Kabaret kontra stand-up - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » KULTURA » Kabaret kontra stand-up

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 16 ]

1

Temat: Kabaret kontra stand-up

Wszyscy lubimy kabaret.

W polską sztukę satyra wplotła się jak orzeł bez korony w powojenne godło. W czasach, gdy ustrój polityczny cenzurował kulturę, kabaret był skuteczną formą walki z komunizmem i sposobem na świadomość społeczną.

Obecnie również nie brakuje tematów do skeczy. Uwielbiamy się pośmiać z problemów politycznych, społecznych, kulturowych? Świetnie przyjęły się letnie wieczory kabaretowe, które zagościły na stałe nie tylko w kultowych miejscach, takich jak amfiteatr w Mrągowie, Sopocie, Zielonej Górze, ale też w małych miejscowościach, jak ta, w której mieszkam.

Na deski polskiej satyry wkracza nowy trend stand-up.

W odróżnieniu do tradycyjnego kabaretu opiera się na kontakcie z publicznością. Artyści starają się rozbawić swoją obecnością i monologiem, kładąc mniejszy nacisk na tekst, scenografię, utwory muzyczne.
Popularny w Ameryce gatunek, na polskich scenach dopiero raczkuje.

Osobiście nie miałam okazji zetknąć się z tego typu spektaklem na żywo, co w niedługim czasie mam zamiar zmienić.
Ciekawa jestem wrażeń z tej formy artystycznej.
Artyści, na których występ się wybieram, ostrożnie wypowiadają się na temat tego, czy stand-up przyjmie się na naszych scenach, jednak próbują.

Jak myślicie, czy ten rodzaj humoru przypadnie do gustu Polakom i czy rozwinie się na wzór tradycyjnego kabaretu, czy może zniesmaczy naszą publiczność i spotka się z dezaprobatą?

Zobacz podobne tematy :

2 Ostatnio edytowany przez Summerka (2015-03-27 21:43:24)

Odp: Kabaret kontra stand-up

Jeśli chodzi o styl tzw. amerykański, to nie przypadł mi do gustu. Nie lubię tego typu humoru. Choć znajda się wyjątki.  Bardzo lubię monologi   Katarzyny P. i paru innych satyryków.

3

Odp: Kabaret kontra stand-up

Oglądałam stand-up amerykański i polski.
Jedno co mają wspólne to żenujący poziom rozrywki-coś w rodzaju bekania i pierdzenia kapustą.Mam wrażenie,że gość wychodzący na scenę absolutnie nic wcześniej nie przygotował,tak stanął i plecie co mu ślina na język przyniesie.I nie jest to ani inteligentne ani zabawne.
Do tego amerykański stand up celuje w zwyczajnym,chamowatym wyśmiewaniu się z np wyglądu znanych osób.Robi to w tak prostacki sposób,że wyzywanie się gimbazy wydaje się być o jeden poziom wyższe.
Zastanawia mnie kto siedzi na tej widowni i skręca się w paroksyzmach śmiechu.

Końcówkę -om piszemy w celowniku liczby mnogiej rzeczowników wszystkich rodzajów, np.Wspomniałem o tym moim gościom.
Zwrócił się ku tamtym kobietom.
Przyjrzał się uważnie oknom i drzwiom.

4

Odp: Kabaret kontra stand-up

Zdecydowanie stand-up mnie nie bawi. Zdecydowanie bardziej wolę kabaret w którym mówi się niewiele a dowcip jest sytuacyjny. Według mnie mistrzem takiego kabaretu jest Grupa MoCarta. Chociaż właściwie monologi Filipa Jaślara w środowych "Urywkach z rozrywki" są świetne smile

"W związku z tym, że wraca moda na rzeczy retro mam nadzieję, że zdrowy rozsądek i inteligencja znowu wrócą do łask."

5

Odp: Kabaret kontra stand-up

Mnie stand-upy tez wogole nie bawia ale uwielbiam kabaret mlodych panow i ani mru mru:))))

6

Odp: Kabaret kontra stand-up

Jestem fanką George'a Carlina.
Polski stand-up? Coś Grabowskiego mi się podobało, coś młodego Stuhra... Z kolei występy Jachmika czy Pazury nigdy mi się nie podobały.

