netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

co zrobić,żeby nie przedobrzyć?

17 odpowiedzi2 374 wyświetleniazałożony przez melodiamgiełnocnych, 08.03.2015

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » co zrobić,żeby nie przedobrzyć?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 18 ]

1

Temat: co zrobić,żeby nie przedobrzyć?

Kochani!
Już kilka razy bardzo mi pomogliście,więc liczę i teraz na dobrą radę,bo nie chcę popełnić jakiegoś głupstwa.

Otóż,chłopak z którym mam dosyć niejasną sytuację odnośnie naszego stosunku,zachowuje się ostatnio dosyć dziwnie...
W wielkim skrócie: nie widzieliśmy się od 3 tyg. z braku czasu i możliwości,a wcześniej nasz kontakt był bardzo regularny.O ile przez cały ten czas wszystko było w porządku,tak teraz koleś zachowuje się dosyć niejasno. W zeszłym tyg.sam napisał do mnie wiadomość z pytaniem,czy pozwoliłabym mu się zobaczyć,bo bardzo za mną tęskni,po czym potem spotkanie odwołał,podając jako powód,że się rozchorował.Zapewniał jednak,że bardzo mu przykro i że strasznie chciał się ze mną spotkać i że ma nadzieję,że uda nam się chociaż w ciągu tygodnia znaleźć czas.W tygodniu nie odezwał się ani raz,(co mnie trochę zdziwiło,bo zawsze dostawałam od niego chociażby jakiegoś drobnego smsa w stylu: ,,Mam nadzieję,że wszystko u ciebie ok: nie marzniesz i pijesz dużo herbaty z cytryną ;-) '' haha). Zdecydowałam się w końcu odezwać się sama w piątek,ponieważ wiedziałam,że mam wolny tylko jeden wieczór w ten weekend,a w następny też raczej będę pracować.Zapytałam,jak się miewa i czy miałby ochotę się spotkać w sobotę,że mam jeden wolny wieczór w tym tyg. i miło by mi było spędzić go w jego towarzystwie. On stwierdził w sobotę przed południem: ,,Oczywiście,że bardzo chciałbym cię znów zobaczyć,ale nie wiem jeszcze jakie będę miał plany na ten wieczór''.To dla mnie zabrzmiało jak: ''jak nie będę miał nic lepszego do roboty,to może się z tobą spotkam''.
Odpowiedziałam tylko: ,,Aha.To baw się dobrze.'' O godzinie 19:30 (żeby dojechać do centrum potrzebuję ok. 1,5 godz.,a musiałam iść dziś rano do pracy,z czego doskonale zdawał sobie sprawę) zapytał,czy jestem jeszcze wolna wieczorem i że ma taką nadzieję. Ja z kolei odp.,'Tak.Jestem w domu z (tu padło imię mojej współlokatorki,która jest jednocześnie moją dobrą przyjaciółką).[ co nie znaczyło,że nie chcę się z nim zobaczyć.Wręcz przeciwnie- skoro napisałam,że jestem w domu,to znaczy,że nie robiłam nic nadzwyczajnego.Po prostu oglądałyśmy film.]
A on na to: ' Aha.W takim razie baw się dobrze z twoją ukochaną (co brzmiało co najmniej ironicznie) Vedranką.''

Moim zdaniem gość zachowuje się co najmniej dziwnie. Z jednej strony zależy mi na nim i nie chciałabym tego kończyć,a z drugiej nie wiem,czy jest sens ciągnąć coś,co już na początku nie wydaje się być zdrowe.Nie mam ochoty na takie gierki.Kurczę,różnica wieku między nami wynosi 5 lat.Myślałam,że to na naszą korzyść.Chciałabym z nim o tym porozmawiać,ale nie chcę go przestraszyć.W końcu nie jesteśmy parą.Nie mam prawa niczego od niego wymagać.A jednak pojawił się w moim życiu i nie chce,żeby w nim tylko namieszał i zniknął.
Chciałabym wziąć go trochę na dystans,a w razie gdyby zaproponował spotkanie zapytać go,czy naprawdę chce się ze mną spotkać,czy tak jak ostatnim razem,ale nie wiem,czy to nie jest zbyt wiele.

