Jestem z chłopakiem trzy lata mieszkamy razem . Niedawno dowiedziałam się że mnie zdradził pare miesięcy po tym jak sie poznaliśmy . Wybaczyłam mu , przynajmniej oficjalnie a tak na prawdę nie umiem zapomnieć ciągle o tym myślę . Nigdy chyba nie zapomne , chciałam z nim zerwać ale nie potrafiłam , boje sie chyba samotności ale czuje że to nie ma sensu . Jednak nie potrafie podjąć decyzji co zrobić . Wiem ze sama powinnam zdecydować ale może ktoś był w takiej sytuacji ? Dodam tylko ze był pijany i zdradził mnie z dziw*a .
Podobne tematy
Jestem z chłopakiem trzy lata mieszkamy razem . Niedawno dowiedziałam się że mnie zdradził pare miesięcy po tym jak sie poznaliśmy . Wybaczyłam mu , przynajmniej oficjalnie a tak na prawdę nie umiem zapomnieć ciągle o tym myślę . Nigdy chyba nie zapomne , chciałam z nim zerwać ale nie potrafiłam , boje sie chyba samotności ale czuje że to nie ma sensu . Jednak nie potrafie podjąć decyzji co zrobić . Wiem ze sama powinnam zdecydować ale może ktoś był w takiej sytuacji ? Dodam tylko ze był pijany i zdradził mnie z dziw*a .
Gdybym byl w odwrotnej sytuacji to czulbym to samo i mysle ze nie umialbym sobie z tym poradzic, wspolczuje.
Wybaczyłam mu , przynajmniej oficjalnie a tak na prawdę nie umiem zapomnieć ciągle o tym myślę . .
Oficjalnie ?
A jak on się teraz zachowuje? Stara się bardziej ? Coś się zmieniło od tamtego czasu ?
Jeżeli nie potrafisz zapomnieć to na prawdę coś takiego nie ma sensu.. ;(
Może warto "dać sobie czas" ? Powiem Ci że wiem co czujesz.. i wiem co czuje Twój chłopak bo byłam zarówno po jednej i po drugiej stronie..
Dlaczego to zrobil? Czy zaluje i chcialby cofnac czas? Czy rozmawialas z nim o tym? Skad sie dowiedzialas? Jesli masz to w glowie, to trudno bedzie zyc dalej... Albo bedziesz walczyc i " leczyc siebie" , albo to zniszczy Cie psychicznie i staniesz sie kims innym. W pierwszym przypadku jest szansa na zwiazek, w drugim: lepiej rozstac sie juz teraz zanim stracisz poczucie bezpieczenstwa i zaufanie do wszystkich. Sama musisz wiedziec na co Cie stac i na ile potrafisz zmienic siebie. Bo widac, ze taka jak jestes, pozostac nie mozesz. A to nie wrozy nic dobrego dla Ciebie i Waszego zwiazku.
Jestem z chłopakiem trzy lata mieszkamy razem . Niedawno dowiedziałam się że mnie zdradził pare miesięcy po tym jak sie poznaliśmy . Wybaczyłam mu , przynajmniej oficjalnie a tak na prawdę nie umiem zapomnieć ciągle o tym myślę . Nigdy chyba nie zapomne , chciałam z nim zerwać ale nie potrafiłam , boje sie chyba samotności ale czuje że to nie ma sensu . Jednak nie potrafie podjąć decyzji co zrobić . Wiem ze sama powinnam zdecydować ale może ktoś był w takiej sytuacji ? Dodam tylko ze był pijany i zdradził mnie z dziw*a .
Dziewczyno rozdrapujesz coś co jest przeszłością. Zdradził cię z dzi.... a ty to przeżywasz a dowiedziałaś sie nie dawno , to ciekawe jak. Sam Ci o tym powiedział.
Jeśli wybaczyłaś nazwijmy to , to do tego nie wracaj.
Jesteś z nim 3 lata a od momentu zdrady mineło przynajmniej zakładajac 2,5 roku i do tej pory jakoś leciało ok. Wiesz, myśle , że jest inny powód.
Jesteś z nim 3 lata a od momentu zdrady mineło przynajmniej zakładajac 2,5 roku i do tej pory jakoś leciało ok. Wiesz, myśle , że jest inny powód.
Ech.. też mi się wydaje że to może być inny powód... Nie pojawił sie ktoś w Twoim życiu ?
