netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Facet mnie wystawil!

95 odpowiedzi16 404 wyświetleniazałożony przez olafasola, 26.02.2015

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Facet mnie wystawil!

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 do 65 z 96 ]

1 Ostatnio edytowany przez olafasola (2015-02-26 14:39:44)

Temat: Facet mnie wystawil!

Hej, facet zaprosił mnie do kina na wczorajszy wieczór-to nasze 2 spotkanie. Czekałam cały dzień i wcale się nie odezwał, nie odebrał telefonu.
Dzisiaj rano napisał smsa, że był zmęczony, usnął po pracy i obudził się dopiero rano. Zapytał czy mam wolną niedzielę.
Powiem szczerze, że pierwszy raz mnie ktoś wystawił i wczoraj byłam bardzo wkurzona. Z 1 strony mam ochotę mu powiedzieć co o tym myślę, a z 2 każdemu może się zdarzyć i nie ma co robić z igły widły.

Co Wy byście zrobiły?

2

Odp: Facet mnie wystawil!

A ty się do niego wczoraj odzywałaś? Może rzeczywiście usnął? Ja bym ten jeden raz podarowała, ale poprosiła, żeby następnym razem nastawił sobie budzik lub odpowiednio wcześnie poinformował, że nie da rady.

3

Odp: Facet mnie wystawil!

Zadzwoniłam ale nie odebrał, tym bardziej dziwnie to wygląda.

4

Odp: Facet mnie wystawil!

Nie zależy mu.

5

Odp: Facet mnie wystawil!
cb napisał/a:

Nie zależy mu.

To po co się w ogóle umawia skoro mu nie zależy?

6

Odp: Facet mnie wystawil!
cb napisał/a:

Nie zależy mu.

Zaraz nie zalezy mu. Moze faktycznie miał ciężki dzień i chlop zasnąl. Fakt mogł uprzedzic, ale myślał pewnie, że tylko się przespi i pojdzie. Ja bym mu dała szanse

7

Odp: Facet mnie wystawil!

Olu- facet ma cie gdzies...
Zakladnie watku ponownie, zeby uzyskac inna odpowiedz, to oszukiwanie siebie, i to na sile....

8

Odp: Facet mnie wystawil!

Jasne. Mógł mieć ciężki dzień i zasnąć. Tylko skoro myślał, że się prześpi i pójdzie to, czemu budzika nie nastawił? No chyba, że ma taki mocny sen. Telefonu mógł nie odebrać, bo go wyłączył. Takie gdybanie. Dać drugą szansę, pewnie, tylko mieć na uwadze, że w przyszłości pewnie nie raz zaśnie czy cokolwiek innego i nie poinformuje. Co kto lubi, co kto woli.

9

Odp: Facet mnie wystawil!

Umów się na niedzielę, jak znowu to się powtórzy zapomnij o nim. Możesz ewentualnie wybrać inny dzień żeby nie myślał, że siedzisz i czekasz aż on się odezwie i gdzieś Cię zaprosi:D

10

Odp: Facet mnie wystawil!

Skoro był umówiony to powinien się pilnować a nie tak po prostu zasnąć... Ja jak się spotykam z kimś ważnym dla mnie to cały dzień czekam na ten moment spotkania, przygotowuje się itp a ten tak po prostu zasnął?  Moim zdaniem facetowi zależy ale nie aż tak bardzo, po prostu co będzie to będzie. Ja bym utrzymywała z nim kontakt ale nie robiła sobie wielkich nadziei tylko z dystansem obserwowała.  smile

11

Odp: Facet mnie wystawil!
olafasola napisał/a:
cb napisał/a:

Nie zależy mu.

To po co się w ogóle umawia skoro mu nie zależy?

Może być szereg przyczyn:
- jesteś od niego młodsza i ładna, czy masz jakieś inne cechy, które spowodują, że umówienie się z Tobą zwiększy jego poczucie męskości. Np. myśli sobie, jak ona się ze mną umówi to wow, jaki ja jestem zajebisty, że taka laska się chciała spotkać;
- bo ma ochotę spędzić czas z kobietą;
- liczy na seks lub zaspokojenie innych potrzeb, w tym emocjonalnych;
- spodobałaś się mu i chciałby się z Tobą umawiać, aby Cię poznać etc. Tylko że skoro Cię olewa już na początku to mało prawdopodobne.

Wierz mi mężczyźni wcale nie są aż tak prości. Tzn. są, ale nie zerojedynkowi. Jest po prostu kilka więcej opcji.

12

Odp: Facet mnie wystawil!

Hmm. Dziwne zasnął i miał wyłączone dzwonki, chyba że spał jak niedźwiedź i o telefon nie obudził. Albo.... co gorsza spotkał się z kimś innym, wyłączył dźwięki w telefonie, spotkanie się nie udało i teraz "wraca" do Ciebie.

13

Odp: Facet mnie wystawil!

Albo widział, że dzwonię i mu się głupio zrobiło, stchórzył i wolał napisać już po fakcie.

14

Odp: Facet mnie wystawil!

Teorie spiskowe niczym z CSI:Miami
Ma cię gdzieś, zapomnij o nim, jest nic nie wart.

Może akurat nie w przypadku dziewczyny, ale kilkukrotnie zdarzyło mi się umówić gdzieś z kolegą, a później zasnąć. A telefon niekoniecznie trzymam przy sobie cały dzień (jak na przykład moja siostrzyczka, że nawet do obiadu...)