7

Odp: Kabaret kontra stand-up

Lubię inteligentny dowcip sytuacyjny, za to nie lubię politykowania, prostackiego wyśmiewania znanych osób, dlatego nawet wiele kabaretów mnie nie śmieszy, a co tu mówić o stand-upach. Ta forma trochę przypomina mi (oczywiście nie generalizując) video-blogi, kiedy to autor niby ma coś do powiedzenia, niby chce coś przekazać, ale robi to w sposób tak niefortunny, że zwyczajnie nudny, z dużą ilością słów i małą zawartością treści.

Regulamin Forum Netkobiety.pl - koniecznie przeczytaj smile 
Dzieląc się swoją opinią pamiętaj, że po drugiej stronie siedzi drugi człowiek. Hejt może ranić!

"Nie czyń samego siebie przedmiotem kompromisu, bo jesteś wszystkim, co masz." (Janis Joplin)

8

Odp: Kabaret kontra stand-up

Zdecydowanie bardziej wolę klasyczny (choć zdarza mi się rzucić okiem na Abelarda Gizę).
Z niedoścignionymi Potemami na czele, którym ani braku kontaktu z publicznością, ani politykowania nie można było zarzucić.
Uwielbiam Joannę Kołaczkowską, ta kobieta jest jak wino smile

9

Odp: Kabaret kontra stand-up

Osobiście nie mam jeszcze opinii. Nie chciałam jej sobie wyrabiać na podstawie internetowych filmików, bo wiadomo, że w realu występy odbiera się inaczej.
Dzięki Waszym wypowiedziom mam jakiś zarys na co się wybieram i czego mogę się spodziewać.

10 Ostatnio edytowany przez Summerka (2015-03-28 07:05:01)

Odp: Kabaret kontra stand-up
ewka3 napisał/a:

Osobiście nie mam jeszcze opinii. Nie chciałam jej sobie wyrabiać na podstawie internetowych filmików, bo wiadomo, że w realu występy odbiera się inaczej.
Dzięki Waszym wypowiedziom mam jakiś zarys na co się wybieram i czego mogę się spodziewać.

Przypomniało mi się, że byłam na jednym występie kabaretowym w rodzaju stand-up i nie byłam zachwycona, przede wszystkim - wulgaryzmami w każdym zdaniu. Natomiast młodsza publiczność pokładała się ze śmiechu.

11

Odp: Kabaret kontra stand-up

A co powiecie o Macieju F i jego programie internetowym?
Może dorosłych nie śmieszy ale wśród młodzieży to dość znana postać. 

https://www.youtube.com/watch?v=AflIPtJgV1w

12

Odp: Kabaret kontra stand-up

Stand up to coś stosunkowo nowego w naszej kulturze kabaretowej, choć Tomasz Jachimek już z 10 lat radzi sobie nieźle. O ile jednak ta forma kontaktu z widzem przypadła mi do gustu, tak "interaktywne" improwizacje prowadzone na scenie zwyczajnie mnie nudzą i stwarzają wrażenie sztucznego wypełniania czasu "zakontraktowanego" na występ.

facet po przejściach

13

Odp: Kabaret kontra stand-up
Ludmiłaa napisał/a:

A co powiecie o Macieju F i jego programie internetowym?
Może dorosłych nie śmieszy ale wśród młodzieży to dość znana postać. 

https://www.youtube.com/watch?v=AflIPtJgV1w

Nie znam, ale po obejrzeniu filmiku tylko jedno słowo ciśnie mi się na usta (z góry przepraszam za wyrażenie) - pajac. Nie, zupełnie nie przekonuje mnie ten rodzaj żartu/humoru.

Regulamin Forum Netkobiety.pl - koniecznie przeczytaj smile 
Dzieląc się swoją opinią pamiętaj, że po drugiej stronie siedzi drugi człowiek. Hejt może ranić!

"Nie czyń samego siebie przedmiotem kompromisu, bo jesteś wszystkim, co masz." (Janis Joplin)

14

Odp: Kabaret kontra stand-up

Jak przeczytałam, Niekryty krytyk cieszył się dużą oglądalnością w internecie. Jego rady i żarty nie bawią mnie jednak. A jego  książek nie znam. Stand-up w jego wykonaniu nie dla mnie.

15

Odp: Kabaret kontra stand-up
Summerka napisał/a:

Jak przeczytałam, Niekryty krytyk cieszył się dużą oglądalnością w internecie. Jego rady i żarty nie bawią mnie jednak. A jego  książek nie znam. Stand-up w jego wykonaniu nie dla mnie.

