netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

On nie chce ślubu

32 odpowiedzi5 943 wyświetleniazałożony przez marteczka1990, 25.02.2015

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 33 ]

1 Ostatnio edytowany przez marteczka1990 (2015-02-25 18:08:08)

Temat: On nie chce ślubu

Witam wszystkie dziewczyny
Zarejestrowałam się na forum, żeby spytać czy miała któraś taki problem z chłopakiem...
Jestem z nim od 6 lat, kochamy się, jest nam dobrze...Marcin zawsze był bardzo poważny, nie tracił czasu na głupstwa. Bardzo się cieszyłam, że mam odpowiedzialnego chłopaka. Był czasami dziwny troszkę, bo odkąd go poznałam to zawsze kierował się jakimiś swoimi zasadami...NIe jakieś konkretne, po prostu zawsze był dość taki szczery, czasem do bólu i zawsze chciał postępować jak należy. Tak mówił. Mnie się to podobało, bo wiedziałam czego się po nim spodziewać. Aż do teraz. Zaczęłam od jakiegoś czasu poruszać kwęstię ślubu. Chciałabym już mieć nasz związek zalegalizowany, no bo tyle lat to już chyba pora. Do tego moi rodzice zaczęli mnie naciskać. I przeżyłam straszny szok...Powiedział, że w żadnym wypadku! Tak kategorycznie...To jest najpierw dał długi wywód dlaczego a potem oznajmił mi, że to wykluczone...Jestem w szoku...

Edycja:

Ach, nie napisałam najważniejszego. Sprawa dotyczy ślubu kościelnego. Na cywilny się zgadza bez problemu. Ale ja chcę kościelny...

2

Odp: On nie chce ślubu

Rozwiązaniem problemu jest tzw. ślub jednostronny - Ty zawierasz ślub kościelny, on cywilny.

3

Odp: On nie chce ślubu
marteczka1990 napisał/a:

To jest najpierw dał długi wywód dlaczego

No i jaka była odpowiedź? Może jest ateistą i branie ślubu kościelnego (zapewne katolickiego) nie jest zgodne z Jego przekonaniami?

4

Odp: On nie chce ślubu

To chyba nie poznałaś aż tak dobrze tego swojego amanta, skoro przeżywasz aż taki szok, kiedy oznajmia ci swoje przekonania smile.

Myślę, że musisz zrobić teraz cały cyrk: płaszcz, szlochanie, bo co ludzie, rodzina, koleżanki powiedzą, nie będzie zdjęć, sypania ryżu i buziaczka soczystego po ceremonii, trzaśnięcie drzwiami, rzucenie pierścionka zaręczynowego smile.

A tak na poważnie. To ochłoń, zrozum faceta. Będziesz mu teraz truła tyłek i odstawiała fochy, dlatego, że kościelnego nie chce brać? smile. Kogo ty kochasz bardziej, jego czy wizję ślubu? Poza tym on chce się z tobą ożenić, więc w czym problem? big_smile.

5

Odp: On nie chce ślubu
Nektarynka53 napisał/a:
marteczka1990 napisał/a:

To jest najpierw dał długi wywód dlaczego

No i jaka była odpowiedź? Może jest ateistą i branie ślubu kościelnego (zapewne katolickiego) nie jest zgodne z Jego przekonaniami?

Mój facet jest ateistą, a mimo tego mówi, że skoro mi zależy to on bez problemu weźmie ze mną ślub kościelny (nie katolicki), ja będę brała taki ślub przed ludźmi i Bogiem, a on przed ludźmi, ale to będzie bardziej oficjalny ślub, ponieważ cywilny będziemy brali raczej tak o dla siebie, tylko przy świadkach.
Kwestia szacunku do wiary i przekonań drugiej osobie.

6

Odp: On nie chce ślubu

Dlatego własnie żałowałem, że skończył się mój związek z ateistką (mimo, że ja OFICJALNIE jestem katolikiem, tyle, że totalnie nie praktykuję) -  wiedziałem od początku, że nie chcemy ślubu kościelnego. Takie kwestie dobrze jest na początku już omówić, żeby nie było kosy potem.