Jeśli do dziewczyn podchodzi bardziej na luzie (niż na przykład ja, bo staram się zrobić jak najlepsze wrażenie) to wcale się mu dziwię. Prawdopodobnie też niechcący wywinę taki numer za kilka lat gdy już nie będę "zakochiwać się" po pierwszej 1 randce. 

Jeśli mówi że zasnął (a do tego zaproponował inny termin) to najprawdopodobniej tak było. A te wszystkie teorie spiskowe i inne cuda na patyku...

15

Odp: Facet mnie wystawil!
Evens napisał/a:

Teorie spiskowe niczym z CSI:Miami
Ma cię gdzieś, zapomnij o nim, jest nic nie wart.

Może akurat nie w przypadku dziewczyny, ale kilkukrotnie zdarzyło mi się umówić gdzieś z kolegą, a później zasnąć. A telefon niekoniecznie trzymam przy sobie cały dzień (jak na przykład moja siostrzyczka, że nawet do obiadu...)

Jeśli do dziewczyn podchodzi bardziej na luzie (niż na przykład ja, bo staram się zrobić jak najlepsze wrażenie) to wcale się mu dziwię. Prawdopodobnie też niechcący wywinę taki numer za kilka lat gdy już nie będę "zakochiwać się" po pierwszej 1 randce. 

Jeśli mówi że zasnął (a do tego zaproponował inny termin) to najprawdopodobniej tak było. A te wszystkie teorie spiskowe i inne cuda na patyku...

Umówiłam się z nim na niedzielę i co? Powtórka z rozrywki, tylko że tym razem obudził się o 20 i zadzwonił, że już nie da rady..

W sobotę przypadkiem się spotkaliśmy, można powiedzieć, że na gruncie biznesowym. Wydawał się być szczęśliwy, wypytywał czy jutro wychodzimy, ale bez ustalenia żadnych konkretów. Na pożegnanie powiedział przy mojej znajomej "a my widzimy się jutro, tak?" przez co domyśliła się, że się "spotykamy".

16

Odp: Facet mnie wystawil!

Uuuu teraz to już o jeden raz za dużo mi się wydaje...

17

Odp: Facet mnie wystawil!
lilianna90 napisał/a:

Uuuu teraz to już o jeden raz za dużo mi się wydaje...

Też czuję, że za dużo tylko jak tu się teraz zachować? Nie będę się przecież obrażać czy go unikać i nie odbierać telefonów jak dzwoni, bo to dziecinne. Powiedziałam mu co o tym myślę, a on obrócił to w żart. Zaczął się tłumaczyć, opowiadać o swojej pracy, pytać o mnie, moje życie i jakoś się potoczyło, że przegadaliśmy ponad pół godziny. Znowu zaproponował, żebyśmy się zobaczyli, więc go wyśmiałam, ale nie "wyglądał" na zniechęconego.

18

Odp: Facet mnie wystawil!

Normalnie:) Nie daj po sobie poznać, że Cię to w jakikolwiek sposób dotknęło. Teraz pora żebyś Ty miała mniej czasu i zainteresowania jego osobą. Chce się spotkać? OK ale teraz Ty ustal zasady. Np może uda mi się znaleźć chwilę w czwartek na szybką kawę. Absolutnie nie podkładaj się pod niego już. Jak teraz wyczuje, że Ci zależy to on tak będzie cały czas robił, a jak zobaczy, że spotkanie jest Ci w zasadzie obojętne prawdopodobnie się postara:)

19

Odp: Facet mnie wystawil!

Tak tak, bardzo mu zależy.
Chłopak się umawia, nie przychodzi na spotkanie, umawia się na kolejne i też ma na to wywalone, a dziewczyna nadal zapalona do randki...
Co robi chłopak? Pewnie w planach będzie kolejne "spotkanie" ale jeżeli na horyzoncie pokaże się ciekawsze zajęcie /np. zmorzy go sen/ to z pewnością wybierze te drugie..... A co tam, ona i tak będzie chętna na kolejne.... /bez urazy/.

20

Odp: Facet mnie wystawil!
Leila01 napisał/a:

Tak tak, bardzo mu zależy.
Chłopak się umawia, nie przychodzi na spotkanie, umawia się na kolejne i też ma na to wywalone

Tzn dla sprostowania: nie bylismy umowieni dokladnie co do godziny i miejsca, mielismy sie jeszcze zdzwonic i dogadac, a on usnal i nie zadzwonil.
On jest lekarzem i pracuje na nocne dyzury. Ze wzgledu m.in. na prace dotychczas myslalam, ze jest powaznym czlowiekiem, moze zbyt naiwnie.

21

Odp: Facet mnie wystawil!

Hm. Z tego co wiem, nie ma czegoś takiego jak same nocne dyżury ... Musi mieć chyba czasem przychodnię, albo dzienny dyżur ...

22

Odp: Facet mnie wystawil!

Skrot myslowy, chodzilo mi o dyzur 24h/dobe..w zeszlym tygodniu mial takie 3+ jeszcze do tego praca na etat... stad te cale moje watpliwosci co do jego zachowania sad

23

Odp: Facet mnie wystawil!

Tak, czy siak, nawet jak ma dobrą wolę, a nawala z powodu zmęczenia, to i tak nie za bardzo rokuje na związek, bo bierze na siebie zbyt dużo obowiązków. Nie wiadomo, czy chce się szybko dorobić, czy spłaca długi, ale widać, że u niego brak miejsca na życie uczuciowe.