2

Odp: co zrobić,żeby nie przedobrzyć?

Ja też to troszkę odebrałam jak byś była jego opcją zapasową ;/ skoro nie wiedział jakie będzie miał plany na sobotę to nie miał nic konkretnego, widocznie średnio mu zależało na Waszym spotkaniu.

3

Odp: co zrobić,żeby nie przedobrzyć?

Dokładnie tak też się poczułam.Jak ostatnia idiotka.
Mam ochotę powiedzieć mu o tym powiedzieć,ale już parę razy się przejechałam na tym,że mi jakiś chłopak powiedział,że 'to wcale tak nie było'.Chyba że oni zawsze tak się wybielają...

4

Odp: co zrobić,żeby nie przedobrzyć?

Ja już znam tych krętaczy wink oni nigdy się nie przyznają do winy, mówią to co my byśmy chciały usłyszeć a my głupie wierzymy . Ja bym na Twoim miejscu teraz sobie odpuściła, nie pisz, nie dzwoń niech on się teraz wykaże, zobaczymy czy rzeczywiście mu zależy na tej Waszej znajomości.

5

Odp: co zrobić,żeby nie przedobrzyć?

Z własnej inicjatywy na pewno się nie odezwę,ale co mam mu powiedzieć,jeśli on się odezwie? Mam ochotę mu wygłosić niezłe kazanie,ale nie mam prawa robić czegoś takiego.
Już ostatnio chciałam być zimniejsza niż lód,ale jak mi powiedział,że za mną tęsknił,to mi zmiękło serducho.

Nie mogę też tej sprawy okryć płaszczem milczenia,bo mnie to naprawdę zabolało i nie chcę napiętrzyć w sobie emocji,które potem wybuchną przy pierwszej lepszej kłótni.

6

Odp: co zrobić,żeby nie przedobrzyć?

Nie masz zbyt dużego pola do popisu skoro Wasza relacja jest czysto koleżeńska. Nie mam pojęcia, ja pewnie bym powiedziała, że nie chcę być traktowana jak opcja zapasowa, nie lubię takich znajomych którzy jak czegoś potrzebują to wiedzą do kogo się odezwać a tak to mają Cię w tyłku i jakoś trafia im się lepsze towarzystwo ;/  Powiem Ci, że jestem w podobnej sytuacji pewien chłopak odzywa się do mnie jak mu się przypomni a pieprzy głupoty, że tęskni i postanowiłam traktować go z wzajemnością, niech zobaczy co to za uczucie kiedy ktoś go olewa...

7

Odp: co zrobić,żeby nie przedobrzyć?

Lepiej to jakoś uciąć zanim będzie za późno... przeczytaj sobie mój wątek. U mnie trwało to chyba za długo a teraz bardzo cierpię.

8

Odp: co zrobić,żeby nie przedobrzyć?

Współczuję.Ok.To mamy deal! ;-) Koniec z syndromem miłej dziewczyny.:-)
Czytałaś może książkę ,,Dlaczego mężczyźni kochają zołzy?''.
Ja chyba muszę ją jeszcze raz przekartkować i wziąć sobie to i owo do serca.

9

Odp: co zrobić,żeby nie przedobrzyć?

W każdej znajomości jest ryzyko.Póki co jestem na etapie oględzin.Nie jestem jeszcze zakochana.I choć mi na nim zależy,potrafiłabym sobie wyobrazić to,że nie będziemy się już spotykać.(Bo już nie jestem w stanie się spotykać z nim czysto koleżeńsko). Z drugiej strony,po co kończyć coś,co się jeszcze nie zaczęło? Ale mam dziwne przeczucie,że skończę z pogruchotanym sercem.

Chętnie przeczytam.Podeślesz link,kochana?

