalezienie pracy.

Przejdźmy teraz do kwestii samej wysokości alimentów, których wysokość uzależniona jest od następujących okoliczności, którymi są:

A.    USPRAWIEDLIWIONE POTRZEBY DZIECKA.
Przyjmuje się, że za usprawiedliwione potrzeby dziecka uznać należy takie, które mają na celu zapewnienie mu normalnych warunków życia i rozwoju.  Normalne warunki życia i rozwoju oczywiście każdorazowo uzależnione są wieku dziecka albowiem wraz z wiekiem zmianie ulegają jego usprawiedliwione potrzeby m.in. naukowe i rozwojowe (zajęcia dodatkowe), związane z zapewnieniem wyżywienia, odzieży, rozrywek, czy też warunki mieszkaniowe. Dokonując zatem analizy tych usprawiedliwionych potrzeb należy bardzo rozsądnie dokonać oceny bieżącej jak i przyszłej sytuacji potrzeb dziecka. Z czasem bowiem wysokość świadczenia alimentacyjnego może (z inicjatywy jednego z rodziców) ulec zmianie zarówno ?w dół? jak i ?w górę?. W takim przypadku Sąd zawsze dokonuje porównania usprawiedliwionych potrzeb dziecka wedle stanu przeszłego ze stanem obecnym (przyszłym również) ? eliminując pewne potrzeby przeszłe i dodając ewentualne potrzeby obecne i przyszłe. Jeżeli zatem dokonana przez rodzica analiza będzie zbyt ogólna (a zatem nie uwzględniająca usprawiedliwionych potrzeb dziecka lub też wychodząca ponad te potrzeby) nie ma moim zdaniem szansy w przyszłości na zmianę wysokości świadczenia alimentacyjnego, a co więcej można się liczyć z obniżeniem tego świadczenia. Oczywiście mówiąc o usprawiedliwionych potrzebach dziecka brać należy pod uwagę wszelkie okoliczności, w tym dotyczące zdrowia dziecka albowiem z oczywistych względów jeżeli dziecko jest chore do grupy niezbędnych potrzeb zaliczyć należy także koszt leków, zajęć rehabilitacyjnych. itp. Dokonując zestawienia usprawiedliwionych potrzeb dziecka zwracam uwagę, iż niezwykle pomocne mogą okazać się rachunki, dowody wydatków ponoszonych na dziecko. Warto więc zbierać tego typu dokumenty zwłaszcza, iż może okazać się, że ich przedstawienie konieczne będzie w konsekwencji wniosku drugiego rodzica o przedstawienie dowodów na potwierdzenie faktów związanych z usprawiedliwionymi potrzebami dziecka.
Pisząc o usprawiedliwionych potrzebach dziecka zwróciłem uwagę, aby określając te potrzeby nie wskazywać na koszty, które odbiegają od usprawiedliwionych potrzeb dziecka. Ponieważ wielokrotnie spotykałem się z wskazywaniem jako niezbędnych, kosztów zupełnie odbiegających od rzeczywistości, poniżej wskażę kilka przykładów tj. czego należy unikać i na co należy zwracać uwagę.
1. raty kredytu mieszkaniowego ? Sąd nigdy nie brał pod uwagę takiego kosztu albowiem należy pamiętać, że kredyt mieszkaniowy jest udzielany na podstawie oceny zdolności kredytowej wnioskodawcy, którym jest przecież rodzić a nie dziecko. Świadczenie alimentacyjne nie powinno być także brane pod uwagę przez bank w określaniu zdolności kredytowej.
2. wakacje letnie i zimowe spędzane przez rodzica z dzieckiem ? o ile drugi rodzić również spędza w okresie wakacji letnich lub zimowych czas z dzieckiem ? wykazywanie takiego kosztu to próba przeniesienia na drugiego rodzica obciążeń w odniesieniu, do których nie jest on obowiązany partycypować (co innego obóz letni lub zimowy lub kolonie dziecka).
3. wyjść do restauracji ? tu decyzja o tym czy należy żywić dziecko w domu czy poza nim należy do rodzica i nie można na drugiego rodzica przenosić takich obciążeń.
4. wyjazdy do dziadków ? w takim przypadku wielokrotnie spotykałem się z argumentacją Sądu podobnie jak w przypadku pkt 3, że jest to indywidualna decyzja rodzica i nie można na drugiego rodzica przenosić takich obciążeń.
5. bardzo częstym błędem jest wykazywanie kwoty X jako kosztów związanych z zapewnieniem dziecku rozrywki a następnie dublowanie tych kosztów kwotą Y poprzez wymienianie kosztów: kina, teatru, urodzin równieśników, lub zakupów gir, prasy, itp.
6. należy bardzo rozsądnie przedstawiać również takie koszty takie jak doładowania telefonów, prezentów na urodziny oraz kosztów zakupów np. sprzętu narciarskiego, ponieważ wielokrotnie mamy w takich przypadkach do czynienia z nadmiernym generowaniem kosztów, których Sąd nie będzie brał pod uwagę. Co więcej Sąd może przyjąć, że celowo dążymy do wykazania kosztów nie mających związku z usprawiedliwionymi potrzebami dziecka. Jako przykład mogę wskazać, że zupełnie niepotrzebne jest ponoszenie kosztów związanych z zakupem np. nowego sprzętu narciarskiego skoro nasze dziecko może jeszcze dorastać, a więc sprzęt narciarki kupimy tylko na jeden sezon, a co więcej bardzo łatwo kupić obecnie sprzęt doskonałej jakości ale używany, a tym samym tańszy.
7. ostatni błąd na jaki należy wskazać to wykazywanie kosztów odzieży poprzez przedstawianie paragonów ze sklepów tzw. TOP-owych. Wiele razy spotkałem się z uwagą Sądu, że oczywiście zrozumiałe jest, iż ponoć za marką idzie jakość ale z doświadczenia życiowego Sądu wiadomym jest, że równie dobrej jakości towar można nabyć po znacznie niższych cenach i w równie znanych sklepach sieciowych.