24

Odp: Facet mnie wystawil!

Dobra, ale po co drążysz temat? Po co rozkminiasz? Już po pierwszym razie powinnaś go olać. Serio jest takim cudem świata że musisz za nim latać jakby innych facetów nie było?

25

Odp: Facet mnie wystawil!

Okey - przyznaję Ci rację. Brałem tą historię przez pryzmat własnej osoby, bo gdybym to ja był na jego miejscu (i zależałoby mi na spotkaniu) to bym Cię przeprosił, zaproponował inny termin i postarał się być bardziej czarujący, niż kiedykolwiek byłem.

Jeśli jednak drugi raz (pod rząd!) wywinął Ci taki numer, to faktycznie powinnaś się do niego zdystansować, a tak właściwie to olać go zupełnie.

26

Odp: Facet mnie wystawil!

oj dziewczyno, dziewczyno....  tak, to całkiem normalne, że jak mężczyznie zależy to przesypia dwie randki.....

27

Odp: Facet mnie wystawil!

Odpuść sobie, nic z tego nie będzie

28

Odp: Facet mnie wystawil!

Jeśli facet się umawia i nie dotrzymuje słowa to pod zadnym pozorem, z zadnego powodu nie utrzymuje się z nim kontaktu (zwłaszcza kiedy się dzwonilo). No chyba ze ktoś lubi być popychadlem. Lubisz? to się nie oszukuj. Lubisz być popychadlem to w takim razie jest to sytuacja idelana dla Ciebie, wręcz wymarzona.

29

Odp: Facet mnie wystawil!

Ok, zrobiłam jak mówiliście olałam temat, ale to i tak wciąż wraca.

Po miesiącu niestety go spotkałam w pracy, rozmowa wyglądała jak gdyby nigdy nic, ale jak wychodziłam to zeszło znowu na temat spotkania. Zaczął się tłumaczyć, że chorował, później mu ktoś zmarł itd wiem, że nie kłamie, bo byłam świadkiem jak ktoś do niego dzwonił.
Powiedziałam jasno, że nie lubię takiego traktowania. Że wolę jasne sytuacje, nie lubię niedomówień szczególnie, że jeszcze będziemy się czasem widywać i jak mu się odwidziało i już nie chce to może po prostu powiedzieć. Ale on się zarzekał i powtórzył to parę razy, że bardzo chce się spotkać, że mam czekać, bo zadzwoni, na pewno.
I co? Minął prawie miesiąc i NIC.
Postanowiłam, że zacznę go unikać, bo niestety za każdym razem serce mi mięknie (Choć mu tego nie pokazuję).
Pech chciał, że w tym miesiącu prawdopodobnie znowu go spotkam, ale nie wiem już jak się zachowywać, bo przegiął totalnie. Najpierw zawraca w głowie, a później olewa hmm Co jest z tymi facetami nie tak?! hmm

30

Odp: Facet mnie wystawil!

A może to wybujana historia twoja?
bo mnie dziwi taki facet, że nie spotyka się , tłumaczy, i tak w koło.

31

Odp: Facet mnie wystawil!

Krótko zwięźle i na temat ?nie jest Tobą zainteresowany.

32

Odp: Facet mnie wystawil!
silent napisał/a:

Krótko zwięźle i na temat ?nie jest Tobą zainteresowany.

To nie musi tak wyglądać. Znam wielu lekarzy, obracam się w ich towarzystwie, mam kilku w rodzinie i to jest tak, że ich praca jest cholernie stresująca, dyżury wypompowują z człowieka całe siły. Znam osobą która potrafi po dyżurze tak mocno zasnąć, że żadna siła go nie obudzi, można dzwonić, dobijać się do drzwi, a on śpi jak zabity.

Środowisko lekarskie jest specyficzne, dni mijają bardzo szybko, w domu rozkminka czy wszystko dobrze się zrobiło i jeśli jest młodym lekarzem w trakcie specjalizacji - to wieczna nauka, ciągłe siedzenie w książkach, zapewne jeszcze jakieś prace naukowe, pisanie artykułów itp.

Szczera rozmowa jest zawsze najlepszym rozwiązaniem, ale musisz sobie coś mocno uświadomić, życie z lekarzem jest niezwykle wymagające. Ich praktycznie nie ma w domu, ciągle w pracy, tam nie obowiązuje praca 7-15, czasami lekarz musi zostać do 18-20 zależy ile pacjentów ma na głowie i dodatkowo co się z tym wiąże ile papierologii. Dodatkowo po każdym dniu pracy nie wracają z niej i o wszystkim zapominają, odcinają się - bo tak się nie da, jeśli w grę wchodzi zdrowie i życie ludzkie, zawsze praca będzie obecna w życiu codziennym.

Będąc w związku z lekarzem, czy pielęgniarką trzeba być przygotowanym na to, iż spędzi się samotne wieczory, a praca zawsze będzie na 1 lub 2 miejscu w ich życiu.

33

Odp: Facet mnie wystawil!

Qniq nie przeczę że nie masz racji tak czy siak i tak z tego wynika, że nie jest zainterowany.