7 Ostatnio edytowany przez Pruderia (2015-02-25 18:42:10)

Odp: On nie chce ślubu
bloodmanpl napisał/a:

Dlatego własnie żałowałem, że skończył się mój związek z ateistką (mimo, że ja OFICJALNIE jestem katolikiem, tyle, że totalnie nie praktykuję) -  wiedziałem od początku, że nie chcemy ślubu kościelnego. Takie kwestie dobrze jest na początku już omówić, żeby nie było kosy potem.

Skoro totalnie nie praktykujesz to jesteś ateistą, czyż nie?
Wierzysz w Boga? Czytasz jego słowo? Praktykujesz? Jeżeli nie, to właśnie...
A jeśli ona miała chrzest to też OFICJALNIE jest katoliczką, tyle tylko, że totalnie nie praktykuje.

8 Ostatnio edytowany przez Nektarynka53 (2015-02-25 18:58:55)

Odp: On nie chce ślubu
Pruderia napisał/a:
Nektarynka53 napisał/a:
marteczka1990 napisał/a:

To jest najpierw dał długi wywód dlaczego

No i jaka była odpowiedź? Może jest ateistą i branie ślubu kościelnego (zapewne katolickiego) nie jest zgodne z Jego przekonaniami?

Mój facet jest ateistą, a mimo tego mówi, że skoro mi zależy to on bez problemu weźmie ze mną ślub kościelny (nie katolicki), ja będę brała taki ślub przed ludźmi i Bogiem, a on przed ludźmi, ale to będzie bardziej oficjalny ślub, ponieważ cywilny będziemy brali raczej tak o dla siebie, tylko przy świadkach.
Kwestia szacunku do wiary i przekonań drugiej osobie.

No właśnie smile. Są ateiści co im jest bez różnicy czy biorą ślub kościelny, czy nie (albo zostali wychowani w przekonaniu jakiejś religii i ślub kościelny traktują poniekąd jako tradycję). A są tacy co nie wezmą ślubu, bo nie wierzą w byty wyższe, a to by mocno dotykało ich przekonania. W tym drugim przypadku osoba wierząca też MA OBOWIĄZEK szanować przekonania partnera.
Dlatego właśnie chciałam, aby Autorka napisała o Jego tłumaczeniach.

Pruderia napisał/a:
bloodmanpl napisał/a:

Dlatego własnie żałowałem, że skończył się mój związek z ateistką (mimo, że ja OFICJALNIE jestem katolikiem, tyle, że totalnie nie praktykuję) -  wiedziałem od początku, że nie chcemy ślubu kościelnego. Takie kwestie dobrze jest na początku już omówić, żeby nie było kosy potem.

Skoro totalnie nie praktykujesz to jesteś ateistą, czyż nie?
Wierzysz w Boga? Czytasz jego słowo? Praktykujesz? Jeżeli nie, to właśnie...
A jeśli ona miała chrzest to też OFICJALNIE jest katoliczką, tyle tylko, że totalnie nie praktykuje.

A wiesz, że są również NIEKONSERWATYWNI katolicy na świecie tongue? Czyli ważniejsze jest dla Nich samo słowo Boże, niż kościół i postanowienia Ojca Świętego? Bo niestety jak się słucha niektórych księży to można pomyśleć, że Oni sami własnej wiary nie znają (szczególnie pedofile). Ale to tak swoją drogą wink.

9

Odp: On nie chce ślubu

A może, autorko, Twój partner przeżył szok, że chcesz ślub kościelny?
6 lat razem i nie dyskutowaliście nas ten temat?

10

Odp: On nie chce ślubu
Pruderia napisał/a:

Kwestia szacunku do wiary i przekonań drugiej osobie.

To działa też w drugą stronę.

Autorko, ale on Ci zrobił wywód, czyli wyjaśnił stanowczo i konkretnie, dlaczego NIE. Co jest dla Ciebie takim szokiem? Nie znałaś jego poglądów wcześniej?  Kościół umożliwia ślub jednostronny. Przedyskutujcie takie rozwiązanie.

