Witam. Szukam dziewczyn, które tak ja ja lubią Dżem i interesuje ich historia życia i twórczości Ryszarda Riedla i, które chciałby o tym podyskutować, wymienić się poglądami, może ktoś zna jakieś ciekawostki... Ogólnie luźne pogaduszki na ten temat przy kromce chleba z Dżemem
Szukam kogoś do pogadania o tym, co wspólnie lubimy... ![]()
Podobne tematy
Omg
Z dżemu się robi legenda jak kiedyś z Doorsów ![]()
Miłośniczką, to może za dużo powiedziane, ale owszem, kiedyś się Dżemu słuchało obowiązkowo ![]()
Ja miałam raczej fioła na punkcie Cobaina i rok to był straszny, kiedy w odstępie kilku miesięcy umarło pół mojej muzyki ![]()
O! A co się takiego zadziało, jeśli można wiedzieć? Z pewnością, Dżem już wszedł w rubrykę: Legenda...
No tak, Za młoda jesteś żeby kojarzyć te fakty ![]()
Riedel umarł jakoś w lecie 1994 roku, a kilka miesięcy wcześniej, tego samego 1994 roku, w kwietniu Cobain (Kurt Cobain, leader Nirvany) popełnił samobójstwo. Dlatego napisałam, ze to był straszny rok ![]()
No tak, żal ich wszstkich... Ja do tej pory żałuję, że nie mogłam poznać Ryśka. Dewódzki i Balcar to już nie to samo, oni "jadą na jego legendzie", ale prawdziwego Riedla już nikomu nie uda się odtworzyć... Ta jego obojętność a zarazem emocjonalność, połączenie wybuchowe, może dlatego to wszystko też... Ale przyznaje,że bardzo żałuję, że nie dane mi było go poznać, tak po prostu, podejść gdzieś po koncercie i powiedzieć "Siemasz Rysiek..."
a no Dżem jest super. Niektóre kawałki znam na pamięć ;D