witam ,moze jest i tutaj juz taki watek ale chcialam opisac dzisiejsza sytuacje z makijazem.
robilam go klientce, do tej pory stosowalam te same kosmetyki na innych dziewczynach ,robie makijaż hobbistycznie od czasu do czasu ktos sie trafi z polecenia.
W trakcie makijazu nic sie nie dzialo z cerą, nie czerwienila sie nie puchla. Wieczorem napisala mi dziewczyna ze ja wysypalo ,piekla ja twarz i dostala plam ??
Uzylam kremu z woskiem pszczelim z firmy bandi, jest to krem wzmacniajacy ,fajnie nadaje sie pod makijaż, ujedrnia i sama go stosuje i innym dziewczyna dawalam na twarz, podklad gosh , baza pierrre rene i fixer spray równiez tej firmy. Puder sypki kryolan.
Czy miałycie takie problemy ?
Dziewczyna twierdzi ze na nic nie jest uczulona, ze sama się maluje na co dzień i też do pracy robi mocnjeszy makijaż bo pracuje w barze.
Dobrze ze to był próbny tylko. Zastanaiwa mnie co mogło być przyczyną skoro jest osoba która uzywa kosmetyki na co dzień.
Podobne tematy
Wosk pszczeli.