Nie pojawił się nikt nowy , może macie racje że to nie jedyny powód . Miałam troche nieciekawą przeszłość trudno mi zbudować normalne relacje , za bardzo sie boję że cos sie zepsuje , wiem że to siedzi we mnie i mam problem , a gdy to zrobił było mi jeszcze trudniej . Dowiedziałam sie od niego , jak sie pokłóciliśmy bo dowiedziałam się od jego koleżanki że mówił o mnie , ze nie wie czemu ze mną jest , że chciał sie spotkać z inną dziewczyną . Sam mi to powiedział bo mówił ze nie potrafi juz tego ukrywać , że żałuje i nie wie czemu to zrobił .
Nie pojawił się nikt nowy , może macie racje że to nie jedyny powód . Miałam troche nieciekawą przeszłość trudno mi zbudować normalne relacje , za bardzo sie boję że cos sie zepsuje , wiem że to siedzi we mnie i mam problem , a gdy to zrobił było mi jeszcze trudniej . Dowiedziałam sie od niego , jak sie pokłóciliśmy bo dowiedziałam się od jego koleżanki że mówił o mnie , ze nie wie czemu ze mną jest , że chciał sie spotkać z inną dziewczyną . Sam mi to powiedział bo mówił ze nie potrafi juz tego ukrywać , że żałuje i nie wie czemu to zrobił .
ło matko.. ale pos*ana relacja ...
Jeżeli on nie wie czemu się z Tobą spotyka, a Ty nie potrafisz zbudować zdrowej relacji to może warto przemyśleć czy jest sens pchać się w takie przedsięwzięcie?
Wybacz ale coś mi tu śmierdzi ..
On żałuje że Cię zdradził, ale tak na prawdę nie chciał się z Tobą spotkać - dziwne.. On sam nie wie czego chce, a przy okazji robi Ci bu*del w głowie...
9 2015-04-03 15:39:54 Ostatnio edytowany przez Paweło (2015-04-03 15:43:59)
Czarna200 napisał/a:Jestem z chłopakiem trzy lata mieszkamy razem . Niedawno dowiedziałam się że mnie zdradził pare miesięcy po tym jak sie poznaliśmy . Wybaczyłam mu , przynajmniej oficjalnie a tak na prawdę nie umiem zapomnieć ciągle o tym myślę . Nigdy chyba nie zapomne , chciałam z nim zerwać ale nie potrafiłam , boje sie chyba samotności ale czuje że to nie ma sensu . Jednak nie potrafie podjąć decyzji co zrobić . Wiem ze sama powinnam zdecydować ale może ktoś był w takiej sytuacji ? Dodam tylko ze był pijany i zdradził mnie z dziw*a .
Dziewczyno rozdrapujesz coś co jest przeszłością. Zdradził cię z dzi.... a ty to przeżywasz a dowiedziałaś sie nie dawno , to ciekawe jak. Sam Ci o tym powiedział.
Jeśli wybaczyłaś nazwijmy to , to do tego nie wracaj.
Jesteś z nim 3 lata a od momentu zdrady mineło przynajmniej zakładajac 2,5 roku i do tej pory jakoś leciało ok. Wiesz, myśle , że jest inny powód.
Jakoś mężczyznom doradzasz inaczej. Ty po prostu nienawidzisz kobiet. Co do tematu wątpię czytając jej relację iż on czuje skruchę.. Takie typy mają to gdzieś. Stało to się dawno ale niedawno wydało.
paulo71 napisał/a:Czarna200 napisał/a:Jestem z chłopakiem trzy lata mieszkamy razem . Niedawno dowiedziałam się że mnie zdradził pare miesięcy po tym jak sie poznaliśmy . Wybaczyłam mu , przynajmniej oficjalnie a tak na prawdę nie umiem zapomnieć ciągle o tym myślę . Nigdy chyba nie zapomne , chciałam z nim zerwać ale nie potrafiłam , boje sie chyba samotności ale czuje że to nie ma sensu . Jednak nie potrafie podjąć decyzji co zrobić . Wiem ze sama powinnam zdecydować ale może ktoś był w takiej sytuacji ? Dodam tylko ze był pijany i zdradził mnie z dziw*a .
Dziewczyno rozdrapujesz coś co jest przeszłością. Zdradził cię z dzi.... a ty to przeżywasz a dowiedziałaś sie nie dawno , to ciekawe jak. Sam Ci o tym powiedział.