B.    MOŻLIWOŚCI ZAROBKOWE I MAJĄTKOWE RODZICA.

Tu zwracam uwagę, że rozstrzygając kwestię możliwości zarobkowych i majątkowych rodzica nie należy brać pod uwagę wyłącznie dochodu faktycznie uzyskiwanego. Zgodnie bowiem z powszechnie przyjętym orzecznictwem zarobkowe i majątkowe możliwości zobowiązanego do świadczenia alimentacyjnego oznaczają status materialny tej osoby możliwy do osiągnięcia przy dołożeniu przez zobowiązanego należytej staranności z wykorzystaniem posiadanej wiedzy i umiejętności oraz zasobów majątkowych. Nie ma zatem znaczenia dochód jaki faktycznie uzyskuje osoba zobowiązana, a ile mogłaby uzyskać inny dochód gdyby w pełni wykorzystywała swoje możliwości zarobkowe.
A zatem, jeżeli osoba z wyższym wykształceniem swoją aktywność zawodową ogranicza do pracy w charakterze kasjera w sieci popularnych sklepów, które swoje produkty oferują na ?Ryneczku? lub też gwarantują, że ?Jest zawsze blisko domu?, to nie jest to w pełni możliwość wykorzystywania posiadanej wiedzy i umiejętności ? z całym szacunkiem, bowiem nawet argumentacja, że jest to jedyna dostępna forma zatrudnienia i lepsze to niż status bezrobotnego, zupełnie do mnie nie przemawia, na szczęście nie przemawia też do Sądu.
Na drugim biegunie stawiam natomiast sytuację rodzica, który będąc zatrudnionym na umowę o pracę (w swoim wyuczonym ?zawodzie?) w standardowym wymiarze pracy 8:00 ? 16:00 może mieć duże problemy z uzyskaniem dodatkowego dochodu skoro inni przedsiębiorcy, u których mógłby podjąć nawet pracę dodatkową, oferują takowe zatrudnienie ale też w godzinach 8:00-16:00.

C.    ZAKRES ŚWIADCZONYCH WZGLĘDEM DZIECKA PRZEZ RODZICA ZOBOWIĄZANEGO DO ALIMENTÓW OSOBISTYCH STARAŃ O JEGO UTRZYMANIE I WYCHOWANIE.

