BlackMargo napisał/a:Jak opowiedziałam mojemu facetowi ten sen to uznał, że ciągnie mnie do zdrady 
To zle ze powiedzialas poniewaz w zaleznosci od rodzaju snu interpretacja moze byc rozna a maz nie musi rozumiec braku "zwiazku" intencjonalnego, swiadomego tresci snow z zyciem rzeczywistym. Z mojego doswiadczenia taki sen moze pokazywac relacje w "przejaskrawiony" sposob. Podam Ci przyklad. Kiedy mi sie znila kilka razy sytuacja "intymna" ale nie z mojej strony (z mojej strony nic nie bylo) ze strony innej kobiety ktora znalem (ale mnie nie pociaga), zaraz w ciagu kilku dni uslyszalem od niej jakas uwage "doceniajaca" czyli myslala, podziwiaja za cos, chciala to pokazac (w sensie tez zaangazuj i mnie w swoje dzialania zawodowe zebym i ja miala z tego korzysc). Poza tym dzieki takim snom wiem doskonale na kogo moge liczyc w pracy, kto mnie w rzeczywistosci pobiera. Ta wiedza jest bezcenna, czasami niezbedna, potwierdza sie w praktyce w innym sposob nie moglbym jej uzyskac. Podswiadomosc wiec z sposob przejaskrawiony zwrocila na cos uwage na tyle mocno zebym mogl to zapamietac po przebudzeniu sie.
A co do sennikow to tlumacza one jedynie podstawowe symbole ze snow symbolicznych a to tylko jedne rodzaj takich snow, nie tlumacza powiazan miedzy tymi symbolami.
Jesli wiec "podejrzewasz" u siebie sklonnosci do zdrady to wystarczy ze bedziesz pilnowac jakosci waszego zwiazku, nie wchodzenai w relacje osobiste z innymi mezczyznami i powinno byc dobrze.
Tak jak powiedzialem, powtarzajacy sie sen sugeruje jakies zdarzenie (sen ustepuje dopiero po realizacji teo zdarzenia lub zanika samoistnie), ktore moze byc bez znaczenia. Znaczenie jest ale w takim sensie ze mozemy go nie zuwazyc, wiec i tak wtedy nie ma to znaczenia dla naszego zycia.
A uwagi kogos kto pisze ze:
"weż no sobie wygoglaj jakiś sennik internetowy zamiast słuchać domorosłych Freudow"
Swiadcza tylko o czyjesc skrajnej glupocie, gdyz istota listy dyskusyjnej jest to zeby sobie wlasnie rozmawiac i wymieniac poglady a nie hajtowac wypowiedzi, czy trollowac dyskusje. Po prostu jak ktos taki jak LUSILJU, napisze to co napisze to rece opadaja.
Przyszla mi tez prostsza odpowiedz - zaangazowanie emocjonalne.