Jak mogę uratować białą bluzkę po buraczkach ??? Szybko ją zamoczyłam i od razu wyprałam. Ale nic z tego plama została;( Znacie może jakieś sposoby aby wybawić tą plamę???
Podobne tematy
Świeżą plamę po buraczkach wyprałam kiedyś w zimnej wodzie, do której dodałam trochę płynu do naczyń. Słyszałam, że borax pomaga.
Jeśli plama została to buraczki musiały być z czymś innym zmieszane np. z tłuszczem, jabłkami. Próbuj prać jeszcze raz. Namoczyć w wodzie na całą noc z płynem do naczyń lub zamoczyć w proszku enzymatycznym ''E''. Potem wyprać, jeśli tkanina na to pozwala to polać gorącą wodą plamę. W ostateczności jakiś łagodny wybielacz do tkanin. Może też pomóc wystawienie dodatkowo upranej plamy na słońce. Wymieniony wcześniej boraks też pomaga/ nie sprawdzałam/.
Moja mama by wpakowała bluzkę w wybielacz a później wywiesiła na słońcu. Jeśli tkanina przeżyje - po plamie nie powinno być śladu...
Ostatnio na rynku pojawiło się mnóstwo odplamiaczy. Np. w hipermarkecie widziałam coś, co się nazywa "odplamiacz precyzyjny" . Jest tego kilka rodzajów, każdy do określonego rodzaju plam (np. owoców, atramentu, krwi)
Prałam drugi raz i nic
płyn do naczyń też nie działa:( Plama ciągle jest. Może faktycznie jakiś odplamiacz zastosuje:) Bo szkoda mi ja wyrzucać:(
zanim potraktujes wybielaczem/odplamiaczem zrob paste z proszku i sody oczyszczonej i posmaruj plame. A jak nie, to kropla wybielacza (domestosa) gdzies na szew z lewej strony zeby przetestowac, poczekaj 3 min. i jak bedzie ok, to na plame i powinna za chwile zniknac.
Poliester, bawelna i ich mieszanki swietnie znosza domestosa - ja laduje na kazda plame i jest ok. Tylko plamy po rdzy i pomidorach na wybielacz nie reaguja ![]()
Z czego ta bluzka? Jeśli to nie jakiś jedwab, to spróbuj vanisha gold, u mnie działa na większość plam.
Z bawełny
Czy ten vanish gold mogę zastosować? I jak go użyć? Czy oby na pewno będzie bezpieczny?
100% bialej bawelny zniesie kazdy rodzaj chemii dostepnej w sklepie.
A próbowałaś Vanish Gold? Po namaczaniu powinno pomóc.