11

Odp: On nie chce ślubu
Nektarynka53 napisał/a:
Pruderia napisał/a:
Nektarynka53 napisał/a:

No i jaka była odpowiedź? Może jest ateistą i branie ślubu kościelnego (zapewne katolickiego) nie jest zgodne z Jego przekonaniami?

Mój facet jest ateistą, a mimo tego mówi, że skoro mi zależy to on bez problemu weźmie ze mną ślub kościelny (nie katolicki), ja będę brała taki ślub przed ludźmi i Bogiem, a on przed ludźmi, ale to będzie bardziej oficjalny ślub, ponieważ cywilny będziemy brali raczej tak o dla siebie, tylko przy świadkach.
Kwestia szacunku do wiary i przekonań drugiej osobie.

No właśnie smile. Są ateiści co im jest bez różnicy czy biorą ślub kościelny, czy nie (albo zostali wychowani w przekonaniu jakiejś religii i ślub kościelny traktują poniekąd jako tradycję). A są tacy co nie wezmą ślubu, bo nie wierzą w byty wyższe, a to by mocno dotykało ich przekonania. W tym drugim przypadku osoba wierząca też MA OBOWIĄZEK szanować przekonania partnera.
Dlatego właśnie chciałam, aby Autorka napisała o Jego tłumaczeniach.

Owszem, ale z drugiej strony ślub kościelny nie powinien dotykać ich przekonania, a jedynie nie mieć wartości, ale właśnie moim zdaniem w związkach "mieszanych" to się powinno ustalić na samym początku, jeszcze zanim w planach jest ślub, ponieważ później są nieprzyjemności. Ja nie wyobrażałabym sobie być z kimś kto nie weźmie ślubu kościelnego, ponieważ jako osoba wierząca chcę zrobić wszystko zgodnie z moją wiarą. Dlatego też to by był jeden z powodów dla których rozważyłabym rozstanie, ale to tylko ja.

Nektarynka53 napisał/a:
Pruderia napisał/a:
bloodmanpl napisał/a:

Dlatego własnie żałowałem, że skończył się mój związek z ateistką (mimo, że ja OFICJALNIE jestem katolikiem, tyle, że totalnie nie praktykuję) -  wiedziałem od początku, że nie chcemy ślubu kościelnego. Takie kwestie dobrze jest na początku już omówić, żeby nie było kosy potem.

Skoro totalnie nie praktykujesz to jesteś ateistą, czyż nie?
Wierzysz w Boga? Czytasz jego słowo? Praktykujesz? Jeżeli nie, to właśnie...
A jeśli ona miała chrzest to też OFICJALNIE jest katoliczką, tyle tylko, że totalnie nie praktykuje.

A wiesz, że są również NIEKONSERWATYWNI katolicy na świecie tongue? Czyli ważniejsze jest dla Nich samo słowo Boże, niż kościół i postanowienia Ojca Świętego? Bo niestety jak się słucha niektórych księży to można pomyśleć, że Oni sami własnej wiary nie znają (szczególnie pedofile). Ale to tak swoją drogą wink.

Nie ma czegoś takiego jak niekonserwatywny wierzący lub nie. Nie mówię o kk, bo katoliczką nie jestem i nigdy nie byłam. Dlaczego zapytałam czy wierzy w Boga, czy czyta biblię i praktykuje to co jest w niej napisane. Tutaj nie ma szarości. Jest białe, albo czarne (zło lub dobro), np. dziesięć przykazań opisanych w słowie.
Zacznijmy od tego, że w dużej części wiara katolicka jest sprzeczna z tym co jest napisane w biblii, dlatego zachowanie księży pominę, z resztą to nie jest rozmowa, którą można poprowadzić w tym temacie.

