Witam, mam dość nie za ciekawy problem, a mianowicie chodzi o dziewczynę która mi się spodobała okej, gadamy na fb od stycznia bo od tego miesiąca się poznaliśmy i gadamy z przerwami 3-4 dni, Ja już chyba się w niej zakochałem bo nie potrafię przestać myśleć o niej a ona mnie testuje na wszelakie sposoby Ja oczywiście się nie poddaje, jak jest smutna to ją pocieszam jak ma jakiś problem to rozmawiam z nią na ten temat, szczerze jak byśmy się znali od wielu lat, od początku może Ja zawaliłem ale potem nakręcałem wszystko przez te miesiące, wkurza mnie to że mówi mi o tym z kim się spotyka itp i traktuje mnie jak kolegę/przyjaciela a Ja czuję że jest inaczej, ona chce żebym się starał o nią i miał w poważaniu co mówi okej ale jednego nie mogę zrozumieć mówi mi że ma duże wymagania i to powtarzała przez styczeń, luty cały i teraz mówi mi że ma inne wymagania nie takie jak mówiła w styczniu i już sam nie wiem zmęczony tym jestem a chcę z nią być... umawia się na spotkania z takimi dupkami i cierpi a Ja nie mogę słuchać tego jak cierpi a też nie mogę je narzucać co ma robić bo dzieckiem nie jest, wiem że to trochę po kręcone.
Podobne tematy
wkurza mnie to że mówi mi o tym z kim się spotyka itp i traktuje mnie jak kolegę/przyjaciela
I słusznie Cię to wkurza.
Ja, jako kobieta, mogę Ci zaręczyć, że - o ile ona skończyła 16 lat i nie jesteś dla niej pierwszym chłopakiem jaki do niej "smali cholewy" ever - nie mówi się facetowi, którym JEST się potencjalnie zainteresowanym, o innych.
Nie ma mowy!
Jeśli kiedykolwiek coś takiego robiłam, to TYLKO I WYŁĄCZNIE gdy traktowałam danego faceta faktycznie jak kolegę lub przyjaciela i/lub gdy miałam świadomość, że ktoś smali do mnie cholewy, a ja nijak nie odwzajemniam - to był delikatny (choć może niezbyt wyszukany) sposób na wytworzenie między nami dystansu i pokazanie mu, żeby nie robił sobie nadziei.
Oczywiście 99% takich kolegów odbierało to identycznie jak Ty - "ona chce żebym się o nią starał" ... --> ZONK
Odpuść.
Wg. mnie to nie powinno się też mówić nawet koledze a jak już to można i to nawet zniesmaczy partnera w związku małżeńskim dość długim "kilku letnim", lat ma 20 i nie jednego miała ale nie na długo z pewnych spraw, odpuścić jakoś nie mogę, obydwoje jesteśmy szczerzy do bólu i mówię jej co się dzieje u mnie a ona u niej, już drugi raz się umawiamy ale nie mówię kiedy i gdzie bo się zastanawiam czy iść dalej, ona wie że ja wiem że jest teraz aktualnie wolna a Ja nie potrafię pisać już do niej na fb bo coś mnie hamuje, nie żeby mnie nie pociągała. Czekać jak się odezwie?
A rób co chcesz.
skoro i tak masz zamiar czekać i się łudzić ![]()
Powodzonka i koniecznie napisz nam kolejnym razem kiedy będzie informowała cię jak układa jej się pożycie z jakimś fagasem.
To oczywiście odczytasz jako Ostateczne Wezwanie Do Boju o wasze uczucie ![]()
obydwoje jesteśmy szczerzy do bólu
A skąd to wiesz?
Krzywdę sobie robisz chłopaku.
Przeciez to jakas kosmiczna bzdura i hipokryzja- nie chce zwiazku, ale szuka kogos do zwiazku/umawia sie.
Albo chce, albo nie. Albo ciebie, albo innego. Albo jest szczera, albo kokietuje.
Powiernika ma i kolo zapasowe, dopoki sie lepszy nie znajdzie.
Potem szczerze powie , ze serce nie sluga....bla bla bla...
oldorando masz rację, tylko widzisz poznała w tym czasie kilku kolesi i the end a z jednym trochę była ale że się okazało że już jest w związku z inną to teraz jest wolna i można by powiedzieć że chce żebym jej pokazał jak mi na niej zależy żeby się spotkać, tylko że ja wiem to co piszecie jak to się potoczy, dziwna jest ona bardzo nie kręci z jednym tylko z kilkoma na raz i czeka który wymięknie... Najgorsze jest w tym wszystkim że ja utwierdziłem jak jest, po czekaj co będzie dalej ale pewnie się nie odezwie i tak mam wyrąbane na to bo od początku wiedziałem że nic z tego nie będzie po pierwszym spotkaniu.
Masz tak bardzo wyrabane że aż musiałeś się produkować na forum internetowym o tej sytuacji. Szanuje to.
No, wbite ma autor jak nic ![]()
Dobra bania z tym, że ona nie chce związku, ale zawsze z kimś tam próbuje..a nie wychodzi, bo rozumiecie- ona czeka na ruch autora i tak go tylko testuje, ha ha.
Chłopie, taki kolegów, którym opowiadałam to co ona tobie, to miałam przez lata.. co pewien czas próbowali, a mnie się nawet nie chciało na piwo umówić.
Ogarnij dupę.