34

Odp: Facet mnie wystawil!

qniq,
Ja wiem jak dużo i ciężko on pracuje. To mi akurat nie przeszkadza, bo niedługo sama też to będę robić. Widziałam go w różnych sytuacjach i urzekło mnie jakim jest dobrym, empatycznym człowiekiem, zawsze starał się być w porządku. Dlatego wciąż nie mogę uwierzyć, że tak bardzo mogłam się pomylić w jego ocenie. Ale wszystko na to wskazuje... Nie jest też typem nieśmiałego chłopca, który nie wie jak powiedzieć kobiecie, że jej nie chce, raczej odwrotnie, dlatego dziwi mnie, że tak bardzo podkreślał, że chce i się znów nie odezwał.

paulo71,
Dyżurowaliśmy razem, to on przełamał 1 lody, zaczął pisać i chciał się spotykać, ja na początku nie za bardzo. Dlatego tak mnie to denerwuje, zawrócił mi w głowie, a teraz się usunął.

35

Odp: Facet mnie wystawil!

silent, ja wiem, że właśnie tak to wygląda. Każdej koleżance doradziłabym, żeby go olała. Ale z 2 strony widzę jak na mnie patrzy, jak reaguje, jak się zachowuje. Chyba każdy wie, kiedy się komuś podoba. Pamiętam "blask" w jego oku za każdym razem jak się widzieliśmy. I to są właśnie te sprzeczne informacje...

36

Odp: Facet mnie wystawil!
qniq napisał/a:
silent napisał/a:

Krótko zwięźle i na temat ?nie jest Tobą zainteresowany.

To nie musi tak wyglądać. Znam wielu lekarzy, obracam się w ich towarzystwie, mam kilku w rodzinie i to jest tak, że ich praca jest cholernie stresująca, dyżury wypompowują z człowieka całe siły. Znam osobą która potrafi po dyżurze tak mocno zasnąć, że żadna siła go nie obudzi, można dzwonić, dobijać się do drzwi, a on śpi jak zabity.

Środowisko lekarskie jest specyficzne, dni mijają bardzo szybko, w domu rozkminka czy wszystko dobrze się zrobiło i jeśli jest młodym lekarzem w trakcie specjalizacji - to wieczna nauka, ciągłe siedzenie w książkach, zapewne jeszcze jakieś prace naukowe, pisanie artykułów itp.

Szczera rozmowa jest zawsze najlepszym rozwiązaniem, ale musisz sobie coś mocno uświadomić, życie z lekarzem jest niezwykle wymagające. Ich praktycznie nie ma w domu, ciągle w pracy, tam nie obowiązuje praca 7-15, czasami lekarz musi zostać do 18-20 zależy ile pacjentów ma na głowie i dodatkowo co się z tym wiąże ile papierologii. Dodatkowo po każdym dniu pracy nie wracają z niej i o wszystkim zapominają, odcinają się - bo tak się nie da, jeśli w grę wchodzi zdrowie i życie ludzkie, zawsze praca będzie obecna w życiu codziennym.

Będąc w związku z lekarzem, czy pielęgniarką trzeba być przygotowanym na to, iż spędzi się samotne wieczory, a praca zawsze będzie na 1 lub 2 miejscu w ich życiu.

Bez przesady. Zainteresowany mężczyzna nigdy nie pozwoli sobie na brak kontaktu z kobietą, na której mu mocno zależy , przez miesiąc.  Są sms-y, maile.  I jeszcze, jak jej obiecał spotkanie.
Myślę, że lubi autorkę, ale nie traktuje tego tak bardzo na serio.

37

Odp: Facet mnie wystawil!

Ile jest starszy od Ciebie? Stawiam około 10 lat.
Jeszcze jedno macie kontakt w pracy a nie każdemu to odpowiada.

38

Odp: Facet mnie wystawil!
qniq napisał/a:

Szczera rozmowa jest zawsze najlepszym rozwiązaniem, ale musisz sobie coś mocno uświadomić, życie z lekarzem jest niezwykle wymagające. .

Właśnie wtedy 3 tygodnie temu odbyliśmy taką rozmowę. Co prawda z mojej inicjatywy, bo trochę się poddenerwowałam, że tyle czasu się nie odzywał, a na dyżurze znów dawał znaki zainteresowania. Byłam po niej pewna, że jednak coś z tego będzie tylko muszę uzbroić się w cierpliwość. Mówił to z taką pewnością, prosto w oczy. Na odchodne podał mi rękę, powiedział "spotkamy się, odezwę się" i pocałował mnie w policzek.

39

Odp: Facet mnie wystawil!
silent napisał/a:

Ile jest starszy od Ciebie? Stawiam około 10 lat.
Jeszcze jedno macie kontakt w pracy a nie każdemu to odpowiada.

No mniej więcej tyle smile Ale już przed 1 spotkaniem wiedział ile mam lat, sam o to wypytywał, czy mam męża czy sama mieszkam. Więc nie było czegoś takiego, że nagle się zdziwił. A kontaktu, aż tak dużego nie mamy...bo to było raz na miesiąc, a teraz już o wiele rzadziej.

40

Odp: Facet mnie wystawil!

Olu.
Przykro mi, że tak u Ciebie wyszło. Może faktycznie nie warto, pozwól komuś innemu zawrócić Tobie w głowie, komuś dla kogo będziesz najważniejsza i kto faktycznie będzie zabiegał o Ciebie. Miesiąc to zdecydowanie za długo na czekanie. Za mało mamy w życiu czasu na próżnię i oczekiwanie na coś co nie nadchodzi, zwłaszcza, że sam powiedział, że się odezwie. Nie rozumiem go. A przypadkiem on nie ma żony? Bo rozumiem, że on jest po 30.

41

Odp: Facet mnie wystawil!
olafasola napisał/a:
silent napisał/a:

Ile jest starszy od Ciebie? Stawiam około 10 lat.
Jeszcze jedno macie kontakt w pracy a nie każdemu to odpowiada.