12

Odp: On nie chce ślubu

kiedyś też spotykałam się z takim chłopakiem i później wyszło, że on właśnie też nie chce ślubu? cywilny może by jeszcze przeżył, ale nie kościelny? poczułam się wtedy jakby całkowicie odarł mnie z moich marzeń? generalnie sprawa skończyła się tak, że zauważyliśmy u siebie różnice nie do pogodzenia i już nie jesteśmy razem. mam nadzieję, że wasza historia skończy się lepiej

13

Odp: On nie chce ślubu

No, po prostu nie wiem co powiedzieć. Nie mam kompletnie argumentów...Z jednej strony zapewnia, że mnie kocha...Rany, ale to jest dziwne...
I dlatego pytam czy któraś z was się spotkała z takim zachowaniem u faceta. Ślub jednostronny mu zaproponuję...To jest tak. On nie jest ateistą. Mówi, że uważa się za chrześcijanina ale z kościołem katolickim mu do końca nie po drodze. I zapiera się nogami i rękami od ślubu kościelnego. Nie cywilnego. I jeszcze mówi, że ja też nie powinnam brać ani nawet chcieć kościelnego. Mówi, że nie można być trochę katolikiem. Że ani on ani ja w praktyce katolikami nie jesteśmy. I że on nie chce brać ślubu kościelnego na pokaz jak mówi. No, niby ma rację trochę. Ja od lat nie byłam w kościele on też. Ale ja chcę mieć ślub w kościele, moi rodzice też nie wyobrażają sobie żeby ślub był bez księdza. Bardzo mi smutno...Nie odzywam się do Marcina...

14

Odp: On nie chce ślubu

Czyli coś albo jest białe, albo czarne. No ja tak nie sądzę. Ślub kościelny stał się już swoistą tradycją w naszym kraju i dlatego nawet ateiści chcą go brać smile.

marteczka1990 napisał/a:

Mówi, że nie można być trochę katolikiem. Że ani on ani ja w praktyce katolikami nie jesteśmy. I że on nie chce brać ślubu kościelnego na pokaz jak mówi.

Chodzenie do kościoła nie ma całkowitego wpływu na praktykowanie - (w zależności od religii) czytanie Pisma Świętego, modlitwy, obchodzenie świąt itp. również są częścią praktyki. On nie obchodzi Świąt Bożego Narodzenia? Przecież według Niego On nie praktykuje, czyli nie praktykuję =/= nie jestem katolikiem (bo nie można być trochę katolikiem). To po co, na pokaz!?
A jest 100% patriotą, że chce brać cywilny? Co zrobił dla Swojego kraju? No przecież w taki sposób można podejść do ślubu cywilnego - kiedyś nazywanego państwowym wink. Tutaj nagle będzie widział odcienie szarości?

15

Odp: On nie chce ślubu
Nektarynka53 napisał/a:

A jest 100% patriotą, że chce brać cywilny? Co zrobił dla Swojego kraju? ?

Jesteś w stanie napisać coś jeszcze głupszego, czy to już kres kreatywności?

16

Odp: On nie chce ślubu

Po ostatnim poście autorki nie dziwię się narzeczonemu - bo wynika z niego, że faktycznie chcesz ślub na pokaz. Skoro nie chodzisz do kościoła to de facto nie jesteś katoliczką, dlaczego ślub przed księdzem? Zdaje się, że facet nie jest hipokrytą, w przeciwieństwie do wielu "katolików" big_smile

17

Odp: On nie chce ślubu
marteczka1990 napisał/a:

Ale ja chcę mieć ślub w kościele, moi rodzice też nie wyobrażają sobie żeby ślub był bez księdza. Bardzo mi smutno...Nie odzywam się do Marcina...

...a on nie chce ślubu i co?
Dlaczego ma być tak jak Ty chcesz?????
I jeszcze nie odzywasz się do niego smile Rozbrajające........

