Witam.
Nie ma na świecie wielu gorszych rzeczy niż widok załamanego przyjaciela, brata który nie może pogodzić się z utratą osoby do której pała uczuciami. Chce mu pomóc i szukam opinii. Chłopak ma 20 lat, dziewczyna 18 i kończy liceum. Jakoś dwa lata temu spędzali ze sobą sporo czasu, po czym to on dał ciała na pełnej linii... Obrócił głowę gdy ona chciała go pocałować i dodatkowo się zaśmiał. Na pytanie dlaczego to zrobił odpowiedział mi: "Stary, chciałem ją pocałować, bardzo chciałem, ale gdy zbliżałem się do niej a ona do mnie uświadomiłem sobie, że nie umiem się całować. Chciałem żeby było idealnie, gdy się odwróciłem to zaśmiałem się z siebie, bo dotarło do mnie jaki jestem żałosny." Ręce mi opadły jak to usłyszałem... Jak ta dziewczyna musiała się wtedy poczuć? Oczywiście chciał ją odzyskać, starał się biegał były momenty, ale suma sumaru był odtrącany. Na pytanie czy powiedział jej dlaczego wtedy tak się zachował, kiwnął przecząco głową. Wyjaśnił, że niejednokrotnie chciał, ale gdy był na to gotowy, to ona robiła coś takiego, że tracił nadzieje. Zniknął załamany, z rozchwianą psychiką z jej życia z nadzieją, że zapomni, ale nie zapomniał...
Teraz chce spróbować 2 raz, problem w tym, że na koniec powiedzieli sobie kilka cierpkich słów(bezradność) i nie utrzymywali z sobą żadnego kontaktu. Nie wiemy czy dziewczyna mieszka tam gdzie mieszkała, czy jest wolna(to nie problem wagon można zawsze odpiąć, decyzja i tak należeć będzie do niej). Jedyna informacja jaka pozostała to gdzie się uczy. Jak połowa z nas wie magia tkwi w tajemnicy. Aby nie rzucać chłopaka na głęboko wodę, chociaż wiem, że zamienili tam już parę zdań przez neta i reakcje dziewczyny są "zachęcające" po wspólnej dogłębnej rozmowie postanowiliśmy wymyślić "grę". Skoro wiemy gdzie się uczy wyślemy tam bukiet białych róż w ilości 30+ za pomocą posłańca. Dlaczego białe? Symbol szczerych intencji. Ma to się odbyć podczas jednej z lekcji i zostawić za sobą spore echo. Bukiet nie będzie podpisany. Na każdej łodyżce będą ponumerowane wskazówki, instrukcję będzie zawierał liścik dołączony do kwiatów. Oczywiście kwiaty nie będą prowadziły bezpośrednio do niego. Mają tylko pomóc w odkryciu aktualnego miejsca zamieszkania, jej relacji partnerskich i wprawić dziewczynę w małe zakłopotanie w taki sposób by nie mogła przestać myśleć kto jest tym "cichym wielbicielem". Kolejne etapy mają przybliżać profil wielbiciela, do momentu aż się zorientuje o kogo chodzi. Po tym wszystkim chciałbym, by miał czystą i klarowną drogę, a dziewczyna była po samej akcji mile zaskoczona i zauroczona.
Opinie?