No mniej więcej tyle smile Ale już przed 1 spotkaniem wiedział ile mam lat, sam o to wypytywał, czy mam męża czy sama mieszkam. Więc nie było czegoś takiego, że nagle się zdziwił. A kontaktu, aż tak dużego nie mamy...bo to było raz na miesiąc, a teraz już o wiele rzadziej.

A on ma żonę? Mieszka sam? Wiesz, bo mnie to wygląda na takie podtrzymywanie kontaktu żeby zwierzyna nie uciekła, była w pobliżu, tylko coś stoi na przeszkodzie założyć wnyki. Takie klasyczne zwodzenie. Zadzwonię wtedy, to zadzwonię później, jestem zajęty, jestem zapracowany. Bla, bla, bla to pracuj i nie zawracaj głowy i tyle w temacie smile

42

Odp: Facet mnie wystawil!
SonyXperia napisał/a:

A on ma żonę? Mieszka sam? Wiesz, bo mnie to wygląda na takie podtrzymywanie kontaktu żeby zwierzyna nie uciekła, była w pobliżu, tylko coś stoi na przeszkodzie założyć wnyki. Takie klasyczne zwodzenie. Zadzwonię wtedy, to zadzwonię później, jestem zajęty, jestem zapracowany. Bla, bla, bla to pracuj i nie zawracaj głowy i tyle w temacie smile

Nie ma żony, mieszka sam.

horses napisał/a:

Bez przesady. Zainteresowany mężczyzna nigdy nie pozwoli sobie na brak kontaktu z kobietą, na której mu mocno zależy , przez miesiąc.  Są sms-y, maile.  I jeszcze, jak jej obiecał spotkanie.
Myślę, że lubi autorkę, ale nie traktuje tego tak bardzo na serio.

Jeśli kogoś znamy od jakiegoś czasu, lubimy (nawet jak zwykłą koleżankę), proponujemy spotkanie i zapewniamy, że się odezwiemy to wypadałoby to zrobić. Bo za miesiąc lub 2 spotkamy tę osobę i może być niezręcznie. Bo tak nakazuje zwykła kultura..

43

Odp: Facet mnie wystawil!
olafasola napisał/a:

paulo71,
Dyżurowaliśmy razem, to on przełamał 1 lody, zaczął pisać i chciał się spotykać, ja na początku nie za bardzo. Dlatego tak mnie to denerwuje, zawrócił mi w głowie, a teraz się usunął.

To jak on nie mozę, to ja mogę się umówić z tobą. Pewnie nas dzieli setki km. Za stary pewnie nie będę.
Mieć żonę jako panią doktor to marzenie. smile i smile

44

Odp: Facet mnie wystawil!

Jaką masz pewność, że mieszka sam albo że się z nikim nie spotyka nawet jeśli faktycznie nie ma żony? Wiesz to pewnie od niego.

45 Ostatnio edytowany przez SonyXperia (2015-04-12 20:13:17)

Odp: Facet mnie wystawil!
paulo71 napisał/a:
olafasola napisał/a:

paulo71,
Dyżurowaliśmy razem, to on przełamał 1 lody, zaczął pisać i chciał się spotykać, ja na początku nie za bardzo. Dlatego tak mnie to denerwuje, zawrócił mi w głowie, a teraz się usunął.

To jak on nie mozę, to ja mogę się umówić z tobą. Pewnie nas dzieli setki km. Za stary pewnie nie będę.
Mieć żonę jako panią doktor to marzenie. smile i smile

To chcesz się z Autorką umówić czy ożenić? wink Zdecyduj się smile

46 Ostatnio edytowany przez olafasola (2015-04-12 20:35:41)

Odp: Facet mnie wystawil!

Pewności, że się z nikim nie spotyka nie mam. Nigdy nie możemy mieć do końca takiej pewności smile Kiedyś poprosił mnie, żebym zrobiła zdjęcia jego telefonem, podał swój kod itp, myślę, że gdyby coś ukrywał to nie zrobiłby tego tak chętnie, bo zawsze mogłabym coś zauważyć.
No i czasem się użalał, jak to cały dzień musiał poświęcić na sprzątanie i prasowanie. Mając kochającą kobietę u boku raczej by tego nie robił smile
Żony nie ma, tego akurat jestem pewna, bo różni ludzie o tym mówili.

47 Ostatnio edytowany przez SonyXperia (2015-04-12 20:33:30)

Odp: Facet mnie wystawil!
olafasola napisał/a:

Pewności, że się z nikim nie spotyka nie mam. Nigdy nie możemy mieć do końca takiej pewności smile Kiedyś poprosił mnie, żebym zrobiła zdjęcia jego telefonem, podał swój kod itp, myślę, że gdyby coś ukrywał to nie zrobiłby tego tak chętnie, bo zawsze mogłabym coś zauważyć.
Żony nie ma, tego akurat jestem pewna, bo różni ludzie o tym mówili.

Olu, chyba trochę nadinterpretacji jest w ocenie jego zachowania.Nawet jeśli podał ci kod do swojego telefonu to i tak zaraz potem mógł go zmienić na nowy, a poza tym co mogłaś zobaczyć w jego telefonie? Listę nazwisk w książce adresowej? Przecież nie przeglądałaś tego telefonu tylko robilaś zdjęcie.
Z tego co piszesz on znajomość z Tobą traktuje lekko i nie do końca szanuje, przede wszystkiem Twój czas. Nie wiem kim on dla Ciebie jest, w sensie jakie są te wasze relaje zawodowe, ale może pora żebyś zacząła od niego coś wymagać a nie tylko cieszyć się jak coś od niego otrzymujesz, nawet jeśli jest to kolejna niespełniona obietnica?