18

Odp: On nie chce ślubu
marteczka1990 napisał/a:

No, po prostu nie wiem co powiedzieć. Nie mam kompletnie argumentów...Z jednej strony zapewnia, że mnie kocha...Rany, ale to jest dziwne...
I dlatego pytam czy któraś z was się spotkała z takim zachowaniem u faceta. Ślub jednostronny mu zaproponuję...To jest tak. On nie jest ateistą. Mówi, że uważa się za chrześcijanina ale z kościołem katolickim mu do końca nie po drodze. I zapiera się nogami i rękami od ślubu kościelnego. Nie cywilnego. I jeszcze mówi, że ja też nie powinnam brać ani nawet chcieć kościelnego. Mówi, że nie można być trochę katolikiem. Że ani on ani ja w praktyce katolikami nie jesteśmy. I że on nie chce brać ślubu kościelnego na pokaz jak mówi. No, niby ma rację trochę. Ja od lat nie byłam w kościele on też. Ale ja chcę mieć ślub w kościele, moi rodzice też nie wyobrażają sobie żeby ślub był bez księdza. Bardzo mi smutno...Nie odzywam się do Marcina...

I facet ma 100 % racji. Sama przyznajesz, ze do kościoła nie chodzisz a ślub chcesz bo " co ludzie powiedzą", bo rodzice tak chcą. Nie rozumiem tego i chyba nie zrozumiem.
A juz zdanie "nie odzywam sie do Marcina" no gratuluje. I pozdrawiam

19

Odp: On nie chce ślubu

Myslę ze nie ma co panikować jeśli przed cywilnym się nie wzbrania... znaczy kocha Cię. Moze pozniej oboje dojrzejecie do kościelnego. Spróbuj jeszcze z Nim o tym porozmawiać i zdecyduj czy brak tego kościelnego oznacza dla Ciebie koniec związku.

20

Odp: On nie chce ślubu

Ślub kościelny w Twoim przypadku jest to tylko i wyłącznie Twoje widzimisię. Tak robiono kiedyś, Tobie podoba się wizja ołtarza i białej sukni i wzruszonych rodziców. Kierujesz się fanaberiami, z których spokojnie mogłabyś zrezygnować, ale uparcie nie chcesz tego robić i ranisz chłopaka. Przestałaś sie do niego odzywać - gratuluję, to dobre dla zbuntowanych 12-latków.

Dobrze wiesz, że Twój chłopak ma rację i potrafi Ci ją zaargumentować, ale Ty postanawiasz tupać nóżką, bo koniecznie musi być welon i kościelne dzwony.

Zastanów się dobrze, czy aby na pewno chcesz z tego powodu rozpierniczać fajny związek...

21

Odp: On nie chce ślubu
pitagoras napisał/a:
Nektarynka53 napisał/a:

A jest 100% patriotą, że chce brać cywilny? Co zrobił dla Swojego kraju? ?

Jesteś w stanie napisać coś jeszcze głupszego, czy to już kres kreatywności?

Uczę się od mistrza wink.

22

Odp: On nie chce ślubu
marteczka1990 napisał/a:

No, po prostu nie wiem co powiedzieć. Nie mam kompletnie argumentów...Z jednej strony zapewnia, że mnie kocha...Rany, ale to jest dziwne...
I dlatego pytam czy któraś z was się spotkała z takim zachowaniem u faceta. Ślub jednostronny mu zaproponuję...To jest tak. On nie jest ateistą. Mówi, że uważa się za chrześcijanina ale z kościołem katolickim mu do końca nie po drodze. I zapiera się nogami i rękami od ślubu kościelnego. Nie cywilnego. I jeszcze mówi, że ja też nie powinnam brać ani nawet chcieć kościelnego. Mówi, że nie można być trochę katolikiem. Że ani on ani ja w praktyce katolikami nie jesteśmy. I że on nie chce brać ślubu kościelnego na pokaz jak mówi. No, niby ma rację trochę. Ja od lat nie byłam w kościele on też. Ale ja chcę mieć ślub w kościele, moi rodzice też nie wyobrażają sobie żeby ślub był bez księdza. Bardzo mi smutno...Nie odzywam się do Marcina...

I tu jest pies pogrzebany. Wasza wiara praktycznie nie istnieje. Zauwaz ze np. slub koscielny to koniecznosc spowiedzi, pokuty, komunii sw. Tego nie da sie zrobic na pokaz inaczej bedzie to swietokradztwo. Czy wzielas to po uwage? Moze to wlasnie czas zeby zweryfikowac swoja wiare i ew. jej praktykowanie. Piszesz ze "Ja od lat nie byłam w kościele" i jednoczesnie ze jestes katoliczka. Rece wrecz opadaja.

