netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

Trudny przypadek

6 odpowiedzi1 898 wyświetleńzałożony przez Zaambitny, 23.03.2015

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 7 ]

1

Temat: Trudny przypadek

Piszę z zapytaniem... Byliśmy w związku 2,5 letnim. Niestety relacje nasze się zaczęł psuć, pojawił się ktoś trzeci - zdrada , rozstanie, poszła do niego. Będąc z nim odzywała się do mnie cały czas, lecz ją zlewałem na tyle ile mogłem. Po dwóch latach odeszła do niego i spotkaliśmy się. Płakała że nie może o mnie zapomnieć etc. Spróbowaliśmy, niestety po początkach udanych, nakryłem ja na kontakcie ze swoim byłym i zerwałem z nią.
W tym momencie jest sama, odzywa się do mnie co jakiś czas i właściwie o co tu chodzi... Oczywiście po rozstaniu zasygnalizowałem, że zaczynam nowe życie. W sercu gdzieś kłuje, choć rozum wie swoje.. i pytanie, o co tu chodzi?
Jej deklaracje (sama z siebie), że zawsze będę jej bliski mimo tego co się stało etc. Co może siedzieć w tej bani? Na powrót nie za bardzo liczę i nawet nie wiem czy chcę. Na pewno nie w tym wydaniu.. Moze ktoś, coś doradzi?

2

Odp: Trudny przypadek
Zaambitny napisał/a:

Piszę z zapytaniem... Byliśmy w związku 2,5 letnim. Niestety relacje nasze się zaczęł psuć, pojawił się ktoś trzeci - zdrada , rozstanie, poszła do niego. Będąc z nim odzywała się do mnie cały czas, lecz ją zlewałem na tyle ile mogłem. Po dwóch latach odeszła do niego i spotkaliśmy się. Płakała że nie może o mnie zapomnieć etc. Spróbowaliśmy, niestety po początkach udanych, nakryłem ja na kontakcie ze swoim byłym i zerwałem z nią.
W tym momencie jest sama, odzywa się do mnie co jakiś czas i właściwie o co tu chodzi... Oczywiście po rozstaniu zasygnalizowałem, że zaczynam nowe życie. W sercu gdzieś kłuje, choć rozum wie swoje.. i pytanie, o co tu chodzi?
Jej deklaracje (sama z siebie), że zawsze będę jej bliski mimo tego co się stało etc. Co może siedzieć w tej bani? Na powrót nie za bardzo liczę i nawet nie wiem czy chcę. Na pewno nie w tym wydaniu.. Moze ktoś, coś doradzi?

O raju...
Skoro nie chcesz wracać, to? Kluje, bo jest ci bliska .. Wiesz, jak się kogoś kochali, to tak jest.
Jeśli nie chcesz powrotu, to.. Nie rob tego. Kluc będzie długo, ale skoro zaczales juz nowe zycie, kontynuuj je.
Życzę szczęścia smile

3

Odp: Trudny przypadek

Tylko czasem człowiek chce zrozumieć drugą stronę, aby wyciągnąć wnioski...

4

Odp: Trudny przypadek

...zagmatwany ten Twój związek...decyzja męska i konsekwentnie do przodu....

5

Odp: Trudny przypadek
Zaambitny napisał/a:

Tylko czasem człowiek chce zrozumieć drugą stronę, aby wyciągnąć wnioski...

Wiem cos o tym...
To trudny przypadek, nie wiem co mam na to powiedzieć, szczerze...
Poczekaj, powoli, czasami odpowiedzi przychodzą kiedy najmniej się tego spodziewamy i robimy swoje, w tzw szarości dnia. I czasami są zupełnie inne, niż się tego spodziewalismy..
Wiec spokojnie, cierpliwości...

6

Odp: Trudny przypadek

Dziękuję za odpowiedzi... choc pytania te same. Wiem że to nie jest łatwe... ale trzeba robić swoje...

7

Odp: Trudny przypadek
Zaambitny napisał/a:

Dziękuję za odpowiedzi... choc pytania te same. Wiem że to nie jest łatwe... ale trzeba robić swoje...

Tak właśnie..
Mogę tylko dodać dla otuchy, ze chyba nie ma człowieka, który gdzieś tam by się nie sparzyl, który nie został by gdzieś zraniony itd.
Przyjdą odpowiedzi, przyjdą wnioski, przyjdzie mądrość.

Wracam robić swoje, jak przeczytała tutaj dzisiejsza wątki, to ucieszylam się z własnego 'bałaganu' i, ze mam co robic big_smile
IDE nadrabiac, dobrego dnia ( wiem, głupio tak komuś zyczyc, jak cos możni boli ) ale jednak .. smile

Posty [ 7 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026