48

Odp: Facet mnie wystawil!

Jesteś na stażu lekarskim, czy jesteś pielęgniarką ?

49

Odp: Facet mnie wystawil!
SonyXperia napisał/a:
paulo71 napisał/a:
olafasola napisał/a:

paulo71,
Dyżurowaliśmy razem, to on przełamał 1 lody, zaczął pisać i chciał się spotykać, ja na początku nie za bardzo. Dlatego tak mnie to denerwuje, zawrócił mi w głowie, a teraz się usunął.

To jak on nie mozę, to ja mogę się umówić z tobą. Pewnie nas dzieli setki km. Za stary pewnie nie będę.
Mieć żonę jako panią doktor to marzenie. smile i smile

To chcesz się z Autorką umówić czy ożenić? wink Zdecyduj się smile

Najpierw trzeba się umówić a poźniej hmm.... różnie, czemu nie. Jeśli się ludzie dopasują.
Mój kolega ożenił się z panią doktor, i jeździ do żony 450 km.

50

Odp: Facet mnie wystawil!

Są jeszcze fizjoterapeutki, ale one nie mają dyżurów, za to potrafią masować smile

51

Odp: Facet mnie wystawil!
qniq napisał/a:

Są jeszcze fizjoterapeutki, ale one nie mają dyżurów, za to potrafią masować smile

Fizjoterapeutka to nie masażystka, a przynajmniej nie każda.
Nie każda fizjoterapeutka masuje.

52

Odp: Facet mnie wystawil!
SonyXperia napisał/a:

Olu, chyba trochę nadinterpretacji jest w ocenie jego zachowania.Nawet jeśli podał ci kod do swojego telefonu to i tak zaraz potem mógł go zmienić na nowy, a poza tym co mogłaś zobaczyć w jego telefonie? Listę nazwisk w książce adresowej? Przecież nie przeglądałaś tego telefonu tylko robilaś zdjęcie.
Z tego co piszesz on znajomość z Tobą traktuje lekko i nie do końca szanuje, przede wszystkiem Twój czas. Nie wiem kim on dla Ciebie jest, w sensie jakie są te wasze relaje zawodowe, ale może pora żebyś zacząła od niego coś wymagać a nie tylko cieszyć się jak coś od niego otrzymujesz, nawet jeśli jest to kolejna niespełniona obietnica?

No niby tak, ale trzymałam ten telefon ponad godzinę, zawsze mógł ktoś coś napisać, zadzwonić. A ludzie, którzy kręcą na parę frontów raczej boją się i unikają jakichkolwiek sytuacji, w których mogłoby się coś wydać.

To nie jest żadna konkretna relacja, po prostu starszy, bardziej doświadczony kolega.

53

Odp: Facet mnie wystawil!

paulo71,
Dziękuję, ale raczej to nie dla mnie smile Nie mam problemu z tym, żeby znaleźć sobie jakiegoś mężczyznę. Narzekam tylko na brak powodzenia u tej jednaj konkretnej osoby...

54

Odp: Facet mnie wystawil!
paulo71 napisał/a:
qniq napisał/a:

Są jeszcze fizjoterapeutki, ale one nie mają dyżurów, za to potrafią masować smile

Fizjoterapeutka to nie masażystka, a przynajmniej nie każda.
Nie każda fizjoterapeutka masuje.

Każda z Nas się tego uczyła na studiach:) Jestem fizjoterapeutką wiem co mówię, może po prostu nie praktykowały tongue Ja masuję, ale mój mąż nie jest zainteresowany tongue

Olu, powodzenia życzę smile jesteś mądrą, za pewne piękną kobietą, szkoda życia na czekanie smile jakby co mam brata lekarza, on jest wolny big_smile
A teraz poważnie, głowa do góry, on nie jest Ciebie wart skoro nie znalazł czasu przez miesiąc na głupi telefon.

55

Odp: Facet mnie wystawil!
olafasola napisał/a:
SonyXperia napisał/a:

Olu, chyba trochę nadinterpretacji jest w ocenie jego zachowania.Nawet jeśli podał ci kod do swojego telefonu to i tak zaraz potem mógł go zmienić na nowy, a poza tym co mogłaś zobaczyć w jego telefonie? Listę nazwisk w książce adresowej? Przecież nie przeglądałaś tego telefonu tylko robilaś zdjęcie.
Z tego co piszesz on znajomość z Tobą traktuje lekko i nie do końca szanuje, przede wszystkiem Twój czas. Nie wiem kim on dla Ciebie jest, w sensie jakie są te wasze relaje zawodowe, ale może pora żebyś zacząła od niego coś wymagać a nie tylko cieszyć się jak coś od niego otrzymujesz, nawet jeśli jest to kolejna niespełniona obietnica?

No niby tak, ale trzymałam ten telefon ponad godzinę, zawsze mógł ktoś coś napisać, zadzwonić. A ludzie, którzy kręcą na parę frontów raczej boją się i unikają jakichkolwiek sytuacji, w których mogłoby się coś wydać.

To nie jest żadna konkretna relacja, po prostu starszy, bardziej doświadczony kolega.