W takim przypadku trudno cos doradzic poza tym zeby nie robic czegos na pokaz. Skoro wasza milosc ma byc prawdziwa to dlaczego chcesz umocowania jej w czyms nieprawdziwym? Poza tym wynioslas z domu pewna tradycje. Dlaczego pojawil sie u Ciebie kryzys wiary, dlaczego nie chodzac do kosciola nie utrzymujesz w inny sposob kontaktu z Ojcem? Do czego bedziesz sie uciekac w razie krysysow zyciowych? Do jakis urzedow? Poogladaj sobie moze na Youtubie relacje ludzi ze smierci klinicznej i zobacz do czego moze prowadzic ateizm zwlaszcza ze masz porownanie.

Mi nie chodzi tutaj o wtlaczanie Ci czegos czego nie chcesz ale ja tu widze jakies totalne zagubienie sie. Moze usiac, rozwaz swoje piorytety, powody, porozmawiaj z chlopakiem, przemysl jakie wartosci chesz przekazac dzieciom i zacznij sie kierowac tym co jest w Tobie a nie jakimis wyobrazeniami. Badz gotowa na konsekwnecje swoich wyborow.

23 Ostatnio edytowany przez Adellaa (2015-02-26 14:39:37)

Odp: On nie chce ślubu

Mi się wydaje, że ktoś uważa się za katolika, a nie praktykuje nie jest do oceniania przez innych. Ktoś może wierzyć, a okazyjnie chodzić do kościoła. To nie jest tak, że za wierzących można uznać tylko ludzi bezgrzesznych, bo takich nie ma. To indywidualna sprawa każdego!

Tak samo dlaczego WSZYSCY ateiści jakich znam obchodzą Boże Narodzenia? Bo to tradycja. Im też powiecie, że nie powinni, bo to na pokaz?

To tak jakbyście powiedziały chłopakowi "ty mnie nie kochasz, od 2 lat nie dostałam kwiatka od ciebie".

24

Odp: On nie chce ślubu

Skoro religia nie jest dla was ważna, to może ślub humanistyczny?

Ty będziesz miała ceremonie, a on będzie zadowolony, bo żadnej religii w to mieszać nie trzeba.

25 Ostatnio edytowany przez cslady (2015-02-26 16:38:00)

Odp: On nie chce ślubu
Susane napisał/a:

Tak samo dlaczego WSZYSCY ateiści jakich znam obchodzą Boże Narodzenia? Bo to tradycja. Im też powiecie, że nie powinni, bo to na pokaz?

No jednak czymś innym jest zjedzenie zwykłej uroczystej kolacji z rodziną, a czymś innym, gdy ateista idzie do spowiedzi (i co? kłamie?) i przystępuje do komunii. Ateiści nie obchodzą Bożego Narodzenia tak jak katolicy, bo nie modlą się, nie idą na pasterkę, nie przeżywają tego w sposób duchowy. A że sobie zjedzą rybę po grecku razem z rodziną to nie jest żadne obchodzenie. Tak samo na chrzciny czy ślub kościelny do rodziny pójdę, ale to nie znaczy, że cokolwiek obchodzę. To po protu rodzinna sprawa. Jeśli ktoś nie chodzi do kościoła, a nie odpuści ślubu kościelnego, to najczęściej niestety świadczy o strachu typu "co ludzie powiedzą" albo o braku asertywności, bo matka chce księdza i białej sukni.