Akurat ten człowiek cieszy się popularnością wśród 10 latek.Wiem,bo moja córka i jej koleżanki zaśmiewają się do łez.
Nic dziwnego,że Cię to nie bawi.

Końcówkę -om piszemy w celowniku liczby mnogiej rzeczowników wszystkich rodzajów, np.Wspomniałem o tym moim gościom.
Zwrócił się ku tamtym kobietom.
Przyjrzał się uważnie oknom i drzwiom.

16

Odp: Kabaret kontra stand-up

Jak już o Niekrytym Krytyku mowa, to moje dzieciaki za nim przepadają, ja nie. Widać różnica pokoleń.

Jestem po spotkaniu oko w oko, słowo w ucho ze spektaklem (niedobre słowo;) stand-up. Mam mieszane odczucia. Nie potrafię skarcić tej formy rozrywki, ale też daleka jestem od zachwytu.
Mój mąż dobrze się bawił, co mnie zdziwiło, bo z nas dwojga, to raczej ja jestem bardziej otwarta na luźny sposób wyrazu. 
Na występie doskonale bawili się i wczuli w klimat ludzie młodzi. "Dojrzali" słuchali z uśmiechem. Kilka osób wyszło. Artyści rozmawiali z publicznością i pozwalali na komentarze, jednak przy potyczce słownej mikrofon daje przewagę;) Jak ktoś nie potrafi się z siebie śmiać i ma niewielki dystans do własnej osoby, lepiej, żeby się nie udzielał.
Spodobało mi się bezpardonowe piętnowanie zachowań i zjawisk społecznych. Pomimo, że nie mam wrażliwych uszu, okroiłabym wulgaryzmy. Nie chodzi o estetykę, ale uważam, że "rzucanie mięsem", w niektórych sytuacjach jest pójściem na łatwiznę. Tam, gdzie przydałoby się inteligentne zwrócenie uwagi na problem, pospolita "panienka" nie zmusi do myślenia, lecz przysłoni zagadnienie. Gdy satyrycy niejako cytują zwroty, wulgaryzmy są moim zdaniem na miejscu. Nie ma co zawijać w sreberka rzeczywistości.

Uderzyła mnie pewna rzecz, na którą żadna z osób będących ze mną na występie nie zwróciła uwagi. Wielokrotne uprzedzanie publiczności, że będzie ostro. Takie ciągłe powtarzanie, że wybaczcie, wrażliwi nie muszą słuchać, będziemy przeklinać, pojedziemy baz cenzury, mamy wolność słowa i słuchania, taki rodzaj wyrazu, kto chce może wyjść. Jak dla mnie niepotrzebne tłumaczenie. Robią coś, to niech to pokażą, a nie przepraszają, że taki mamy klimat.
Bardzo podobał mi się monolog Roberta Korólczyka, trafił w mój gust. Merytorycznie uważam, że Mariusz Kałamaga zrobił kawał dobrej roboty, choć nie wszystkie jego tematy do mnie trafiły. Również on najwięcej uprzedzał, że stand-up rządzi się swoimi prawami. Pomimo, iż bardziej cenię jego kabaretowe wcielenie, to chylę czoła za umiejętne przedstawienie społecznego podejścia do osób niepełnosprawnych. Zrobił coś fajnego w tym temacie.
Co do ich trzeciego kolegi (szofera), to raczej nie zapamiętam nazwiska.

Podsumowując.
Uwielbiam kabaret. Lubię satyrę. Uważam, że humorem można przekazać i poruszyć znacznie więcej problemów niż poprzez inną sztukę, ale stand-up w polskim wydaniu potrzebuje praktyki i czasu. Jesteśmy specyficzną publiką, której nie wytyka się przywar palcami, a już tym bardziej chipsów w łapkach na sali widowiskowej, i zarówno artyści jak i publika będą musieli się nauczyć kontrowersyjnej sztuki.
Widzę również pewną wyższość w rodzącym się w naszym kraju stand-up nad światowym. Do przetarcia ścieżek nowego trendu w satyrze zabrali się u nas fachowcy, którzy już pokazali na co ich stać (Ryjek i żółty sweter), a na świecie jest on dobrą formą do zaistnienia dla początkujących.

Posty [ 16 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » KULTURA » Kabaret kontra stand-up

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018