Olu, a nawet gdyby w tym czasie ktoś zadzwonił lub przysłał wiadomość to odebrałabyć ten telefon lub odczytała sms? Miałabyś podstawy dopytywac się kto to był ten kto dzwonił lubi pisał - takie tam pytanko smile Co?

56

Odp: Facet mnie wystawil!
SonyXperia napisał/a:

Olu, a nawet gdyby w tym czasie ktoś zadzwonił lub przysłał wiadomość to odebrałabyć ten telefon lub odczytała sms? Miałabyś podstawy dopytywac się kto to był ten kto dzwonił lubi pisał - takie tam pytanko smile Co?

Nie, nie i nie smile

57

Odp: Facet mnie wystawil!
olafasola napisał/a:

paulo71,
Dziękuję, ale raczej to nie dla mnie smile Nie mam problemu z tym, żeby znaleźć sobie jakiegoś mężczyznę. Narzekam tylko na brak powodzenia u tej jednaj konkretnej osoby...

Mam koleżankę w pracy i na jej widok każdy się "ślini" i co? Jest sama. Zrobiłem taki mały wywiad środowiskowy czy chciałby mieć ją za żonę i co? Nie było chętnych. Nie myśl takimi kategoriami.
Myślę, że Twój kolega jest w podobnym wieku jak ja i powiem Ci, że też nie byłym zainteresowany.
Teraz pragmatycznie do tego podchodzę.

58

Odp: Facet mnie wystawil!

Olu,
wydaje mi sie, że jeśli ktoś proponuje spotkanie, a później do niego nie dochodzi,
i następnie przez długi czas nie podejmuje już tematu to to oznacza, że raczej nie jest już zainteresowany.
Nie byliście w związku, nawet nie jest to bliższa znajomośc to też nie możesz mieć dużych pretensji.
Mógł kogos spotkać, mógł nie móc, nie chcieć, a Ty go trochę przyciskasz.
Więc co ma odpowiedzieć? Kulturalnie odpowiada, że kiedyś zadzwoni.... tylko, że pewnie nie zadzwoni.
Takie sytuacje sie zdarzają i moim zdaniem nie jest to  powód do obrażania się.

59

Odp: Facet mnie wystawil!
olafasola napisał/a:
SonyXperia napisał/a:

Olu, a nawet gdyby w tym czasie ktoś zadzwonił lub przysłał wiadomość to odebrałabyć ten telefon lub odczytała sms? Miałabyś podstawy dopytywac się kto to był ten kto dzwonił lubi pisał - takie tam pytanko smile Co?

Nie, nie i nie smile

Nie twierdzę, że nie ma pomiędzy wami jakiejś zażyłości, wzajemnej sympatii, może zauroczenia, ale sposób w jaki zachowuje się ten pan, w szczególności te powtarzające się wymówki jeśi chodzi o usprawiedliwianie braku kontatku w sytuacji gdy deklarował chęć spotkania, wskazują że należy zacząć go traktowac z przymrużeniem oka, równie lekko i zabawnie jak on traktuje znajomość z Tobą.  Nie wiem na ile dałaś po sobie poznać że Ci zależy, bo chyba dałaś i on to czuje. Jeśli jeszcze raz obieca że zadzowni o jakiś tam czasie Twoje odpowiedź powinna być jednoznaczna 'oh, nie dzwoń, nie będzie mnie, może w ... i tu podać dla picu własny termin. tongue

60

Odp: Facet mnie wystawil!
silent napisał/a:
olafasola napisał/a:

paulo71,
Dziękuję, ale raczej to nie dla mnie smile Nie mam problemu z tym, żeby znaleźć sobie jakiegoś mężczyznę. Narzekam tylko na brak powodzenia u tej jednaj konkretnej osoby...

Mam koleżankę w pracy i na jej widok każdy się "ślini" i co? Jest sama. Zrobiłem taki mały wywiad środowiskowy czy chciałby mieć ją za żonę i co? Nie było chętnych. Nie myśl takimi kategoriami.
Myślę, że Twój kolega jest w podobnym wieku jak ja i powiem Ci, że też nie byłym zainteresowany.
Teraz pragmatycznie do tego podchodzę.

O,a można dowiedzieć się coś więcej o przyczynach tego pragmatycznego podjeścia?

61

Odp: Facet mnie wystawil!
olafasola napisał/a:

Hej, facet zaprosił mnie do kina na wczorajszy wieczór-to nasze 2 spotkanie. Czekałam cały dzień i wcale się nie odezwał, nie odebrał telefonu.
Dzisiaj rano napisał smsa, że był zmęczony, usnął po pracy i obudził się dopiero rano. Zapytał czy mam wolną niedzielę.
Powiem szczerze, że pierwszy raz mnie ktoś wystawił i wczoraj byłam bardzo wkurzona. Z 1 strony mam ochotę mu powiedzieć co o tym myślę, a z 2 każdemu może się zdarzyć i nie ma co robić z igły widły.

Co Wy byście zrobiły?

Ja bym nie kryła swojego niezadowolenia. Jak będziesz tak sobie odpuszczać i mu darujesz taką sytuację to pomysli że nic wielkiego się nie   stało. A wytłumaczenie że usnął po pracy nie jest dobrym wytłumaczeniem, tym bardziej że chyba telefon słyszał, chociażby wibracje by go obudziły. Skoro był z Toba umówiony, wypadałoby się pojawić na spotkaniu. A poinformowanie Cie o tym przez sms to też  nieładnie, mógłby chociaz zadzwonić.