26

Odp: On nie chce ślubu
marteczka1990 napisał/a:

No, po prostu nie wiem co powiedzieć. Nie mam kompletnie argumentów...Z jednej strony zapewnia, że mnie kocha...Rany, ale to jest dziwne...
I dlatego pytam czy któraś z was się spotkała z takim zachowaniem u faceta. Ślub jednostronny mu zaproponuję...To jest tak. On nie jest ateistą. Mówi, że uważa się za chrześcijanina ale z kościołem katolickim mu do końca nie po drodze. I zapiera się nogami i rękami od ślubu kościelnego. Nie cywilnego. I jeszcze mówi, że ja też nie powinnam brać ani nawet chcieć kościelnego. Mówi, że nie można być trochę katolikiem. Że ani on ani ja w praktyce katolikami nie jesteśmy. I że on nie chce brać ślubu kościelnego na pokaz jak mówi. No, niby ma rację trochę. Ja od lat nie byłam w kościele on też. Ale ja chcę mieć ślub w kościele, moi rodzice też nie wyobrażają sobie żeby ślub był bez księdza. Bardzo mi smutno...Nie odzywam się do Marcina...

Popieram faceta w całej rozciągłości. Tak jak mówi Lwica_ i kanouga twój luby potrafi swoje stanowisko doskonale uargumentować. Mało tego, wyraźnie widzi, że twoja potrzeba ślubu kościelnego nie wynika z potrzeby wiary lecz z czystej tradycji: aby był ksiądz, organy, biała suknia i dzwony. Bardzo dobrze, że chce cię odwieźć od kościelnego. Dla niego to czysta hipokryzja, podobnie zresztą jak dla mnie.

Susane jeżeli ktoś nie chodzi do kościoła z powodów czysto światopoglądowych: bo nie podobają im się treści poruszane na kazaniach lub też postawa niektórych księży to niech nie woła w kluczowych momentach do kościoła po sakramenty dobrze? Trochę konsekwencji w swoim życiu by nie zaszkodziło.

27

Odp: On nie chce ślubu
marteczka1990 napisał/a:

No, po prostu nie wiem co powiedzieć. Nie mam kompletnie argumentów...Z jednej strony zapewnia, że mnie kocha...Rany, ale to jest dziwne...
I dlatego pytam czy któraś z was się spotkała z takim zachowaniem u faceta. Ślub jednostronny mu zaproponuję...To jest tak. On nie jest ateistą. Mówi, że uważa się za chrześcijanina ale z kościołem katolickim mu do końca nie po drodze. I zapiera się nogami i rękami od ślubu kościelnego. Nie cywilnego. I jeszcze mówi, że ja też nie powinnam brać ani nawet chcieć kościelnego. Mówi, że nie można być trochę katolikiem. Że ani on ani ja w praktyce katolikami nie jesteśmy. I że on nie chce brać ślubu kościelnego na pokaz jak mówi. No, niby ma rację trochę. Ja od lat nie byłam w kościele on też. Ale ja chcę mieć ślub w kościele, moi rodzice też nie wyobrażają sobie żeby ślub był bez księdza. Bardzo mi smutno...Nie odzywam się do Marcina...

no skup sie dziewczyno,ani ty ani twój chłopak nie jestescie praktykujący a ty sie dziwisz ze on slubu kościelnego nie chce brać,trzymaj sie go bo on w przeciwieństwie do ciebie JEST UCZCIWY wobec siebie ,ty za wszelka cenę chcesz przeforsowac swoje zdanie,nie dlatego ze zależy ci na sakramencie ,ale na bialej sukni czy tam oprawie tego sakramentu

28

Odp: On nie chce ślubu
cslady napisał/a:
Susane napisał/a:

Tak samo dlaczego WSZYSCY ateiści jakich znam obchodzą Boże Narodzenia? Bo to tradycja. Im też powiecie, że nie powinni, bo to na pokaz?

No jednak czymś innym jest zjedzenie zwykłej uroczystej kolacji z rodziną, a czymś innym, gdy ateista idzie do spowiedzi (i co? kłamie?) i przystępuje do komunii. Ateiści nie obchodzą Bożego Narodzenia tak jak katolicy, bo nie modlą się, nie idą na pasterkę, nie przeżywają tego w sposób duchowy. A że sobie zjedzą rybę po grecku razem z rodziną to nie jest żadne obchodzenie. Tak samo na chrzciny czy ślub kościelny do rodziny pójdę, ale to nie znaczy, że cokolwiek obchodzę. To po protu rodzinna sprawa. Jeśli ktoś nie chodzi do kościoła, a nie odpuści ślubu kościelnego, to najczęściej niestety świadczy o strachu typu "co ludzie powiedzą" albo o braku asertywności, bo matka chce księdza i białej sukni.

dokładnie tak smile

29

Odp: On nie chce ślubu

Coś w tym musi być... skoro się kochacie, jesteście już sporo ze sobą i nie planuje ślubu? Moim zdaniem powinnaś z nim poważnie porozmawiać i powiedzieć, że taka jest kolej rzeczy.. ślub może was jeszcze bardziej zbliżyć. Koniecznie z nim porozmawiaj i powiedz jak Ty sie z tym czujesz...