10

Odp: co zrobić,żeby nie przedobrzyć?

Nie czytałam tzn. widziałam tam parę stron ale nie zamierzam brać z niej rady, wolę być sobą wink  zbyt często przymykałam na wiele rzeczy oko, byłam wyrozumiała ale koniec tego bo jak ktoś może mówić, że tęskni a jednocześnie Cię olewa -to się mija troszkę z prawdą wink

11

Odp: co zrobić,żeby nie przedobrzyć?
melodiamgiełnocnych napisał/a:

Chętnie przeczytam.Podeślesz link,kochana?

Czy to pytanie było skierowane do mnie?

12

Odp: co zrobić,żeby nie przedobrzyć?
dziwna napisał/a:
melodiamgiełnocnych napisał/a:

Chętnie przeczytam.Podeślesz link,kochana?

Czy to pytanie było skierowane do mnie?

Tak. :-)

13

Odp: co zrobić,żeby nie przedobrzyć?
dziwna napisał/a:
melodiamgiełnocnych napisał/a:

Chętnie przeczytam.Podeślesz link,kochana?

Czy to pytanie było skierowane do mnie?

Raczej tak wink

14

Odp: co zrobić,żeby nie przedobrzyć?
HugMe napisał/a:

Nie czytałam tzn. widziałam tam parę stron ale nie zamierzam brać z niej rady, wolę być sobą wink  zbyt często przymykałam na wiele rzeczy oko, byłam wyrozumiała ale koniec tego bo jak ktoś może mówić, że tęskni a jednocześnie Cię olewa -to się mija troszkę z prawdą wink

Trafiłaś w sedno.:-( Ale zależy Ci na nim?

15

Odp: co zrobić,żeby nie przedobrzyć?

http://www.netkobiety.pl/t78188.html

Tylko czasem nie podbijajcie mi tego tematu bo się na dobrą sprawę go wstydzę  jak i mojego zachowania wink

Od ostatniego postu, pan się nie odzywa (pomijając jedna nic nie znacząca wiadomość na fb) i tak sobie milczymy, a ja czekam aż przestane cokolwiek w stosunku do niego czuć. Przyznaje, że to cholernie boli.

16

Odp: co zrobić,żeby nie przedobrzyć?
melodiamgiełnocnych napisał/a:
HugMe napisał/a:

Nie czytałam tzn. widziałam tam parę stron ale nie zamierzam brać z niej rady, wolę być sobą wink  zbyt często przymykałam na wiele rzeczy oko, byłam wyrozumiała ale koniec tego bo jak ktoś może mówić, że tęskni a jednocześnie Cię olewa -to się mija troszkę z prawdą wink

Trafiłaś w sedno.:-( Ale zależy Ci na nim?

Pewnie, że zależy ale też przywiązałam się do niego a to chyba najgorsza krzywda jaką człowiek może sobie wyrządzić.

17

Odp: co zrobić,żeby nie przedobrzyć?

Wow.Przeczytałam.Jesteś strasznie dzielna. Dobrze,że mu napisałaś tę wiadomość.Może kiedyś przyjdzie po rozum do głowy...Tylko wtedy.Wtedy może być już za późno,bo Ty już będziesz w szczęśliwym związku z kimś innym.Typowy scenariusz.

18 Ostatnio edytowany przez dziwna (2015-03-09 02:03:29)

Odp: co zrobić,żeby nie przedobrzyć?
melodiamgiełnocnych napisał/a:

Wow.Przeczytałam.Jesteś strasznie dzielna. Dobrze,że mu napisałaś tę wiadomość.Może kiedyś przyjdzie po rozum do głowy...Tylko wtedy.Wtedy może być już za późno,bo Ty już będziesz w szczęśliwym związku z kimś innym.Typowy scenariusz.

A przeczytałaś również to co dopisałam w postach pod głównym wątkiem?

Posty [ 18 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » co zrobić,żeby nie przedobrzyć?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026