Daj Mu drugą szansę i sprawdź czy dobrze ją wykorzysta

62 Ostatnio edytowany przez silent (2015-04-12 21:51:46)

Odp: Facet mnie wystawil!

SonyXperia już Ci odpowiadam.
Różnica wieku, wspólna praca, brak zainteresowania kolejnymi spotkaniami mam na myśli od pierwszego oraz to że jestem facetem wolę zdobywać niż być zdobywany.
Tak na marginesie z jedną koleżanką witam się całusem w pracy oraz w dowód wdzięczniści za pomoc smile kiedyś pewnie bym sobie robił nadzieje...

63

Odp: Facet mnie wystawil!
olafasola napisał/a:

paulo71,
Dziękuję, ale raczej to nie dla mnie smile Nie mam problemu z tym, żeby znaleźć sobie jakiegoś mężczyznę. Narzekam tylko na brak powodzenia u tej jednaj konkretnej osoby...

Żartuje oczywiście.

64

Odp: Facet mnie wystawil!
silent napisał/a:

Mam koleżankę w pracy i na jej widok każdy się "ślini" i co? Jest sama. Zrobiłem taki mały wywiad środowiskowy czy chciałby mieć ją za żonę i co? Nie było chętnych. Nie myśl takimi kategoriami.
Myślę, że Twój kolega jest w podobnym wieku jak ja i powiem Ci, że też nie byłym zainteresowany.
Teraz pragmatycznie do tego podchodzę.

Ok, skoro nie byłbyś zainteresowany to proponowałbyś jej wyjście, a podczas spotkania rozmawiał już o kolejnym?
-Możliwe, że tak, bo chciałbyś wyskoczyć po koleżeńsku.
Ale w pracy już byś raczej nie robił żadnych aluzji i podtekstów, skoro było tylko koleżeńsko smile

Co więcej, pisałbyś do niej po tym spotkaniu i proponował kolejne? Opowiadał co u Ciebie, co robisz?
-No nie.
Spotkanie nie wyszło, przepraszałbyś, tłumaczył się i proponował kolejne? Nie.

Gdyby ona sobie ubzdurała, że mimo wszystko chcesz czegoś więcej i zapytała w prost o co Ci chodzi, czego chcesz to zapewniałbyś ją jak bardzo chcesz się spotykać i żeby czekała na Twój telefon?
-Nie, bo po co? Jako normalny facet raczej wyprowadziłbyś ją z błędu. Skoro jesteście kolegami z pracy i tak jest dobrze to po co to niszczyć i stwarzać dziwne sytuacje..

65 Ostatnio edytowany przez SonyXperia (2015-04-12 22:20:40)

Odp: Facet mnie wystawil!
olafasola napisał/a:
silent napisał/a:

Mam koleżankę w pracy i na jej widok każdy się "ślini" i co? Jest sama. Zrobiłem taki mały wywiad środowiskowy czy chciałby mieć ją za żonę i co? Nie było chętnych. Nie myśl takimi kategoriami.
Myślę, że Twój kolega jest w podobnym wieku jak ja i powiem Ci, że też nie byłym zainteresowany.
Teraz pragmatycznie do tego podchodzę.

Ok, skoro nie byłbyś zainteresowany to proponowałbyś jej wyjście, a podczas spotkania rozmawiał już o kolejnym?
-Możliwe, że tak, bo chciałbyś wyskoczyć po koleżeńsku.
Ale w pracy już byś raczej nie robił żadnych aluzji i podtekstów, skoro było tylko koleżeńsko smile

Co więcej, pisałbyś do niej po tym spotkaniu i proponował kolejne? Opowiadał co u Ciebie, co robisz?
-No nie.
Spotkanie nie wyszło, przepraszałbyś, tłumaczył się i proponował kolejne? Nie.

Gdyby ona sobie ubzdurała, że mimo wszystko chcesz czegoś więcej i zapytała w prost o co Ci chodzi, czego chcesz to zapewniałbyś ją jak bardzo chcesz się spotykać i żeby czekała na Twój telefon?
-Nie, bo po co? Jako normalny facet raczej wyprowadziłbyś ją z błędu. Skoro jesteście kolegami z pracy i tak jest dobrze to po co to niszczyć i stwarzać dziwne sytuacje..

W jednym temacie już podawałam ten przykład ze swojego życia, podam i w Twoim. Znałam takiego jednego, który właśnie tak do mnie wydzwaniał, zasłaniał się pracą, usprawiedliwiał, proponował kolejne spotkania  i tak w kółko przez dobre półtora roku, bo dzwonił tak właśnie co miesiąc, co dwa miesiące. Okazało się, że był (jest)  żonaty. Innymi słowy miał problemy logistyczne ze zorganizowaniem sobie tego wszystkiego. Dlatego pytałam Cię czy on przypadkiem kogoś nie ma. Opowiadał o pracy, o synach, i niczego tak bardzo nie podkreślał jak tego że dużo i cięzko pracuje. To jest idealna wymówka, usprawiedliwienie.
Facet może kogoś mieć, może szuka odskoczni, może mu się nie układa, a może to taki typ, że lubi kobiety. To o czym napisałaś o niczym nie świadczy. Niczego nie deklarował, niczego nie obiecywał, no poza propozycją spotkania, która na domiar wszystkiego wyszła jak wyszła.
A wiesz w ogóle gdzie on mieszka? Znasz adres?

Posty [ 1 do 65 z 96 ]

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Facet mnie wystawil!

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026