Należy podkreślić, że istotą świadczeń alimentacyjnych jest zaspokojenie ogółu potrzeb dziecka, zaś środki (finansowe) jego utrzymania są jedynie fragmentem zaspokojenia tych potrzeb.
Dokonując oceny ?dążenia do zaspokojenia ogółu potrzeb dziecka? Sąd zawsze bierze pod uwagę, jakie są osobiste starania rodzica w udziale w wychowaniu dziecka. Zupełnie inaczej oceniane więc będzie (w momencie oceny wysokości możliwego świadczenia alimentacyjnego) postępowanie rodzica, który aktywnie angażuje się w wychowanie dziecka, poprzez częste kontakty z dzieckiem, a zupełnie inaczej rodzica, którego kontakty z dzieckiem są sporadyczne, wymuszone. Postawa udziału w ?dążeniu do zaspokojenia ogółu potrzeb dziecka? poprzez sporadyczne kontakty z dzieckiem zawsze argumentuje określenie wysokości świadczenia alimentacyjnego na wyższym poziome ?i tu oddaję pełen szacunek Sądowi.

Na zakończenie wskażę jeszcze na tzw. ?zasadę równej stopy życiowej?, z której wynika, że dokonując oceny wysokości świadczenia alimentacyjnego nie zakłada się równego i automatycznego podziału dochodów osiąganych przez rodziców.  Istota ?zasady równej stopy życiowej? sprowadza się zbliżonego z rodzicami zaspokajania usprawiedliwionych potrzeb dziecka, przy uwzględnieniu ich wieku, stanu zdrowia, kierunku szkolenia zawodowego oraz innych indywidualnych okoliczności.

Jak więc wynika z powyższego alimentacja na dziecko to bardzo szerokie zagadnienie obejmujące m.in. okoliczności powyżej opisane, okoliczności zwalniające z tego obowiązku, okoliczności w następstwie których, rodzice nadal zobowiązani są do świadczenia i wiele innych. Jeżeli więc po przeczytaniu tego artykułu pojawią się u Czytelników jakieś pytania wątpliwości, a nawet oczekiwania związane z dokładnym przeanalizowaniem sytuacji, czy przygotowaniem pozwu o alimenty ich podwyższenie lub obniżenie, uprzejmie proszę o kontakt [spam].

Oczywiście przytaczam tez obiecane wcześniej przepisy kodeksu rodzinnego i opiekuńczego:
?Art. 133. § 1. Rodzice obowiązani są do świadczeń alimentacyjnych względem dziecka, które nie jest jeszcze w stanie utrzymać się samodzielnie, chyba że dochody z majątku dziecka wystarczają na pokrycie kosztów jego utrzymania i wychowania
§ 2. Poza powyższym wypadkiem uprawniony do świadczeń alimentacyjnych jest tylko ten, kto znajduje się w niedostatku.
§ 3. Rodzice mogą uchylić się od świadczeń alimentacyjnych względem dziecka pełnoletniego, jeżeli są one połączone z nadmiernym dla nich uszczerbkiem lub jeżeli dziecko nie dokłada starań w celu uzyskania możności samodzielnego utrzymania się.
Art. 135. § 1. Zakres świadczeń alimentacyjnych zależy od usprawiedliwionych potrzeb uprawnionego oraz od zarobkowych i majątkowych możliwości zobowiązanego.
§ 2. Wykonanie obowiązku alimentacyjnego względem dziecka, które nie jest jeszcze w stanie utrzymać się samodzielnie albo wobec osoby niepełnosprawnej może polegać w całości lub w części na osobistych staraniach o utrzymanie lub o wychowanie uprawnionego; w takim wypadku świadczenie alimentacyjne pozostałych zobowiązanych polega na pokrywaniu w całości lub w części kosztów utrzymania lub wychowania uprawnionego.?
Pozdrawiam
Konrad

Posty [ 1 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PRAWO , ODSZKODOWANIA , FINANSE , UBEZPIECZENIA » Postanowiłem popełnić kilka słów o alimentach :) Miłego czytania.

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026