Witam wszystkich i wszystkie moim problem lub nie problemem jest brak zaufania do kierowców, nie każdego kierowcę powinno się traktować brakiem zaufania bo są i dobrzy, kulturalni, cierpliwi lecz są przypadki wykazywania brawury, głupoty i bezmyślności, otóż miałam dzisiaj zwariowany kierowca kierujący się brakiem zmysłu przewidzenia, wyprzedzał pojazdy tuż przed samymi zakrętami, gdzie jest zakaz takiego manewru, na dodatek dzisiejsza pogoda paskuda, warunki drogowe raczej trudne, kierujący jak wiadomo nie zdawał sobie sprawy iż takim wybrykiem szkodzi sobie i innym użytkownikom drogi, jechał tak jakby droga należała wyłącznie do niego, ja osobiście uważam iż samochód służy do przemieszczania się z punktu A do B w bezpieczny sposób, a co mamy marne statystyki na drogach, takich przypadków jak dzisiaj widziałam mnóstwo, na koniec życzę wszystkim Wesołych Świąt, smacznej wędzonki a zmotoryzowanym bezpiecznej jazdy
Podobne tematy
Naturalna selekcja prędzej czy później zadziała. Szkoda tylko, że tacy ludzie krzywdzą i zabijają innych przy okazji.
Też jakiś czas temu byłam świadkiem podobne zdarzenia.
Niestety niektórzy ludzie są strasznie lekko myślni.
Ale najgorsze jest to, że prawie każdy kto idzie na kurs prawa jazdy zdaje go ( a teraz to też prawie każdy idzie na to prawko o ile nie każdy. Współcześnie to pierwsze co młodzi ludzie robią po ukończeniu 18 roku życia to właśnie udanie się na prawo jazdy). Wynika to z tego, że każdy potencjalnie może być kierowcą pojazdu. Uważam, że powinna być większa selekcja. I np. 50% osób co idzie na kurs prawa jazdy zdały go.
Zdarzają się wariaci, ale większość kierowców jednak jest w porządku, nie można generalizować. Ja mam głównie dobre doświadczenia, bo zatrzymują się, gdy chce przejść na pasach, wpuszczają, gdy zmieniam pas w korku itp. No a że trafiają się psychole to niestety, statystycznie zawsze się jakiś trafi. A kiedy się samemu prowadzi, to powinno się stosować zasadę ograniczonego zaufania i nie myśleć, że każdy będzie jeździł przepisowo.
5 2015-04-03 00:24:52 Ostatnio edytowany przez jagodzinka123 (2015-04-03 00:25:46)
Ja mam głównie dobre doświadczenia, bo zatrzymują się, gdy chce przejść na pasach, wpuszczają, gdy zmieniam pas w korku itp.
Teraz wszedł chyba jakiś przepis, ze tak trzeba i dlatego jest z tym więcej luzu.
To znaczy mam na myśli to, że za nie przepuszczenie na pasach etc można dostać mandat.
Temat rzeka. Zachowanie na naszych drogach jest tragiczne, nie ma kultury jazdy, mało kto wpuszcza, jazda zderzak w zderzak, nikt nie wie co to suwak itp. Chociaż wydaje się że z roku na rok się to trochę zmienia, ale nadal statystyki są tragiczne - co 5 zabity pieszy w UE ginie na naszych drogach.
cslady napisał/a:Ja mam głównie dobre doświadczenia, bo zatrzymują się, gdy chce przejść na pasach, wpuszczają, gdy zmieniam pas w korku itp.
Teraz wszedł chyba jakiś przepis, ze tak trzeba i dlatego jest z tym więcej luzu.
To znaczy mam na myśli to, że za nie przepuszczenie na pasach etc można dostać mandat.
Chodzi Ci o przepis mówiący, że kierowca ma obowiązek zatrzymać się "gdy pieszy zbliża się do jezdni z wyraźnym zamiarem przejścia", ale to jeszcze nie przeszło. U nas pieszy jest chroniony tylko jak już znajduje się na pasach.
Ja wczoraj miałam taki przypadek - jadę sobie fajnie spokojnie a tu ktoś ze swojej posesji cofa mi wprost pod koła. Tylko ostre hamowanie i zmiana pasa uratowała mnie przed stłuczką. Jadę dalej z trzęsącymi się nogami a tu patrze gość parkuje przy jednym ze sklepów. No to "dzida" za nim. Najpierw facet chciał mi wmówić, że za szybko jechałam ale w końcu przyznał, że wogóle mnie nie widział ![]()