Jeśli wybaczyłaś nazwijmy to , to do tego nie wracaj.
Jesteś z nim 3 lata a od momentu zdrady mineło przynajmniej zakładajac 2,5 roku i do tej pory jakoś leciało ok. Wiesz, myśle , że jest inny powód.Jakoś mężczyznom doradzasz inaczej. Ty po prostu nienawidzisz kobiet.
Może go jakaś skrzywdziła?
Ale to nie powód by nienawidzić reszty. Ja sam jestem facetem i umiem poznać sposób myślenia. A ty koleżanko sama zdradziłaś męża (czytałem twój wątek) więc teraz rzucasz się na zdradzone osoby bo masz nieczyste sumienie.
Ale to nie powód by nienawidzić reszty. Ja sam jestem facetem i umiem poznać sposób myślenia. A ty koleżanko sama zdradziłaś męża (czytałem twój wątek) więc teraz rzucasz się na zdradzone osoby bo masz nieczyste sumienie.
Nie rzucam się. Próbuje zrozumieć co czuje mój mąż w tym momencie i absolutnie nie mam nic złego na myśli. Drążę temat. To nic złego chyba.
Chyba że ty też chcesz mi napisać że jestem k**** tak jak Pan w innym wątku i że nie mam się prawa wypowiadać.
paulo71 napisał/a:Czarna200 napisał/a:Jestem z chłopakiem trzy lata mieszkamy razem . Niedawno dowiedziałam się że mnie zdradził pare miesięcy po tym jak sie poznaliśmy . Wybaczyłam mu , przynajmniej oficjalnie a tak na prawdę nie umiem zapomnieć ciągle o tym myślę . Nigdy chyba nie zapomne , chciałam z nim zerwać ale nie potrafiłam , boje sie chyba samotności ale czuje że to nie ma sensu . Jednak nie potrafie podjąć decyzji co zrobić . Wiem ze sama powinnam zdecydować ale może ktoś był w takiej sytuacji ? Dodam tylko ze był pijany i zdradził mnie z dziw*a .
Dziewczyno rozdrapujesz coś co jest przeszłością. Zdradził cię z dzi.... a ty to przeżywasz a dowiedziałaś sie nie dawno , to ciekawe jak. Sam Ci o tym powiedział.
Jeśli wybaczyłaś nazwijmy to , to do tego nie wracaj.
Jesteś z nim 3 lata a od momentu zdrady mineło przynajmniej zakładajac 2,5 roku i do tej pory jakoś leciało ok. Wiesz, myśle , że jest inny powód.Jakoś mężczyznom doradzasz inaczej. Ty po prostu nienawidzisz kobiet. Co do tematu wątpię czytając jej relację iż on czuje skruchę.. Takie typy mają to gdzieś. Stało to się dawno ale niedawno wydało.
O czym ty pi..... sz .
Każda sytuacja jest inna.
Doradzam ale to tylko jest doradzenie , a decyzję podejmuje osoba.
Nie mniej, za dużo przeżyłem już, aby się nie orientować. Są rzeczy, które trzeba odpuścić, zapomnieć. Nie zbuduje się nowych relacji, jeśli człowiek będzie o tym myślał a tymbardziej je przenosił do nowego związku. Tutaj akurat facet ją zdradził , a to mineło przynajmniej 2,5 roku, to co tu wracać do tego, wybaczyła, ok. przestać myśleć i cieszyć się, że jest z nią.
A czy się poprawił, to może sprawdzić, czy nie postępuje tak samo.
A jeżeli ona sobie z tym nie może dać rady to powinna odejść od niego. Będzie miała spokój ducha.
Nie warto.
Chyba większym problemem niż ta zdrada jest to, czy wy w ogóle chcecie i potraficie ze sobą być.
Zdrady nie zapomina się. Jest to największa podłość wobec najbliższej osoby. Mój mąż zdradzał mnie przez wiele lat z różnymi wywłokami. Mimo, że upłynęło prawie 20 lat od zdrad, to nie wybaczyłam i nie potrafię zapomnieć. Próbuję odciąć się od przeszłości, ale ona ciągle we mnie siedzi. Radzę Ci, zostaw go. Jeśli raz Cię zdradził, to prawdopodobnie będzie robił to częściej.