30

Odp: On nie chce ślubu
malinka1888 napisał/a:

ślub może was jeszcze bardziej zbliżyć. Koniecznie z nim porozmawiaj i powiedz jak Ty sie z tym czujesz...

Zbliżyć malinka? Raczej poróżnić. Gołym okiem widać, że są spięcia w tej materii. Facet po prostu nie potrzebuje do szczęścia pustych rytuałów, z którymi się nie utożsamia w żaden sposób, autorka natomiast tak. W tym i tylko w tym leży cały problem.

31 Ostatnio edytowany przez cslady (2015-02-27 13:18:36)

Odp: On nie chce ślubu
malinka1888 napisał/a:

Coś w tym musi być... skoro się kochacie, jesteście już sporo ze sobą i nie planuje ślubu?

Jak to nie planuje ślubu? Facet od razu może wziąć ślub cywilny, a to autorka wybrzydza, że nie, bo co ludzie powiedzą. Zresztą Twoje argumenty są na podobnym poziomie, bo "taka jest kolej rzeczy".

32

Odp: On nie chce ślubu

Ale kobieto masz problemy. Ślub kościelny. A w czym jest on "lepszy" od cywilnego ? Poza tym i tak już pewnie dziewicą nie jesteś więc co to za sens ma taki ślub ? ;p

33

Odp: On nie chce ślubu
marteczka1990 napisał/a:

No, po prostu nie wiem co powiedzieć. Nie mam kompletnie argumentów...Z jednej strony zapewnia, że mnie kocha...Rany, ale to jest dziwne...
I dlatego pytam czy któraś z was się spotkała z takim zachowaniem u faceta. Ślub jednostronny mu zaproponuję...To jest tak. On nie jest ateistą. Mówi, że uważa się za chrześcijanina ale z kościołem katolickim mu do końca nie po drodze. I zapiera się nogami i rękami od ślubu kościelnego. Nie cywilnego. I jeszcze mówi, że ja też nie powinnam brać ani nawet chcieć kościelnego. Mówi, że nie można być trochę katolikiem. Że ani on ani ja w praktyce katolikami nie jesteśmy. I że on nie chce brać ślubu kościelnego na pokaz jak mówi. No, niby ma rację trochę. Ja od lat nie byłam w kościele on też. Ale ja chcę mieć ślub w kościele, moi rodzice też nie wyobrażają sobie żeby ślub był bez księdza. Bardzo mi smutno...Nie odzywam się do Marcina...

Troche mi tu podwojna moralnoscia "pachnie". Piszesz, ze od lat nie bylas w kosciele, ale slub koscielny chcesz bezwzglednie. W jakim celu? Zeby ludzie nie gadali? A przyszle dzieci jak bedziecie wychowywac? Tez na tzw. "niby katolikow"? Wiecej prawdziwosci i szczerosci widze w jednoznacznej postawie Twojego chlopaka. On przynajmniej jasno sie okresla, nie chodzi do kosciola, nie zyje w mysl przykazan, to nie bedzie bral slubu w kosciele. To bylaby czysta hipokryzja. Ty w zasadzie zyjesz wedlug podobnych zasad "wiary" jak Twoj chlopak, z ta tylko roznica, ze chcesz tradycji uczynic zadosc i wziac slub koscielny. Bo, wybacz, poza tradycja i tym, co powiedza rodzice, znajomi, innego powodu zawarcia slubu koscielnego w Twojej wypowiedzi, nie dostrzegam. Pozdrawiam!

Posty [ 33 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026